tekkno
Użytkownik-
Postów
201 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez tekkno
-
W zasadzie wszystkie gry simcade są zbudowane w około torów wyścigowych i ścigania się na nich. Zawieszenia, setupy i modyfikacje są zaprojektowane pod kątem szybkiej jazdy i ścigania się. I są to symulacje. Simracing pasuje tu jak najbardziej. Wystarczy sobie to dobrze poukładać w głowie i nie szukać na siłę problemów tam gdzie ich nie ma.
-
To jest film który zawiera kluczowe zdanie o technice wykorzystującej Sleep Angle A Follow Up to my Slip Angle video (02:21)
-
Wystarczy przyrównać ilość samochodów FM do dowolnego innego semi/sima. Jeśli w spadku masz "klaser na znaczki", to nie ogarniesz tego jakością.
-
Wypunktuję draft: każda kierownica jest inna (praktycznie ustawienia nie przenoszą się między różnymi modelami) dostosowanie ustawień FFB do własnych upodobań (wiedząc jak działa Contact Patch w FM8, mom zdaniem to błąd) 06:48 FM jest koszmarna w Default z pudełka, to dlatego (moim zdaniem) wszystkich odstraszyła Ślad mechaniczny do pneumatycznego 1:3
-
Nie napisałem "odkryłem sedno" w tym znaczeniu jakie próbujesz wyolbrzymić. Moje "odkrycie" rozwiązało mój realny problem w FM8. Przejście z chaotycznego reagowania na uślizgi do ich pełnego kontrolowania dało mi pewność i powtarzalność. Efekt? Bez zaawansowanego setupu osiągam teraz czasy, do których wcześniej ten setup był mi niezbędny. Ty go również tracisz, bo wkładasz nadmierny wysiłek w ciągłe kompensowanie kierownicą i ratowanie auta z uślizgów. Uczysz się jeździć w stałym niedoborze informacji, kompensując to agresywniejszą jazdą i coraz wymyślniejszymi rozwiązaniami sprzętowymi, czego ja nie neguję, ale to pokazuje ile trzeba włożyć wysiłku w kontrolę nieprzewidywalnych zdarzeń. Nie zgodzę się. Oczywiście, zespół był płynny, ale gra nie powstała od wersji 2023. FM ma dobry rodowód Forza Motorsport 4 [PEGI 3] - The Making of Forza Motorsport 4: Physics, Pirelli and Performance Znów sobie dopowiadasz, że piszę o odczuciach które niczego nie potwierdzają, gdy piszę o lepszej kontroli jazdy. Tkwisz w pułapce rezultatów – interesują Cię wyłącznie telemetria, czasy okrążeń i rywalizacja. Moje podejście jest inne: skupiam się na zrozumieniu mechaniki opon i fizyki jazdy, co przekłada się na głębsze doświadczenie jazdy i lepszą kontrolę nad autem. Piszesz tak, jakbyś widział mnie jako starego dziadka w papuciach i z gazetką "Goniec simracingowy" w ręku. Domysły są wtedy gdy siedzisz na kiblu i myślisz. Ja piszę o realnych testach w wielu grach: AC, ACC, ACE, FM8, PMR, rF2. Nie testowałem jeszcze LMU, ale spodziewam się tych samych rezultatów, bo pamiętam jakim zaskoczeniem dla mnie było gdy po którejś iteracji modelu opon, w garażu przy głębokim skręcie kierownicą, kierownica nagle sama się dokręcała do maksymalnego kąta. Nie rozumiałem dlaczego, teraz to rozumiem i zrozumiałem przez doświadczenie jazdy, nie na kiblu We wszystkich tych grach opony są zaimplementowane inaczej i to czuć w pracy kierownicy. Nie piszę że to działa wszędzie tak samo, działa analogicznie, podobnie. Ale jest i działa wszędzie tam gdzie firma podjęła się niebanalnego zadania tworzenia modelu opony. Piszesz, że skoro telemetria w FM8 jest uboga, to