Trzaskowski może i ma bogate CV ale jest coś w nim, że stał się "niewybieralnym kandydatem". Znam osoby, które są antyPiS, a i tak nie widzieli w nim człowieka, na którego warto oddać głos. Znajomość języków to duży plus, ale Trzaskowski pochodzi z rodziny z wyższych sfer, która ma znajomości (od najmłodszych lat uczył się w USa i chyba Australii, choć to były chyba tylko epizody) . W dzisiejszych czasach tytuł magistra na humanistycznej uczelni to nic nadzwyczajnego, nawet tytuł doktora czy profesora o niczym nie świadczy (popatrzmy na Pawłowicz ).
Dla mnie Trzaskowski to taki plastuś, ulepiony aby być kimś. Przez liczne znajomości wspinał się po szczeblach kariery. Gra trochę na "easy mode", szczególnie jak się patrzy na jego sukcesy polegające na wygrywaniu wyborów w stolicy.