Skocz do zawartości

Katystopej

Użytkownik
  • Postów

    1 478
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez Katystopej

  1. Gdybym znalazł Puga 308 poleasingowego z fajnym wyposażeniem i zwykłymi zegarami nie cyfrowymi to bylby Pug z 1.5hdi, górę wymieniłbym sam w kilka dni luzackiej roboty. Też byłby hejt bo to i tamto A tak trafiła się Astra której w ogole nie szukałem, w zasadzie nie byłem na kupnie auta. Mechanicznie jestem spokojny, nic mnie tam nie zaskoczy, wizualnie podoba mi się bardziej niż Pug, standardowe przyciski do klimy, świetne fotele, czarne wnętrze i bardzo fajne białe, ledowe podświetlenie. Ja się tam cieszę, a że nie wszystkim moja mała radość pasuje, cóż, muszą z tym żyć
  2. Mam to samo. Na trasach zawsze sprawdzam spalanie, ale dla samego siebie i trenowania stylu jazdy. Raz jeden jedyny zszedłem Outlanderem do 5.7L na odcinku 70km przy 70km/h jak jechałem nad morze i robili jeszcze A1, wtedy było właśnie ograniczenie do 70 i jeden pas, płynnie to szło, spalanie wyszło śmieszne jak na niego bo potrafił wciągnąć 13
  3. Ale ma świetnego Pentastara!
  4. Fater był dzisiaj służbowym MG ZS na serwisie, pytał się przy okazji o zrywający Android Auto po kablu. Sprawdzał różnorakie kable, na każdym to samo, zrywa często w losowych momentach. Okazało się, że serwis wie o problemie, wiecie co polecili? Zakup bezprzewodowego adaptera na ali Właśnie szukam czegoś
  5. Danny, garty! Też taki awaryjny jak moja nowa Astra?
  6. To fakt, jeździ się tym bardzo przyjemnie, zawias taki dosyć twardawy ale fajnie się trzyma drogi, z resztą po Outlanderze to wszystko plaskate będzie dla mnie twardawe i dobrze się trzymało Fotel AGR świetny, nie taki kanapowiec jak w miśku ale równie wygodny przez swoje trzymanie i ta wysuwana poducha pod nogi. Duży plus na mechaniczny ręczny bo sam ogarne, a jeszcze softowo się pogrzebie i licznik rozszerzy Zawsze mogłem kupić kAudi z 2.0tfsi za 40k i szykować 25 na remont
  7. Dzięki! A powershifty w mondełach podobno po 19r są bardzo dobrymi skrzyniami i już się tak nie sypią. Sąsiad ma takiego w 4x4 już drugi rok, w zasadzie tylko leje i jeździ zadowolony. Ciekawe czy Ty masz tą już po modernizacji czy przed
  8. Nie pamiętam co było przyczyną, to chyba 5-6 lat temu się przydażyło auto stało ze 2 miesiące w aso, wymienili głowicę, później 3 lata pojeździło i do żyda.
  9. A co ja tu napisałem? Berg, odpuść, nie twoje pieniądze, nie Ty będziesz musiał tym jeździć.
  10. Nie, nie zamierzam się przesiadać na rower, chyba że w weekend pojeździć po lesie
  11. W Outlanderze w 2019r, 26kkm/1,5 roku po zakupie wyszła wada ukryta której NIKT by nie odkrył przy oględzinach, żaden komputer by jej nie zdiagnozował, wtedy naprawa własnymi siłami kosztowała mnie 12k zł i miesiąc pracy popołudniami w garażu rodziców. Wtedy to była fajny pieniądz, obecnie nawet jak mi wyjdzie rozrząd z dwumasą czy cokolwiek innego do zrobienia to - no ok, się zrobi. Dramatyzujecie jakby to z waszej kieszeni szło. Obecnie na rynku nie ma aut bezawaryjnych, w każdej marce coś może się wykrzaczyć. Mojemu szefowi kilka lat temu w 3 miesięcznym GLE 400d zatarła się głowica w drodze na Chorwację, w zeszłym roku miesięczna X3 2.0d jednego z dyrektorów nie odpaliła po 3 dniach postoju w grudniu w święta bo alternator miał wadę i nie ładował akumultora, Citro Jumpy 2.0hdi 160kkm jeżdżący głównie w trasach, w zeszłym roku rozsypało się adblue, za tydzień rozsypał się dpf, łącznie 12k zł w 4 letnim aucie. Na chwilę obecną u nas najbardziej bezproblemowe są Ateci 1.5tsi i Astry J/K cdti. Fiaty Ducato po ostatnim lifcie z silnikami 2.1 Fiata/Jeepa to jeżdżące check enginy,w moim na mrozach wywala checka grzałka od adblue, jak się zrobią okolice zera to błąd się traci i nie wraca, dzisiaj jednego Ducata odstawiłem na serwis na gwarę bo się prawdopodobnie zamach rozleciał - 38kkm O Rangerze 2020 już kiedyś pisałem, dpf, adblue i wtryski kilka razy wymieniane gwarancyjnie przed 100kkm. Mam PTSD na widok japońców