gra jest do niczego. No tak, jeśli potrzebujesz wypasionej telemetrii. Ale charakter pracy opony można czuć i na wąskiej telemetrii. Zacznę "od dupy strony". Nie szukam poklasku. Kupiłem kierownicę. I znów, simracingowi guru patrzą na nią z obrzydzeniem. Czym ona się różni od tych prawilnych ? Brakiem estymy i koszerności. Ale czy odstaje funkcjonalnością i jakością ? I tu jest pies pogrzebany ! Przez długi czas miałem z nią problem, nie wiedziałem czy jest coś z nią nie tak, w niektórych grach dziwnie się zachowywała. O innych kierownicach nie czytałem o tego typu problemach jak u mnie. Nie szukałem specjalnie wyjaśnień, dlaczego tak. Do momentu, aż zacząłem sam eksperymentować różne moje domysły z kibla, wbrew utartym opiniom. Coś poczułem, dalej kręciłem i suwałem. Pisałem w różnych miejscach o swoich doświadczeniach. I cóż, nikt nie dyskutuje o tym, znikąd podpowiedzi. Tutaj cisza, a przepraszam "piękny wygląd otoczenia". Ale moje doświadczenie zaczęło być powtarzalne i się stabilizować, miałem już swoje niezłe ustawienia. W tym roku kupowałem nowe letnie opony. Pierwszy raz zrobiłem to nietypowo. Wiedziałem trochę o rozwiązaniach konstrukcyjnych w moim samochodzie i zacząłem rozkminiać z LLM-em dobór opon pod kątem mechaniki samochodu. Startowałem od typowych opon cywilnych w okolicach 400PLN. Skończyłem na Continental Premium Contact 7, wzmocnionych i o wysokim indeksie prędkości. 600 PLN, raz się żyje. Czat mnie nie wprowadził w maliny. Pokazał mi wszystkie zależności obciążeń i kiedy opony są wysilone i jak dany model na to reaguje. I od tego się zaczęła moja przygoda i eksploracja. Bo to co czuję w jeździe cywilniakiem obutym w opony o zwiększonej przyczepności, bardzo mocno przypomina jazdę w simracingu. Przez cztery miesiące doświadczałem jazdy bez uślizgów, prowadzenie jak po sznurku na autostradzie, samochód który nie chce się odkleić od drogi przy gwałtownych manewrach i ostrym wchodzeniu w zakręt. Te doświadczenia zaczęły przenikać z reala do simracingu i odwrotnie. I to dało się odczuć na mojej kierownicy i z każdą kolejną iteracją ustawień znikały te dziwne wcześniejsze problemy kierownicy. Problemy związane z clippingiem lub przestarzałymi grami, które nie pokazywały swoich wad na starych kierownicach o małej mocy, ale uwydatniają się na mocnym DD. Assetto Corsa ... odejdź, bez żalu. @MaxxGroo Tu nie ma teorii, jest czysta metoda badawcza przez obserwację, interpretację i wnioski.
-
@MaxxGroo Może to nie jest dla ciebie, może ty jesteś w tym promilu co wyniki osiąga na najwyższym poziomie, własnymi metodami. Ale cała reszta może z tego skorzystać. Nie spodziewam się że cały świat simracingu składa się ze skrajności super przygotowanych alienów i całkowitych ignorantów na drugim końcu skali. Są jeszcze gracze po środku, którzy chcą się dobrze bawić jazdą. Paradoks jest taki, że może tobie to najszybciej by "weszło", ale najmocniej krzyczysz, że to herezja. Cała reszta która mogła by odnieść z tego korzyści czyta i żre popcorn, i pójdzie za tym który najgłośniej krzyczy. Nie mam argumentów? Na etapie sygnału nie muszę mieć. Zajawiam Tylko od wielu postów widzę jak to śmiesznie się toczy. Wpadasz ty i galakty, i szydzicie nawet nie rozumiejąc z czego.
