Skocz do zawartości

Lypton

Użytkownik
  • Postów

    967
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Lypton

  1. https://www.donald.pl/artykuly/tJcHNSTH/deweloperom-nie-podoba-sie-pomysl-podawania-cen-mieszkan-bo-nabywcy-nie-rozumieja-wartosci-oferowanej-inwestycji Słychać wycie? Znakomicie!
  2. Pamiętam, że w CD-Action się nią zachwycali, dostała bodajże 10/10? Albo 9,5/10.
  3. Ja pier**lę, czy każdy temat musi zamienić się w przynajmniej próbę dyskusji o woke? Niektórzy mają ostro nasrane w bani. Indeed. Baldur's Gate 3 był bardzo postępowy, ale że był świetną grą, to mało kogo to obchodziło. A zrzędy tworzył mody usuwające LGBTQ+ z gry.
  4. Full Spectrum Warrior z 2004. Gra jedyna w swoim rodzaju (razem z sequelem of kors), czyli taktyczna, trzecioosobowa strategia. Akcję obserwujemy zza pleców bohaterów, ale żadnym z nich nie sterujemy bezpośrednio, z wyjątkiem umiejętności specjalnych, takich jak mierzony strzał z karabinu albo granatnika. Poza tymi wyjątkami mamy "idźcie tam, strzelajcie mniej-więcej tam". A że wojaki strzelają średnio celnie i przeciwnik za osłoną jest praktycznie nie do ruszenia, to trzeba kombinować z tym "idźcie tam". Ogień zaporowy, flankowanie - takie tam zagrywki z podręcznika Marines. Można wręcz napisać, że momentami jest to gra logiczna, rozwiązanie sytuacji bojowych to raczej kwestia odkrycia sposobu wymyślonego przez twórców, na kreatywność dużego pola nie było - chyba że ktoś za kreatywność uzna jebnięcie z granata. Suma sumarum, szpil bardzo fajny.
  5. Nie wiem, czy taki był plan, czy wyszło przypadkiem, ale chyba każdy - w tym i ja - kibicuje Szakalowi. Agentka jest irytująca, a jej metody wiele od szakalowych nie odbiegają.
  6. Lypton

    Atomfall

    Post-apokaliptyczna Wielka Brytania lat '60 z folkowymi naleciałościami (widać mocną inspirację The Wicker Man) i elementami retro sci-fi?
  7. Dobry półwampir kontra złe wampiry? Mroczne średniowiecze? Nooo, tak średnio na razie. Nie są to moje ulubione tropy popkultury. Do obserwacji, ale hajp = zero.
  8. SWAT 4 z 2005. Ajajaj, co to była za gra. Przyziemne zadania*, konieczność trzymania się policyjnego protokołu, możliwość (a wręcz konieczność) przejścia misji bez ani jednego wystrzału no i ten podgląd w okienku z POV ziomków z drużyny. Zdecydowanie bardziej "tactics" niż "weapons". Ale bardziej przystępna niż Rainbow Six, odpuszczono fazę planowania. *z dwoma wyjątkami, KMWTW
  9. Masz na myśli Dune 2000? Grałem na PSXie, ale średnio ogarniałem, czego ode mnie chcą. Ale w pamięć się wbiła, w końcu jedyny konsolowy ertees, w jaki grałem.
  10. @Jaycob Ja bym nie zwlekał, developerzy przębąkują o podwyżce ceny w niedalekiej przyszłości. Miała już iść w górę w styczniu, ale napisali o "niewielkiej zmianie planów". Zwaliłem tak z Wartales, które w EA było do kupienia za 25 zł w oficjalnej dystrybucji, ale uznałem, że poczekam do końca EA, bo różne rzeczy się dzieją i nigdy nie wiadomo. To było 3 lata temu. Teraz nawet w kluczykowniach nie spada poniżej 50 zł. 5 browarów w plecy.
  11. Trzeba dodać trochę kolorytu, bo na razie, oprócz pierwszego postu, dosyć nudnawe pozycje dajecie - gry z TOP 10 najważniejszych gier w historii. A np. dokładnie dzisiaj 18 lat kończy jeden z najlepszych tpsów ery PS3/X360. Lost Planet: Extreme Condition Fantastyczna, dynamiczna strzelanka z wielkimi robalami, mechami i akcją pędzącą na złamanie karku, bo bohaterowi dupę odmrozi. Szkoda, że kolejne części to było barachło, zwłaszcza trójka. Ale czy jedyneczka daje radę i dzisiaj? Nie wiem, choć się domyślam, że tak. Tym bardziej, że ten typ gier kompletnie wymarł.
  12. Eeeee, ciekawe te Muminki. A w "podobne do uruchamianych gier" ma... Disco Elysium.
  13. Rzuć okiem na Wartales. Inny gatunek, ale to hard medieval.
  14. Trudna. Zwlaszcza mocno ograniczone, przynajmniej na początku, sejwowanie i brak celownika w łuku zabezpieczają przed czizowaniem. W druga stronę polecę moda zwiększającego częstotliwość zdarzeń losowych w trakcie szybkiej podróży.
  15. Tu trzeba usiąść na spokojnie i napić się zbawiennego sznapsa.
  16. Nie ma korelacji. RDR2 gardzę, a KC:D wielbię.
  17. Są w potężnej finansowej dupie i chyba liczą na to, że ktoś skusi się na oryginał po zagraniu w rimejk. Albo przed. Albo w druga stronę - żeby zmusić ludzi do kupna rimejka, bo oryginał ma zaporową cenę.
  18. Co innego u kogoś, co innego na swoim. W co tam u pociotków grałem to też nie pamiętam.
  19. Obstawiam, że nigdy nie wyjdzie.
  20. To nie takie trudne. Pierwsze gry wbijają się w pamięć. PSX i Formula 1 '98 (bo dawali w zestawie z konsolą), a na pierwszym własnościowym kompie Championship Manager 01/02.
  21. Dyskusja widzę zbacza trochę z torów i wraca do punktu, który już wiele miesięcy temu był roztrząsany, czyli murzyn jako bohater. Ja nie widzę żadnych kontrowersji w wydaniu gry w dzień rocznicy zamachu w tokijskim metrze, gdy akcja gry w żadne sposób nie jest powiązana z tymi wydarzeniami. Japońscy sekciarze zabili innych Japończyków. Ktoś zarzucił analogią, że to jakby 11 Listopada wydać w Polsce grę o naziście mordujacym Polaków. Gdzie tu punkty styczne? Czarny akowiec zabijający esbeków, z premierą, nie wiem, w rocznicę zawalenia się dachu hali w.. Chorzowie? @crush Tylko pierwowzór był dyplomatą, doradcą i strategiem, a nie samurajemm wywijajacym mieczem na lewo i prawo. Ale nie w tym clou.
  22. W NioH jako Brytol zabijałeś Japończyków i nikt żarem nie srał. Plus najpewniej będzie good guyem działającym dla dobrych Japończyków, walczącym z tymi złymi Japończykami, działającymi dla obcej agendy w postaci Zakonu Templariuszy.
  23. Niepohamowana potrzeba atencji, poklasku i uwielbienia. Jeszcze przed polityczną woltą, zanim stał się personą non grata w mainstreamie, lubił pojawiać się w serialach i filmach jako on sam. Do tego wyprodukował o sobie i swoich osiągnięciach kilka filmów dokumentalnych.
  24. Vibe jak "Jeśli chcesz skoczyć, naciśnij przycisk odpowiedzialny za skok."
×
×
  • Dodaj nową pozycję...