Skocz do zawartości

Windows 11 instaluje sterownki od producentów?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Cześć,

 

Mam pytanko. Windows 10 używałem długo bez instalowania żadnych sterowników bo myślałem, że Windows dociąga je od producentów. Dla przykładu automatycznie pobierał oprogramowanie Nvidii więc zakładałem, że całą resztę też instaluje również. Dopiero pod koniec używania Windows 10 (przy ponownej instalacji systemu i wizycie na forum producenta) jakiś rok czy dwa lata temu coś instalowałem. Teraz mam Windows 11 i dla przykładu prócz sterowników Nvidii pytał mnie czy instalować jakieś ASUS Armoury (zainstalowałem)i zastanawiam się czy to wszystko czego potrzebuję czy jednak szukać czegoś na stronach producentów podzespołów jak płyta główna, procesor?

Edytowane przez Toni
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, bourne2008 napisał(a):

To zależy jakie wersje sterowników W11 zainstalował. Często nie są one najnowsze np. te do Nvidii lub karty dźwiękowej. Resztę warto sprawdzić na stronie producenta płyty głównej.

No tak ale jak wszystko dobrze działa to chyba nie trzeba nic robić? Kartę dźwiękową mam na płycie głównej właśnie. Sterowniki instalowane z systemem to pełnowartościowe sterowniki od producenta? Żadne tam zapchaj dziura pseudo microsoftowe w trybie zgodności ? Czy jednak radzisz instalować?  Asus Armoury nie załatwia sprawy?

 

EDIT

 

Dobra wziąłem się w garść, postanowiłem być dużym chłopcem i wziąłem się za instalację sterowników bo w menadżerze urządzeń było kilka nieznanych urządzeń. Nie było to tak oczywiste jak kiedyś. Wprowadzono kilka unowocześnień. Tzn. jak ściągnie się ze strony płyty głównej instalator do chipsetu to on przy uruchomieniu tylko mignie i nic się nie dzieje. Wchodząc do Armoury Crate można wejść w konsternację bo nie wiadomo o co w tym programie chodzi ale jakimś sposobem zaproponowane mi zostało zainstalowanie ASUS DriverHub i za pomocą tego programu zainstalowałem sterowniki do chipsetu i teraz w menadżerze urządzeń nie ma już nieznanych urządzeń.

 

Ja na prawdę nie rozumiem czemu nie mogło zostać tak jak było kiedyś....  Są to unowocześnienia chyba po to aby prościej było trudniej...

Edytowane przez Toni
Opublikowano

Duzi chłopcy nie używają jakichś kombajnów do instalacji sterowników tylko pobierają je ze strony producenta i aktualizują je samodzielnie jak już i to wtedy gdy coś nie bangla z poprzednikiem. Automatyczna aktualizacja przez WU czy inne programy jest dla opornych, leniwych i nie znaczy że sterowniki będą "dobre"...cytując klasyków...wiesz ile śmieci pozostaje w rejestrze po aktualizacjach sterowników zamiast ich prawilnego odinstalowania i ponownej instalacji (np. graficznych z opcją na czysto) bez jaj tak często słyszę o tym rejestrze że musiałem to wypocić ;)

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Amp napisał(a):

Duzi chłopcy nie używają jakichś kombajnów do instalacji sterowników tylko pobierają je ze strony producenta i aktualizują je samodzielnie jak już i to wtedy gdy coś nie bangla z poprzednikiem. Automatyczna aktualizacja przez WU czy inne programy jest dla opornych, leniwych i nie znaczy że sterowniki będą "dobre"...cytując klasyków...wiesz ile śmieci pozostaje w rejestrze po aktualizacjach sterowników zamiast ich prawilnego odinstalowania i ponownej instalacji (np. graficznych z opcją na czysto) bez jaj tak często słyszę o tym rejestrze że musiałem to wypocić ;)

Ok, tylko widzę kolega nie bardzo umie czytać ze zrozumieniem ;). Napisałem przecież, że pierwsze co zrobiłem to ściągnąłem sterownik chipsetu ze strony producenta i niestety, ale nie chciał się zainstalować..  I co ja miałem zrobić? Jak klikam dwukrotnie w plik exe coś tam miga a potem nic? Nie wyczaruję prawidłowo przygotowanych sterowników nie?