-
Pewnie cześć z was gdzieś w około tego ma ustawione i nawet to w jakiś sposób mniej lub bardziej czujecie. Ale przez nie nazwane i nie wyartykułowane zjawisko większość to olewa i ignoruje, i nie optymalizuje. A skoro to "nie istnieje" w zbiorowym umyśle, to nie jest analizowanie pod kątem przydatności i jakości. Skutkiem jest ciągła kompensacja w stanie "ja tak lubię". I najważniejsze, nie odkryłem Ameryki. Dyskusje o przyczepności opon i FFB w grach symulacyjnych są rozsiane w wielu miejscach w internecie. Ja to tylko tutaj sygnalizuję i dopowiadam, że czucie przyczepności opon jest ściśle powiązane z kalibracją FFB.
-
Robię to w grach które mam i używam. W ACC to jest, to w większości gier jest. Jakość zależy od implementacji opony. Co to jest iRacing ? A na poważnie, w iRacing też to czułem ale nie tak jak można w pełni, ale wtedy ustawiałem to "na oślep", jeszcze tego nie znałem. Zresztą teraz nie robię nic szczególnego. Różnica w tym, że wiem czego szukam.
-
Przeciwnie, to Ty go tracisz. Później to rozwinę
-
We wszystkich moich grach symulacyjnych eksploruję obszar FFB i mechanikę zawieszenia i opon. Dzisiaj skalibrowałem w FM8 "Pneumatic trail" i "Mechanical trail" (skorygowałem dużo innych ustawień). Żeby nie tłumaczyć wszystkiego od nowa, to jest dokładnie to co pokazuje Niels Heusinkveld (Race) Car Steering Forces EXPLAINED! Odkryłem czym był mój dawny problem w prowadzeniu się FM8, którego wtedy nie rozumiałem. Teraz to kontroluję i jeżdżenie w FM8 nabrało nowego wymiaru.
-
Zachowujecie się jak politycy. Czyje poglądy są ważniejsze. Cierpi na tym główny paradygmat gier wyścigowych ... kierowca i kierowanie, samochód i prowadzenie. To jest w większości z tych gier calkiem dobrze zrealizowane. Ściganie się jest jak czubek góry lodowej, wszyscy widzą tylko rywalizację i uczestnictwo. Zapominając o przygotowaniu, o gotowości, o synergii kierowcy z samochodem. To wymaga skupienia się na jakości tego co się robi, a nie na ilości tego co można zrobić.
-
A ja robię ostatnio każdemu simowi jaki mam "oponotomię". Kalibruję w FFB czucie Sleep Angle opon. Na tej bazie buduję cały setup. Właśnie wracam z ACC Kyalami w Alpine A110. „Freude am Fahren”
-
Weszła nowa wersja opony. Czuję więcej sprężystości Sleep Angle. Bardzo fajnie buduje się przyczepność boczna, która jest wyraźnie wyczuwalna i kontrolowana. Dla mnie to kolosalna poprawa prowadzenia.
-
dwudziestu
-
"Idą gęsi drogą, jedna za drugą. Ile było gęsi ?"
-
Bardzo ceniłem sobie w starszych symulatorach tryb Autopilot. Włączyłem i obserwowałem przejazd i grę. Gdy pojawiła się nowa generacja symulacji online, moja pierwsza reakcja to "k..a gdzie jest Autopilot". Teraz już o tym nie pamiętam, ale wtedy nie wchodziłem w gry tak głęboko jak dzisiaj. Powiedzmy, że jak masz pewien obszar który cię interesuje i pochłania, inne zaczynają mieć mniejsze znaczenie. Myślę że każdy z nas tak ma. Poprostu jedynym naszym wspólnym obszarem jest jazda. Resztę każdy konsumuje inaczej.
-
Jeździłem ostatnio wyścig w LMU. Jedyny Mercedes AMG na gridzie (wszyscy uznają go za najgorszy, najtrudniejszy). Z ostatniego miejsca na piąte. Co to grafika ? Ale o sukcesie zdecydowało chłodzenie hamulców.
-
Jeżdżąc wirtualnym samochodem, tak się zastanawiam ... co to jest ta "grafika" ? Patrzę w te apeksy ... i jakoś jej nie widzę.
