Skocz do zawartości

Kadajo

Moderator
  • Postów

    9 181
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    68

Treść opublikowana przez Kadajo

  1. Wiedziałem ze długo karta u ciebie nie posiedzi. Ty nie umiesz inaczej
  2. Raczej porzucane
  3. Słabe karty to i dymią słabo, nawet wtyczki się nie palo
  4. Grając tez nie do końca przekonała mnie zmiana w Ellie która rusza w podróż zemsty i morduje wszystkich na swojej drodze. To kompletnie nie pasuje do jej postaci i oczywiście zostało stworzone na potrzeby drugiej części. Nie mamy żadnego sensownego uzasadnienia ani przemiany wewnętrznej, dlaczego Ellie tak łatwo zeszła na drogę totalnej zemsty, samo zejście Joela tu nie pasuje, szczególnie jak weźmiemy pod uwagę ze im się nie układało przecież. Gdzie z Abby szybko wszytko akceptujemy, bo jakby mogło być inaczej jak jej kompletnie nie znamy. To z Ellie już to jest problematyczne. No ale wiadomo, szok dysonans musi być Za mało, za szybko, za tanio, za naiwnie. No ale jest krew i śmierć wiec musi być dobre tak ? Nie. Tylko właśnie sposob w jaki tam trafiamy jest słaby. Właśnie o to mi chodzi ze fabula wygląda jakby postawiono na niej znaczniki, i pod nie wymyślano co zrobić, aby to wszytko minimalnie sklecić. Czy gra nie byłby lepsza gdybyś najpierw poznali Abby, utożsamili się z nią ? Zrozumieli i dopiero potem dostali szokującą informację ze to córka lekarza który zostaje zamordowany ? Czy nie byłoby sensowniej gdyby Gra dała nam wybór, czy chcemy rozwija historię Elle i Joela z ich perspektywy, czy Abby i jej ? A nie z góry narzucać wszytko ? Czy nie lepiej było jakoś sprawić, abyśmy się związali emocjonalnie z Abby jak z Ellie i Joelem w 1, zanim dokona zemsty ? Można to było naprawdę wszytko zrobić znacznie ciekawiej i moim zdaniem lepiej a wybrano drogę taniego szoku i emocji które są w nieodpowiednich momentach co kompletnie wybija z narracji całego świata.
  5. Opieram się tylko na własnym odbiorze gry, technicznie tam wszytko było na wysokim poziomie. Bez dwóch zdań wyższym niż 1 co jest raczej oczywiste. Ale narracja i historia Abby jak pisałem wcześniej nie trzyma się często kupy i służy tylko do nakręcania tanich emocji. Nie możemy mieć żadnego powiązania emocjonalnego poza nienawiścią do Abby po tym jak roi to co robi, a potem próbujemy ja pokazać w dobrym świetle. To nigdy w ten sposób nie zadziała. A jeśli tylko nienawiść mieliśmy do niej czuć to, po co w ogóle próby jej wybielania ? Po co nas w ogóle zmuszać do widzenia historii jej oczami. Już tutaj masz paradoks który rozwala wszytko. I właśnie dlatego 2 lezy narracyjnie, nieważne jak fajne są retrospekcje Ellie i Joela i jak fajnie jest opowiedziana w nich ich historia, wszytko to jest niszczone nieudolną narracja o Abby. Racja, ale to The Last of Us, a nie Mortal Komabt jeśli rozumiesz, o co mi chodzi.
  6. No było, ale jest tam tego znacznie mniej i sama gra narracyjnie jest zrobiona znacznie lepiej. I to jest to czego mam wrażenie ze obrońcy 2 nie widzą albo po prostu ignorują. Bo to ze w 2 zaryzykowano złamanie schematów itd. samo w sobie nie czyni jej dobra, a już na pewno lepsza, a jak dodamy do tego fakt, że zrobiono to słabo to mamy to co mamy. No trudno.
  7. Nie zrozumiałem co miałeś na myśli za pierwszym razem. No ale jednak 1 bardziej ci się podoba, co sam napisałeś potwierdzając to, co pisze od samego początku. 1 ogólnie jest lepsza gra. No fajnie, ale według niego (bez schematu) to ta gra to perfekcja. Gdzie ja dałem film gdzie ktoś wyraźnie mówi co jest dobre i co złe, nie widzi tego jednostkowo. Taki esej to pewnie można nawet o grze z golumem zrobić jak się postarać Nic mnie nie przekona, bo dla mnie zbyt mocno widać tanie zagrywki i niedociągnięcia w historii, aby ona miała większy sens powyżej czegoś nad "bo tak musi być, bo szok i rezonans". Wy być może przymykacie na to oko, może w ogóle na to nie zwracacie uwagi. Ja gram i to widzę i śmiech mnie pusty ogarnia raz za razem mówiąc "kto to pisał". Szczególnie to rezonuje, bo to nie jest osobna historia, tylko druga część jednej z najlepszych gier wideo z fenomenalna opowiescia jakie powstały. No wybaczcie ze mam wymagania, a nie oczekuje tanich zagrywek jakimi nas poczęstowano. I to nie jest wyszukiwanie czegoś na sile, to nie jest "hejt" to są bardzo sensowne argumenty których się nie do podważyć w praktycznie żaden sposób. Gdyby to się zdarzyło raz, dwa razy na cala grę, spoko można przymknąć oko, no ale niestety cala historia Abigail jest słabo napisana, zrobiona wręcz na sile, aby wymusić tanim sposobem emocje. Nie wiem, jak tego można nie widzieć. I to jest naprawdę fascynujące, bo wszytko co związane jest z Ellie i Joelem w grze (no prawie wszystko) naprawdę jest dobre, ale tylko kiedy wchodzi historia Abby i jej punkt widzenia, to wygląda jakby ktoś to pisał na kolanie i wymuszał rzeczy tylko po to "aby się coś wydarzyło". Nikt mnie nie przekona, że jest inaczej. Tandetne zagrywki emocjonalne bez żadnego zaangażowania. To właśnie przez to jak dobrze zbalansowana i świetna w opowieści jest część pierwsza, dwójka momentami tak wali po oczach kiczem ze nie wiem, jak tego można nie widzieć.
