Skocz do zawartości

ghostdog

Użytkownik
  • Postów

    1 336
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ghostdog

  1. Kanał 0 zrobił materiał na temat wymyślonych artykułów z Onetu Nawet nie chce mi się tego oglądać. Żyje już jakiś czas na tym świecie i wśród znajomych i rodziny nie ma mieszanych związków (oczywiście chodzi o związki z szejkami i królami sawanny). Nawet jak patrze na swoją dzielnicę (tak ok 15-20k mieszkańców) to może widziałem 2 lub 3 dzieci o ciemniejszym kolorze skóry. Natomiast jeśli chodzi o związki z zagraniczniakami to już kilka przypadków mogę naliczyć w swoim kręgu. To są związki z ogarniętymi typami (zawodowo i finansowo) z takich krajów jak Islandia, Wysypy Owcze, Dania i chyba jeden jest z Norwegii (albo też Duńczyk).
  2. Ciężko wybrać 3 tytuły. Ulubiony film nie oznacza, że to jest kino najwyższych lotów. Są filmy, które widziałem kilkanaście razy, tylko dlatego że to są dobre filmy i często lecą w tv. Czy taka "Szklana pułapka" jest lepsza niż "Ojciec chrzestny"? Jeśli mam wybrać 3 tytuły, które cenię i lubię to będą to filmy: Pulp Fiction (Tarantino), Mulholland Drive (Lynch), Chłopcy z ferajny (Scorsese) Natomiast ulubione, które oglądałem kilkanaście razy i pewnie obejrzę jeszcze kilka razy: 1. Obcy – decydujące starcie (Cameron) 2. Terminator 2 (Cameron) 3. The Thing (Carpenter)
  3. ghostdog

    Reprezentacja Polski

    Nie wiem czym ludzie się podniecają. Teraz remis to nam spadł z nieba. Holandia miała tyle szans na lepszy wynik ale widać, że nie potrafili skutecznie wykończyć akcji. Pewnie uznali, że my nie damy radę strzelić. Zobaczymy co będzie w niedzielę.
  4. ghostdog

    Powrót Naszej klasy

    NK miała jeden plus, łatwo było znaleźć znajomych z danych lat. Człowiek nie pamiętał nazwisk ale szkołę to już tak. Dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki, raczej to już nie wypali. Nie wiem czy młode pokolenie jest zainteresowane takim specyficznym medium społecznościowym.
  5. Patrząc na swoje środowisko to nie znam pary aby kobieta zarabiała więcej od faceta. Nawet jak zarabiają na podobnym poziomie to facet czuje się w obowiązku brania dodatkowych zadań/nadgodzin aby być tym lepiej ustawionym finansowo. Jest też kilka przypadków gdzie facet wniósł do związku mieszkanie, auto i oszczędności a one były na bezrobociu lub łapały tymczasowe fuchy, mieszkając kątem u znajomych/rodziny.
  6. Skończyłem Pinokia ale gram dalej na NG+. Lies of P wciąga i tym razem podejmę inne wybory. Grałem na standardowym poziomie trudności, natomiast ostatni boss mnie tak poskładał, że odpuściłem i zmieniłem poziom trudności dla niego. Nameless Puppet w drugiej fazie to było dla mnie za dużo, szczególnie z moim poziomem blokowania. Jednak bardziej mi leży klasyczne turlanie jak w Soulsach. Myślałem, że Laxasia the Complete w II fazie walki jest mocna. Gdyby nie było możliwości zmiany poziomu trudności, to pewnie bym levelował Pinokio do jakiegoś absurdalnego poziomu. A tak poszedłem na skróty. Wyszło ok 30h i skończyłem z lvl 108. Zobaczymy jak będzie na NG+.
  7. Immaculate (2024) 5,5/10 Sydney Sweeney w roli cycatej zakonnicy. Ona chyba już zawsze będzie grać w średniakach. Ten film akurat ujdzie. Jest nawet dobry klimat i kilka dość brutalnych scen. Klasztor we Włoszech robi robotę.
  8. ghostdog

