-
Postów
5 297 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
38
Treść opublikowana przez Element Wojny
-
Dokladnie tak pisalem. Bijatyki ogolnie nie leza w moej strefie zainteresowan, ale systemow opartych na QTE i timingu zwyczajnie nie cierpie, bo mialem juz z takowymi do czynienia. Zdecydowanie wole turowki oparte na strategii/taktyce, niz wciskaniu odpowiednich przyciskow w odpowiednim momencie. Zeby jeszcze gra wybaczala bledy, ale tu i w innych miejscach czytalem ze nieraz wystarczy jeden blad i czesc czolem do widzenia.
-
Yakuzie? Dlaczego? Nigdy nie bylem fanem bijatyk, ale Yakuza typowa bijatyka nie jest. Oczywiscie starsze odslony sa dosc toporne pod tym wzgledem, ale nie ma tam elementow udziwniajacych rozgrywke. Plusem jest to, ze mozesz wybrac sobie style, ktore znacznie sie od siebie roznia, i dopasowac rozgrywke pod siebie. Wprowadzenie zas systemu turowego, to wrecz jak nowe otwarcie dla serii. Podoba Wam sie? Fajnie. Ja nadzialem sie juz na sporo tematow, gdzie ludzie ostro narzekaja na ten system QTE, okreslajac go najgorszym elementem w calej grze. Oczywiscie, co dla jednych jest minusem, dla innych jest plusem. Fani Soulsow i timingow zapewne czuja sie tutaj jak w domu.
-
Jak slysze "elementy rytmiczne" w polaczeniu z QTE, to przypomina mi sie ten rozwalony pad, a frustracja to jedyne slowo, jakie w zwiazku z tamtym wydarzeniem przychodzi mi na mysl. Jedne gamepleye sie lubi, inne nie. Ten tutaj, zdecydowanie nie jest w moim guscie Ale jak pisze od dawna, nie kazda gra jest dla kazdego.
-
W Drakengardzie finałowy boss był rytmiczny... jeden błąd i zaczynasz od nowa, 3 dni kurw...nia i rozwalony pad, skończyło się obejrzeniem finału na YT.
-
The Elder Scrolls IV Oblivion Remastered
Element Wojny odpowiedział(a) na temat w Gry komputerowe (PC)
Wczoraj 8 godzin non-stop w Lost Judgement! Gralbym dalej, ale juz byla polnoc a ja musialem wstac o 5:40! -
Grafika i technikalia w tej odsłonie nie są najwyższych lotów (w porównaniu do ostatnich odsłon), ale fabuła... fabuła panie to jest top topów. Po prostu graj (i za żadne skarby nie skipuj napisów końcowych!) Tu masz spolszczenie dobrej jakości jakby co: https://www.nexusmods.com/yakuza0/mods/597?tab=files
-
Yakuzy grałeś? Jak nie, to bez zastanowienia zabieraj się za Yakuzę 0.
-
Jadę cały czas Lost Judgement, i naprawdę jestem zachwycony, jakie tematy są podejmowane w spin-offach Yakuzy z detektywem Yagami'm w roli głównej. Pierwsza część tyczyła się choroby, która jest coraz poważniejszym problemem w Japonii; ta odsłona zaś koncentruje się na przemocy, znęcaniu i prześladowaniu w szkołach. Kolejne mroczne tematy i historie; które w typowo Yakuzowym stylu przeplatają się z kompletnie absurdalnymi i przezabawnymi questami pobocznymi (oni tam mają jakiś totalny problem z fetyszystami kradnącymi kobietom majtki ) Zdecydowanie lepsze niż Like A Dragon.
-
Nie do końca rozumiem - to jest w końcu turówka czy nie? O co chodzi z tymi Soulsami? Sorry, ale ja tego typu gry omijam dalekim łukiem...
-
Czasu na granie w to nie mam, ale gierkę kupię, w ciemno, bo trzeba wspierać takich twórców.
-
Dlatego warto wspierać takie mniejsze studia, skupiające "weteranów" którzy pracowali przy projektach AAA dla wielkich korpo. Nadchodzący Exodus od Archetype (weterani min. Bioware i Rockstara) też ma w sobie tą pasję - widziałem już tyle ich streamów, 3/4 z nich skupione na grze a 1/4 na ich osobistych doświadczeniach, i zero polityki ideologii jakiegokolwiek gówna, od razu widać co jest dla nich priorytetem.
