Skocz do zawartości

adashi

Użytkownik
  • Postów

    1 889
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez adashi

  1. To teraz co, zrzutka Pelikanów? Nie oglądam tych patoli, ale widzę, że dalej nagrywają.
  2. Trzeba odróżnić biedę ogólnospołeczną, od biedy samotnych 80-letnich dziadków, których największym sukcesem zaczyna być to, że samodzielnie zrobią siku. Oni wszędzie mają i będą mieć coraz bardziej przewalone. Nie da się zmusić młodego pokolenia, aby pracowało na takie jednostki, bo zaraz połowa usług i istotna część produkcji znajdą się w szarej strefie gospodarki. A poziom życia pokolenia w wieku produkcyjnym lub młodszym w Korei czy Japonii jest znacznie wyższy niż w Polsce.
  3. W jakim sensie gówno wychodzi? Korea albo Japonia upada albo przynajmniej jest w sytuacji gorszej niż Polska w kontekście poziomu życia? Można zignorować dostosowanie i przykładowo nadal otwierać fabryki wózków dziecięcych, zamiast inwalidzkich, zatrudniać jeszcze więcej nauczycieli, otwierać kolejne gówno-kierunki typu europeistyka. Można też czekać, aż rozpocznie się sztuczna produkcja ludzi. Tylko nawet jeśli to wejdzie w miarę szybko, to najpierw w Azji, a czy technologia w ogóle trafi na "stary Zachód" nie jest takie pewne.
  4. Obżeża? Zlituj się nad ludzkimi oczami. Zwróćmy wszyscy uwagę, że dla młodych ludzi niska dzietność to świetna wiadomość. Mniejszy tłok, więcej zasobów przypadających na osobę, mniejsza konkurencja wszędzie. Zwolennikami wysokiej dzietności jest przede wszystkim Sekcja Geriatryczna. Należy zapomnieć o mozliwości przymusowego (siłowo lub ekonomicznie) efektywnego zwiększenia dzietności i dostosowywać gospodarkę, aby przejście było w miarę łagodne. Geriatria usiłuje blokować podniesienie wieku emerytalnego i geriatria sama sobie ustruga zacną trumienkę i kopczyk w ten sposób.
  5. Będzie łagodnie wprowadzana eutanazja. Na zasadzie wieku jako przeciwskazania względnego do niektórych procedur. Obecnie mamy to przy raku prostaty. Powyżej jakiegoś tam wieku faceta nie proponuje się już żadnych droższych procedur, tylko nazywa się to aktywną obserwacją. Dobrym rozwiązaniem jest też wprowadzenie każdej formy demencji jako przeciwskazania do drogich procedur. To na razie raczkuje, bo nie ma jeszcze dramatu, ale to bardzo prawdopodobna droga. Postępy w zakresie leczenia chorób demencyjnych są słabe.
  6. No ja to już z Dziesięć Złotych wywaliłem do zmieszanych. W pobliskiej Żabce niestety nie zrobili automatu, zatem plastiki i szkło wywalam do zmieszanych, puszki czekają na lepsze czasy. Gromadzę je pod zlewem.
  7. Jest zdecydowanie gorzej ilościowo. Kwotowo to jest dramatycznie gorzej. Wycena (koszt ponoszony przez budżet) doby pobytu w szpitalu teraz i 30 lat temu to dwa różne światy.
  8. Wątpię czy jakakolwiek firma padnie w podobnym scenariuszu. Jeśli nawet, to nie te najtańsze dla konsumentów i jeszcze z potencjalnym wsparciem chińskiego rządu. Nie wiem czy przed modelami językowymi w obecnym ich kształcie jest jeszcze jakaś daleko droga rozwoju inna niż optymalizacje (czyli nie przełom w znaczeniu agi). W zasadzie cały internet już został zużyty, jako zbiór uczący. Jeśli coś ma klękać, to chyba szybciej to.
