Skocz do zawartości

Badalamann

Użytkownik
  • Postów

    1 850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Badalamann

  1. Może dlatego że pilsy kraftowe są właściwie takie same jak koncerniaki, tylko te kraftowe kilka razy droższe?
  2. Spełnia się to o czym pisałem już dawno. Trump odcina pomoc USA dla Ukrainy. Dość pokazowo - kłótnia podczas spotkania z Prezydentem Zełenskim, wyproszenie delegacji Ukriany z Białego Domu. To pokazówka dla republikańskich wyborców, mająca uzasadnić pełne odcięcie pomocy. Od wiosny całośc wsparcia spada na pozostałych, głównie europejskich, sojuszników Ukrainy.
  3. To już rola lewicowych kandydatów z I tury, by skutecznie przekazać poparcie. W tym utrzymać frekwencje swoich wyborców w II turze.
  4. W pierwszej turze nie. Jednak to osoby które raczej i tak zagłosowałyby w I na typowo lewicowego kandydata. Ważne co zrobią w drugiej, gdy wybór będzie między Trzaskowskim a Nawrockim.
  5. @blabla123 Sądzę że się mylisz. Nie straci wielu wyborców, może nikogo, bo wybór będzie między nim a Nawrockim. I niestety ale musi robić przynajmniej część z tego co robi by wygrać. Musi wybić pisowcom i konfederuskim z rąk argumenty, że jest totalnym "euro-lewakiem". Myślę też że jego "stary" elektorat wie że to ściema na wybory. A ważne jest by centrowy w ogóle poszedł na drugą turę i jeszcze zagłosował na Trzaskowskiego. W ciągu najbliższych miesięcy dowiemy się jak to wyjdzie w praktyce.
  6. Oczywiście. Jednak uzupełnienie programów nauczania to jest logiczne rozwiązanie.
  7. Jeśli będzie ta wiedza w formie takiej jak opisał LeBomb, czyli dodana do programów wielu przedmiotów w całym cyklu nauczania, to dotrze do większości uczniów. To element edukowania społeczeństwa.
  8. Tez tego nie wiem. Myślę jednak że nie, po po I turze lewicowi kandydaci go poprą i zajmą się "przekazywaniem" swojego poparcia. Natomiast prawicowi, poza Hołownią, poprą Nawrockiego. Walka toczy się o wyborców Hołowni i niezdecydowanych z centrum, w tym centro-konserwatywnych. Właśnie o to chodzi by niepisowski centrowy elektorat nie zagłosował na Nawrockiego. A zrobiliby to, gdyby jego przeciwnikiem był "lewak". Stąd Trzaskowski udaje że wcale nie jest takim wielkomiejskim liberałem jakim jest
  9. To element kampanii wyborczej KO i Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich. Od początku skupiają się na II turze i pozyskaniu elektoratu centrowego i centro-konserwatywnego.
  10. Przecież są leki na różne nowotwory i przeżywalność czy "wyleczalność" z "raka" rośnie od lat.
  11. Pewnie środowisko fanów konfederosji. W dyskusjach historycznych z ich strony można usłyszec że "trzeba się było dogadać z Hitlerem".
  12. @Camis Dobre i to że muszą uciekać. Ten tez się przecież urwie na Węgry zanim uchylą. Mam świadomość że posła który chce uciec nie ma jak zatrzymać zgodnie z prawem.
  13. Oraz sondaże na zamówienie partii. Do wglądu dla zamawiających, nie publikowane.
  14. Sikorski mógłby być kandydatem na Prezydenta, tylko pod warunkiem że wystawiłby go PiS To konserwatysta. Stąd ma duży negatywny elektorat, nawet wśród wybroców koalicji 15X. On ma duży, większościowy, negatywny elektorat nawet w samym KO. Miał poparcie coś 25% w starciu wewnętrznym z Trzaskowskim. Mam też od dawna wrażenie że masa Polaków nie do końca rozumie jaka jest w Polsce pozycja i rola Prezydenta.
  15. Po prostu ten użytkownik nienawidzi wszystkich i wszystkiego. Nikogo nie oszczędza Ludzi na wózkach również. Matrix który stworzył w swojej głowie i w którym jest przekonany że żyje, jest przerażającym i przygnębiającym miejscem.
