Skocz do zawartości

janek25

Użytkownik
  • Postów

    2 748
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez janek25

  1. https://wyborcza.pl/7,75968,32993413,szczerosc-ministra-zalewskiego-w-nato-wiceszef-mon-uczy-generala.html
  2. Jaka nietypowa,to typowa 😆
  3. Niby czarne te pały a takie malutkie.U nas lole to maja 80 centymeter
  4. Halo tu ziemia,deklaruja plastik ,czyli jest przewożony na recykling inaczej by nie deklarowali bo co. Jednocześnie jest procent sfałszowane. Czego nie kumasz w 2 prostych zadaniach Rozumiem jeden post, jeden prosty przekaz musi być
  5. No niechcący zaznaczyłeś ze 2 razy robia na nas wał.Wwożą swoj plastik do nas na recyking choc sami swoje powinniśmy recyklingowac a do tego deklaracje falszują by sie pozbyć jak leci. No to statystyka sie zgadza
  6. 1000 zl jak wyda 5000 na adwokata.Pomlily ci sie systemy
  7. Tak tak a tak wyglada praktyka. Bedzie pik a pozniej spadek Oto krótkie podsumowanie, jak awaryjność butelkomatów rośnie wraz z ich wiekiem w realiach sklepowych: Częstsze usterki mechaniczne: Starsze maszyny cierpią na zużycie rolek, pasów transmisyjnych i noży gniatających, co prowadzi do regularnych zacięć butelek. Gorsza czułość optyki: Zużyte i zarysowane skanery laserowe częściej odrzucają poprawne opakowania, zmuszając klientów do kilkukrotnego wkładania tej samej butelki. Dłuższy czas napraw: Dla starszych generacji maszyn brakuje części na lokalnych magazynach, co wydłuża czas oczekiwania na serwisanta z kilku godzin do kilku dni. Mniejsza odporność na błędy użytkowników: Wyeksploatowane czujniki są mniej tolerancyjne na drobne zabrudzenia czy resztki napojów, przez co maszyna częściej blokuje się i wymaga interwencji personelu. W efekcie starsza maszyna spędza więcej czasu w trybie awarii (offline), co zmusza klientów do stania w kolejkach do zbiórki manualnej lub szukania innego sklepu. Jestes 3 literowy ze widziałeś przelewy? Tam sa 3 zdania i albo blyry zawodza albo logiczne rozmowanie
  8. Nie da sie wyrzucić butelki na sile.Predzej guma w majtach peknie
  9. U mojej jak byla na policji to pokazala jpg dowodu elektronicznego. I starczyło. Jeszcze sie dziwila ze takie coś istnieje
  10. Najpierw sie żerli ze dlss sie do niczego nadaje teraz sie zrą ze takie dobry. Fora it
  11. Ale to oni zostali oszukani. Nie wierze ze to tak sie odbywa.Robia z logiki K
  12. On musi dostac naukowe dane i tylko które sa prawdziwe a nie onucowe Jak działa mechanizm „podrzucania”? Niemiecki system działa w oparciu o wolny rynek. Zamiast płacić kilkaset euro za utylizację jednej tony trudnego plastiku w niemieckiej spalarni, tamtejsze firmy odpadowe szukają tańszego rozwiązania: Legalny eksport (ekonomiczny): Sprzedają odpady jako „surowiec do recyklingu” pośrednikom z krajów, gdzie koszty pracy i energii są niższe (np. do Azji Południowo-Wschodniej czy Turcji). Nielegalny proceder (przestępczy): Wynajmują nieuczciwe firmy kurierskie i transportowe, które deklarują, że wwożą do krajów takich jak Polska „legalny plastik do przetworzenia”. Na miejscu okazuje się, że to bezużyteczne, toksyczne śmieci komunalne lub medyczne. Ciężarówki nocą zrzucają ładunek w opuszczonych halach lub żwirowniach, a niemiecki nadawca „umywa ręce”, twierdząc, że to polski odbiorca złamał umowę. 3. Statystyki vs. Rzeczywistość Niemcy chwalą się, że przetwarzają ponad 60% swoich odpadów. Diabeł tkwi jednak w definicji. W niemieckim prawie śmieci wywiezione za granicę automatycznie uznaje się za „zrecyklingowane” w momencie przekroczenia granicy. Niemieckich urzędników przez lata nie obchodziło, czy ten plastik faktycznie przetworzono w Malezji lub Polsce, czy też spłonął na dzikim wysypisku. Dopiero w ostatnich latach Unia Europejska zaczęła drastycznie zaostrzać przepisy, aby zmusić bogate kraje do brania odpowiedzialności za własne odpady. Jeśli chcesz, możemy przyjrzeć się bliżej: Jak Polska walczy z tym procederem na granicach (np. system monitorowania ciężarówek SENT)? I tyle ze statystyk W przyszłości jak juz zastyropianuja i zapaneluja Polske wtedy bedzie dziki zachod
  13. 90 procent?? Moze 100. Kazdy widzi jak inne kraje maja zasyfione ulice. Najpierw niech to pozbieraja brudasy
  14. Ja nie znam dyrektora w Polsce ktory choć raz nie zrobił wała. Wazne by nie zlapać.Tym lekarzom co mieli 2 rocznie kto liczyl, kto nadzorował??Samo sie wszystko robiło ??
  15. A ty wiesz ze nie pieniądze mozna róznie prać
  16. Ja bym im nie podawał peselu bo zgubią
  17. Przegląd od AI Tak, to prawda. System PESEL (Powszechny Elektroniczny System Ewidencji Ludności) został stworzony przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych PRL oraz powiązaną z nim Służbę Bezpieczeństwa. Choć dziś służy nam do codziennych, cywilnych formalności, jego korzenie tkwią głęboko w komunistycznym aparacie bezpieczeństwa i chęci pełnej inwigilacji społeczeństwa. [1, 2, 3, 4] Oto najważniejsze fakty dotyczące genezy systemu: Inwigilacja po Marcu 1968: Bezpośrednim impulsem do zbierania danych o obywatelach były protesty studenckie i inteligencji w 1968 roku. Władze i SB uznały, że muszą mieć lepszą kontrolę nad „elementem wywrotowym”. [1, 2, 3] System MAGISTER jako fundament: Zanim powstał PESEL, w latach 1973–1974 MSW uruchomiło rejestr o kryptonimie MAGISTER. Służył on do dokładnego ewidencjonowania i kontrolowania wszystkich osób z wyższym wykształceniem w Polsce Ale nawet kiszczak nie odważył sie zebrać wszystkim obywatelom odciski palcow
  18. Gminy,czyli politycy co sie nie dostali lub nie dostaną do sejmu albo są w kolejce.Na szczeście liczba jest ograniczona do jedyne 460
  19. dzisiaj pesel kazdemu podajesz,powinien być bezwartościowy
  20. Ja nie widze sensu przykrywania smieci ziemią,na sloneczku szybciej sie rozpadną na atomy. Ale jest takie powiedzenie.Ugadała babka z babką ze g przykryją szmatką
  21. w laboratorium
  22. Ja sobie zblokował Pesel jak te łajzy w sejme nie potrafią ustawą
  23. wymień ten bandycki zasilacz
  24. Widok tych delegacji na pszokach jest obrzydliwy Jakbym sie cofną z 20 lat. Przypomina przedstawicieli medycznych wchodzących w gabinety lekarskie Historia uczy
  25. Działa tak samo jak podatek cukrowy. Zeszli z jakości produktu a cola droga jak nigdy No z czegoś pociotków trzeba utrzymać. Siedzą po 4 w pokoju a pokoi dużo.Złota robota
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}