Skocz do zawartości

Katystopej

Użytkownik
  • Postów

    1 978
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez Katystopej

  1. Ale jemu tyle gaziutka pali więc setkę za 2 dychy robi
  2. Heftnąć drewnianą elektrodą, ewentualnie wzmocnić poxipolem
  3. Jak na skrzynię 5b to piękne spalanie, to nawet 1.6hdi przy tym wymięka.
  4. Berg, co z tego, jak na moich lokalnych drogach wytrzymują tyle samo na aucie, nie testowałem jedynie jakichś maxgearów i innego dziadostwa
  5. Ten lemforder nie wytrzyma dłużej niż Delphi za 40zł, a Delphi wytrzymuje tylko nieco dłużej niż polskie JGR/Ramech
  6. Znaleziska przy wymianie kół, jesienią była w całości
  7. Ale się zrobiła gówniana atmosfera
  8. Me too 500 na strzał zrobię bez siusiu, byle coś do żarcia było żeby gębą ruszać.
  9. Bazowy passat b9 1.5tsi
  10. Wjechał takim złomem e39 do mnie na rynek, stanął pod żabką i świata nie widać. Jak ma być dobrze z tymi autami, jak takie coś przegląd przechodzi PXL_20250325_185814132.mp4
  11. Mów gdzie i kiedy, pakuje rower na Outlandera i przybywam, pokręcimy razem, a tereny masz tam fajne
  12. Gordon, z gówna bicza nie ukręcisz, Tungsramy będą świeciły tylko minimalnie lepiej. Kup cokolwiek w motoryzacyjnym, 8-10zł za sztukę i zapomnij.
  13. Bo mieli farbę amelinianową
  14. To nie rozrzutnik gnoju do esioka tylko rower za 10 tysi, wypadałoby wygładzić przynajmniej te spawy
  15. Yyy pierwsze widzę spojrzałem w jeden ich rower za 9500...syf jakich mało, jeśli udaje im się ten crap wcisnąć ludziom, to muszą mocno umieć w marketing przejrzałem jeszcze mtb za dychę, nie dość że podstawowy Shimano Cues to na dodatek 1x9 od spawów można dostać raka oczu, takie coś nie ma prawa bytu na rynku.
  16. No niestety, dobry elektryk to pięciocyfrowa kwota, wszystko poniżej to mocne ustępstwa i silniki Baofenga. Bardzo łatwo to wytłumaczyć, dobry rower analogowy na grupach Shimano Deore/XT i powietrzny amor to okolice 5-6k zł, dokładając do tego silnik Bosch/Shimano/Yamaha/Panasonic za 2-3k zł i baterię za kolejne 2-3k zł wychodzi nam minimalne 10k zł za gotowy produkt. Tani rower też pojeździ, ale silnik będzie miał gorszą kulturę pracy i większą awaryjność, osprzęt jak przerzutka będzie częściej wymagał regulacji - tutaj swoje robi moment Nm samego silnika - hamulce które mają 25-30kg samego roweru do zatrzymania + jeździec więc podstawowe mt200 mogą czasem nie wystarczyć itd. Marko już wyżej opisał samą przerzutkę Alivio.
  17. Tak, na takie początkowo patrzyli i twierdzili "przecież nam wystarczy".
  18. Lipy nie ma, na gówno bym ich nie namówił. Początkowo chcieli wydać ok 7k za sztukę, ale wytłumaczyłem im co i jak, przemówiłem do rozsądku i wyszło jak wyszło https://kross.pl/trans-hybrid-6-0-630-czarny-grafitowy-polysk-1 damski/męski jedynie górną rurą się różnią
  19. Jeśli masz wodę z sieci a nie ze studni to ten zmiękczacz możesz wywalić. Imielin, Mysłowice i okolice mają wodę z Dziećkowic, bardzo, bardzo miękką Tydzień temu rodzice odebrali rowery dla siebie które im poleciłem, w sobotę pierwsza przejażdżka. Mama 60 lat, dla której 10km było niegdyś wyczynem, teraz zrobiła z uśmiechem na ustach 21km, tata znowu 63 lata, 2 lata po operacji serca i dla niego zbaweniem jest elektryk
  20. Pchasz się w gips
  21. O, właśnie zapomniałem o tym aspekcie, ta Lavazza która bardzo mi podeszła ostatnio, miała fantastyczną piankę na espresso. https://allegro.pl/oferta/kawa-ziarnista-lavazza-espresso-cremoso-1kg-9323831016 a ło taka pianka
  22. Aspre ma geo na bicie rekordów, a ja chcę uprawiać kolarstwo romantyczne
  23. Jak Alfa ? Mi bardziej podeszła Barista Espresso brązowe opakowanie z korkiem, żonie ciut słabsza Tchibo Barista Crema jasno brązowe opakowanie z korkiem. Teraz wypiliśmy kilogram na próbę Lavazza Espresso Cremoso, przepyszna do espresso, ma moc i nie jest kwaśna czego właśnie w kawach szukam. Obecnie 2kg Movenpick Caffe Crema z lidla w promocji sprzed tygodnia. Szosy nie chcę, jestem na gravela zdecydowany, i raczej wygra rozum, czyli Esker 6.0 albo Geos, kół z karbolinium też nie chcę, im mniej węgla tym mniej się trzeba martwić, a u siebie mam takie trasy, że gravel idealnie się w to wpasuje. Robiąc pętlę 50km na zbironik Dziećkowice i przy okazji kontrolując, czy Gordą faktycznie nam tego grila umył - Gordon, ino zerkne przez płot - robię 3-5km asfaltem a 45-47km lasem ubitymi ścieżkami.
  24. 400zł na rok by wyszło, max 96msc, po 3 latach amortyzacja to 50% wartości, więc kompletnie się to nie opłaca.
  25. Ten kolor to wyróżnik Bianchi, ale cholera nie bardzo chcę ramę z węgla, bo jednak trzeba na to uważać, mocniejsza gleba i 5 cyfrowa kwota rozpada się jak związek radziecki a że rower chcę znowu kupić na 15 lat, to wybór będzie ciężki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...