  16. Dziś jest dobry, wręcz rewelacyjnie dobry dzień! Jest wniosek o uchylenie immunitetu i areszt dla najobrzydliwszego propagandysty pisowców - Mateckiego Od razu jest wesoło i przyjemnie. Szeroko się uśmiecham i zdecydowanie trzeba dziś zjeść pizzę
  17. A tak, ten typ to wyjątkowo hardcorowy użyszkodnik. Takie najcięższe przypadki, dla własnego zdrowia psychicznego i komfortu korzystania z forum, najlepiej dodać do ignorowanych.
  18. @adashi Co konkretnie masz na myśli? Scenariusz wojny na ograniczonym froncie Państw Bałtyckich jest znany. NATO uważa go za najbardziej prawdopodobny. Nasze wojska z północno wschodniej części kraju są w stanie wejść tam do walk w ciągu pierwszej doby walk. Równocześnie wygląda że Europa przyspiesza proces militarnego budzenia się. Można się spodziewać w najbliższym czasie pierwszej poważnej armii europejskiej i to sił szybkiego reagowania. To jest organizowane właśnie pod ten scenariusz walk o Państwa Bałtyckie. Możliwe też że potencjał odstraszania będzie dostateczny by ruscy bandyci nie odważyli się zaatakować. Dowiemy się dość szybko, bo okienko dla tych bandytów to czas prezydentury Trumpa. P.S. Ukraina broni się od 3 lat. Straciła w tym czasie zaledwie ok 20% terytorium. 3 lata temu nikt się nie spodziewał że może iść im tak dobrze. Obecnie doszliśmy od przekazywania posowieckiego starego sprzętu do myśliwców F16 i Mirage. Europa zwielokrotniła swoją produkcję amunicji, w tym kal 155mm. @VRman To nie tyle argument co opis rzeczywistości. Nie mamy też 5 lat "na spokojnie". Wszystko niesamowicie przyspieszyło.
  19. Tzn jaki? Mówi się o odbudowie relacji i zawarciu jakiegoś dwustronnego sojuszu. Nowy przyszły kanclerz opowiada się za znaczącym, dużo bardziej niż do tej pory, wsparciem Ukrainy. Nie śledziłem jego wypowiedzi aż tak szczegółowo, ale może zrezygnuje z dotychczasowego nieangażowania sie Niemiec w wysyłanie kontyngentów, ale może i tu zmieni się podejście i dołączy do pokojowej misji na Ukrainie. P.S. Tak całkiem prywatnie, niezależnie od informacji o tym co się dzieje i co jest planowane, to niesamowicie zabawna jest masa użyutkowników netu u nas: Odwracani sie USA pod prezydenturą Trumpa od Europy - "dobrze! to taki kop w 4litery by Europa się zmobilizowała i pokazała siłe!" Europa montuje dużą misję wojskową na Ukrainę. Bazowo pokojową i jak kacapy wycykają to tak zostanie. - "Dobrze tak trzymac! W końcu ruskie rozumieją tylko siłę!" No to trzeba słać wojska, przynajmniej po dywizji z dużych państw. Może więcej. Francja i WB mówi że są gotowi posłąć kontyngenty - "Brawo! Tak trzymać. Szybko i sprawnie pokazujemy ruskim terrorystom gdzie ich miejsce!" I teraz skoro my, Europa pokazujemy, to i z Polski powienien iść znaczny kontyngent. - "Ej, aż tak to nie! My nie róbmy nic więcej. Nie ma co się wychylać. Pan Putin mógłby się zezłościć!" P.S.2 To co pisałem wyżej. Państwa dalej na zachód od nas mają argument że w razie czego wyniszczą ruskich rękami i krwią Polaków, sami śląc tlyko broń i amunicję. Dokładnie taki jaki my mamy od trzech lat na temat zatrzymywania i wyniszczania ruskich rękami i krwią Ukraińców.
