-
Postów
73 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez barteke
-
- 2 756 odpowiedzi
-
- 2
-
-
-
Musisz w launcherze redów (po odpaleniu gry na steam) zalogować się tym kontem (cdp red), które masz połączone z twitchem. Jak odpalisz grę to możesz pod klawiszem chyba "3" wywołać menu konta cdp i zobaczyć nagrody.
- 2 756 odpowiedzi
-
- 2
-
-
-
xLetalis bierze się za świtołaza. Ciekawe czy inne questy też są na tyle rozbudowane, bo odniosłem wrażenie, że nad prologiem pracowali najwięcej, a potem poziom spada.
-
Mi najbardziej siadło granie wampirem i pod koniec korzystałem z moda "Daywalker Change Form", który umożliwia zmianę formy człowiek-wampir w dowolnym momencie. Walka pazurami i przede wszystkim wygodniejsza eksploracja. W pewnej wiosce wyssałem krew z kota i straż się na mnie rzuciła
-
W Svartrau spotkałem głos Yennefer, aż mi się dziwnie zrobiło, jakieś zwarcie w mózgu
-
42h i większość zakończeń ogranych. Zostały może ze dwa questy i od groma pytajników, które szybko zaczynają się powtarzać. Wyborów naprawdę jest sporo, więc gra może zachęcać do ponownego przechodzenia innymi ścieżkami. Wystarczyło mi czasu by wbić maksymalną infamię i poziom 38. Ogółem gra bardzo przyjemna, momentami nierówna, ale zakupu nie żałuję. Myślę, że przyszłe aktualizacje jeszcze ją dopracują. Ze swojego doświadczenia polecam olać alchemię i czarnoksięstwo, niższe ceny czy większy udźwig. Jedyny sens mają obrażenia krytyczne, do których nie dorównują nawet wymaksowane zdolności aktywne. Tutaj potrzebne jest wprowadzenie zmian w balansie.
-
Dokładnie, widział ktoś kiedyś wampira z latarką? Na pewno nie - czyli widzą w nocy tak dobrze jak Geralt po kocie.
-
Wleciał kolejny hotfix Każdy update waży około 2gb, dziwne. /po 30h zorientowałem się, że podczas walki wampirem można wciskać E żeby zrobić ten cienisty przeskok, czasem się przydaje żeby uciec jak przeciwnicy nas przyblokują
-
Szukałem moda na reskill, ale póki co nic nie ma. Saveeditor działa, można sobie przypisać ilość umiejętności do wydania, ale jak wpiszemy "0" w rozdanych skillach to nic się nie zmienia. Drzewko od craftingu zbędne, niższe ceny i specjalne przedmioty tym bardziej. Czarnoksięstwo nawet fajne, ale wydajniej jest po prostu wydawać wszystko w fechtunek. Te 30 dni to jest aż nadto jeśli ktoś gra w grę "normalnie" i nie chce robić wszystkich dostępnych zadań tylko po to by robić. Dużo z nich jest nudnych. Podoba mi się możliwość ubicia bossów podczas innych zadań lub już na początku questa. Nie trzeba przechodzić całej linii wydarzeń. Finałowa walka dobra, ale przemiana bohatera trochę nijaka, dalej teksty jak nastolatek. BTW. Co sądzicie o tym czarnoskórym Morfeuszu? Ktoś tam się żalił, że wszyscy biali
-
Wczoraj miałem jakiegoś buga, że nie mogłem zapisać gry. Inicjowanie walki ani cutscenki nie pomogły. Po prostu "nie możesz teraz zapisać stanu gry" i co nam zrobisz. Zahaczyłem o miasto i ała, moje oczy, wszystko tak chrupie, że nie da się na to patrzeć. Fpsy to lecą chyba o połowę.
-
Walka na początku jest irytująca jak cholera. Wpadniesz na trzy wilki i jest ded, a wilki są tutaj co sto metrów. Dopiero z czasem się całość rozkręca. Dopóki walczyłem tylko mieczem to byłem negatywnie nastawiony, ale spora różnica robi się gdy odblokujemy aktywne zdolności. Wtedy co 20sek wlatuje szarża i oślepienie, w międzyczasie wykradanie życia albo wysysanie życia (walka w dzień albo w nocy), dodatkowo co 15sek atak specjalny mieczem. Aktywne zdolności przerywają wrogie ataki, których nie da się zablokować. Wybieranie zdolności z kółka jest słabe, wolę przełączać menu podręczne skille/jedzenie w trakcie walki i wybierać klawiszami 1-4 (ale w kółku jest więcej miejsca).
