-
Postów
4 927 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
8
Treść opublikowana przez Reddzik
-
-
Nie, to nie ja ale teraz dałem like Jako drugi.
-
Co jakiś czas biłem Wrzoda, i ten na jakiś czas uciekał, potem wracał i dołączał do mnie żebym nie czuł się smutny i samotny. Ostatni 25 dialog do achievu wpadł gdy go chyba trzeci raz uderzyłem wtedy powiedział coś innego i wskoczyło, kombinowałem kiedy to będzie i po tym poszedł siadać na swój stoi i tak siedzi.
-
Tak robię, mam nakupione co nie co, jestem w 5 rozdziale. Gdy wyjdę ze świątyni zakupię kolejne żarcie- poza tym co mam zdobędę z łowów, i mikstury. Używam też runy na leczenie, więc tak oszczędzam mikstury kosztem użycia roślinek na manę, mam też flaszki na manę.
-
Nie mam problemu z kasą, a jak na coś się wyda to po chwili wszystko wraca. Szczególnie, że rozwalenie czarnych goblinów w jaskini(w pobliżu bractwa- jest tam zadanie do zrobienia przy próbie dołączenia) to można było się obłowić, sprzedać te bronie co mają.
-
Nie ma czegoś takiego jak stricte pod miecz, skopiowałem z neta, bo nie mam odpalonej gry. Piszę, że to dotyczy całości arsenału, nie ma innych umiejętności/zdolności niż te o których jest mowa. Tak samo kowalstwo tworzy młoty, topory jak i miecze, nie ma czegoś takiego jak specyficzna zdolność dla mieczy.
-
Nie rozumiem? Przecież czy masz topór, miecz czy młot to nauka korzystania z jednoręcznych czy dwuręcznych dotyczy całego arsenału. Dopiero jak masz nazwę "orkowa broń", to uczy Ork i wtedy mamy dodatkową adnotację obok innych zdolności. Topór, Miecz i Młot różnica jest tylko w animacjach, zasięgu ataku itp ale zdolności które nas uczą npce dotyczą wszystkiego. j.w.
-
Ja nie sprzedaję, po co sprzedawać?, mam runy, scrolle, mam łuk czy kuszę, mam miecze i inne bronie. Część sprzedaję ale zawsze 1 kopia zostaje. Szczególnie, że sklepikarze nie mają tyle rudy, a jak widzę że przy sprzedaży tego samego cena leci na łeb, to zostawiam na potem albo idę do innego, nigdy nie miałem problemu z rudą. To co kupuję to zawsze opłacam tym co znajdę. Do tego wyuczone pozyskiwanie skór, kłów itd ze zwierząt to sporo tego sprzedaję, może drobne ale to zawsze ruda i da się to spieniężyć. Gram strażnikiem(tzn grałem, teraz zostałem najemnikiem w NO) i jak widać bez sprzedaży wszystkiego jak leci też da się grać. Nic trudnego.
-
Też można, też dobra myśl. Tym młotem biłem golemy, padały aż się kurzyło.
-
Na golemy wziąłem maczugę, broń obuchową, bo nie mamy czarów i mam za mało many by czarować jakimiś "cudami" Obuchem da się zabić, nawet ktoś o tym wspomina, nie wiem czy nie Lester gdy pomaga nam dostać się do wieży, a przy moście stał golem. Oglądam mistrzostwa, na kanale sportowym IRL z USA, do tego w pokoju z 28C to nie bardzo chce mi się grać. W grze jestem w 5 rozdziale i w samej świątyni. Zostało mi dobre kilka godzin gry. Nadal używam 2h miecza strażnika czyli 71dmg, nie mam nic lepszego, więc muszę sobie jakoś radzić. Te obuchy- drop z orków, to są strasznie wolne ale jednak trzeba używać, bo przeciwnicy są podatni na obuchy aniżeli na sieczne.
-
Si si hermosa chica.
