żebyś się nie zdziwił, jakie obostrzenia w planowaniu przestrzennym czy wycinkach obowiązują maluczkich w dużych miastach w USA
Choć co do radnych to fakt, tam jest ich znacznie mniej. Aczkolwiek struktury zarządzania miastami w USA to aż tak dobrze nie znam. Może władza działa tam inaczej... a może nikt nie utrzymuje fikcji demokracji, skoro wszystkim i tak trzęsie burmistrz?... Tutaj punkt dla nich - poniekąd.
Francja ze sowimi ~900 deputowanymi nie odbiegałaby aż tak bardzo od hipotetycznej 60 mln Polski z hipotetycznym 1000...
No patrz, a nie obniżyć, skoro nie liczą ich już kilka razy, dla każdego stanu oddzielnie?
No zaraz, przecież podawałeś, że "Liczba zabójstw wyniosła 4,1 na 100 tys. mieszkańców, co oznacza najniższy poziom od połowy lat 50. ubiegłego wieku." To chyba jednak gigantyczny spadek rdr.