bergercs
Użytkownik-
Postów
1 549 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Treść opublikowana przez bergercs
-
Jeden dzień według puterowskiego kalendarza - trzydniowa operacja specjalna trwa już trzy lata
-
Da się wyglądać ale na wyłączonym lektorze.
-
Z czystością chodzi o "wnętrze" ekspresu a nie kurz na obudowie. Chyba, że kawa grzybowa preferowana.
-
W młodości potrafiłem zaraz po gorącej kąpieli, z mokrymi włosami (jak je miałem :-) ) wyjść przy -15 na mróz wyprowadzić psa, żeby się odlał i nic mi nie było a tu katarku dostają od chodzenia na bosaka po ciepłym mieszkanku. Rurki opadają
-
Niech zmienia olej co 10k (lub jeśli po mieście to co 7k) i rozrząd co 80-90k km i nic się z tym 1.2 dziać nie będzie. Ludzie jeśli chodzi o oszczędności to się trzymają instrukcji producenta, gdy instrukcja nakazuje coś kosztownego to "wyzyskiwacze chcą zarobić" - a potem płacz.
-
A diabli wiedzą, mi po OE dla 1.2 E6.4 wychodzi 16 289 256 80 - czyli: Materiał cięgna naprężonego Włókno szklane Materiał pasa HNBR (uwodorniony Acryl-Nitril-Butadien-kauczuk)
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
bergercs odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Co do Bandery, to na Labie wrzucałem fajne opracowanie - na 2 - 3 stronach fajnie wytłumaczone dlaczego oni inaczej gościa postrzegają: niestety konforuscy wprost napisali, że "ich zdanie Ukraińców totalnie nie interesuje". Teraz znalazłem tylko coś takiego, ale to już bardziej skomplikowane niż tamto z Laba, więc totalnie nie ogarną. -
Od kilku osób słyszałem, że "to samo gotuje, super "itp , jedynie siostrzeniec zapytany jak Thermomix to "moja chciaa to kupiłem, do kuchni się nie pcham" - co ciekawe zachwyty ze strony osób, które wszystko najtańsze i życie "od 1 do 1", podczas gdy młody mógłby sobie "co miesiąc 3 albo 4 szt kupić". Na podstawie tych achów w końcu decyzja trzeba będzie jakiegoś Lidlomixa kupić bo to jakieś normalne pieniądze kosztuje, na szczęście w tym czasie pokazał się ten film: Okazało się, że jednak wystarczy dotychczasowy robot (MUMinek z Boscha) i multicooker (Tefal). Frytkownica jak dla mnie to przydatna rzecz, ale przy mięsach jednak szybkowar lub tradycyjne smażenie daje więcej smaku. To chyba zależy od punktu - w miejskich jest ok, przy tych przy trasach faktycznie robione na odp... Natomiast stripsy mi się po prostu przejadły - takie suche/mdłe, skrzydełka wciąż uwielbiam. No i jak kiedyś lubiłem Shake z MCD a te "pierwsze" z KFC mi nie podchodziły, tak te z Maca od jakiegoś czasu mi nie podchodzą a na te z KFC wszyscy w domu uzależnieni.
-
Uja wiecie, tylko KFC Thermomix do majonezu? Blenderem w kilka minut się robi (od razu w temacie, który miał spowodować upadek rządu :-) - masło: młody robi ręcznie u mnie w domu za pomocą słoika /takiego zwykłego/, nie trzeba wydawać 6k na wiaderko z wyświetlaczem).
-
Zorientował się? Jeśli on wierzył w to co mówił to znaczy, że jest jeszcze głupszy niż ci na niego głosowali.
