Paweł S. dobrze kombinuje. Ma kasę więc bierze duże prawnicze nazwisko, które jeszcze jest jakoś tam związane z obecnie rządzącymi. Typ jest młody i zaznał luksusowego życia, dostać kilka lat (lub kilkanaście) w ZK to mało ciekawa opcja. Dobrze wie, że oni polują na większego zwierza. Na banka będzie sypał i pójdzie na układ.