-
Ciężkie pancerze dają jakieś minusy? Chyba niepotrzebnie maksowałem średnie, a nie ma opcji resetu. Btw można używać miecz, który ma wyższy poziom niż postać
-
-
Nie bronię tej mechaniki, ale to po prostu uproszczenie na potrzeby gry. Gdyby poszczególne aktywności zabierały tyle czasu co w rzeczywistości to na koronację czekalibyśmy tydzień, a nie miesiąc, bo pasek ruszałby tylko przy zadaniu "głównym". Jakby wprowadzili realny upływ czasu np doba 1h to byłyby narzekania, że nie można eksplorować. Mam 10 mieczy w plecaku, nie wszystko musi mieć sens. Nie wiem czy to zamierzone, ale można podejrzeć co jest w skrzyni zanim zdecydujemy się poświęcić czas. /o wskoczył mi nowy sterownik, 616.64, ciekawe czy nic nie psuje
-
Mapa wydaje się duża, ale pomiędzy aktywnościami jest 200-300m, które mając ulepszony sprint pokonuje się w kilka sekund. Do tego brakuje mi chodu (albo nie zauważyłem w klawiszologii). W ciasnych pomieszczeniach Coen zrywa się jak Bolt do biegu i odbija od ściany do ściany Po czasie na plus oceniam dwa wcielenia postaci. Grając tylko wampirem szybko zrobiłoby się nudno
-
Ogółem czasu podobno jest pod dostatkiem, ale w pierwszej lokacji samouczkowej nie zrobisz wszystkich zadań tylko połowę, bo skończy się dzień i ruszą wydarzenia fabularne. Chyba to ludzi boli. Musisz wybrać komu chcesz pomóc, bo całego świata nie zbawisz. U mnie cutscenki też się naprawiły po gmeraniu w ustawieniach, początkowo miały 30fps i wyraźnie szarpały.
-
Da się grać, ale przypomina to jakością starsze tytuły. Wymagania naprawdę nie odzwierciedlają grafiki - ta wygląda po prostu dobrze. Wysokie, dlss q w pierwszej wiosce daje 70fps w 1440p. Ale dodałem dynamiczny fg do 100fps i jakoś lepiej się gra. Do tego gsync. Jest sporo błędów graficznych na brwiach postaci, małych kałużach etc. Tylko po godzinie zabawy ustawieniami dałem sobie spokój i zacząłem po prostu grać Obawiałem się mechaniki walki, ale nawet mi się podoba taka trochę bardziej wymagająca. Póki co ogółem oceniam pozytywnie i idę do kościoła. Quest ze
-
Łoborze, będę musiał włączyć sztuczne klatki Choć zjechanie do ustawień wysokich daje 56/63fps, więc coś się pokombinuje
-
Ja tam i tak lubię grać złymi i lubię gry, które nie zmuszają nas do grania jako papież paladyn (starsze fallouty albo bg3), więc chętnie wyrzeknę się rodziny dla błogosławieństw z bycia wampirem
-
Mówiono, że gra zajmie 50-70h, tymczasem większość recenzentów przechodzi ją w 25-40h. Czyli wychodzi taka "połowa" wiedźmina 3 przy zwykłym przejściu. Dlatego bardziej niż upływem czasu martwię się za krótką historią.
-
Druk 3D, czyli wszystko o drukowaniu i drukarkach FDM.
barteke odpowiedział(a) na Vulc temat w Zainteresowania
Zwłaszcza, że poniżej 0,2 dysza i 0,08 warstwa raczej nie będzie dało się zejść albo zwyczajnie nie będzie się opłacało nawet w przyszłości. Z prędkością i tak przy małych figurkach trzeba zjechać do 100-150 lub niżej zależnie od modelu. Jedyne co mi przychodzi do głowy to podpory z dedykowanego materiału do drukowania podpór. Może to trochę poprawić jakość. Tylko wtedy już przydałyby się dwie głowice. -
Druk 3D, czyli wszystko o drukowaniu i drukarkach FDM.
barteke odpowiedział(a) na Vulc temat w Zainteresowania
-
Druk 3D, czyli wszystko o drukowaniu i drukarkach FDM.
barteke odpowiedział(a) na Vulc temat w Zainteresowania
Eeee to ja chyba skończę z drukowaniem pod nieobecność w mieszkaniu -
Druk 3D, czyli wszystko o drukowaniu i drukarkach FDM.
barteke odpowiedział(a) na Vulc temat w Zainteresowania
Bambu zaprezentowało dziś nową drukarkę "A2L" z polem roboczym 330 x 320 x 325 mm i funkcją cięcia/pisania Niby duże pole robocze fajne, ale co z tego skoro praktycznie musisz drukować jednym kolorem żeby nie marnować czasu i materiału. Lepiej niech pójdą w druk wielokolorowy niż wielkość stołu, bo już zaczynają odstawać od konkurencji. Do tego coś tam ostatnio zebrali zły pr przez łamanie licencji open source -
Druk 3D, czyli wszystko o drukowaniu i drukarkach FDM.
barteke odpowiedział(a) na Vulc temat w Zainteresowania
Ja na komodzie mam kawałek maty wygłuszającej, która została mi kiedyś po remoncie, a na nią płyta meblowa i drukarka. Wibracje się zmniejszają, meble przestają "grać", ale wpływ na głośność ogólną jest niski.
