Skocz do zawartości

Element Wojny

Użytkownik
  • Postów

    4 304
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    27

Treść opublikowana przez Element Wojny

  1. Życzę dobrej zabawy. Pamiętaj, że początek jest dość spokojny, takie wprowadzenie do świata gry, żebyś wiedział co, gdzie i jak; fabuła rusza z kopyta od 3-ego chaptera, wtedy kończą się wszystkie blokady związane z miastem i aktywnościami
  2. To że seks jest opcjonalny to jest pewne, pytanie czy ścieżki prowadzące do niego też są totalnie opcjonalne czy uwarunkowane fabularnie. To jest pytanie za 100 punktów. Bioware chamsko ukryło swoje odklejki za "niezbędnymi motywami fabularnymi", pytanie czy tutaj będzie to samo.
  3. Zdecydowanie od samego początku, chronologicznie, bo każda kolejna gra kontynuuje historię poprzedniej gry bezpośrednio lub pośrednio. Na wejście Yakuza 0 - gra, której za fabułę dałem 10/10, bo historia to absolutny top; gra, za którą pokochałem to uniwersum. Do tego jako jedyna z całej serii posiada fanowskie spolszczenie całkiem dobrej jakości. A potem jedziesz 1->2>3>4>5>6->Judgement->Like A Dragon->Gaiden->Lost Judgement->Infinite Wealth. Ishina (spin-off) możesz ograć w dowolnym momencie, historia dzieje się 200 lat wcześniej Od razu jednak ostrzegam - niektóre gry to w miarę nowe gry, inne bardzo nowe, inne dostały wysokiej jakości remastery, a niektóre to bardzo słabe remastery na poziomie PS3, krótko Ci to opiszę: Yakuza 0 - 2015 - nowa gra, dobrze wykonana, silnik nie najnowszy ale daje radę. Yakuza 1 Kiwami - 2016 - remaster z PS2, raczej kiepski silnik, będziesz czuł krok wstecz względem 0 pod kątem technicznym. Yakuza 2 Kiwami - 2017 - remaster z PS2, najnowsza wersja silnika, bardzo dobra pod względem technicznym, ogromny upgrade względem poprzednich części. Yakuza 3 i 4 - remastery wydane w 2009 i 2010 - będziesz musiał przez nie przebrnąć, bo to powrót do ery PS3. Przy 4-ce nie było źle, ale 3-jkę robiłem tylko fabułę główną, olałem cały content poboczny, bo to była momentami droga przez mękę, ale dasz radę ją zrobić w 12h. Yakuza 5 - 2012 - znacznie lepiej pod względem technicznym niż w poprzednich dwóch, ale lekko poniżej poziomu 0, ogromna gra. Yakuza 6- 2016 - najnowsza wersja silnika, świetna pod względem technicznym. Judgement - 2018 - spin-off serii, najnowszy silnik, rewelacyjna odsłona i fabuła, mój numer 2 w całej serii. Like a Dragon - nowa seria z nowym bohaterem, przejście na system turowych walk (sprawdza się, jest naprawdę fajny), ogromne powiązania ze starą serią, technicznie bardzo dobrze. Gaiden - 2023 - najnowszy silnik, rewelacyjny technicznie i graficznie, kontynuacja historii w oryginalnych Yakuz i połączenie jej z fabułą Like a Dragon Ishin - 2023 - spin-off dziejący się 200 lat wcześniej, historia bardzo mocno fabularnie powiązana z prawdziwą historią Japonii, wiele prawdziwych postaci i wydarzeń, bardzo ciekawa gra, wykorzystuje portrety i aktorów głosowych z wszystkich odsłon Yakuzy i Like a Dragon, po prostu w innych rolach prawdziwa gratka dla fanów. Lost Judgement - 2022 i Infinite Wealth 2024 - jeszcze nie grałem.
  4. Przez ostatnie 2 lata 2 gry kupiłem w pre-orderze: Rebirth (wychodzi za 2 dni, wiadomo co dostanę) i właśnie KCD2.
