-
Postów
5 097 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
34
Treść opublikowana przez Element Wojny
-
Nie mylisz sie. Inne finalowe opcje w ogole mi nie podchodza - goscia co chcial zebym mu umyl plecy omijam dalekim lukiem, a motywacje/plany/cele innych osob oferujacych pomoc albo mi nie pasuja albo maja drugie dno.
-
Na dziś starczy. 28 dzień, nie mam już na mapie żadnych questów fabularnych, wszyscy bojarzy ubici, a questów ubi żeby dostać jakieś pierdoły do niczego nieprzydatne nie chce mi się robić. Na mnie czeka już tylko wielki finał - mam chyba 4 albo 5 otwartych możliwych zakończeń, jestem już zdecydowany które jutro wybiorę, czy będzie to dobra czy zła decyzja - okaże się po Odnoszę wrażenie, że twórcy trochę się wypalili z pomysłami w drugiej połowie gry. Gdyby nie Lacra i jej wątek, a także quest fabularny z takim jednym gościem co miał problemy z pamięcią - to byłoby naprawdę słabo. No ale pozostaje mieć nadzieję, że finał zrzuci mi na głowę jakąś totalną bombę.
-
Wydłużyłem, ale raczej to wydłużenie na nic mi się nie przyda, o ile nagle skądś nie wypadną zadania fabularne, skończę całość przed 30 dniem. Nie traciłem czasu na jakieś ratowanie wieśniaków, przypadkowe znaczniki czy inne pierdoły, większość czasu szła na questy i rozwijanie fechtunku/wampira. Zaraz idę na ostatniego bojara, potem jeszcze został mi do skończenia wątek jednej laski.
-
No ja już 24 dni zrobione i w dzienniku zostało mi mnóstwo jakichś tam questów ubisoftowych, ale fabularnych już prawie nie mam, trzeba będzie jeszcze trochę po mapie poskakać, bankowo coś przegapiłem.
-
Zgadzam się, sam tak będę grał.
- 1 915 odpowiedzi
-
3/4 PC'towców już w dniu premiery wrzuci DLSS5.
- 1 915 odpowiedzi
-
- 2
-
-
? "Niestety nie jest to DLSS 5, który być może zostanie dodany w przyszłości."
- 1 915 odpowiedzi
-
Wiesiek i Cyber też były ekstremalnie wolno łatane, więc nie ma tutaj wielkiego zaskoczenia. Zresztą Dawnwalker jest o wiele krótszy od obu, byłem naprawdę zaskoczony że po raptem 5 dniach grania wyskoczyła mi droga bez powrotu, na koncie mam jedynie 25 godzin, a robiłem sporo łażenia bez celu po mapie i ubijania jakichś randomów.
-
Ja na szczescie nic nie widzialem. 95% przedmiotow ktore zebralem do niczego mi sie kompletnie nie przydaje, do kowala wskoczylem kilka razy zeby wzmocnic bron/zbroje i to wszystko. Takie zbieractwo dla zbieractwa. Eliksiry? Moze ze 2 razy uzylem.
-
Trudno powiedziec, dobry final moze podbic note koncowa. Mam jeszcze nadzieje na jakies wow momenty, emocje, zaskoczenie, wbijajace w fotel zwroty akcji itp. Nie zrozum mnie zle, gra jest ogolnie naprawde dobra - fabularnie bardzo poprawna, ale nic ponad to. Biore jednak pod uwage, ze to premierowa gra nowego studia, z budzetem niedorastajacym takiemu Wiedzminowi do piet, wiec nie mozna oczekiwac cudow. Jest, ale trzeba pamietac ze to mlody chlopak, questy chociazby z Anka obnazaja jego mankamenty wynikajace z racji wieku i braku doswiadczenia na wielu roznych plaszczyznach. Tutaj akurat widze spore pole do poprawy w kolejnych odslonach - Geralt tez gdzies zaczynal i mial swoj poczatek.
-
Na dziś starczy. 23 dzień wybił, pojawił się ekran o drodze bez powrotu, więc w temacie głównego questa czeka mnie już tylko wielki finał - bardzo szybko, szczerze mówiąc... Pierwsza połowa dzisiejszej rozgrywki była słaba, momentalnie nawet usypiająca, fabularne doły jak pisałem wcześniej; ale na szczęście w drugiej trafiłem na 3 bardzo fajne questy fabularne, które zrobiły robotę. Gra jest nierówna. Gdyby pominąć cały ten powtarzalny ubiszajs z infamą, gra byłaby znacznie lepsza - ale wyższy level jest potrzebny, przekonałem się dziś o tym. Nie wiem ile jeszcze fabularnych questów pobocznych mi zostało, ale raczej przejdę totalnie wszystko zanim wskoczę w finał. Cały czas jednak czegoś mi tutaj brakuje. Jak ładnie momentami gra by nie była napisana, brakuje mi tutaj emocji. Jest ciężki klimat, momentami naprawdę dobre dialogi, dobry dubbing, muzyka... ale brakuje ciar, questów zapadających w pamięć, robiących wodę z mózgu. Tyle lat minęło, a ja nadal pamiętam quest z Wieśka 3 - o dziewczynie zjedzonej w wieży przez szczury, emocje które temu towarzyszyły. Tutaj tego nie czuję. W którejś recenzji widziałem nawiązanie, że są tutaj questy na poziomie Czerwonego Barona. Ehm.
