-
Postów
491 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
836 wyświetleń profilu
Osiągnięcia Tomasz Niechaj
Wyjadacz (4/5)
145
Reputacja
-
Nie inaczej. Taka właśnie jest polityka koncernu Toyota. Ale niestety coraz większa liczba marek w taką stronę skręca, co widać nawet w Volkswagenie, który historycznie pozwalał na dużo. Przykładowo Golf R: chcesz fotel z regulacją kąta siedziska? Proszę bardzo: skóra, nawiew z elektryczną regulacją (coś chyba koło +15 tys. zł). Pisałem o tym szeroko w artykule o autach premium: https://ithardware.pl/poradniki/samochody_klasy_premium_ktore_marki_zalety_przewagi-49041.html Niestety coraz więcej gwiazdek jest do tego co napisałeś (ale żeby nie było, zgadzam się), spróbuj sobie skonfigurować BMW X3 i zobaczysz. W serii 3 było do niedawna tak, że jeśli chciałeś pełny pakiet asystentów kierowcy, to trzeba było dobrać m.in. HUD. W Audi wciąż jest jeszcze duża dowolność.
-
Wybieramy opony (letnie, zimowe czy też wielosezon)
Tomasz Niechaj odpowiedział(a) na Katystopej temat w Motoryzacja
Nie no teraz to trochę przesadziłeś To nie jest tak, że przy 5 stopniach na wilgotnym asfalcie na letniej auto ucieka, a na zimowej jeździsz jakbyś miał super przyczepność. Po prostu im miększa mieszanka, tym lepiej radzi sobie z niską temperaturą i (przy odpowiednich proporcjach krzemionki) lepiej odbiera wodę/wilgoć. W sytuacji, o której mówisz, prawdopodobnie na 4-letniej zimówce miałbyś podobnie. Pamiętaj, że wilgoć to nie jedyny powód obniżenia przyczepności, wystarczy że np. dzień wcześniej DELIKATNIE popadało po kilkunastu dniach bez deszczu. -
Wybieramy opony (letnie, zimowe czy też wielosezon)
Tomasz Niechaj odpowiedział(a) na Katystopej temat w Motoryzacja
Już Ci inni napisali, ale polecam obejrzeć ten film w temacie temperatur bliskich zeru i letnich: Ale oczywiście, powiem więcej: nawet przy -15 stopniach, zwłaszcza jeśli nagrzejesz opony, to letnie będą mogły mieć (mogły, bo to zależy od tego KTÓRE konkretnie letnie używasz) mieć lepszą przyczepność od zimowych, ale to musi być naprawdę sucho. A wystarczy, że np. jakiś fragment drogi był osłonięty drzewami od słońca i już jest problem. Jakakolwiek wilgoć odwraca sytuację drastycznie i niestety nie jesteśmy na torze gdzie można raz za razem próbowac i wyczuwać przyczepność w miarę kolejnych przejazdów. -
Chińskie samochody (dyskusja, newsy itp)
Tomasz Niechaj odpowiedział(a) na Oldman temat w Motoryzacja
no 4,4 vs. 5,2, ale to już detal. W każdym razie różnica to gorzej o 18% - moim zdaniem za dużo, żeby móc powiedzieć "przewidywalne wyniki". W przypadku 70-140 km/h różnica wynosi już 28%, a przy 60-100 mph to już ekstremalne 65%. -
Chińskie samochody (dyskusja, newsy itp)
Tomasz Niechaj odpowiedział(a) na Oldman temat w Motoryzacja
masz w filmie tabelę porównawczą, spójrz w nią i powiedz(napisz), że wyniki 80-120 są przewidywalne. -
Chińskie samochody (dyskusja, newsy itp)
Tomasz Niechaj odpowiedział(a) na Oldman temat w Motoryzacja
Nie porównujemy 0-100 do 80-120 tylko o pomiary 80-120 mierzone od powiedzmy 60-70 km/h albo międzyczas 80-120 w trakcie pomiaru 0-140/max Jego międzyczas 80-120 z przyspieszenia 0-max wynosił 5,5 s Jego międzyczas 80-120 z przyspieszenia od ~70 km/h wynosił 4,5 s Mój międzyczas 80-120 z przyspieszenia 0-max wynosił 4,17 Mój międzyczas 80-120 z przyspieszenia od ~65 km/h wynosił 4,38 (ten najlepszy) -