-
Szkoda i nie szkoda. Szkoda, bo ten masz obcykany, a nowy ma wysoki próg wejścia. Nie szkoda, bo system Blade'ów w XC2 jest po prostu RE-WE-LA-CY-JNY. Pomijając elementy gachy Spoko, XC2 Ci nie ucieknie. P3R to moim zdaniem dobra odsłona, dla mnie personalnie lepsza od P5R. No ale przygotuj się na mega wielki grind, tam jest chyba łącznie 280 leveli do zrobienia. Historia na plus, postacie też. Co mi się nie podobało, to dłużyzny i przeciąganie bez powodu gry o dobre 3-4 miesiące.
- 145 odpowiedzi
-
-
Grupa ludzi, która skupiła siłę na zrobieniu fajnej gry, a nie manifestu politycznego. To jest naprawdę śmieszne, że tak mały zespół (według tego co piszecie) potrafił zrobić tak dobrą grę na tak wielu płaszczyznach (grafika, fabuła, system walki, muzyka), gdzie takie Ubi czy Bioware mając setki pracowników i kosmiczne budżety dostarcza kupę gówna przesiąkniętego ideologią.
-
Cieszę się, że Ci się podobało. Miałem podobne wrażenia po XC1, byłem zachwycony fabułą, postaciami, przedstawionym światem. Oczywiście gra ma swoje minusy, gorsze momenty, sporo grindu itd. ale nadrabia wszystkim innym. No to teraz Cię zaskoczę - w każdej części XC system walki jest zupełnie inny XC1 akurat ma najgorszy, najbardziej monotonny - XC2 i XC3 to zupełnie inna para kaloszy. Jeśli ten Cię zachwycił, cóż, ciekawe co powiesz jak zobaczysz kolejne Generalnie każda część cierpi na takie problemy, ale w XC2 dochodzą questy Blade'ów, a te prezentują znacznie wyższą jakość fabularną. I jedno i drugie poprawia się z odsłony na odsłonę. Gwarantuję Ci, że soundtrack XC2 zrobi na Tobie o WIELE większe wrażenie, jest po prostu fantastyczny. A teraz mogę Ci tylko napisać jedno: skończ sobie na spokojnie tego Clair Obscure, i wskakuj do XC2 I dam Ci jedną radę, coś co może Ci się przydać w przyszłości - zapamiętaj sobie, co Alvis ma na szyi (za żadne skarby tego nie gogluj, bo możesz nadziać się na coś na co nie chcesz się nadziać, sprawdź w grze jeśli nie kojarzysz)
- 145 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Że co?
-
The Elder Scrolls IV Oblivion Remastered
Element Wojny odpowiedział(a) na temat w Gry komputerowe (PC)
U mnie szły jakieś 7-8 minut. -
The Elder Scrolls IV Oblivion Remastered
Element Wojny odpowiedział(a) na temat w Gry komputerowe (PC)
Plus dla pana detektywa. Origins: Dragon Age: Origins miało premierę 3 listopada 2009 roku na PC, Xbox 360 i PS3. W tamtym czasie dominowała sprzedaż fizycznych kopii (DVD), szczególnie na PC i konsolach. Cyfrowa dystrybucja była w fazie wzrostu — Steam i EA Store były głównymi kanałami na PC. Steam nie był jeszcze dominującą platformą; wielu graczy wolało pudełka lub EA Store. Na Steamie Dragon Age: Origins osiągnęło szczyt 7 089 jednoczesnych graczy, co było przeciętnym wynikiem. Wersje Steam wymagały dodatkowej aktywacji na koncie EA i miały pewne problemy z DLC, co zniechęcało część graczy. EA mocno promowało zakup gry przez własny sklep, oferując bonusy i wcześniejszy dostęp do dodatków. Do lutego 2010 roku Dragon Age: Origins sprzedało się w ponad 3,2 miliona egzemplarzy. W grudniu 2009 roku liczba pobrań DLC przekroczyła milion — ogromny wynik jak na tamte czasy. W marcu 2010 roku ukazał się duży dodatek fabularny Awakening, utrzymując popularność gry. W październiku 2010 wydano Ultimate Edition, napędzając