-
Postów
1 336 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez ghostdog
-
Nocturne (2020) 5,5/10 Trochę zmarnowano potencjał tego filmu. Mogli pójść bardziej w diabelski klimat, dodać trochę więcej elementów horroru i paranoi. Sydney Sweeney całkiem dobrze wypadła.
-
Ja mam pełną lodówkę. Tak jak patrzę wstecz, to w latach studenckich wypijałem przez weekend więcej piwa niż obecnie przez cały miesiąc
- 165 odpowiedzi
-
- piwo
- alkoholizm
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
ghostdog odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
JD Vance robi sobie kreskę pod oczami, jak w kapelach glam rockowych? Ja jestem ciekaw co się stanie z ludnością z terenów, które zostaną oddane Putinowi. Będą ich przenosić, czy może będą mieć taki burdel jak w Palestynie. Ukraińscy będą żyć z okupantem na jednej ulicy. -
-
Od Returnala się odbiłem ale może z tym tytułem pójdzie mi lepiej (Saros).
-
Tides of Annihilation wygląda jak klon Stellar Blade w świecie Elden Ring. Babeczki fachowe, gra wygląda obiecująco.
-
Shinobi i Borderlands4 na plus. Reszta to nic ciekawego. Zobaczymy co dalej.
-
Miałem iść spać ale przemęczę się te 49 min (chyba tyle to ma trwać). Nawet plusa extra nie zapowiedzieli, pewnie coś dadzą po konferencji.
-
Kiedyś to było.. gry pełnoletnie ;)
ghostdog odpowiedział(a) na Voodoo2 temat w Gry komputerowe (PC)
Pamiętam ten dramat jak człowiek wrócił z giełdy z pudełkiem dyskietek, gdzie nagrano mu grę na 10 dyskietkach i jedna z nich okazała się trefna. Space Ace (1989 - Amiga) Trudno uwierzyć, że ta gra tak wyglądała w 89. Wtedy był opad szczęki (podobnie jak z Dragon’s Lair). Nawet nie wiedziałem, że ta gra wyszła znacznie wcześniej (1983) - LaserDisc. -
Kiedyś to było.. gry pełnoletnie ;)
ghostdog odpowiedział(a) na Voodoo2 temat w Gry komputerowe (PC)
Indiana Jones and the Fate of Atlantis (1992) Grałem w zwykłą wersję, bez mówionych dialogów. Te lata to był najlepszy czas na gry point&click. Nie udało mi się ukończyć tytułu. Człowiek wszystko musiał sprawdzić co miało logo LucasArts. Pamiętam, że zawsze miałem duży zapał do gier przygodowych, ale przegrywałem z językiem angielskim i zagadkami logicznymi. Miło też wspominam podróbkę Indiany. Flight of the Amazon Queen (1995) -
Szkoda tylko sąsiadów, że mają takiego debila w bloku. Kiedyś człowiek obawiał się starych kamienic, że może trafić na menelstwo, a teraz można trafić na zamknięte osiedle z "celebrytami".
-
Kiedyś to było.. gry pełnoletnie ;)
ghostdog odpowiedział(a) na Voodoo2 temat w Gry komputerowe (PC)
Mad Dog McCree (1990) Ta gra to taka ciekawostka. Nie był to mocno grywalny tytuł ale na tamte lata to było coś ekstra. Interaktywne filmy robiły wrażenie. -
Kiedyś to było.. gry pełnoletnie ;)
ghostdog odpowiedział(a) na Voodoo2 temat w Gry komputerowe (PC)
Magic Carpet (1994) Pamiętam, że wtedy był szał na gry 3D. Sama gra była ok, choć bardziej zapamiętałem fakt, że to chyba był pierwszy tytuł, który do optymalnego grania wymagał procesora Pentium. Wtedy większość dzieciaków siedziała jeszcze na 386 lub 486. W klasie był taki cwaniak, co zawsze miał wszystkie nowości, chodził dumny że ma Intel Pentium, a następnie się okazało, że te pierwsze procesory miały jakąś tam wadę . Chyba od tej gry rozpoczął się szał na rozbudowę PC. -
Akurat w kraftowych piwach alkohol jest bardzo dobrze ukryty. Pijam potrójne ipki co mają po 8-9% lub imperialne stouty co maja 10% lub więcej. Hazy ipa nawet w najmocniejszej wersji smakują jak soczki (tylko są bardziej treściwe, więc człowiek nie ma ochoty na wlewanie w siebie większej ilości). Jednak dzisiaj nie zajechałem do Lidla po te piwa bo mnie skusiła wóda na myszach. Kasa poszła na Aberfeldy 12 i Finlaggan Old Reserve.