-
De gustibus. W obu grach ustawienie widoku ze zderzaka daje premię. Nie umiem jeździć inaczej niż zza kierownicy w kokpicie.
-
Simy jak Ogry, mają warstwy. Większość graczy nie dochodzi do rdzenia. Mam większość popularnych gier simrace, a najczęściej wchodzę do FM2023. Bo doszedłem do rdzenia gry i się z nim zestroiłem. Dlatego twierdzę że to dobra gra w aspekcie jazdy i prowadzenia. Mnie warstwa powierzchowna mniej interesuje. Kariera to tylko jeden z konceptów. Siedzę w garażu i dłubię w mechanice. I cieszę się z późniejszego prowadzenia się samochodu. Jestem po przeciwnej stronie całej simracingowej subkultury. Nie interesuje mnie rywalizacja i miejsce na podium. Ale jak pracuje maszyna, już tak.
-
Nie rozumiem jednego. W gry samochodowe gracie będąc kierowcami, czy pasażerami ? Do AC mam zastrzeżenia co do FFB. Ale budynki? Na torze Poznań jeden jest mojej roboty ... i co z tego. Dostaję piki na kierownicy. Na budynki nie patrzę, tylko na apexy. Ta moda na "realistyczną grafikę w grach komputerowych" zabrała nam już dekadę rozwoju. Nie dostajemy dobrych gier. Ale dostajemy grafikę dla wąskiej grupy kart graficznych. Za chwilę każą nam się przenieść do usług takich GeForce NOW, bo tylko tamte serwery pociągną nowe gry, bo GPU w sensownej cenie już nie będzie.
-
FFB inaczej się zachowuje w widoku ze zderzaka niż z widoku kierowcy. Chcesz mieć handicup, wchodź na zderzak. W GT7 wszyscy jeżdżą ze zderzaka. Z tego samego powodu ?
-
Kiedy zaczynamy grę, nic o niej nie wiemy. Wybór samochodu przy starcie gry, to jak wybór żony po jednej imprezie. Z perspektywy czasu spędzonego w grze, nie ma to żadnego znaczenia. Jeśli gra cię odrzuci, trudno. Jeśli zostaniesz, będziesz dalsze rozgrywki budował po swojemu. Mam 160 samochodów, 45mln na koncie, robię 3 tysiąc w rankingu i mówię ci, nie ma to żadnego znaczenia. Przestałem przejmować się karierą w grze oraz eventami, które proponuje. Od czasu do czasu wchodzę na Online i się ścigam w drugiej stawce z ludźmi którzy nie używają meta. Ostatnio podczas wyścigu stwierdziłem, że nudno się tak samemu jedzie na przodku, to zaczekałem na samochód za mną i miałem frajdę z szukania okazji do wyprzedzania, na już zużytych oponach. Zużyłem je mocno i w efekcie wypadłem, ale ukończyłem wyścig. Bo mnie jara dobre prowadzenie się, kiedy mogę wykorzystać samochód, a nie z nim walczyć.
-
Jestem w obozie AMD i nie uruchamiam RT bo nie działa sensownie. Wszystko co związane z okluzją i super cieniami mam zminimalizowane lub wyłączone. 3440x1440 155FPS BTW Dwa dni po kolei testowałem Mazdę MX-5 Cup na FM8 i ACEvo w bardzo podobnych zawieszeniach i FFB. Jeździ się bardzo porównywalnie. Brands Hatch FM8: 1:44.coś (płynniej) ACE: 1.45 coś (szarpiąco) Prowadzenie nawet na plus w FM8, bo ACE daje piki w kierownicę (ale to może być problem z Headroom, więc nie oceniam definitywnie)
-
Horizon to gra na pada. Motorsport już raczej nie. Już samo to wprowadza pewne reguły. W PMR jeszcze próbują lajkonikom sprzedać grę multiplatformową i multi peryferyjną. Że niby da się mieć na padzie dobre doświadczenie w ściganiu z kierownicami. Echchchchchchhhhhhh
