-
Postów
293 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Strilok
-
Też mam, ale żeby dobić się teraz do serwera EA aby go wykorzystać to jest cud.
-
Nowy świeżutki gameplay
-
-
Avowed - nowe RPG akcji w świecie Pillars of Eternity
Strilok odpowiedział(a) na tuhmunud temat w Gry komputerowe (PC)
-
-
Modele postaci nie są takie złe w tej grze. Jedynie mimika i gestykulacja mogła by być lepsza
-
-
-
- Ne zabijajta mne pane - To se ne da
-
Opłaca się czekać na RTX 5070 Ti czy odpuścić i faktycznie pójść w Radeon-a np. tego co podałeś wyżej? RX 7900 XT wygląda kusząco jeśli chodzi o wydajność jak i cenę. W tych dzisiejszych grach strasznie przeszkadza mi bram VRAM-u w RTX 3070.
-
Dokładnie tak jak piszesz. Często można zrobić dobry materiał bez tej całej otoczki showmeństwa Wystarczy tylko sypać konkretami i mieć ciekawy pomysł. Nie musi nadrabiać czymś innym. Ludzie którzy cenią sobie konkrety docenią.
-
Cześć, Chciałbym ulepszyć zestaw, ale czy zostać na AM4? Chyba że przekonacie mnie do zmiany platformy to wtedy zmienię. Obecnie posiadam: CPU: AMD Ryzen 7 5800X MOBO: MSI B550 Tomahawk GPU: ASUS TUF RTX 3070 RAM: Corsair 32GB (2x16GB) 3600MHz CL18 Vengeance RGB PRO PSU: Cooler Master MWE GOLD-V2 750W 80 Plus Gold CASE: be quiet! Pure Base 500DX Black SSD: Lexar 2TB M.2 PCIe Gen4 NVMe NM710 Ale karta już nie wyrabia w grach takich jak Indiana, Stalker 2 czy Cyber. Chciałbym to jakoś ulepszyć. Preferuję karty od Nvidia, ale mogę zmienić mańkę i przejść na Radosławy. Nie mniej jednak chciałbym odczuć tutaj choć jakiś przeskok w FPS-ach. Gram na monitorze WQHD od iiyama 32" Pomóżcie coś sensownego złożyć
-
-
Lepiej jak by to był powrót do 2. Więcej klas postaci i premiowanie gry drużynowej, a nie walka o jak najlepsze K/D
-
Miesiąc czekania na patch, który zawiera 5 fixów. Brawo GSC oby tak dalej. Może za 2-3 lata tytuł będzie jako tako grywalny
-
Obstawiam że dokładnie tak będzie. Bo chyba dostał już taką dawkę hype-u że głowa mała. Jeden z jego komentarzy Jeszcze nie zagrał a już wie że jest "kapitalny" przeskok
-
No i teraz te A-Life wygląda jak tako: Naprawdę nie mogli tego zrobić od początku. Jeszcze powinny NPC lootować ciała, szukać artefaktów i omijać anomalie.
-
Ociągają się z tym patche kolejnym, w międzyczasie każdy kto chciał już grę przeszedł lub o niej zapomniał, a Ci co czekają mogą mieć wielkie rozczarowanie jak w tym patchu nic konkretnego nie będzie. "GSC" zawiodło na każdej możliwej linii i pomyśleć tylko że oni tę grę chcieli wydać w 2022, to nie wiem w jakim stanie ona wtedy musiała być. Oni na premierę powinni mieć już przygotowane z 3-4 patche, albo jeden wielki zbiorczy. Nie wierzę że nie zdawali sobie sprawy ze stanu gry.
-
Oglądałeś Ojca Chrzestnego? Jeśli tak to powiedź mi w jakich czasach w 2 części pokazali genezę Vito Corleone? No właśnie akcja zaczynała się w 1917 roku we Włoszech. Warto czasem poczytać genezę powstania prawdziwej Mafii "Sycilijskiej" i jak to było z ich przenosinami do USA. Nie bardzo rozumiem więc problemu z tym że pokazuję historię w Sycylii i takich czasach. Ale każdy ma swoją opinię.
-
Bo w 2-jce mieliśmy zwykłego osiłka, bez jakichkolwiek przemyśleń. W 1 Tommy to był gość z głową na karku, a nie zwykły goryl na posyłki. Cytaty z pierwszej Mafii, na zawsze pozostają w pamięci. Gra pokazała jak brutalny jest ten "świat mafijny" "Rozumiecie, ważne jest, aby umieć zachować równowagę. Równowaga – to dobre słowo. Bo facet, który chce zbyt dużo od życia ryzykuje, że straci absolutnie wszystko. Natomiast facet który zbyt mało chce, może w ogóle nic nie dostać." lub "Światem nie rządzą prawa spisane na papierze. Światem rządzą ludzie. Niektórzy trzymają się prawa, inni nie. Każdy człowiek sam decyduje o tym, jak urządzi swoje życie. No i potrzeba też trochę szczęścia, żeby ktoś inny nie zepsuł ci wszystkiego, co zbudowałeś. To wcale nie takie proste, jak uczą w podstawówkach. Ale dobrze jest mieć parę mocnych zasad i zawsze się ich trzymać. W małżeństwie, w mafii, na wojnie – zawsze i wszędzie. Ja przegrałem. Tak samo Paulie i Sam. Chcieliśmy lepszego życia, ale skończyliśmy dużo gorzej niż większość ludzi."