- 2 987 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- 2 987 odpowiedzi
-
Spróbuj cofnąć wersję gry na steamie do wersji z 17 lub 5 czerwca, może zaskoczy.
-
-
Witchfire - duchowy spadkobierca Painkiller
Reddzik odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
Lokalizacją zajmuje się Rysław. Grał w grę i o niej trochu opowiadał To małe studio, które ma 27 osób -
Ja nic nie zarzucam. Też to miałem i widać, że nie dało się otworzyć zamka, bo co ruszysz jednym to wymaga innych do ruszenia, a one są zablokowane na samym skraju, nie ruszy się ich, bo reszta jest zablokowana. Dlatego po takiej próbie można wnioskować, że zamek specjalnie stworzony aby nie został otwarty w normalny sposób. Prawdopodobnie wymaga klucza lub w ogóle nie da się otworzyć, ba może wymagać np zadania-questa, może otwiera to NPC itp. Pisząc z pamięci ten zamek miał chyba 6 blaszek i z 3 były na samym krańcu, jeden ruszasz to przesuwa się 1-2 blaszki, które są na samym krańcu, tak połączone żeby jedna z tych "blaszek" na samym końcu była przesuwana gdy ruszamy coś innego. Specjalnie zablokowane.
-
Bo takie zamki widać, że nie da się odblokować, miałem to samo i nie tylko w tych drzwiach ale w innych tak samo. Te drzwi chyba mają wymagany klucz albo otwierało się je od wewnątrz. Użyłem kilka razy tej strony gdzie pomaga otworzyć zamki, w tym przypadku tego nie robiłem ale tam dostałem się przez okno. Spr tutaj, ustaw tak jak jest jak przejdzie to jakiś cud ale obstawiam, ze nie ruszysz tego zamku. https://gothiclockbreaker.com/
-
Ale teraz masz 40-50 expa za otwarcie Oczywiście o ile uda się otworzyć. Wbicie maks 3 poziom w posługiwaniu się mieczem dwuręcznym daje spore korzyści, jest dużo szybciej i płynniej w czasie walki, nawet animacje walki są lekko zmienione. Z racji oglądania meczów na MŚ to wolniej gram w Gothica ale jestem w świątyni, jeszcze co nie co i będzie koniec.
-
Przed wejściem do Enklawy wskoczył 5 rozdział, na szybkiego się wróciłem po pancerz i Przy okazji cały świat się odrodził, oj będzie sporo expa No i mamy kolejnego wrzoda na tyłku
-
-
To ładnie, leci restart gry z nowym patchem edit: Z discorda THQ
-
Powiedzcie mi jedno, mam niestety z racji mego błędu 8pkt- wypiłem 2str/dex miksturkę i nie potrzebnie cisnąłem dalej dawanie w siłę, aktualnie dałem 40pkt w ostatni poziom nauki 2h broni. Czy będzie coś co można to użyć? Czy zostaje mi danie w zręczność lub manę? Bo tam można dać po 1pkt. Nie pamiętam co było z alchemią, czy też tylko po 10pkt za poziomy. Bo te 8pkt to nic nie zrobię jak sądzę ale nie pamiętam szczegółów. Teraz zrobiłem to co mogłem i lecę w końcu do Enklawy wraz z moim ulu mulu. Będę wiwatować moją "flagą"
-
Da się zrobić tanka? tarcza + 1H? Muszę to w końcu przejść, wiem że ubiłem pierwszego bossa i doszedłem do jakiejś pierwszej miejscówki z npcami i tyle. Nie wiem czy nie musiałbym zagrać od nowa by sobie przypomnieć.
-
Wiesz ile tam "chodzi" expa? Dobijając mamy doświadczenie. Dobry moment na dobicie poziomu do tego dropu co nie miara, sprzedać w cholerę co się da, by zakupić medy na ostatnią fazę gry. Pamiętam z oryginału, że tak robiłem. Chyba inną miejscówkę też czyściłem, bo nie byli już potrzebni w grze.