  5. Cały czas się zastanawiam. Znam przynajmniej dwa miejsca, gdzie w recenzji nie będą się szczypać i otwarcie powiedzą, co jest tutaj prawdziwie opcjonalne, a co "wymuszone fabułą lub okolicznościami". Mi też. Początkowo chciałem go odpalić za te umizgi, ale jak powiedziałem mu otwarcie paszoł won to już się nie przystawiał, a z czasem zmienił temat i jego historia nabrała rumieńców.
  6. Mogłeś go odpalić w dowolnym momencie Na YT sporo osób go masakrowało w różnych scenariuszach.
  7. Był, ale mnie różnorodność nie przeszkadza, z góry wiedziałem co dostanę, Larian zawsze pod tym względem był otwarty i szczery w zapowiedziach. Tak jak pisałem - wprowadzajcie nowe, nie zmieniajcie tego co już jest. Dla mnie za takie numery kolesie od KCD są po prostu skreśleni i tyle. Uczmy się kochać nasze ulubione postacie, tak szybko się zmieniają.
  8. Tak jak pisałem wcześniej, zrobiłem to w ramach supportu dla studia. To samo zrobiłem w przypadku Lariana i BG3. Teraz moje zaufanie jest ograniczone tylko i wyłącznie do Lariana.
  9. Kupiłem wersję GOLD w pre-orderze, bo Vavra od miesięcy pisał, że głupizn nie będzie. Po KCD1, zwyczajnie mu uwierzyłem. Głupi ja.
  10. W Veilguardzie też miałeś mieć wolność, jak to wyglądało sam dobrze wiesz. Pełna opcjonalność była tylko i wyłącznie w BG3, bo tam mogłeś dowolną postać odpalić z planszy, zanim jeszcze skończyła mówić "dzień dobry".
  11. Te "ploty" to info bezpośrednio od twórcy gry.
  12. Ciebie nie chcę trafić, więc mnie nie podjudzaj i nie zmieniaj tematu. Wiesz dobrze co było w KCD1, tutaj seryjnie nie ma nawet o czym dyskutować.
  13. Wypad na ignora. "Gdzie masz dowód" W KCD1 mam dowód, bo w niego grałem.
  14. To jest motyw, którego od lat szczerze nienawidzę. Chcecie wprowadzać różnorodność kulturową, seksualną czy religijną? Spoko - twórzcie nowe rzeczy, nowe postacie, nowe uniwersa, ale nie zmieniajcie tych, które już mają ugruntowaną pozycję w popkulturze. Chcecie nowego Spidermana ? Miles Morales ? Jak najbardziej, ale nie tykajcie proszę Petera Parkera. Nowy Cap ? Spoko, byle to nagle nie była jakaś nowa modern wersja Steve'a Rogersa. Szlag mnie strzela na coś takiego, taka sama błazenada jak z Kaidanem śliniącym się do Sheparda w ME3, prawie spadłem z fotela jak ten motyw się odwalił. W BG3 tworzyłeś własną, nową postać, albo dostałeś postać z gotową historią. Henryka orientację już znaliśmy, sceny na sianie same się nie zrobiły.
  15. Koleś, jak nie rozumiesz w czym problem, to się nie odzywaj. W KCD1 Henryk był hetero, kiedy mu się odmieniło, podczas podróży z Panem Ptaszkiem? Nie miałbym nic przeciwko wprowadzeniu postaci geja czy lesbijki, ale wkur... mnie nagła zmiana orientacji postaci, którą już poznaliśmy. To jest poziom Netflixowego Wieśka, gdzie największy kobieciarz w całym uniwersum, nagle bierze się za facetów.
  16. Vavra od miesięcy obiecywał, że w KCD2 nie będzie żadnych głupizn. W KCD1 ich nie było, i jakoś nikomu to nie przeszkadzało, więc po jaką cholerę to zrobił? Chce z KCD2 zrobić kolejnego mema na miarę ? Jak nic zamiast memów o tym jak Henryk chlają z Ptaszkiem, będą latać memy jak Henryk zapina facetów w stodole.
  17. To wszystko ta bankowo jakaś zasłona dymna, potem okaże się że 5080 przegania 4080 o 135%, a my będziemy ponownie wielbić Kurtasa. Albo zrobimy z niego Ku(r)tasa...
  18. Dowiesz się jak zagrasz. To że coś jest opcjonalne, nie znaczy że nie wystąpi w fabule głównej. Pamiętasz pukanie na sianie panienek razem z Plebanem w KCD1? Teraz możesz dostać podobną scenę, tyle że teraz Pleban może zaproponować, żebyś zamiast panienek pukał jego.
