Skocz do zawartości

DjXbeat

Użytkownik
  • Postów

    1 268
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana DjXbeat w dniu 28 Sierpnia 2025

Użytkownicy przyznają DjXbeat punkty reputacji!

O DjXbeat

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia DjXbeat

ITH Sigma

ITH Sigma (5/5)

847

Reputacja

  1. Łezka w oku się kręci. W 98r miałem SR50 w kolorze wiśniowym.
  2. W tym wszystkim zapomniałeś o trzech czynnikach. Po pierwsze elektryki wybierają głównie osoby pod ładowanie w domu i ten trend z punktu ekonomicznego się nie zmieni a będzie jeszcze rósł ze względu na systematyczny wzrost sprzedaży instalacji PV w prywatnych domach i firmach. Po drugie obecne obciążenie dla publicznych punktów ładowania jest praktycznie zerowe i dodanie 300-600tyś aut w ciągu dwóch lat nic w tej kwestii nie zmieni ze względu na pkt pierwszy. Po trzecie system publicznych ładowarek jest systematycznie rozwijany i nawet jeśli punktów ładowania przybywa mniej niż samych aut to i tak system rozwija się szybciej względem zapotrzebowania ponieważ 75% używa domu jako główny punkt ładowania. Nagły wzrost auta może jedynie zaburzyć najbardziej oblegane trasy w okresach wakacyjnych ale to już teraz poprawiają ponieważ na MOP buduje się po kilka różnych dostawców a nie jak do tej pory jeden.
  3. No właśnie ludzie w zdecydowanej większości nie wiedzą jak sie się jeździ elektrykiem i w jaki prosty sposób można go ładować w domu. Nie ma dnia bym podczas rozmowy nie tłumaczył jak ładuje auto. W pracy na 480 osób tylko 3 osoby jeżdżą elektrykami i jak spotykam się z osobami z innych działów to często mam pytania o zasięg, jazdę, sposób ładowania, jak wygląda instalacja domowej ładowarki. Niestey ale zdecydowana większość osób nie ma o tym wiedzy. Zaryzykował bym nawet stwierdzenie że poziom wiedzy na temat aut elektrycznych idzie w parze z jego sprzedażą czyli 45 tys vs 555tys za 2025r. I te PUBLICZNE ładowarki dostępne w Polsce przy obecnych 160 tys aut elektrycznych na drodze w krytycznym momencie obciążone były zaledwie w 4%. To był szczyt obciążenia w sezonie letnim gdzie w zwykłe dni obciążenie nie przekracza 0.5%. Tyle wykorzystujemy z dostępnych punktów ładowania więc dołożenie 300 tys aut a dnia na dzień nic tu nie zmieni. Początkowo był taki plan by w Austrii zrobić nocleg ale że w trasie czułem się jeszcze dobrze to jechałem dalej. To był błąd. Pomimo tych 20-25minutowych przerw co 300-350km czułem się juz tragicznie. Nigdy więcej tego błędu nie popełnię.
  4. Wszystko się rozchodzi o to ile takich tras po 1000km zrobisz rocznie. Jeśli takie trasy kręcisz kilkanaście razy w roku i zależy Ci na czasie to logiczne, że auto spalinowe ma w tym aspekcie przewagę ale za każdy kilometr płacisz więcej za paliwo. Jak robisz 2-5 tras po 1000km rocznie, dużo się kręcisz wokół komina, masz możliwość ładowania auta w domu to w tym przypadku jak najbardziej można rozważać elektryka. Czas stracony na ładowanie w trasie względem spalinowego odzyskasz poprzez ładowanie auta w domu. Elektryk to jest wybór indywidualny z uwzględnieniem swoich preferencji. Ja wracając z Włoch elektrykiem za fajerą siedziałem 16h. W 16h przejechałem 1470km. Pomimo 20-25minutowych przerw na ładowanie co 300-350km to i tak byłem zajechany jak cygana skrzypce. Ostatni postój w Katowicach to już godzinna pauza na drzemkę bo nie dawałem rady.
  5. Z Twojej perspektywy czyli z perspektywy osoby bez doświadczenia w elektromobilności tak to wygląda bo bazujesz jedynie na domysłach. Ja opisuje to co mnie spotyka w życiu codziennym jako użytkownik auta EV i zdecydowana większość osób nie ma zielonego pojęcia o autach elektrycznych i ich ładowaniu z domowych sieci. Z takimi komentarzami najczęściej się spotykam. Tak, napisałeś, że gdyby połowa z 600 tys aut to były elektryki to sytuacja diametralnie się zmieni. Nie, nic to nie zmieni ponieważ
  6. Ty wplątałeś tu w dyskusję totalnie odrębny temat, którego nikt się nie czepiał. Rozumiesz ?
  7. Nie to Ty sobie ubzdurałeś jakąś globalną przesiadkę a tu chodzi o zwyczajne hipotetyczne podwojenie ilości aut elektrycznych na rynku versus możliwości infrastruktury ładowania. @Cappucino twierdzi, że takie podwojenie stanowiło by problem dla naszych punktów ładowania co nie jest prawdą bo dzisiaj w kraju nawet 5% dostępnych punktów nie obciążamy i to w chwilowym szczycie!