  20. Dlatego od początku jesteśmy za wysłaniem żołnierzy. Właśnie państwom "frontowym" najbardziej na tym zależy by w razie czego zmierzyć się z ruskimi wojskami na terenie Ukrainy a nie naszym. I by poza naszymi wojskami w walce braly udział siły zbrojne jak największej ilości innych państw. Im ktoś dalej tym mniej chętniej pośle kontyngent. I południowe kraje pośla jakiś symboliczny albo żaden. I oni mają całkiem logiczny argument, odwrotny do Twojego. Jeśli Rosja pójdzie dalej to walczyć będzie musiała Polska, nie "my"(Włochy, Hiszpania). A nawet jak Rosja zechce iśc jeszcze dalej, to Polska da nam kilka lat czasu, zanim zostanie doszczetnie pokonana i okupowana. Tego typu głosy są i we Franacji, ze strony przeciwników Macrona i jego planów. Aż po całkiem relane, także u nas scenariusze. Że Polska w oparciu o dostawy samej broni i amunicji od sojuszników oraz swoich żołnierzy zawodowych i mobilizację wyszkolonej rezerwy jest w stanie walczyć na wyniszczenie conajmniej 3-5 lat. A w tym czasie wyszkoli młodsze roczniki, co da kolejnych kilka lat. Więc kraje na zachód od nas mogą teraz nic więcej nie robić, jak się zacznie to zdążą się przygotować. I tu pytanie "więc po co mamy teraz słać naszych żołnierzy gdzieś na linię pod lufy wojsk rosyjskich?" P.S. Z podobnego powodu jesteśmy gotowi natychmiast przyjść z pomocą Państwom Bałtyckim.
  21. Przecież od dłuższego czasu mówi się w jakiej formie bedziemy tam stacjonować. Misja międzynardowa złożona z wojsk europejskich. Na linii między terenami okupowanymi przez ruskich a resztą Ukriany. Bez takiego silnego kontyngentu pilnującego bezpieczeństwa, zawieranie pokoju nie ma sensu. Ruskie zaatakują najdalej po kilku miesiącach, gdy doszkolą mobilków. W mediach z innych państw była mowa że od początku, od wiosny 2024, popieramy pomysł Francji i dołączymy znaczny kontyngent do tej misji. Jeśli ktoś to krytykuje to jakie inne rozwiązanie widziecie?
  22. Kolejny dzień kolejne postępy wdrażania idiokracji w USA ;/ Jakby to sie dzialo w jakimś państwie trzeciego świoata byłoby nawet zabawne. Ale że mowa o USA to jest smutne i straszne. Edycja: Pokazuje to też wady ustroju prezydenckiego.
  23. Z tym Ślązakiem z przodka też bywa inny język jak popije i przejdzie na "godke"
  24. @LeBomB Oceniając z pkt widzenia naszej sceny politycznej to wyjdą centro-konserwatyści. Natomiast w Niemczech i zachodniej oraz północnej Europie to po prostu partia konserwatywna. To że na prawo od nich jest niemiecka zbieranina proruskich z AfD, odpowiednik naszej konfederosji, nie oznacza że CDU/CSU nagle przestała być konserwatywna.
  25. Bo wygrali konserwatyści. Inna sprawa że nieco mniej skrajni niż AfD. Wygląda że też całkiem antyrosyjscy i proeuropejscy oraz proukraińscy. Póki co wszystko to spekulacje i wypowiedzi z okresu ich kampanii wyborczej. Jednak wygląda że tez całkiem propolscy, chcący nawiązania bliższych relacji i dodatkowych sojuszy z nami. Z kolei PiSowcy i konfederuscy będą mieli czym straszyć, bo przyszły kanclerz chce by Niemcy pełnili role silnego lidera w UE. Zabawnie będzie niebawem obserwować ich, szczególnie konfederosjan, fikołki. Bo dziś mają narrację że Trump w sumie robi dobrze, bo zmusza Europę do ogarnięcia się i wzięcia odpowiedzialności za siebie! No i to się właśnie ziszcza. Z dominującą rolą Niemiec i Francji. I jeśli ma zadziałać to konieczne będzie usprawnienie, w tym znaczne przyspieszenie, procesów decyzyjnych. A to oznacza obejście czy likwidację weta w decyzjach, jak i przekazanie większych kompetencji od państw członkowskich do poziomu europejskiego. A to coś czym zawsze tak pisowcy jak konfederosjanie straszyli Myślę że już w tym roku zobaczymy jak to wszystko wyjdzie w praktyce. W tym błyskawicznie na przykładzie wsparcia dla Ukrainy i konfrontacji gospodarczej oraz politycznej z USA pod rządami Trumpa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...