    Reprezentacja Polski

    To tylko pokazuje jaki poziom reprezentują młodziki, że gramy emerytami.
  9. The Gorge 2025 6/10 Wąwóz to taka mieszanka sci-fi, horroru i romansu. Fabuła zapowiadała się ciekawie, w połowie filmu jednak dostajemy hollywoodzki schemat z masą głupot. Początek klimatyczny, szczególnie widoczki na te dwie wierze. Potem dostajemy zwykłą jatkę w krainie rodem z obrazów Beksińskiego, do tego mamy TLoU i trochę Returnala. Ogólnie ogląda się przyjemnie jeśli uznany, że to typowa jatka do piwa, a nie jakiś ambitniejszy projekt.
  10. Chytrą babę z Radomia można zrozumieć, bieda i wszystko w temacie. Najgorsi są właśnie tacy nowobogaccy, założy na siebie guczi-sruczi i wielki pan przedsiębiorca. Nie ważne ile masz kasy, klasy za to się nie kupi. Typ zdobył międzynarodową sławę jak ten z koncertu Coldplay. Na liście żenady zabranie dziecku trofea sportowego jest wyżej niż zdrada żony.
  11. Niech sobie baby przypomną pewne powiedzenie: "za piękne, żeby było prawdziwe". Facetów to też dotyczy, pewnie w mniejszym stopniu.
  12. Trzeba być strasznie naiwną lub wierzyć w swoją wydumaną atrakcyjność aby nabrać się na króla Sparty. Typ 8/10, do tego kapitan statku
  13. Nigdy tego nie mogłem zrozumieć, że drogi sprzęt wojskowy bierze udział w takich pokazach, to nie jarmark w Końskich, gdzie występuje Rodowicz. Takie pokazy są dość niebezpieczne, czemu ryzykują życiem żołnierza i utratą drogie sprzętu.
  14. Pewnie dostaną kiełbasę wyborczą przed kolejnymi wyborami.
  15. Budżetówka pewnie zadowolona. Chcieli 12% a dostaną jedynie 3%, poniżej inflacji.
  16. Ja też nie korzystam z różnych rozwiązań jakie daje gra. Prawie wcale nie nakładam efektów na broń oraz jeszcze nie użyłem fantów, które kupuje się za walutę (dukatowe drzewo). Te kamienie życzeń mają ciekawe efekty. Zawsze znajdzie się jakiś sposób na bossa.
  17. Zobaczymy jak będzie. Z tego co mi się obiło o uszy, to część bossów zalicza spory skok trudności w późniejszych etapach. Teraz walczę z King of Puppets i już są małe schody. O ile pierwsza faza idzie dość dobrze, to w II etapie Romeo wyciera mną podłogę. Już 5 razy miałem go na ok. 5-10% jego życia
  18. Nowokaina (2025) 4/10 Takie trochę popłuczyny po J.Wick i Nobody. Tym razem nasz bohater nie potrafi walczyć ale ma jedną przewagę nad złoczyńcami. Jakoś nie lubię synalka Dennisa Quaida, choć w The Boys mi nie przeszkadzał. Sam film ma niemrawe tempo, trochę żartów i ten sam motyw przez cały film, w pewnym momencie to wszystko robi się nudne. Reszta obsady jest nijaka.
  19. Przecież wprowadzili dwa dodatkowe (łatwiejsze) poziomy. Nawet na tym najwyższym (czyli normalnym) przed każdym bossem (fabularnym) można wezwać widmo, które podobnie jak w Elden Ring robi robotę. Ja chyba jestem w połowie i nie jest to poziom trudności jak w grach FS, bossowie padają za 2-3 razem. Choć ja gram w prymitywny sposób, zamiast nauczyć się parowania, leveluję postać ponad miarę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}