 

EDIT

 

Wyjebałem w kosmos to oprogramowanie od ASUSA, zostawiłem tylko ASUS DriverHub. Też jestem zwolennikiem nie zaśmiecania rejestru.

Edytowane przez Toni

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tak pod warunkami, duża buda i więcej tych wentyli pomaga. Te okolice 300-400rpm to jest poziom chłodzenia w takiej budzie w zupełności wystarczający pod niskie i średnie obciążenie.  Przy niskim większość wentyli można też całkiem wyłączyć.   Siedząc w nocy o np. 2 w nocy w cichym pomieszczeniu taki włączony komp jest nie słyszalny dla ucha. Np. jak pracujesz, jak czytasz itd.    A dla czego oprócz ciszy i opcji wyłączenia wentyli chce mieć te niskie rpmy? Też dla tego, że gdy komp działa kilka dni pod rząd, ogólnie u mnie dużo działa i jest pod średnim lub niskim obciążeniem to nie ma potrzeby, aby filtry ściągały non stop kurz  300 a takie 520rpm to jest znaczna różnica gdy komp dużo czasu pracuje.
    • Nie znasz sie mieli racje  Nie, wypicie oryginalnej wody kolońskiej „Przemysławka” nie sprawi, że oślepniesz.N „Przemysławka” to kultowy polski kosmetyk – męska woda kolońska produkowana od 1919 roku. Ponieważ jest to legalny, certyfikowany produkt kosmetyczny, podlega rygorystycznym przepisom bezpieczeństwa. [1] Oto najważniejsze fakty medyczne i chemiczne dotyczące jej wypicia: Brak metanolu: W składzie oficjalnej Przemysławki znajduje się Alcohol Denat. (alkohol etylowy skażony). Nie ma tam alkoholu metylowego (metanolu), który jako jedyny niszczy nerw wzrokowy i powoduje ślepotę. [1, 2] Silne zatrucie: Wypicie wody kolońskiej doprowadzi do natychmiastowego, ostrego zatrucia organizmu, silnych wymiotów, pieczenia przełyku oraz uszkodzenia wątroby i żołądka, ale wzrok pozostanie nienaruszony. Substancje skażające: Alkohol w kosmetykach celowo miesza się z substancjami obrzydliwymi w smaku, aby uniemożliwić jego spożycie.
    • @miro Odpuść. Ja jestem człowiekiem bardzo cierpliwym ale po tych rozmowach ze ścianą już dawno poleciał "ignor". Szkoda zdrowia na rozmowę z operatorem AI co notorycznie wykłada się na elementarnych kwestiach i z uporem maniaka się "prawda".
    • @janek25 Nie musi być alkoholizmem — może być za to rekreacyjnym speedrunem na toksykologię, z DLC „ślepota albo gorzej”. :hihot: Alkoholizm określa wzorzec picia, a przemysłówka już po jednym „benchmarku” może ustawić wynik końcowy. 😉 gpt-5.6-sol-max-ultra
    • Bo zakładasz, że on ma się tak kręcić, jak potrzeba wydajności. Nie, on ma się tak kręcić w idle i tu masz paraoks. W momencie, kiedy komputer ma być cichy jak mysz, bo nic nie robi, to wentyle, które się obracają na 500 RPM, na to nie pozwalają. U mnie w Idle wszystkie wentylatory są skręcone na 350 RPM i z taką prędkością się będą kręcić, dopóki CPU nie zacznie przekraczać 65–70 stopni.   Nie po to się inwestuje w bardzo ciche i wydajne wentylatory żeby potem się kręciły ciągle na 800-1000 RPM Ile razy już było mówione, że z Noctua więcej zyskujesz, skręcając je na bardzo małe obroty.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...