-
Postów
437 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez michasm
-
@adashi Jak Ci ktoś ukradnie auto to też dlatego, że prawo ma tam gdzie Ty. On po prostu nie akceptuje tego, że państwo mu tego zabrania.
-
Co innego czasowa utrata prawka Czy Nawet konieczność pomówienia kursu, a co innego sądowy zakaz. Sądowego zakazu nie dostajesz za przekroczenie linii ciągłej czy brak zatrzymania przed strzałką. Sądowy zakaz dostajesz jak sąd uzna, że jesteś debilem.
-
Generalnie staram się nie używać klaksonu. Najczęściej używam go w garażu, aby się upewnić, że działa 🤣 ale kilka razy na drodze musiałem użyć. Sytuacja jaką opisujesz jest jednak na tyle niebezpieczna, że powinieneś trąbić I edukować. Może 1/4 osób zacznie się zastanawiać dlaczego trąbisz? Może dotrą do informacji, że nie mogą rozpoczynać wyprzedzania lewą stroną samochodu, który ma włączony lewy kierunkowskaz?
-
Przed chwilą jechałem do roboty. Pod pracą mamy to ograniczenie stałe do 30. Jadę te 30 i widzę, że przede mną na moim pasie stoi bmw, a z 30 metrów dalej bus. I tak się zbliżam I widzę, że ten bmw nie stoi, ale się toczy cały czas tak z 3-5km/h, ale widzę, że tego busa to za 5 minut będzie wyprzedzać. Mam z 30 metrów do typa i elegancko kierunkowskaz i wyprzedzam powoli. Mam już zderzak przedni na wysokości jego szyby czołowej, a ten trąbi na mnie. Ja hamuję ostro bo myślę, że może przed nim jakiś dzieciak czy coś. 30km/h, więc stanąłem prawie w miejscu. A ten po prostu zajechał mi drogę, przyspieszył I wyprzedził tego busa co stał. On myślał, że ma pierwszeństwo..., że może mi zajechać drogę jak ja go wyprzedzam. Do momentu póki widziałem jego tył to nie wrzucał kierunkowskazu ani nie zmieniał prędkości. Jeszcze mnie obtrąbił, bo myślał, że ja nienormalny
-
@AndrzejTrg jakaś tam instytucja daje jedynie info czy ktoś ma prawo jazdy. Nie ma jeszcze takiego gotowca, ale jest API, z którego mogą korzystać firmy. Inpost pierwszy zaczął z tego korzystać i się tym mocno chwalił. Jakaś inna firma zapowiadała, że to też wprowadzi, ale podobno słaby support ze strony rządu (w sensie it). Jak Inpost to ogarnął? Pewnie sypał kasą Na lewo I na prawo, bo chciał promocji. Reszta czeka na gotowca, a wiadomo jak to z takimi rozwiązaniami w publicznych przetargach. Wygrał najtańszy, a za kilka lat kto inny będzie poprawiać i tak parę razy.
-
Najgorzej za granicą spotkać Polaka imigranta zarobkowego. Ja wiem, że nie wszyscy, ale większość to po prostu ściek.
-
@AndrzejTrg Akurat jazda pomimo sądowego zakazu to jest taki trochę wyjątek. Jakby o tych ludzi dbali lub dając taki zakaz empatyzowali z tą osobą skazaną wiedząc, że I tak będzie prowadzić, bo jak inaczej żyć? Mi się wydaje, że sądy dając te zakazy są w pełni świadome, że nie będą przestrzegane. To trochę dziwne, bo to nie jest osobny artykuł. To ten sam zakaz co zakaz zbliżania się do określonych osób czy pracy z dziećmi w przypadku osób skazanych za pedofilię. Skoro łamanie innych zakazów sądowych to ten sam artykuł co złamanie zakazu prowadzenia pojazdów to takie osoby za złamanie tych innych zakazów też dostają cały czas zawiasy w nieskończoność I nigdy nie idą do więzienia, a my o tym nie wiemy tylko dlatego, że nikt o tym nie pisze, bo zdarza się to znacznie rzadziej? Nie wiem.
-
My, normalni ludzie, żyjemy w przeświadczeniu, że jak coś odwalimy to pójdziemy do więzienia. To przeświadczenie stanowi podwaliny cywilizacji. Rzeczywistość jest inna. Możesz robić rzeczy dla nas niewyobrażalne, wielokrotnie, a i tak nie pójdziesz do więzienia pomimo, że za te rzeczy grozi więzienie. Jak zrobić coś za co grozi od 6 miesięcy do 5 lat to w sumie nie ma szans, abyś za to trafił do więzienia za pierwszym razem jak popełnisz takie przestępstwo. Jesteś winny, ale kara w zawieszeniu. Jak zrobisz to drugi raz, w ramach recedywy to też nie pójdziesz do więzienia, ale znów dostaniesz zawiasy bez odwieszania poprzedniego wyroku. Dopiero za 3 razem jest szansa, że trafisz do więzienia, ale wcale nie wysoka. Część osób zdaje sobie z tego sprawę i żyje jak w mad Maxie. Mają inny mental niż my i nie nadają się do życia w społeczeństwie. Wiedzą, że są bezkarni i nie mają tych samych wartości co my. Pytanie czy takich osób best coraz więcej z racji na brak kar czy coraz mniej z racji na malejące ubóstwo.
