Skocz do zawartości

michasm

Użytkownik
  • Postów

    406
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez michasm

  1. Przecież on celowo, nagle, gwałtownie przyspieszył gdy skoda zaczęła go wyprzedzać. Nie twoerdze, że chciał przyczynić się do spowodowania kolizji. Po prostu nie chciał dać się wyprzedzić.
  2. To, że ktoś tego nie sygnalizuje nie znaczy, że to nie jest wyprzedzanie, a jak sam wiesz 90% kierowców na autostradzie I drodze ekspresowej nie sygnalizuje wcale zamiaru zmiany pasa. Włączają kierunkowskaz w momencie rozpoczęcia manewru, co nie ma najmniejszego sensu, bo każdy już widzi, że zmieniają pas. Nie potrzeba wtedy kierunkowskazu.
  3. @JeRRyF3D wyssałeś sobie jakieś wyobrażenie o prawie o ruchu drogowym z palca i niepotrzebnie się ich trzymasz. Skoro superb był za BMW, a potem próbował zajechać mu drogę to jak mógł się tam przemieścić bez rozpoczęcia wyprzedzania? Superb Musiał Wtedy wyprzedzać, a bmw nie miał prawa wtedy przyspieszać. To jest niepodważalne, a przepis jest jednoznaczny. Tak samo jak prawo do wyprzedzania prawym pasem na autostradzie I drodze ekspresowej. To, że Ci się coś wydaje nic nie znaczy. Przepis jest jednoznaczny I niepodważalny. Nie można przyspieszać jak ktoś nas wyprzedza. Można wyprzedać prawym pasem na każdej autostradzie i drodze ekspresowej. Twoje porównanie do tv republika nie ma żadnego sensu, bo ja się odnoszę do faktów podając konkretne przepisy. Co do wyprzedzania prawym pasem spójrz art 24 ustęp 10 "Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z wyznaczonymi pasami ruchu, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 i 7: 1) na jezdni jednokierunkowej; 2) na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze zabudowanym lub trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do jazdy w tym samym kierunku."
  4. Jeśli ktoś jest za Tobą, a chce Ci zajechać drogę, to chyba najpierw musi Cię wyprzedzić, więc jak tutaj miało by nie być wyprzedzania? Widziałeś film? Art 24 ustęp 6 ustawy Prawo o ruchu drogowym: "Kierującemu pojazdem wyprzedzanym zabrania się w czasie wyprzedzania i bezpośrednio po nim zwiększania prędkości." A co do wyprzedzania z prawej to bez wyjątku jest to dozwolone na każdej drodze dwujezdniowej, czyli m. in. każdej autostradzie i drodze ekspresowej
  5. Czy Ty masz prawo jazdy? Nie masz prawa przyspieszać gdy jesteś wyprzedzany.
  6. Dla osób broniacych superba - poganiacze W 90% sami nie zjeżdżają na prawy jak jest wolny. Jak ktoś siedzi z tyłu na zderzaku to najniebezpieczniejsza rzecz jaką można zrobić to zmienić pas na prawy. W takiej sytuacji najlepiej kontynuować jazdę lewym pasem ze stałą prędkością aż nas typ z tyłu wyprzedzi prawym lub zwiększy odstęp. Właśnie potencjalna gwałtowna zmiana pasa na prawy I przyspieszanie przez gościa z tyłu uniemożliwia wykonanie bezpiecznej zmiany pasa na prawy. Gość w bwm nie powinien przyspieszać. To jest zabronione niezależnie od pasa i rodzaju drogi. Trafił głupi na głupiego. Niech sąd oceni który winny spowodowania wypadku, a który dostanie jedynie grzywnę za złamanie przepisów. Obaj czemuś winni. Najlepiej jakby obaj dostali zakaz prowadzenia na jakiś czas, ale dobrze wiemy, że nie sprawi to, że przestaną prowadzić.
  7. Jest gość w Polsce co łamał zakaz prowadzenia ponad 30 razy I nigdy nie był w więzieniu, a przecież by default grozi za to od 3 miesięcy do 3 lat.
  8. Też obstawiam 8-10 lat.
  9. Majtczak został oskarżony wyłącznie o spowodowanie śmiertelnego wypadku. Żak został oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku będąc pod wpływem alkoholu, ucieczkę z miejsca zdarzenia, nie udzielenie pomocy, złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Dodatkowo chyba dorzucili mu recydywę, ale nie wiem za które z powyższych. Może złamanie sądowego zakazu, ale to by było mega dziwne gdyby wpłynęło realnie na wyrok, bo przecież w naszym kraju ludzi się za to nie karze.
