poszukiwaczGPU
Użytkownik-
Postów
186 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez poszukiwaczGPU
-
Ogólnie o pastach termoprzewodzących
poszukiwaczGPU odpowiedział(a) na Spl97 temat w Chłodzenie, obudowy, zasilacze i modyfikacje
@Send1N no ja bym właśnie tak obstawiał Także @Pan Mateoo montuj spokojnie PTMa i niczym się nie martw. ---------------- Aha, nie zauważyłem że doszło kilka odpowiedzi nowych -
Ja jeszcze Domu nie widziałem, ale jedno widzę na pewno - wywołuje dyskusje, nie jest obojętny i chociażby tylko z tego powodu warto go obejrzeć
-
Ogólnie o pastach termoprzewodzących
poszukiwaczGPU odpowiedział(a) na Spl97 temat w Chłodzenie, obudowy, zasilacze i modyfikacje
@Pan Mateoo możliwe że chodzi mu o to, czy PTM nie zmieni fabrycznych odległości dla termopadów i np. zamiast 1mm nie lepiej dać 1,5mm itd. Tak to rozumiem. Jeśli o to chodzi - nie zmieni, oryginalne będą ok. -
@Dimazz całe szczęście że nie Netflix. Chociaż Paramountem, a właściwie Skydance który chwilę temu Paramount kupił, też zachwycony nie jestem. Uważam, że im więcej konkurencji tym lepiej - dla nas, widzów. Gdzieś chodził news, że Apple też było zainteresowane i chyba to byłaby najlepsza opcja (skoro nikt z "poza branży" tego nie chce).
-
WOW, aż ciężko uwierzyć. Już "Istota wody" wzniosła się na niebywały poziom No i prawidłowo. Fabuła marsz do dramatów, które można obejrzeć w domu na TV
-
Może niekoniecznie Frankenstein i pewnie sporo za stary, ale dobry 7/10 był "Gabinet doktora Caligari" (1920).
-
https://www.filmweb.pl/news/"Deadpool+%26+Wolverine"+kosztował+ILE+Czy+to+wciąż+hit-164151 Na co te pieniądze idą?
-
"Przyjaciele" S1 obejrzany. Jak mówiłem wcześniej kiedyś trafiałem na losowe odcinki w TV (jak się jeszcze TV oglądało po szkole ) i jakiś szczególnych uczuć do tego serialu nie czułem. Natomiast oglądany teraz z perspektywy 30latka jestem zachwycony. Gorąco polecam jeśli ktoś się waha, oczywiście tylko i wyłącznie z napisami. 9/10. Po zastanowieniu ruszam z "Odwróceni. Ojcowie i córki" (2019). Pierwszy sezon był naprawdę dobry, szczególnie po lekturze "Alfabet mafii". Ale kiedy to było.
-
Cameron - facet, który wywarł bezdyskusyjny wpływ na kino. Prawdziwy wizjoner.
-
A to wszystko w wątku o monitorach OLED
-
@Kadajo do Avatara został już tylko miesiąc
-
Znacznie lepiej bezpośrednio przed wymianą zapuścić coś mocno obciążającego procesor (np. Prime95 na 20 minut). A co do tematu - wszystko powinno być ok.
-
@Grolshek to ciekawa sprawa. Możliwe, że masz bardziej zaawansowane wymagania
-
Wielokrotnie robiłem kopię 1:1 Macrium Reflect i nigdy nie było żadnego problemu. Ja mam u siebie ostatnią darmową wersję - https://www.majorgeeks.com/files/details/macrium_reflect_free_edition.html (bo teraz jest chyba wersja próbna tylko?) Tutaj jest to bardzo dobrze wytłumaczone:
-
BIG FORMAT GAMING DISPLAYS - dyskusja o dużych ekranach w roli monitora
poszukiwaczGPU odpowiedział(a) na azgan temat w Monitory
@Kadajo Tak, Onyx ma inną jasność, ale to właściwie telewizor w kinie (oparty na LED). Dolby Cinema czy IMAX to projektory. LEDy oferuje jeszcze LG - https://naekranie.pl/aktualnosci/kinowy-ekran-led-lg-miraclass-gwarantuje-niezapomniane-wrazenia-wizualne-1676315640 -
Kącik muzyczny - czyli co nam w duszy gra
poszukiwaczGPU odpowiedział(a) na SMX temat w Filmy i muzyka
Zabrałem się za przesłuchiwanie pierwszego albumu Jay-Z (Reasonable Doubt). Nigdy specjalnie nie wsłuchiwałem się w jego twórczość. Pora coś nadrobić. Już słyszę, że będzie to piękna podróż: -
Panuje przekonanie, że gdyby sytuacja międzynarodowa była inna (agresja Rosji na Ukrainę) to Atomic Heart byłby naprawdę solidnie przyjętą produkcją.