-
Mieszkam w centrum Szczecina. 8 minut pieszo od największego centrum handlowego. W 2019 płaciłem za mieszkanie 52m2 około 7300 za m2. Były momenty gdzie w moim bloku wystawiali kawalerki 35m2 za 600k. Kawalerki potrafiły być wynajmowane za 3500-4000. Te z mega fancy wyposażeniem, widać, że robione z jakimś specjalistą, nawet drożej. Obecnie widzę oferty mieszkań 50-56m2 za około 650k. Wychodzi około 12,5 za m2. Ładnie wystrojone (architekt) 70m2 Za 13,5k za m2. Mieszkania 50m2 Są wynajmowane za magiczne 2950 zł, więc taniej niż niedawno kawalerki. Ceny ofertowe znacznie spadły w porównaniu do tego co widziałem 2-3 lata temu. Zniknęły też oferty mieszkań, które kilka lat wisiały, bo ktoś chciał sprzedawać, a nie sprzedać (ceny wywindowane mocno w górę), więc nawet Ci się złamali I sprzedali taniej. Jedyne co nie spadło to cena miejsca postojowego. Od 2 lat sztywno 80-85k za miejsce w hali. Pięknie to pokazuje, że mieszkania są warte tyle ile ludzie są w stanie zapłacić, a wysokie stopy procentowe skłaniają ludzi do sprzedaży poniżej założonego wcześniej pułapu. Wciąż uważam, że mieszkanie to świetna inwestycja. Szansa na stratę jest znikoma, nawet jak ktoś mieszkania nie wynajmuje tylko trzyma pustostan. A nawet jak wartość trochę spadnie, bo ktoś kupił w najgorszym możliwym momencie, to wystarczy poczekać 2-3 i i tak wyjdzie na swoje. Aktualnie moje mieszkanie na podstawie dostępnych ofert jest warte 12,5k/m2, a w 2019 zapłaciłem 7,3k. To wzrost o 71%, więc okolo 12% w skali roku. Nawet jakbym wziął pod uwagę, że ceny transakcyjne są niższe od ofertoeych to i tak wyjdzie koło 65% wzrost, więc prawie 11% rocznie. Miejsce postojowe z 35k do 80k. Co dodatkowo poprawia ten wynik.
-
Skoro miał dożywotni zakaz to musiał łamać poprzednie zakazy. Za złamanie zakazu grozi kara więzienia od 3nmiesiecy do 3 lat, ale zapewne jak zwykle dostawał za to kary w zawieszeniu. To się nie skończy póki będzie można dawać kary w zawieszeniu za kolejne popełnienie tego samego przestępstwa. Mamy na socjal, a nie mamy na budowę więzień? Wyroki bezwzględnego więzienia są świetna formą prewencji i edukacji. Powinni być jasne info, że każdy kto będzie złapany drugi raz za kółkiem z zakazem ląduje w pace. Bez wyjątków. Kilkeset osób pójdzie siedzieć i będą o tym pisać media to ludzie przestaną to robić. Nie trzeba na to dziesiątek tysięcy miejsc w więzieniach.
-
@galakty a Co mają zrobić z bankami i kredytami? Jak kredyty mają być tańsze i bardziej dostępne to trzeba obniżyć stopy procentowe, ale to powiększy inflację. Poza obniżeniem stóp procentowych z 1% do 0,1% w trakcie pandemii, co jedynie pogłębiło późniejszą inflację, RPP Dobrze sobie radzi i inflacja u nas nie szaleje pomimo mocnego socjalu
-
Wciąż to nie ma wpływu na przyspieszenie. Moment nie ma jednostki czasu
-
Masz rację.
-
@some1 Jeśli możesz podjechać pod górkę jedynie robiąc redukcję to nie wynika to z przełożenia tylko z tego, że po redukcji silnik wchodzi na obroty, na których ma wyższy moment obrotowy.
-
Nie momentem tylko mocą przyspieszasz.
-
Podałeś kiepski przykład, bo niezależnie od biegu i przełożeń diesel ma względnie stałą moc w zakresie od 3 do 5 tysięcy obrotów, więc jak na 6 biegu masz 3k obrotów i wciśniesz pedał W podłogę to będziesz miał dokładnie takie samo przyspieszenie jakbyś zrobił redukcję do 5 biegu (wzrosły by obroty, ale nie moc).