Chińskie samochody (dyskusja, newsy itp)
Tomasz Niechaj odpowiedział(a) na Oldman temat w Motoryzacja
czekaj... masz tabelę z wynikami i zestawieniem danych. Nie ma tam podanych pomiarów 70-100 czy 70-120 (choć mogę je wyliczyć), ale czy 80-120 i 70-140 nie wystarcza? Tyle że tutaj nie ma trybu offroad, ale wiadomo o co chodzi. DailyDriver także uzyskał rozbieżne wyniki, ale nie zgadzam się z jego wnioskami. Nie do końca wiem, co on ma na myśli mówiąc te "peaki mocy", ale u mnie najlepszy czas 80-120 uzyskałem właśnie podczas przyspieszenia 0-max i było to konsekwentne: naładowany akumulator: 4,17 s 27% SOC: 4,37 s 19% SOC: 4,5 s A przypomnę, że NAJLEPSZY czas 80-120 uzyskany z przyspieszenia od ~60 km/h to 4,4 s przy wysokim poziomie naładowania. Kamil miał odwrotnie, ale też nie wiem ile razy mierzył. Trudno oczywiście, bym miał 100% zaufania do tego, co pokazuje komputer pokładowy (aktualnie oddawana moc), ale nigdy nie pokazywał on więcej niż ~140-150 kW, czasem widziałem 160-kilka na ułamek sekundy. Powtórzę się, co napisałem wcześniej: moim zdaniem tu nie chodzi o żadne skoki mocy, a o to, że coś nie działa należycie, gdy silnik spalinowy ma się dołączyć i jeśli dobrze teraz patrzyłem, to problem niskiej mocy występował właśnie wtedy, gdy silnik spalinowy działał w trybie hybrydowym, a nie bezpośrednim. Nie wiem czym miałby być przeciążony ECU. Pierwszy pokazany pomiar sport był przeprowadzony bezpośrednio przed trybem normal pokazanym jako trzeci przejazd (w tabelach to przejazdy nr 1 i 2). Jeśli miałoby być coś przeciążone, to własnie ten "normal". Wyżej moim zdaniem najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie. Tego typu atrakcji nie obserwowałem w żadnym BYD-ie, który w teorii ma analogiczny napęd. nie testowałem też innej Omody, ale stawiam że temat jest ten sam Eco-Driver też miał problemy z powtarzalnością przyspieszenia tego auta. -
Chińskie samochody (dyskusja, newsy itp)
Tomasz Niechaj odpowiedział(a) na Oldman temat w Motoryzacja
Trudno się z tym nie zgodzić. Czy softem dałoby się to ogarnąć. Mam wrażenie że problem leżeć może po stronie zarządzania działaniem silnika spalinowego. Tak jakby jego uruchomienie i ewentualnie włączenie trybu bezpośredniego było kosztowne energetycznie, albo całkowicie niekorzystnym jest jego działanie w trybie hybrydowym, co widać na załączonych zdjęciach -
Chińskie samochody (dyskusja, newsy itp)
Tomasz Niechaj odpowiedział(a) na Oldman temat w Motoryzacja
Był już tutaj poruszany wątek chińskiego auta, które reagowało w sposób mało przewidywalny na polecenie kierowcy, by przyspieszyć. Tutaj mamy trochę podobny przypadek: przyjrzałem się dokładnie temu jak Omoda 7 Super Hybrid (279 KM) przyspiesza i... nie wygląda to dobrze. Z jednej strony deklarowane 0-100 km/h w 8,5 s jest mocno ostrożnym założeniem, Omoda7 nawet w trybie elektrycznym robi "setkę" w 7,8 s, z drugiej jednak gdy tak po prostu chcemy np. kogoś wyprzedzić, to 70-140 km/h może zająć 7,9... albo 10,1 s, ewentualnie coś pomiędzy i na dobrą sprawę nie wiadomo kiedy i dlaczego raz jest lepiej, raz jest gorzej. -