-
Zwiastuny wyglądają całkiem całkiem. Trzeba jechać
-
"Prześwietlenie" (2022). Film o naszych czasach. Migracja, praca, UE, wychowanie. Mungiu sprawiedliwie oddaje racje obydwu stronom, samemu nie zabierając stanowiska. Bardzo ziuansowany portret tej problematyki. Jak ktoś chce "się pozastanawiać" to polecam. 8/10. (bardzo dobry 8/10 jest również jego wcześniejszy film "Egzamin" 2016)
-
"Predator: Strefa zagrożenia". Nie przekonał mnie. Przede wszystkim twarz/maska jest totalnie absurdalna. Zachodzę w głowę jak w ogóle mogło do tego dojść (do autoryzacji tego wyglądu). Gdyby jeszcze było jej w filmie mało, natomiast tutaj wręcz epatują ją. Do tego sporo śmieszkowania niczym z ostatnich Marveli. Problemy egzystencjonalne i szukanie "własnego klanu" są mi kompletnie obojętne. Ktoś pisał tutaj, że to właściwie kino familijne i coś w tym jest. Jeśli to jest nowy pomysł na "Predatora" (co ogólnie chwali krytyka) to ja z tego pociągu wysiadam. Scen zapierających dech w piersiach nie naliczyłem ani jednej. Wszystko generyczne, widziane po wielokroć w dziesiątkach innych filmów. Jakbym miał coś wskazać na plus - niech to będzie udzwiękowienie. Może za dużego użycia Dolby Atmosa tutaj nie ma, ale dźwięki na napisach końcowych są ok. 5/10.
-
Banshee S1 zrobiony. Widać, że to serial klasy B (zwroty akcji, motywacje bohaterów, sposób montażu itd), ale ogląda się to naprawdę dobrze. Myślę, że 8/10. Teraz pora na satyrę na bogatych - "Biały Lotos" (2021) S1.
-
@krzysiek_1990 ej, stary. Uszanuj, że sporo z nas nie widziało jeszcze tego filmu i nie wal spoilerami na lewo i prawo Poza tym masz dedykowaną funkcję "spoiler" podczas pisania ("oczko").
-
Ale akurat Pomidory agregują recenzje krytyków filmowych, a oni oglądają w kinie.
-
Odświeżyłem sobie po wielu wielu latach dwa klasyki. "Chłopaki nie płaczą" (2000) - salwa śmiechu i źródło złotych cytatów gwarantowane. Zastanawiałem się, czy chociażby wątek "Afryki" mógłby dzisiaj przejść w niezmienionej formie? 8/10. Drugi to "Inni" (2001) - wielokrotnie wracałem myślami do tego filmu i w końcu go sobie przypomniałem. Tak jak podobał mi się za pierwszym razem, tak podobał mi się i teraz. Nieustające napięcie, atmosfera którą można ciąć nożem i fantastyczny plot twist. 8/10 (zwracam uwagę, że FW ma spory spoiler w opisie).
-
Rotteny niestety wywalili w kosmos średnią ważoną ocen krytyków, a to mówiło znacznie znacznie więcej niż same "procenty". Ile to razy widziałem 85%, a średnia ocen to było raptem 7.1/10. No trudno, znak czasów, wszystko musi być proste, żeby przypadkiem zbytnio się nie zagłębiać. A na Predatora jadę w przyszłym tygodniu do Helios Dream