-
Masz rację. Jeśli przełożenia 2 samochodów z tym samym silnikiem będą skrajnie różne, np. jeden ma na 3 biegu prędkość maksymalną 140km/h, a drugi 190km/h faktycznie jadąc na tym 3 biegu od 3000 obrotów do obrotów maksymalnych ten z prędkością maksymalną 190km/h Na 3 biegu będzie miał gorsze przyspieszenie (Nie w momencie rozpoczęcia przyspieszania, przy 3000 obrotów będą miały identyczne przyspieszenie chwilowe I różnica w przyspieszeniu będzie rosnąć wraz z różnicą obrotów I mocy), bo dłużej będzie wchodzić na wysokie obroty. W praktyce to nie występuje i samochody o podobnej maksymalnej mocy i tym samym typie silnika (diesel, benzyna) mają bardzo zbliżone przełożenia, więc tej różnicy nie ma w praktyce i jest czysto teoretyczna.
-
Co wynika tylko i wyłącznie z wykresu
-
@KiloKush na wyższych obrotach masz więcej mocy, co wynika z wykresu mocy w jednostce obrotów silnika. Tylko dlatego masz lepsze przyspieszenie. Samochody elektryczne w ogóle nie mają skrzyni biegów, bo przy bardzo niskich obrotach (względem maksymalnych obrotów) osiągają moc maksymalną. Dlatego nie potrzebują skrzyni biegów. W silniku elektrycznym w momencie osiągnięcia mocy maksymalnej zaczyna spadać moment proporcjonalnie do wzrostu obrotów silnika. Dlatego wykres mocy jest płaski. A jak wykres mocy jest płaski to nie trzeba skrzyni biegów.
-
Nie rozumiem pytania
-
@KiloKush Przełożenie nie ma tutaj znaczenia. Sportowe auta mają krótkie przełożenia tylko dlatego, aby móc cały czas być na bardzo wysokich obrotach podczas przyspieszania. Dla przyspieszenia liczy się wyłącznie moc na wykresie. Przy wyższych prędkościach zaczynasz brać pod uwagę opory powietrza, ale wciąż porównując samochody I tam bierzesz pod uwagę wykres, bo nie porównujesz tira do Bugatti. Samochody mają względnie podobne opory. Zwłaszcza te o których rozmawiamy. Nikt nie mówi tu o samochodach, które wytwarzają ogromne siły docisku. Przełożenie nie ma nic do przyspieszenia poza mocą w danym momencie. a=P/(m*v) Krótkie przełożenie daje Ci lepsze przyspieszenie tylko I wyłącznie dlatego, że możesz dzięki temu być na bardzo wysokich obrotach w momencie wrzucenia wyższego biegu gdy dobijasz do maksymalnych obrotów biegu niższego. Nic poza tym. Chodzi wyłącznie o wykres mocy i obrotów silnika.
-
@lokiju w Szczecinie przy jednej ulicy od lat był problem z parkowaniem aut równolegle na chodniku. Regularnie ludzie stawali tak krzywo, że blokowali tramwaje na kilka godzin. Nie brakowało chodnika. Po prostu jak 2 auta miały między sobą za mało miejsca na duży samochód to stawali po skosie, byle jak. Miasto od lat kombinowało z oznakowaniem całej ulicy, ale nic to nie dawało. W końcu na długości całej ulicy postawili słupki. Nie potrafili parkować tak, aby nie blokować tramwajów to już nie mają w ogóle nie parkować. Raz na kilka dni trafiał się jeden idiota, a teraz cierpią wszyscy mieszkańcy.
-
Z agd masz ten problem, że jak coś co się nie psuje to taką informację możesz uzyskać dopiero 3-5 lat od dużej dostępności na rynku danego modelu, a wtedy jest już niedostępny w sklepach 🤣 poza miele raczej bym nie ufał żadnej firmie, bo wszystko to Chiny. Nawet jak składane w Polsce to pełno elementów z chin. Prawda taka, że takie rzeczy do zabudowy nieraz lepiej kupić używane w serwisie agd, bo wtedy gość powie czy to jest trwałe. Oni mają głównie sprzęty oddawane do sklepów Jako zużyte przy zakupie nowego. Dostawcy nowego sprzętu po prostu zamiast stary sprzęt dawać do sklepu to jadą z tym do serwisu i sprzedają serwisów, a Serwis I'm daje inny rodzaj tego samego sprzętu, którego nie udało im się naprawić.
-
Weszły możliwie najbardziej miękkie continental allseasoncontact 2 91H bez xl. Best decision ever. Różnica w komforcie jest na tyle odczuwalna, że trochę żałuję, że nie wymieniłem felg na 15 I nie wrzuciłem 205/65/r15, bo by było jeszcze bardziej miękko 😅
-
To tylko pokazuje, że u nas bezprawie i jak internety sie nie interesują to róbta co chceta.