  9. Jak ten program się wystabilizuje, koszt pozyskania pojedynczego zdrowego płodu powinien spaść poniżej 10 tysięcy zł. Natomiast tak jak to jest teraz, to dziecko oprócz tego kosztu generuje także koszt osiemsetplusowy. Czyli te osiemsetplus tak samo tu bruździ jak i w przypadku kosztu dzieci nie z in vitro (wiadomo, że to już nie działa, a płacić trzeba). Co do demografii - rynek próżni nie znosi. W poniższym materiale zostało zasygnalizowane zjawisko, które rozwinie się bardzo mocno w nadchodzących latach. Będzie sporo działań pozornych, trochę też rzeczywistych, bo na odsunięcie od władzy geriatrii się nie zanosi, lecz zjawisko będzie narastać lawinowo, co jest wstępem do umożliwienia formalnie eutanazji z przyczyn w zasadzie ekonomicznych. Porzucenia seniorów
  10. Ja jak wiadomo jestem zwolennikiem poglądu, że nie potrzebujemy. Trzeba dostosowywać gospodarkę i system społeczny do łatwo przewidywanych, nieuchronnych zmian.
  11. Złego niewiele, śmieszne trochę. Zły aspekt wskazał nożownik. Ale nawet jeśli ja pojadę, to lewactwo szybko tutaj nie powróci droga nasza osobo z doświadczeniem forumowym.
  12. Skutki tego importu masz we Francji czy UK. Coś co w teorii spina się biznesowo nie musi się spinać kompleksowo.
  13. Kompletnie nie ma takiej opcji, aby wykluczyć Rosję z europejskiego biznesu trwale. Zresztą nie udało się to nawet tymczasowo, poza sektorem energetycznym. Przyszłość jest oczywista, nastąpi wznowienie handlu państw Europy z Rosją. W takim przypadku kwestię ukraińską trzeba umiejętnie rozegrać, aby nie skończyć w sytuacji dupy z każdej strony. Zeleński chyba złapał, że nie może liczyć na wieczny sponsoring swojego tymczasowego państwa i próbuje coś twórczo zadziałać. Imo zbliżamy się do finału tej rozgrywki. To nie tylko Kijów, inne duże miasta także.
  14. No. Najjaśniejsza - pani.
  15. Pomysł ogólnie wydaje się być chybionym. Natomiast sam udział w tym bez ładowania tam jakiejkolwiek kasy można brać pod uwagę w ramach działalności rozrywkowej i kontrolnej. Pewnie ci co nie chcą płacić w pewnym momencie zostaną i tak usunięci, o ile wyścig z demencją nie zostanie przegrany całkowicie.
  16. BRICS nie handluje w większości w dolarze.
  17. Z tego co wyczytałem miliard nie jest obowiązkowy, jeśli bierze się członkostwo 3-letnie, a nie stałe. Ta komedia nie przetrwa 3 lat.
  18. To co napisałeś wydaje się być sprzeczne z zasadą zachowania energii.
  19. Kariera Trumpa skończy się chyba podobnie jak kariera Hołowni. Wszystkim się znudzi jego powtarzalność.
  20. Mnie się tam podoba ta Rada Pokoju. Ciekawe kto weźmie we tej tragikomedii udział. Aż trudno uwierzyć, że to się naprawdę dzieje, a nie że to symulacja.
  21. Jest szansa, że ktoś w końcu przy tej okazji krzyknie, że król jest nagi. To jest już kompletna Choroszcz.
  22. Brak symbolicznego udziału w tej grenlandzkiej zabawie jest dla mnie nie do obronienia. Przecież prawdopodobieństwo, że USA militarnie zaatakują Grenlandię jest bliskie zeru. To nie jest analogia do kwestii Ukrainu. Tu do wygrania był lepszy dostęp do informacji, przestanie być pomijanym i tego typu rzeczy. Uporczywe lizanie rowa USA, wyjdzie nam bokiem. Znaczy jak jestem zdania, że co by nie robić, w razie większego problemu, duża pomoc ze strony NATO jest mirażem. Miraż stał się jedynie odrobinę bardziej niewyraźny.
  23. No tak to wygląda. Jeszcze kto wie czy w ferworze walki nie zmuszą nas do oddania Amerykanom praw do wydobycia srebra i miedzi. Oczywiście dla naszego dobra. Rosja z całości Ukrainu już nie zrezygnuje. Za dużo zostało w tę koncepcję zainwestowane. Nie ma drogi odwrotu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...