-
U mnie żona również korzysta plus prawie dzień w dzień idzie spienione mleko na kakao dla dzieci (czyli nie trzeba kawoszów), więc robi przemiał. Jeszcze do Dallmayr - u mnie "miłość" do tej marki wzięła się z lat 90tych - mieszkałem wtedy w Monachium, gdzie ten Dallmayr był "codziennością" - względem z tym co było wtedy normalnie dostępne w "przaśnej" Polsce to był kosmos. Po powrocie do Polski rodzina mi przywoziła lub wysyłała kawę. Na początku lat 2000 udało nam się wynegocjować w dwóch anjlepszych punktach w PL umowę z Dallmayr - w ekspresach mieliśmy Espresso Monaco (ziarnista tylko dla dużych punktów gastronomicznych z umowami, puszki 250g z mieloną normalnie do sprzedaży detalicznej) - to chyba najlepsza kawa jaką piłem - smak, aromat (tylko, że ekspres to też maszyna za kilkadziesiąt tys regularnie regulowana przez serwisanta z Dallmayr) - a co ciekawe ta mielona taka sobie (może po prostu dlatego, że nie lubię mielonej). Tak na szybko przeszukałem internet i tutaj znalazłem - ciekawe czy oryginał (20 lat temu płaciliśmy 116 lub 117 zł za kilogram tej kawy a szło tego sporo bo potrafiło zejść do 500 kaw dziennie). A obecnie w ekspresie mam Dallmayr Barista - granatową (nie błękitną) - też spoko. Ale jak pisałem wcześniej - gusta plus nawet wcześniej podejmowany temat wody (pamiętam jak za młodego - w PL nic nie było, matka kupowała zieloną Galę - woda ze studni /Jura Krk-Czwska/, kawa smakowała. Odwiedziny u ciotki w Woźnikach /kiedyś Śląskich/ - kawa ta sama, woda z wodociągów /mało co nie napisałem z kanalizacji miejskiej / - okropna kawa. Ale i tak najgorsza jaką piłem w życiu to Prima a na drugim miejscu nie pamiętam marki ale waniliowa - ble). Edit: spadam męczyć drugi sezon "Wojownika" na Netflixie. Życzę wszystkim rano smacznej kawusi.
-
Ogólnie warto próbować różnych i wybrać kilka najbardziej odpowiednich - u siebie do firmy zamawiam co miesiąc trzy lub cztery różne i tam testuję. Kimbo w rumuńskich i bułgarskich restauracjach uwielbiam - kupiona u "nas" - taka sobie. Lavazza bodajże Crema E Gusto (ta 80% robusty) mnie rozczarowała - taka ilość robusty powinna zapewnić spore "sieknięcie" i aromat, ponadto znajomi zachwyceni smakiem a okazała się "przeciętniakiem". Więc sporo zależy od "gustu".
-
Ja od 5 do 7 kaw dziennie (większa ilość najczęściej w weekend - z czego dwa razy potrafię dużą mocną z "shotem" - czyli z dodatkowym ristretto). Takie ilości od prawie 30 lat . A najczęściej kupujemy do domu Dallamyr D'oro - złotą lub różową, chociaż często eksperymentujemy z innymi markami. Fusiastej nie lubię - natomiast uwielbiam zapach świeżo mielonej kawy.
-
Obaj macie CFG - bo w uproszczeniu można powiedzieć, że to te same silniki, a 4 znak oznacza "wersję mocy". Zabierak 03G 115 281 E w obu oczywiście identyczny.
-
Gdzie tam. Podstawy - po co prostymi błędami zniszczyć sprzęt za kilka tys albo narzekanie, że wydane w uj a kawa niedobra.
