Ostatnio siostra nie mogła odpalić 3 letniej Elantry. Raz silnik kręcił i nie odpalał by za chwilę w ogóle nie chciał zakręcić.
Diagnoza postawiona przez „podwórkowych” mechaników - alternator nie ładuje bo zmierzone napięcie.
W serwisie, tablet połączony z samochodem, 2 min diagnozy- bateria od pestki antykradzieżowej siadła.
Na podwórku to już alternator chcieli zamawiać