Skocz do zawartości

Kamiyanx

Użytkownik
  • Postów

    1 045
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Kamiyanx

  1. I nie ma tu związku przyczynowo-skutkowego? Demokraci zrobili ustawę do migracji i została zablokowana przez Republikanów. Prawdopodobnie tylko po to, żeby grzać temat do wyborów.
  2. Polska była w rosyjskiej strefie wpływów, a pierwsi sekretarze jeździli na dywanik do Moskwy. No i zasadniczo w PRL normalnie uczono rosyjskiego w polskich szkołach.
  3. Oj, a ja bym jednak powiedział, że to jest spory upadek. Problemem wcale nie jest lewica i problemy 1%, które istnieją tylko na X. Większym problemem jest na pewno bardzo słaba odporność demokracji na współczesną propagandę i dezinformację. Ba, w obecną kampanię zaangażował się nawet szef jednej z największych platform społecznościowych. O teorii martwego internetu to już nawet szkoda pisać. Ogólnie teraz preferencje wyborców jakby w ogóle nie mają podkładki w faktach. Np. jednym z tematów była migracja. A kto inny, jeśli nie Republikanie, aktywnie blokował przejście ustawy migracyjnej? To też jest wina lewaków? Sianie wszelkiej dezinformacji w tym temacie jest winą lewaków? Sorry, ale nie sądzę. Przede wszystkim różnica w tych wyborach była taka, że DT podał dosłownie zero konkretów, jak chce rozwiązać dany problem. A nawet Biden z demencją próbował odpowiadać na takie pytania. Polska de facto to też utracone terytorium.
  4. A jakie miała w ataku na Ukrainę? I obawiam się, że Zachód zwyczajnie odda te tereny. Tak jak Hitlerowi oddali w latach 30, żeby mieć spokój.
  5. To zależy, co masz na myśli. Bo ja bym niestety był zdania, że ekonomia nie jest tak istotna obecnie. Jaka jest perspektywa kryzysów: klimatycznych, demograficznych czy pandemicznych w następnych 10-20-30 latach?
  6. Ale ta prezydentura nie będzie taka jak w 2016. Zupełnie inne jest teraz otoczenie Trumpa (backend).
  7. Te problemy wystąpią nawet bardziej ze względów klimatycznych. W dłuższej perspektywie migracja będzie wymuszona. Współcześnie ekonomia to też zresztą po prostu od kredytu do kredytu, więc kiedyś to musi znaleźć ujście.
  8. Nie za bardzo właśnie. Ekonomia to chyba jeden z dalszych problemów świata obecnie. W sensie jeśli mówimy o problemach obiektywnych. No i przypominam, że merytorycznych argumentów za bardzo teraz nie ma w wyborach.
  9. Populiści chyba zawsze są niedoszacowani przez tzw. shy voters, więc teorii bym do tego nie dorabiał. I to właśnie boli w "rozwoju" świata przez ostatnich 20 lat. Możesz wyjść na mównicę, bredzić coś trzy po trzy, obrażając wszystkich na prawo i lewo, gdzie kompletnie nie mówisz, w jaki sposób zamierzasz rozwiązać te palące problemy jedzenia w garnkach. Ba, możesz do tego mieć procesy w sądach. Finalnie to wszystko nie ma znaczenia, bo ludzie nie są równi, a populizm zgarnia wszystko. A swoją drogą, zielona rewolucja to chyba nawet poważniejszy problem niż ciepła woda w kranie. Ale niestety ludzie jako gatunek mają problem z szacowaniem długofalowych konsekwencji swoich wyborów. Jak ktoś nie rozumie, to na prostym przykładzie – nie skaczemy z 9 piętra, bo to niebezpieczne. Jednocześnie nie mamy problemu obżerać się jak świnia, by w dłuższej perspektywie zostać kaleką.
  10. Wystarczy zwykłe "dzień dobry". Nie trzeba manifestować czegoś, co w sumie nikogo nie obchodzi. Już pomijam przy tym, jak złe skojarzenia budzi nadgorliwy katolizm. Ile tych dzieci z różnymi kobietami mieli Trump i Musk, hmm?
  11. Że są znane to niestety wiem. Bezsensowna spirala polega na tym, że minimalne dźwiga ZUS, więc wzrost kosztów jest nieproporcjonalny do udzielanej podwyżki, co oczywiście wymusza wzrost cen i resetuje ten stan do zera. Kompletny bezsens.
  12. Ale tu nie było co wyjaśniać nawet. Cały czas kradną, niezależnie od tego, który to rząd.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...