-
Jeśli chodzi o odkamienianie - to tak, trzeba (nawet jeśli w instrukcji ekspresu będzie, że nie trzeba - to jak z olejem w automacie :-) ). Jeśli chodzi o smak to fajnie na Jurze wytłumaczone: "Minerały zawarte w wodzie to niezbędne elementy do uzyskania idealnego smaku kawy, jednak ich ilość powinna być dobrze wyważona. Stopień mineralizacji wody sprawia, że jest ona twarda lub miękka, co przekłada się na smak tworzonych z niej trunków. Przykładowo, magnez zawarty w wodzie pozytywnie oddziałuje na smak kawy, a wysoki poziom wodorowęglanów obniża walory smakowe wydobywające się ze zmielonych ziaren. Woda wysokiej twardości z dużym stężeniem minerałów spowoduje, że kawa po zaparzeniu będzie mieć mało intensywny smak, bez wyczuwalnych aromatów ziół, owoców czy czekoladowych nut. Miękka woda o niewielkiej ilości mikroelementów może natomiast wywołać gorzki, cierpki i nieprzyjemny smak naparu. Idealny jest zatem wypośrodkowany poziom mineralizacji wody do kawy."
-
Na pewno przy Brita nie stosować filtra montowanego w ekspres, bo pogorszy smak kawy. Mimo stosowania filtrów (czy to tego w ekspresie, czy zewnętrznego) i tak raz na 3 miechy odkamieniać.
-
Siemens - co jak wspomniano, problemy z czyszczeniem (stosowano dwa rodzaje zaparzaczy - jeden to tragedia) - plus młynek ceramiczny na minus. Osobiście w tym budżecie szedłbym w tym kierunku. Wychodzi to z tych samych fabryk co topowe Jury. Do tego stalowy i wyciszony młynek, pojemniki na dwa rodzaje kaw, "profile" (ważne jeśli z ekspresu korzysta więcej niż jedna osoba w domu), trzy lata gwarancji. Ewentualnie jeśli ma być taniej - Amazon i polowania na Philipsa 5500 (w promo 2500-2600 a teraz nawet nieco ponad 2400) - jeśli chodzi o kawy mleczne to robi robotę (kumpel mający Jurę za 12k - rodzinka pije czarną i zachwyceni, on pije "białe" i niezadowolony a o Philipsie stwierdził, że "wychodzą pyszne" :-)
-
Zaparzacz co tydzień mycie - plus tackę i okolice zaparzacza - jakieś 5 minut. Raz na miesiąc "tableta" odtłuszczająca zaparzacz - kilka minut (robi "się samo"). Raz na dwa miesiące smarowanie zaparzacza - jakieś trzy minuty. Raz na 3 miesiące - odkamienianie: płyn i kilka minut "samo robi". Ot, cała filozofia.
-
A gdzie to pytanie, bo nie mogę znaleźć? Budżet, co ma być pite?
-
Fotograficzny telefon - poszukiwania
bergercs odpowiedział(a) na bleidd temat w Smartfony, tablety i ebooki
"Japko" ma przewagę tylko w video. Jeśli chodzi o zdjęcia to dostaje baty nawet od "Siajomi". -
Co się dzieje z Toyotą? Chciałem kupić nową żonie i nic dostępnego. Zakończyło się zakupem Brothera (rozpatrywałem jeszcze Janome - ale cenowo szaleją)
-
Jak ktoś pamięta tłumaczenie producentów wprowadzenie H7 zamiast H4 kompaktowymi wymiarami, dzięki czemu można zrobić ładniejszy, bardziej opływowy reflektor itd. - to polecam zobaczyć jak wygląda żarówka H19. Kolejne cięcie w uja przez "ożywianie" produktu, czyli sprzedajmy to samo 10x drożej.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
bergercs odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Paliłem jakieś 12 lat pakę dziennie - gdy moja zaszła w ciążę rzuciłem właśnie z dnia na dzień, nie palę od szesnastu - więc się da. Podobnie - jeśli ktoś twierdzi, że nie da się bawić bez alkoholu to powinien odwiedzić specjalistę od uzależnień. -
Czujnik ABSu biorący sygnały z tegoż łożyska- więc albo wina samego łożyska (FAG około 115zł0 albo sam czujnik ABS -(Bosch 65zł). Więc "majątku" z ubezpieczenia tam nie będzie.