  8. Nope.
  9. Ale jakim innym rodzajem opowieści ? Weź to rozwiń, bo nie rozumiem tutaj, o co ci chodzi. I sam widzisz, stawiasz 1 wyżej właśnie z tych powodów co inni. Co do GP to pełna zgoda, 2 jest pod tym względem lepsza.
  10. Nie rozumiesz. Masz uzasadnione, wielokrotnie, dlaczego 1 jest ogólnie lepsza. Nawet oceny gry to pokazują. Tylko o to w tym chodzi. Po prostu historia nie wyszla tak dobrze jak w 1, nie ważne czy indywidualnie się to komuś podobało, czy nie. I to właśnie dlatego większość osób się zgadza ze 1 jest lepsza. I dlatego właśnie 2 do dziś dostaje po dupie.
  11. Media Markt ma 30-dniowe zwroty stacjonarnie
  12. Nie chodzi o to kto co woli. Ile razy jeszcze to można pisać
  13. Czyli nie ma, chyba ze sobie go kupisz To już lepiej w Media Markt gdzie jest 30 dni za free
  14. Pewnie dlatego w regulaminie piszą wyraźnie o 14 dniach
  15. No szkoda tylko ze historia i satysfakcja z jej przeżycia nie dorównała tej w jedynce. Bo to, że 2 bardziej szokuje i jest brutalniejsza absolutnie nie czyni jej lepsza, wręcz przeciwnie co jest potęgowane przez słabe punkty scenariusza. No cóż, życie jest brutalne, raz się uda, a raz nie.
  16. Trafiłem przypadkiem, najlepsza recenzja drugiej części jaką widziałem i bardzo dobrze opisuje co jest dobre co złe i dlaczego tak wiele osób uważa tę grę za słabą z perspektywy historii.
  17. Epicka muzyka jest w tym filmie
  18. Ciekawy jestem czy Samsung nie jest blisko "ogarnięcia" prawdziwego MicroLED'a i już tworzy podwaliny pod mieszanie ludziom w głowach.
  19. No wiec właśnie nie powinien być jeden pies Czy LCD podświetlany matryca OLED to byłby OLED ?
  20. Oczywiście. W pewnym sensie zwycięża w nim człowieczeństwo. Te które stracili m.in. fireflays którzy za wszelka cenę chcieli pokroić Ellie. Zero w nich altruizmu który tylko ułatwił podjecie decyzji Joelowi. Wiedzieli że Elllie nie przeżyje, jednak do ostatniej chwili nie powiedzieli tego. Dlaczego ? Mamy tutaj idealny przykład tego ze dążenie do celu za wszelka cenę często kończy się kiepsko. W ich przypadku skończyło się unicestwieniem. Dodatkowo Ellie miała chyba 14 czy 15 lat w czasie pierwszej gry wiec w sumie sama nie do końca jeszcze ogarniała pewne rzeczy. Można w ten sposób sobie wytłumaczyć to ze w ostatecznym momencie Joel podejmuje za nią decyzje. Z drugiej strony jest jej praktycznie najbliższej Ojcu wiec kto jak nie on mógł ta decyzje podjąć.
  21. Nie bo nigdy nie było powiedziane ze będą w stanie stworzyć lek. To raz, wiec smierc Ellie mogla być tak naprawdę niepotrzebna. I mamy idealny dylemat. Joel nie zgadza się na to co chcą zrobić, ci używają siły i reszta już leci z górki. Dla Joela Ellie stalą się druga córka, córką która stracił na początku gry.
  22. Nigdzie nie było powiedziane że po śmieci Ellie na 100% powstanie jakikolwiek lek.
  23. W 1 grałem już dawno temu więc nie pamiętam dokładnie każdego szczegółu ale pamiętam że Ellie nie widziała że przepłaci życiem te "badania".
  24. Zapytał się jej czy się na to zgadza? Nie. Kazali ja dostarczyć jak bydło aby ją pokroić i może stworzyć lek. Bo to że ona miała naturalną odporność to nie oznaczało z automatu że się uda. Nie broń tego bo tego się nie da obronić. W 1 nikt się nie liczył z tym co chciała Ellie, ostatecznie nawet Joel dlatego była na niego obrażona jak się dowiedziała. Scenariusz, narracja i chemia między postaciami jest nieporównywalnie lepsza w 1. Grając w 1 na końcowe było się za Joelem w 100%. Grając w 2 ani nie wiadomo o co chodziło w przekazie Ellie ani na siłę próbę polubienia Abby i jej grupy. Jest to tak słabe i tandetne że naprawdę nie wiem jak można tego nie widzieć. I tam koleś dalej bardzo dobrze pisze. Może jeśli to by była niezależna historia, z nowymi postaciami to by zagrało. Bo samo założenie zemsty nie jest głupie. To wykonanie jest słabe.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...