  8. To przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem moja wypowiedź. Dzisiaj gdybyś z dnia na dzień wprowadził na rynek nawet dodatkowe 300 tys elektryków to nie zrobi to żadnej nadwyżki i problemów ponieważ i tak 75% aut zasilana jest z domowych instalacji! Dzisiaj przy 160 tys aut elektrycznych w peaku nie obciążamy nawet 5% dostępnych punktów ładowania więc dodanie kolejnych 300 tys aut niczego nie zmieni. Ale po co mam brać pod uwagę skoro opieram się na danych dla domów jednorodzinnych bo w tym przypadku najczęściej wybierane są elektryki. Z dzisiejszych 160 tys aut elektrycznych jeżdżących po Polskich drogach ~90% ma możliwość ładowania auta ze swoich prywatnych instalacji a 75% te instalacje ma jako główne źródło zasilania auta. Idąc dalej ponad 60% Polaków ma możliwość ładować auto elektryczne. Jesteś w bardzo dużym błędzie bo ludzie nie są świadomi jak w prosty sposób można ładować auto elektryczne. Są przekonani że potrzeba odpowiednich instalacji, sprzętu, ładowarek, zabezpieczeń a tu wystarczy tylko gniazdo 3F pod które podpięta jest przenośna ładowarka. Jak opowiadam o tym że ładowarkę mam podłączoną do gniazda siłowego to ludzie są zaskoczeni, że to tylko tyle. To pokazuje jaka jest świadomość i poziom wiedzy o autach elektrycznych przeciętnego Polaka.
  9. Dzisiaj z dnia na dzień można podwoić liczbę aut elektrycznych i w żaden sposób nie wpłynie to na zwiększenie obciążenia punktów ładowania ponieważ ~90% właścicieli aut elektrycznych ma możliwość ładowania auta z własnych domowych instalacji a ~75% używa sieci domowych jako główny punkt do ładowania. W Polsce maksymalny peak obciążenia dostępnych ładowarek do tej pory nie przekroczył nawet 4%! Tak wygląda przykład domowej sieci jak główny punkt ładowania i tak jest u zdecydowanej większości. 93% auto ładowane w domu. Zarówna paliwa jak i energia będą szły do góry ale w przypadku energii już od dawna jesteśmy obwarowani podatkiem ETS. ETS2 na paliwa dopiero przed nami i tu dopiero zaczną się prawdziwe podwyżki na paliwa, które z roku na rok będą większe. Będzie dokładnie tak samo jak z energię czyli brak inwestycji w energetykę, produkcja energii głównie z węgla spowodowała gwałtowny wzrost cen na przestrzeni ostatnich lat. Brak odejścia od paliw będzie systematycznie zwiększał ich cenę.
  10. Wyobraź sobie, że 30% komponentów użytych do budowy europejskiego VW produkowana jest w Chinach i ten udział z roku na rok się zwiększa. W przypadku VW Chińczycy nie muszą się bawić w „know how” bo dostali pełne dane technologiczne łącznie ze schematami produkcji. Oni nie kopiują i kombinują jak to zrobić. Mają dane i według tych danych produkują. Różnica polega na tym, że w Chinach komponenty produkowane są na miejscu bez szerokiej gałęzi dostaw co po pierwsze skraca czas produkcji i po drugie zwiększa wydajność produkcji. Dodatkowo Chiny mają w pełni zautomatyzowane linie produkcyjne dlatego finalny koszt produkcji komponentu z uwzględnieniem gałęzi dostaw na tle Europy jest śmiesznie niski. Jakość komponentów jest na tym samym poziomie co EU. Dla kontrastu poduszki powietrzne produkowane przez Japońską firmę „TAKATA” wywołały akcję serwisową na całym świecie i do serwisów zaproszono ponad 100 mln aut!!! Jak widać Japończycy poszli na rekord. Słaba jakość ale pewnie o tym wiesz bo Honda jeździsz
  11. Ja za elektryczną Corsę płacę 13zł brutto/msc więc Panie z czym do ludzi
  12. Fajne te 3.0 TFSI po 2018r https://www.facebook.com/share/v/1GZbBeyyqG/?mibextid=wwXIfr
  13. No nie. To Ty użyłeś argumentu, że używane elektryki się nie sprzedają co nie nie jest prawdą i na dowód podałem używane Teslę. Dodałem również, że niektóre marki aut spalinowych też się nie sprzedają a są takie gdzie sprzedaż idzie od ręki. Teslę i KiA EV6 idą od ręki no chyba że są walone lub z rynku amerykańskiego. Nie. Ustawisz raz i tyle. Auto rozpocznie ładowanie o planowanej godzinie.
  14. Podpięcie a rozpoczęcie ładowania to dwie różne sprawy. Możesz podpiąć o 16 a auto zacznie się ładować o 22. Możesz telefonem rozpocząć ładowanie
  15. Kto i gdzie wprowadza? Sam w tym momencie wprowadzasz użytkowników w błąd bo Twoja wiedza bazuje na „mitach” i głupotach gdzieś zasłyszanych. OSD zaproponowali takie rozwiązanie jako kontrola lewych, przewymiarowanych instalacji z „podkręconymi” falownikami ale ten pomysł został w całości odrzucony!!! OSD będą mieli możliwość czasowego wyłączenia instalacji dokładnie do 24h jeśli parametry instalacji będą odbiegały od tego co zgłosi prosument. Tylko w takim przypadku OSD ma prawo odłączyć instalację dodatkowo może nałożyć karę do 5tys zł
×
×
  • Dodaj nową pozycję...