Sama jakość medycyny w Polsce zawsze była niska ale teraz jeszcze doszło ze zarażają bardzo dużo osób w szpitalach
Oczywiście późniejsze leczenie też jest nieprawidłowe bo zamiast przyjąć na 30 dni to przyjmują 5x6 dni i później leków już nie ma bo oporne
Oczywiście w ministerstwie pierdzistołki nie wprowadzają zadnch nowym leków tylko jakieś leki z prl dominują
Koniec końców jedynie koncernom to pasuje bo zawsze na wierzchu
Tak, pod względem tempa wprowadzania najnowszych generacji leków Niemcy i Czechy wyprzedzają Polskę, dając pacjentom szybszy dostęp do światowych innowacji medycznych. Wynika to bezpośrednio z zamożności systemów zdrowotnych i procedur biurokratycznych.
Różnice te najlepiej obrazują oficjalne dane z europejskiego raportu EFPIA W.A.I.T. Indicator:
Niemcy to bezdyskusyjny lider Europy. Nowo zarejestrowany lek trafia tam do pacjentów średnio w zaledwie 56 dni od decyzji unijnej. Niemiecki system automatycznie i w pełni refunduje niemal każdą nowość rynkową zaraz po jej rejestracji. [1]
Czechy wdrażają innowacje znacznie sprawniej niż Polska. Czesi przeznaczają większy procent PKB na zdrowie, dzięki czemu szybciej akceptują wysokie ceny nowoczesnych terapii i plasują się w ścisłej europejskiej czołówce. [1, 2]
Polska goni sąsiadów, ale proces wciąż trwa najdłużej. Choć w ostatnich latach sytuacja mocno się poprawiła, polski urząd spędza średnio około 700 dni na negocjacjach cenowych z koncernami farmaceutycznymi
recepta obecnie czesto jest wpisywane przez pielegniarke bo czas lekarza jest bezcenny