-
Ale się licho dziś zrobiło, cały wątek tego mistrza rebelii to niziny fabularne tej gry. Jestem zaskoczony jak kiepsko to im wyszło.
-
masz gdzieś jakiś link do instalki?
-
ktora to jest w koncu wersja? Swapper? Autopilot? Takiego menu jeszcze nie widziałem
-
Staram się być naprawdę wyrozumiały, ale pod kątem fabularnym ten przywódca rebeliantów to taka mameja że szkoda gadać. Chyba każdy z jego kręgu nadawałby się na przywódcę 10x bardziej niż on sam. A ten cały DLSS5 fix jedyne co zrobił, to jeszcze podbił mi temperaturę na procku, i wprowadził szereg artefaktów, których wcześniej nie było.
-
Słabo im idzie to łatanie.
-
E tam, na 100% bedzie fryzjer jak w Wiesku 3 gdzie na szybko potwierdzisz kluczowe decyzje z jedynki.
-
probowal ktos tego nowego DLSS5 fixa? https://www.ppe.pl/news/425849/dlss-5-juz-z-wyzsza-wydajnoscia-o-45-gracze-wyprzedzaja-inzynierow-nvidia.html
-
Koniec na dziś. 19 dni za mną, historia mocno poszła do przodu, sporo się dzieje. Klimat jest konkretny, atmosfera się zagęszcza, momentami robi się ciekawie. Ale też i trochę różowo... Po prawie 30h gry zaczynają być dostrzegalne problemy: - sporo bardzo powtarzalnych ubisoftowych zadań, szczególnie tych związanych z infamą - fabuła główna ciekawa, ale brakuje w niej pazura, elementu wow, większych emocji. Były 2 takie momenty dziś, które przy lepszym rozpisaniu postaci mogły wywołać całkiem sporą reakcję emocjonalną, ale tak źle je rozpisano i pokazano w cutscenkach, że wywołały co najwyżej ziewanie. - antagoniści lekki żart, są tylko po to by ich poubijać, tych dwóch co już załatwiłem to w zasadzie no-name'y, które pojawiły się dosłownie na chwilę przed walką, powiedziały parę tekstów na do widzenia i tyle. Mam nadzieję, że Brencis będzie rozpisany lepiej. - fechtunek mam rozwinięty na +/- 80%, wampira na jakieś 70% - sporo legendarnych itemków, ale jakoś tego nie czuję, dla mnie ten system walki w ogóle nie ewoluuje.
-
Oho, odnalazłem piaskownicę deweloperską pod miastem. Prowadzą do niej drzwi, a na dole jest sieć jakichś pozostałości projektowych.
-
Ja z kolei nie trawię Zeldy, kompletnie nie rozumiem popularności tej serii, grałem Breath może z 3-4h i to by było na tyle. No ale w końcu to kwestia gustu - najważniejsze że jest wybór i każdy gra co chce.
-
Dla mnie system sellerem jest tutaj nadchodzący Fire Emblem - pojawia się coraz więcej informacji, że ta gra to prawdopodobnie jedna z najlepszych i najbardziej dopracowana odsłona tej serii w historii. 5 ścieżek fabularnych, 4 które się przeplatają i można ogrywać równolegle/osobno - wedle uznania, mnóstwo postaci z własnymi historiami, bondy, romanse, podobnie jak w 3H można będzie przekonać postacie z innych "domów" żeby dołączyły do Twojego tworząc unikalne bondy bojowe, mnóstwo aktywności pobocznych, 60 fps, piękna grafika i soundtrack wbijający w fotel. W przyszłym tygodniu podłączam S2 pod mojego OLED'a, 8Bitdo kupione żebym mógł grać na swoim padzie od Xboxa, i czekamy
-
Tak po prawdzie to już powinien wyjść jakiś hotfix na to migotanie, dziwne że nadal się tym nie zajęli.
-
coś zlebali i tyle
-
ja mam dyskotekę nawet z wyłączonym G-Synciem żeby nie było - tylko w tej grze
