Z tego co czytam, to większość obiekcji dotyczy tego gdzie, czym i jak długo ładować taki wynalazek.
Ale skoro użytkownicy BEV zdecydowali się na użytkowanie tego czegoś, to chyba zdają sobie z tego sprawę i się z tym godzą ? Prawda ?
Bo czuję że na siłę mnie ktoś przekonuje że wdepnąłem w g... i mam się z tego wygrzebać
Nie, póki co nie sprzedaję BEV. Mam 4km do pracy ,a trasy powyżej 300km to robię bardzo bardzo rzadko.