  10. @Norrberrto a co ma fizyka do drogi hamowania? To raczej zaawansowana mechanika. Wytłumacz mi proszę dlaczego ciężarówka ma dłuższą drogę hamowania od samochodu osobowego. Udajmy, że nie wiem, bo ciekaw jestem czy ty wiesz.
  11. @jagular jest dużo racji w tym co mówisz, ale moim zdaniem najbezpieczniej jest gdy wszyscy jadą możliwie zbliżoną prędkością, a wyprzedzanie ogranicza się do tirów i samochodów jadących z prędkością tira. Względnie niebezpieczną sytuacją jest jazda lewym pasem gdy na prawym jedzie gość za tirem 100km/h i przed nim jest TIR. Dosyć dużo czasu zajmuje ogarnięcie czy on zaraz nie będzie chciał tego tira wyprzedzić. A jak wszyscy jadą z taką samą prędkością to jakby ktoś wrzucił kierunek to ja po prostu noga z gazu, robię mu miejsce i razem jedziemy.
  12. Tu właśnie chodzi o to, że ten emeryt czy świeży kierowca może zrobić coś niebezpiecznego i spowodować wypadek, który by się nie wydarzył jakbyś jechać z dozwoloną prędkością. Przykład - koleś jedzie autostradą licznikowe 150 prawym pasem i widzi tira przed sobą. Patrzy w lusterka i widzi auta 200m z tyłu. Jedzie tak jeszcze kilkaset metrów i zmienia pas na lewy bez ponownego upewnienia się czy ktoś nie go nie dogonił, bo przecież jedzie z maksymalną dopuszczalną prędkością, więc to nie powinno mieć miejsca. A Ty jesteś wtedy obok niego. To może się zdarzyć nawet jak jedziesz licznikowe 170. Jeśli on manewr wykona gwałtownie i tak jak niemal wszyscy - włączy kierunkowskaz nie przed wykonaniem manewru, ale w jego trakcie, co just zupełnie bez sensu, to jest spora szansa, że nie zdążysz zareagować. Takie coś może się zdarzyć nawet jak twoja szyba czołowa jest na wysokości jego przedniego zderzaka. Sam możesz nie zauwazyć, że on w ogóle zmienia pas.
  13. Raz jechałem ekspresówką w nocy w ostrej mgle 135 licznikowe. Potwornie bałem się zwierzyny, ale "spieszyłem się". Nikt mnie nie wyprzedził. To było głupie 😅
  14. @SuLac0 Nie czytałem tej książki, ale po wypowiedzi osoby, która o niej wspomniała zakładam, że ta książka tłumaczy co może pójść nie tak i właśnie wydźwięk jej jest taki, aby jeździć wolniej. Średnio rozgarnięty kierowca wie gdzie przy ograniczeniu do 50 może pojechać 70 (łamiąc prawo), a gdzie pomimo takiego samego limitu nie pojedzie więcej niż 40. Już kiedyś wspominałem, że ograniczenie do 40 na niektórych bocznych uliczkach to jakaś masakra. Samochody zaparkowane równolegle po obu stronach drogi, wąska droga I bloki. Nigdy nie wiesz kiedy zza auta wyskoczy dziecko czy pies. Tam ewidentnie nie powinno się jechać więcej niż 30, a do 40 można się rozpędzić wyłącznie jadąc środkiem drogi, gdy nikt nie jedzie z naprzeciwka.
  15. 95% "illegal night racing" nie chce jechać na tor. Oni chcą jechać po prostej. Nie chcą zakrętów. W Szczecinie na długiej 70-tce mamy taki drobny łuk śmierci, na którym co 2 tygodnie rozbijalo się auto z tylnym napędem Po stronie wewnętrznej. Tam się nie ta skopać zakrętu trzymając się pasa przy 120. Jakbym olał pasy to bym I 150 poleciał, bo są 3 w każdym kierunku, a droga dwujezdniowa. Tam po prostu lecieli 200km/h I Na tym ten ich wyścig polega. Skrzynia automat, gaz do dechy i jest faza póki droga orosta, a jak pjnawia się delikatny łuk to tragedia.