- 165 odpowiedzi
-
- piwo
- alkoholizm
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kiedyś to było.. gry pełnoletnie ;)
ghostdog odpowiedział(a) na Voodoo2 temat w Gry komputerowe (PC)
Black Crypt (1992) To chyba była pierwsza oryginalna gra na jaką naciągnęłam rodziców. Na Amidze jechało się na samych piratach, nagrywanych na dyskietki w budzie na targowisku. Trochę się rozczarowałem zawartością pudełka. Były tam tylko dyskietki i licha instrukcja. Pewnie skusiło mnie duże pudełko i bajerancka grafika na pudle. Może spodziewałem się tam jakiś skarbów Przecież we wczesnych czasach PC piractwo było na porządku dziennym. Trochę to dziwne, że pierwszy oryginał był kupiony na Amigę. Nawet nie pamiętam gdzie to kupiłem. Gra była spoko, choć mało z niej pamiętam. Bardziej w pamięci zapadł mi Ishar czy Eye of the Beholder. -
Kiedyś to było.. gry pełnoletnie ;)
ghostdog odpowiedział(a) na Voodoo2 temat w Gry komputerowe (PC)
ISHAR (1992) Silmarils Tłukłem w tą grę na Amidze jak głupi. Bardziej mi leżała niż Eye of the Beholder, choć i tak dostawałem lanie. Chyba za bardzo nie kumałem mechanik i gra wydawała się za trudna. Grałem też w drugą część, natomiast trzeciej części nie pamiętam. -
W Lidlu pojawiła się seria Game Over od Funky Fluid. Łącznie jest 6 piw. Właśnie popijam Mino - New England IPA i jest niezłe (w stylu piw FF). Obawiałem się, że zrobią fajne puchy a zawartość będzie średnia. Jest ok. Jutro wybieram się po mocarza "Małysza".
- 165 odpowiedzi
-
- piwo
- alkoholizm
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Tak mnie zastanawia, że PO jakoś specjalnie nie atakuje kandydata obywatelskiego. Może czekają aż minie termin i nie będzie można zrobić podmianki. Wtedy wyjdą jakieś grubsze brudy, Widać, że plan Kaczego nie wypalił i obywatelski nie może liczyć na głosy niezdecydowanych.
-
Chyba z wiekiem jest to całkiem normalne, że niektóre rzeczy już nas tak nie cieszą lub pochłaniają. Kiedyś potrafiłem grać do później nocy. Teraz gram maksymalnie mała godzinkę i robię sobie przerwę. I tu nawet nie chodzi o jakość gry. Podobnie mam z filmami. Czasami nie chce mi się oglądać jak widzę, że dany film trwa np. 3 godziny. A kiedyś mogłem robić maratony filmowe. Czasami warto zrobić coś czego nigdy nie próbowaliśmy lub zająć się jakimś kreatywnym zajęciem. Pamiętam jak wieki temu ruszył internet i człowiek dorwał się do pirackiego Photoshopa. Godzinami robiłem różne tapety na pulpit, publikowałem na różnych stronach, a następnie miałem frajdę, że ktoś je ściąga. Nie byłem specjalnie w tym dobry ale sprawiało mi to frajdę.
-
-
Kiedyś to było.. gry pełnoletnie ;)
ghostdog odpowiedział(a) na Voodoo2 temat w Gry komputerowe (PC)
Eye of the Beholder (1990) Już nie pamiętam, czy grałem na PC czy jeszcze na A500. Na 90% to była Amiga. Westwood Studios słynęło z dobrych gierek. Pamiętam, że w kółko tworzyłem drużynę i gubiłem się w korytarzach. Gry nie skończyłem ale trochę godzin w niej spędziłem. Podobnie było z drugą częścią. -
-
Na tym krótkim materiale wygląda dobrze. Dynamizm jak z single player COD, zniszczenia jak ze starego dobrego BF. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Liczę, że Vince Zampella tego nie popsuje, bardzo lubiłem Titanfall.
-
Przyczyny czemu nie chcesz dzieci / skąd niska dzietność
ghostdog odpowiedział(a) na Keller temat w Dyskusje na tematy różne
Jak ktoś jest samotny to pozostaje mu jedynie praca i jakieś drobne przyjemności. Sporo osób nie podejmuje żadnej aktywności. Zamykają się w czterech ścianach. Miałem kiedyś w robocie typa (lvl 40+), który w piątki narzekał, że kolejny weekend i nie będzie co robić. Tak jakby tylko w pracy mógł mieć kontakt z inną osobą. Może to był jakiś sygnał, zwrócenie na siebie uwagi aby ktoś mu zaproponował np. wyjście na piwo itp. -
Przyczyny czemu nie chcesz dzieci / skąd niska dzietność
ghostdog odpowiedział(a) na Keller temat w Dyskusje na tematy różne
Tam gdzie większość znalazła (szkoła, praca, wspólni znajomi). Problemem w tym wieku jest to, że się wypada z kręgu znajomych. Na początku jeszcze nie jest tak źle. Tak do 30 to człowiek jeszcze uczestniczmy w różnych imprezach, gdzie jest mieszane środowisko (pary i single). W kolejnych latach pary skupiają się na życiu rodzinnym i spotykają się z innymi parami. Piąte koło u wozu nie jest nikomu potrzebne.