  12. Na Ciebie farbowany lisie zawsze można było liczyć
  13. Mnie boli czy Was? Bóldupicie jak typowe polaczki, bo każdy wie lepiej co dla drugiego będzie dobre
  14. No to tylko szczęśliwej podróży Ci życzyć. Gdybym miał 54k wyłożyć na 7 letnie auto to musiałbym z mostu spaść. Mając taką kasę osobiście kupiłbym nowego Joggera w finasowaniu 50/50 i spokój na kilka lat. No ale jeden woli ogórki a drugi jak mu nogi śmierdzą. Toś przepod, tak jak ja. Nie ma dla nas ratunku a Berg za chwilę będzie miał apartament na Złotej 44.
  15. Adaptacyjnego tempomatu jeszcze się nie dorobiłem, w następnym aucie, a przepisowo jeżdżę od listopada mając 17pkt na koncie, na szczęście za 3 dni kasuje mi się pierwsze 7
  16. Cieszy mnie, że w daily będę miał asystentów jazdy i rozpoznawanie znaków, choć to potrafi czasem babola walnąć. Odkąd mam tych pomagaczy w służbowym to jeździ mi się z tym świetnie, czarna podsufitka robi robotę we wnętrzu Dla tego kupiłeś używaną benzynę na bezpośrednim wtrysku, żeby nie mieć problemów, pokrętna logika A tak w ogóle władowałbym się na minę, gdybym wziął poliftowe 1.5 cdti 3 cylindrowe, tam panewki wału machają na dzień dobry przy przebiegach rzędu 40kkm w mieście
  17. Cena paliwa jakoś niespecjalnie mnie obchodzi. Pomidor
  18. Przykurzone były, jeszcze polerki nie wymagają, ale jak trzeba będzie to się ogarnie samemu i folię ppf nałożę.
  19. Tam nie rozrząd jest z marchwi tylko napinacz przedwcześnie wymięka i łańcuch dzwoni na zimnym silniku, głównie sie to zdarza w autach które jeździły na 5w30. Ta moja na razie jest cicha na zimnym, jeździ na 0w20 i już Ravenol EFS 0w20 zamówiłem, w tygodniu wymienię i taki będzie lany co 8-10k. Lamentujecie jak stare baby, współczuje waszym kobietom
  20. Nie twierdzę że nie spotka, ale nie przeraża mnie tam nic, co miałoby się zepsuć, ani finansowo ani ilością pracy, bo po za rozrządem i dwumasą zrobię wszystko sam. Rozrządu nie zrobie bo nie mam kanału/podnośnika
  21. Na szczęście nie będziesz musiał tym jeździć ani martwić się o serwisowanie A za 4-5 lat przesiądę się na Astrę L w smerfowym kolorze bo mi się cholernie podoba. W 1.5hdi "toś przepod"
  22. No ale co, że dwumas ze sprzęgłem kiedyś przy rozrządzie trzeba będzie zribić? Tydzień temu w jednej z firmowych robiliśmy, z rozrządem wyszło 8k zł, gdzie tu dramat skoro sam rozrząd z robotą to 5k? Czasem mi się wydaje, że cokolwiek ktoś nie kupi to rzucasz kwotami i straszysz że "toś przeod" Outlander był droższy w serwisie i utrzymaniu, więc nic mnie tu nie zaskoczy tym bardziej że je znam. Skoro skrzynie w czterolatka się rozsypały to mogę spać spokojnie bo ta ma 6,5
  23. O M32 wiem od dawna, i w czym problem? W generacji K nie sprawiają problemów. Renault über alles! Zajmuje się tymi autami, po za sporadycznymi problemami z adblue (która marka ich nie ma) to tam się nic nie dzieje, przebiegi na chwilę obecną pomiędzy 150 a 330kkm.
  24. Berg, kupiona całkiem świadomie. Mam tych aut trochę w firmie, znam te silniki doskonale. Łańcuch jak się zacznie odzywać to się wymieni, póki co jest cisza. Poza tym napinaczem rozrządu bo to on jest problemem to te silniki są w zasadzie bezawaryjne. I tak, wiem że najlepiej byłoby kupić Renówkę ale no nie podobają mi się megany w środku
  25. Dokładnie, jutro ją przyprowadzę do nowego domu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...