Właśnie na tym polega paradoks ze dla nich te nabijanie poziomów, zbieranie dupereli itd. to jest ta zabawa.
Jak myślisz dlaczego firmy zarabiają takie krocie na mikrotranzakcjach.
Ostatecznie to klienci, czyli gracze pokazują co im się podoba czy nie.
Tak jak z tymi pieprzonymi kartami, placz i narzekanie a i tak schodzi wszytko.