TYLKO Auta elektryczne (BEV) - dyskusje użytkowników i opinie zainteresowanych
Tomasz Niechaj odpowiedział(a) na SuLac0 temat w Motoryzacja
Byłem wczoraj na prezentacji samochodu Denza Z Racing. To oczywiście elektryk, co ma 1600 KM. Osiągi to 0-100 km/h w 1,95 s (bez uwzględnienia pierwszej stopy), 0-200 km/h w 6 s, prędkość maksymalna 350 km/h (w wersji Racing). Hamulce węglowo-ceramiczne, zaawansowane zawieszenie, wektorowanie na tylnej osi (tam są dwa silniki, a w sumie 3). Pytanie tylko jak duży jest rynek na elektryczne coupe w cenie 911. Oczywiście lepsze osiągi, ale... -
Hmmmm, no niekoniecznie. Symbolicznie ponad połowę tej pierwszej belki zajmuje uruchomienie silnika spalinowego (normalne, Audi też chwali się tego typu czasem). Z całą pewnością nie jest to "instant". Tutaj komputer z pewnością nie rozmyśla (dostał kickdown), a jak już to nie trwa to raczej dłużej niż ~20-70 ms, a tutaj rozmawiamy o tym, że wzrost prędkości o 1 km/h następuje w ~600 ms. Dla porównania w BMW z klasycznym hydrokinetykiem wzrost prędkości o 1 km/h kiedy NIE trzeba było uruchamiać silnika spalinowego wynosił ~230 ms, podczas gdy TRZEBA było włączyć silnik spalinowy nieco ponad 600 ms, czyli o ~50 ms wolniej niż w Lexusie UX (moim zdaniem na granicy mojej niepewności pomiarowej).
-
Jesteś pewien że nie ma lagów w ogole? Poniżej dwa przykłady z hybryd toyoty/lexusa z e-CVT. Pierwsze cięcie to uderzenie w pedał przyspieszenia, a każde kolejne wraz z podniesieniem klocka to równo 1 km/h szybciej. Wychodzi 36-40/60 części sekundy żeby w ogóle przyspieszyć o 1 km/h. Ten Lexus realnie zaczął przyspieszać po równo jednej sekundzie (zaczęły się krótkie klocki), a yaris potrzebował raczej 1,75 sekundy, żeby klocki zaczęły być wyraźnie krótsze
-
Tak, wszystkie Taycany mają 2-biegową skrzynię przy tylnej osi. Przełączanie na drugi bieg następuje zwykle w okolicach 120-130 km/h. Tracą przez to na efektywności i siłą rzeczy na mocy przekazywanej na koła. To bardziej dodane jest nie po to, żeby lepiej przyspieszać, bo to i tak jest limitowane przez trakcję, a po to, by przyspieszenie powyżej 200 km/h było sensowne (limit obrotów silnika elektrycznego) i wychodzi to w każdym teście z porównaniem z Teslą. Taycanowi trudno utrzymać tempo np. do Plaid do 100 km/h, ale powyżej zwykle już Taycan odjeżdża.
-
Sam się cytuję, bo cały czas czekam na odpowiedź @bleidd, ale może też to interesujący temat dla @galakty @KaniaPC i @trepek Znalazłem, jak mi się wydaje, ciekawe porównanie: BMW i4 xDrive40: 295 kW, 600 Nm, 2185 kg, 0-100 km/h robi w 4,9 s (4,88 s) Porsche Taycan RWD PB+: 320 kW, 420 Nm, 2170 kg, 0-100 km/h robi w 4,8 s (4,84 s) Mam obydwa auta nagrane z dokładnością w 1/30-60 sekundy, jak widać, masa identyczna, moc podobna, choć z przewagą Porsche, ale dużo więcej momentu obrotowego (o 43%) jest w BMW. Ktoś chce zobaczyć porównanie przyspieszenia co 10 km/h? Jeśli komuś uda się znaleźć wykresy przebiegu momentu i mocy dla tych aut, to będę zobowiązany - to pomoże w analizie.
-
No tak, ale tutaj też nie rozmawiamy o starej hybrydzie 1.8 Toyoty, a raczej o 2.5l i to tej najwyżej 5-letniej. Nie widzę w tym aspekcie jakiejś zasadniczej przewagi C-RV e:HEV nad RAV4 HEV (pomijam wyciszenie zewnętrzne, bo to inna historia).