kolejną falę cyfrowych zakupów. Ultimate Edition, dostępne na Steam i EA Store, zwiększyło udział sprzedaży cyfrowej. Niski wynik na Steamie odzwierciedlał realia rynku cyfrowego 2009 roku, a nie brak zainteresowania grą. DA2: Dragon Age II miało premierę 8 marca 2011 roku i sprzedało się w ponad milionie egzemplarzy w dwa tygodnie. Gra była dostępna na Steamie przy premierze, ale w lipcu 2011 została usunięta. Powodem było wprowadzenie dodatku Legacy, którego zakup w grze omijał system płatności Steam, naruszając zasady Valve. EA i Valve nie doszły szybko do porozumienia, przez co Dragon Age II było niedostępne na Steamie przez lata. W międzyczasie gra sprzedawana była przez EA Store (a potem Origin) i w wersjach fizycznych. Dopiero w czerwcu 2020 roku Dragon Age II: Ultimate Edition powróciło na Steam. Po powrocie gra osiągnęła szczyt 1 421 jednoczesnych graczy 23 czerwca 2024 roku. Ocena użytkowników na Steam wynosi obecnie około 79%, co świadczy o umiarkowanie pozytywnym odbiorze. Niektórzy gracze napotkali problemy techniczne związane z aktywacją gry i kompatybilnością z EA App. Dragon Age II było więc ofiarą sporów wydawcy z platformą, a nie samej swojej jakości czy popularności. -
Widzę sporo narzekań na ten system QTE, sporo osób uważa że on nie działa poprawnie. Nie mogę się do tego odnieść, bo nie do końca rozumiem o czym piszą Coś że tajmingi są złe, o tym że animacje nie są odpowiednio zsynchronizowane z hitami, mechanika parowania kiepska ? W sumie poza tym elementem same ochy i achy.
-
No jak nie ma czasu panie, zamiast iść przed siebie, poszli by w lewo, pogadali, poprzytulali, jakaś ławeczka, namiocik, hostel albo coś. Eh.
-
Są jakieś romanse?
-
The Elder Scrolls IV Oblivion Remastered
Element Wojny odpowiedział(a) na temat w Gry komputerowe (PC)
Jestem ciekaw, ile osób realnie go ukończy, po tym jak już minie pierwsza fala ekscytacji odświeżeniem graficznym To jest gra na moim zdaniem minimum 40-50 godzin (fabuła główna i jakiś tam niewielki procent pobocznych, gildii nie wliczam), także dla niektórych może to być bariera nie do przejścia. -
The Elder Scrolls IV Oblivion Remastered
Element Wojny odpowiedział(a) na temat w Gry komputerowe (PC)
Hmm, może dlatego że to jedyny Dragon Age, który miał premierę na Steamie w dniu premiery na wszystkich platformach? Origins wyszło na Steamie rok po premierze, DA2 9 lat po premierze, a Inkwizycja 6 lat po premierze. -
Lost Judgement. Jest to spin-off serii Yakuza, który koncentruje się na postaci detektywa, rozwiązującego różnorakie sprawy kryminalne i nie tylko... Pierwsza część - Judgement - była dla mnie ogromnym pozytywnym zaskoczeniem - bardzo mocna, dorosła, mroczna fabuła - związana z chłopakiem odsiadującym wyrok za zamordowanie i spalenie swojej dziewczyny; pogonią za seryjnym mordercą, wycinającym ludziom oczy a także chorobą, która toczy Japonię od wielu lat i staje się dla ich społeczeństwa coraz większym problemem. Kiedyś z pewnością zagram
-
Moje klimaty, ale obecnie zero ciśnienia na tą grę. Ja nawet jeszcze KCD 2 nie tknąłem, mimo że kupiłem w preorderze Jestem w tym momencie na starcie dość dużej gry kryminalnej, i na ten moment ten klimat bardziej mi siada, niż czary rycerze itd. Przyznam też, że z tego co czytam i widzę, nie podobają mi się strasznie elementy QTE w tej grze.
