-
Postów
1 729 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez SylwesterI.
-
Tak ci się tylko wydaje, ale pewnie pracodawca tak wmawia
-
I vice versa, wierz mi Szczególnie po trasie, miał bym z takim jechać, to z względów higienicznych pierwszy bym na 112 dzwonił podając trasę, markę i numer samochodu, patrol zaraz by wyeliminował z ruchu Gdzie , ja cię obrażam? Chwalę te inteligencję bijącą z postów.
-
Poziom busiarza po 3k km od strzała, inteligentnych potrzebują, za dyplom wystarczy prawko i żeby się na zegarku czasem nie znał, a rozkazy posłusznie wykonywał
-
Kiedyś kupiłem lodówkę Whirlpool to wydawała odgłosy jak kura
-
Co nie zmienia faktu, że świeży i czysty nie byłeś, co innego jak nie masz wpływu na postoje, odświeżenie, a co innego jak masz. Ale z higieną nie ma to wiele wspólnego, szczególnie że w samolocie to w ogóle lecisz z przypadkowymi pasażerami, całym tabunem, i jeszcze niedaleko będzie siedział nawalony typ , śmierdzący strawionym piwskiem/gorzałą albo inny puszczający wiatry czy bekający. Uroki komunikacji publicznej.
-
Koledze pytajacemu o rady , takowych udzielaliśmy, a początek jest wcześniej, od delikwenta dumnego z strzała Grecja Polska 23h za kierownicą A czym ma się różnić? Taka sama trolownia.
-
Pisał w innym poście, że zdarzało mu się umknąć kilka/kilkanaście km na autostradzie, bo jechał na "autopilocie", ale NIE SPAŁ, to jest tak samo idiotyczne tłumaczenie jak pijaczków "tyle razy po flaszce jechałem i nic się nie stało" To że jemu nic się nie stało to tylko przypadek , że nikt inny nie zrobił gwałtownego manewru na drodze, nie wyskoczył żaden zwierzak itp.itd. Bo w tym momencie masz taki sam efekt jak włączenie TV z boku i zajmowanie się czymś innym, nawet sobie nie zdając sprawy ile szczegółów umyka, niby widzisz co jest na ekranie, ale tylko niby. Tak działa zmęczenie, jak się rozkojarzysz.
-
Jak by tylko kierowca miał ponieść konsekwencje to pal licho , ale to bezmyślne ryzykowanie zdrowia innych ludzi. Nie wspominając o higienie, 23h 3 -4 osoby w kabinie auta? Bleh.
-
Jak by wszedł tu do tematu i zobaczył posty 5080 vs 4090 to by chyba apopleksji dostał
-
Kurcze chciałbym mieć numer do dealera jegomościa, który to napisał
-
Pora wczesna to i oczka zaspane , przyjmijmy że kulturny i nie widzi co piszę, bo jestem w ignorach
-
W którym poście się przyznał? Tylko główkę w piasek schował
-
Mordko, czytaj uważniej , kolega edytował posta , złagodził bo się odpoczynku przestraszył, a ja takich forumowych "twardzieli" nawet nie raportuje
-
Rurka zmiękła?
-
Rzeczywiście pomyłka , dobrze że masz mnie w ignorowanych, bo byś się zorientował że piszę o tobie
-
Trasę Grecja Polska zrobiłeś nie jadąc w nocy , ups mitoman widzę Twardziel jakich mało, organizm wytrzymały, wzrok sokoli i jeszcze czasoprzestrzeń zagina
-
Forumowa "inteligencja" całe szczęście że mnie dodał do ignorowanych , przyjemność konwersacji i tak była całkowicie po jego stronie
-
Też mam 3 tygodnie urlopu na rok, no więcej bo trochę pracuje i z racji stażu to wypada prawie 30 dni od pon do piątku, za resztę wolnego mi nie płacą. Ale nie o to chodzi, można jechać na weekend do Polski i zrobić to bezpiecznie i z głową, wystarczy się z kimś umówić i jechać na 2 , może ładnie pachnącym się nie dojedzie, ale o wiele bezpieczniej. A chwalenie się trasą Grecja Polska od strzala jest równie mądre jak chwalenie się 2 paczkami na limicie 80km/ , albo jazda po flaszce, bo mój organizm wytrzyma , jestem twardzielem i ja potrafię. Pal licho takiego delikwenta, będzie selekcja naturalna, ale chcesz żeby taki osobnik skrzywdził ciebie lub twoich bliskich? Bo potem czytamy w gazetach ,jak to typ spali 3 osobową rodzinę, albo skasuje dzieciaki na przystanku i naiwnie wierzymy że nas to nie spotka. Takich delikwentów trzeba wykluczać z ruchu, auta są coraz bardziej zautomatyzowane, za chwilę samochód po wypadku poda ile czasu się jechało, z jaką prędkością, czy czujniki wykryły zmęczenie, a kierowca nie reagował, wtedy moim zdaniem jak przyjedzie ambulans to taki delikwent powinien czekać i być obsłużony jako ostatni, potem 0 kasy z OC/AC i zero renty , ofiarom odszkodowanie z własnej kieszeni.
-
Gratuluję
-
Życie masz takie jak sobie ułożysz , tydzień urlopu? Tyle to się bierze jak nowa ciekawa gra wychodzi. 2.5 miesiąca pracy 8h/dzien, 2 tyg wolnego, regularnie, w grudniu pauza od połowy na miesiąc
-
Nie jestem zmęczony , szanuje siebie, w trasę wyruszam w soboty, spanko do 9, śniadanko, pakowanie, 13 posiłek przed trasą, kawka z mleczkiem i aromatem w termosik, start 14, 20 na hotelik, kolacyjka , pifko, filmik przed spaniem, niedziela pobudka o 9, śniadanko w trasę o 10 , w mieście 18, odwiedzić i przywitać rodzinę, do mieszkania, rano normalny dzień na urlopie W domu na wygodnej kanapie przed telewizorem, popijając kawę / drinki też nie będę się czuł komfortowo po 10-12 h z małymi przerwami, a ty o aucie i prowadzeni piszesz, Pokolenie pachnących inaczej neandertalczyków tego nie musi rozumieć , dezodorant to zuo
-
1250 autostradami , dla ciebie mogę być cienki , ja jadę z przyjemnością, i dojeżdżam wypoczęty i świeży, mam czas i stać mnie na hotel , niestety czasami mam nieprzyjemność stać na stacji w kolejce za trolami co zrobią 1200 km i więcej od strzala, i nie jest to przyjemne Sorry ale to mentalność chłopa pańszczyźnianego, być dumnym że się cioralo jak w 4 świecie, ja jestem dumny jak popracuje 8h z czego 4 to będzie obecność w pracy
-
A ty musisz na 50 jechać 50 bo tak znak nakazuje, ty wiesz lepiej że 150 też było by bezpieczne, promile też musisz trzymać, twój organizm wytrzyma nawet 3 promile , ale nas te przepisy tłamszą Reakcje miałeś na tym samym poziomie jak pomysł Grecja Polska od strzała Zal tylko ludzi których ubijesz , selekcja naturalna w twoim przypadku jest mi całkowicie obojetna.
-
Generalnie to nic nie jem w trasie i ustawiam niską temperaturę, posiłek i ciepło w kabinie rozleniwia, nie mówiąc że jest niebezpieczne w zimie w razie wypadku, ale ja jeżdżę jak człowiek a nie nomad , trasa 1250km regularnie w połowie hotel, prysznic, piwko przed spaniem, rano, prysznic, śniadanko i w drogę.
-
Pomiarowiec.