  19. To jest potwierdzone przez twórcę, Henryk w KCD2 jest bi.
  20. To jest info bezpośrednio od twórcy gry... https://www.gry-online.pl/newsroom/tworca-kingdom-come-2-uznal-ze-nadszedl-czas-aby-odniesc-sie-do-s/za2c131 W KDC 2 wszystkie scenki przerywnikowe można pominąć. Gra nie została zablokowana w żadnym kraju. To dementi doniesień, że dystrybucji gry zakazano m.in. w Arabii Saudyjskiej. Nikt nie zmuszał autorów do wprowadzenia do gry różnorodności. To, co w niej jest, wynika wyłącznie z woli twórców. W grze pojawiają się postacie homoseksualne, ale takowe były również w pierwszej części, więc tutaj nie ma mowy o żadnej zmianie podejścia. KDC 2 to RPG i jak każdy dobry przedstawiciel tego gatunku oferuje dużą swobodę działań. Główny bohater może więc wziąć udział w homoseksualnych romansach, jeśli gracz sobie tego zażyczy. Jednocześnie autorzy trzymają się realiów historycznych, więc postacie zdają sobie sprawę, że takie związki są grzechem. Ponadto Vávra podkreśla, że wszystkie romanse w grze są całkowicie opcjonalne. Gra jest bardziej różnorodna etnicznie niż pierwsza część, ale wynika to z tego, że jedynka toczyła się na terenach wiejskich, natomiast sequel osadzony jest w jednym z najbogatszych miast ówczesnej Europy, więc naturalnym jest, że spotkamy tam nie tylko rdzennych mieszkańców. Co więcej, akcja gry toczy się w trakcie wojny. Widoczny w materiałach wideo czarnoskóry Musa przybył do Czech wraz z armią najeźdźców jako członek dworu królewskiego króla Zygmunta, którego poznał dzięki swojemu statusowi na dworze sułtana Bayezida. Jest on wykształconym szlachcicem i człowiekiem renesansu z Królestwa Mali. Jego przekonania i charakter mocno odbiegają od tych lokalnych, co stworzy wiele ciekawych sytuacji w kampanii, a wszystko to ma dobre uzasadnienie fabularne. Gra pozostaje wierna moralności i normom społecznym z 1403 roku, a wszystko co robią autorzy, służy opowiedzeniu dobrej historii, a nie próbie przypodobania się „współczesnym odbiorcom”.
  21. To prawda, że Biden ułaskawił prewencyjnie jakichś kolesi? Przecież to jest gorsze od tego co zrobił Duda, Kamiński i Wąsik chociaż mieli już postawione zarzuty.
  22. KDC 2 to RPG i jak każdy dobry przedstawiciel tego gatunku oferuje dużą swobodę działań. Główny bohater może więc wziąć udział w homoseksualnych romansach, jeśli gracz sobie tego zażyczy. Jednocześnie autorzy trzymają się realiów historycznych, więc postacie zdają sobie sprawę, że takie związki są grzechem. Ponadto Vávra podkreśla, że wszystkie romanse w grze są całkowicie opcjonalne. Gdyby takie coś tyczyło się jakichś nowych postaci, to byłoby ok. Ale względem Henryka?!
  23. Ja pierdzielę ale dowalili. Henryk w pierwszej grze był postacią heteroseksualną, a teraz nagle jest biseksualistą ? Przecież to jest powtórka z Kaidana z trylogii Mass Effect. Totalnie z dupy zaraz zrobi się z tego rozróba, a przecież mogło obyć się bez żadnych bzdur. Teraz wiadomo skąd ta cenzura na Steamie. Eh Vavra, jesteś po prostu idiotą.
  24. Eh, co za koszmarna generacja, nie dość że Kurtas oszczędza na mocy kart, to teraz się okazuje że nawet na opakowaniu. Ale odkurzacz to dorzuca gratisowo!
  25. Wale eco-friendly, moj 4070 ma zajebiste pudelko mam w powazaniu ten bialy karton!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...