  16. Nawet jak ktoś jest wyjątkowo dobrym kierowcom to ktoś inny może popełnić błąd.
  17. Na drodze nie chodzi o to czy utrzymasz się na drodze. Chodzi o to, aby reagować na zagrożenie na drodze.
  18. Większość ekspresówek nadaje się do bezpieczniej jazdy przynajmniej 200km/h. Gdy są puste. Jak wracam z głównej siedziby firmy to mam po drodze odcinek ekspresówki, która zmienia się w autostradę. Jadąc licznikowe 150km/h naprawdę bywa niebezpiecznie w okolicach godzin szczytu. Trzeba obserwować prawy pas, reagować widząc z daleka tira, bo ktoś z prawego zaraz się będzie wciskać na zapałkę zamiast zwalniać. Często tira wyprzedza ktoś kto jedzie 110km/h, więc to nie jest płynna jazda. Widząc kogoś za tirem nigdy nie wiadomo czy on zaraz będzie zmieniać pas czy on walczy z porami powietrza Generalnie gdybyśmy nie byli debilami to żadne ograniczenia oraz większość przepisów by nie było potrzebnych. W aucie musisz myśleć za siebie i za innych. Każdy popełnia błąd. W większości przypadków do wypadku nie dochodzi, bo ten drugi czuwa. Ograniczenia mogły by być dynamiczne. Co ileś kilometrów mierniki natężenia ruchu. Z drugiej strony niby w nocy można pocisnąć... Póki nie przywalisz w sarnę... Może zostawmy już te 120/140.
  19. Na tym polega dzielenie narodu na czym korzysta zarówno KO i PiS. Oni nic nie muszą oferować zagorzałym fanom. Najważniejsze, że KO broni kraj przed PiS i odwrotnie.
  20. @adashi dokładnie tak. Chatgpt podaje mi inne wartości drogi hamowania. Przy 100km/h 52m dla suchej I równej nawierzchni. Dla 50, 100, 150 I 200 zgadza się kwadrat prędkości. Różnice są tylko gdy dodamy czas reakcji.
  21. Niech dadzą 1500+ 😅 Z tego co wiem to w wojsku świetnie płacą, ale sporo wyjazdów. Na szczęście roboty mało i jak biorą młodych to oni dosłownie nie mają na co tych dodatków wydać 😅 chata spłacona, samochód jest, komputer jest i co dalej jak często są na wyjazdach? 😅 Nie wiem jak wyglądają faktyczne zarobki policjanta z dodatkami.
  22. Nie. Chodzi o pole powierzchni pod wykresem prędkości. Pod wykresem prędkości podczas hamowania z 200 do 100km/h zmieszczą się 3 trójkąty znajdujące się pod wykresem hamowania ze 100 do 0km/h zakładając, że zmiana prędkości jest liniowa. Po prostu prędkość to pochodna drogi po czasie.
  23. Nie ma czegoś takiego jak nieumyślne zabójstwo. Zabójstwo jest zawsze umyślne. Nieumyślne spowodowanie śmierci to kara do 5 lat. Zabójstwo z zamiarem ewentualnym to to czego szukasz. Ktoś nie stara się kogoś zabić, ale stwarza sytuację, która może to spowodować i nie stara się temu zapobiec, chociaż czynnie i bezpośrednio nie dąży do morderstwa czy jakkolwiek do uśmiercenia kogoś. W takim wypadku kara do 25 lat. W Polsce niestety w wypadkach drogowych tego się nie stosuje pomimo, że prokuratura czasem próbuje. W praktyce sąd zawsze jest po stronie oskarżonego. Problemem jest też to, że w przypadku spowodowania śmiertelnego wypadku widełki to Od 6 miesięcy do 8 lat. Czyli w przypadku takiego wypadku, gdzie jakby nie jest to zaniedbanie domyślnie dostaje się 6 miesięcy (oczywiście w zawieszeniu. Każda kara w Polsce do 1 roku to zawsze zawieszenie). Dopiero gdy pojawiają się zaniedbania że strony winnego (agresywna jazda, nadmierna prędkość, stwarzanie zagrożenia Na drodze) kara adekwatnie jest powiększana. 8 lat zarezerwowane jest dla najbardziej hardcorowej wersji z możliwych. Coś jak mad max. W praktyce ciężko jest sobie taką sytuację nawet wyobrazić. Oznacza to, że większość wypadków śmiertelnych kończy się karą od 6 miesięcy do 2 lat. Nawet jeśli kierowca jechał nieodpowiedzialnie.
  24. Zniknie z mediów społecznościowych. We Włoszech nikt go nie pozna. Spokojnie będzie robić interesy. Może zmieni nazwisko. Biznes będzie mógł robić bez życia publicznego - jak właściciel Dino.
  25. Otworzy jakiś biznes we Włoszech i będzie żyć jak pączek w maśle.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...