Skocz do zawartości

Badalamann

Użytkownik
  • Postów

    1 850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Badalamann

  1. Każdego obwiązują dokładnie te same standardy, a konkretnie to po prostu prawo.
  2. @GordonLameman Tutaj akurat Zełeński mówi to samo co wywiady państw NATO. Scenariusz ataku na Państwa Bałtyckie i tam prowadzenia długotrwałej wojny na wyniszczenie, na ograniczonym odcinku frontu, uchodzi za jeden z najbardziej prawdopodobnych scenariuszy ataku Rosji na państwa NATO. Do rozpoczęcia takiej operacji nie potrzeba też zbyt dużych sił, mogą więc zacząć wprost z większych manewrów, z dnia na dzień. Kojarzę że dziś ktoś wrzucał, do tematu o konfliktach, art na onecie o tym mówiący. Sam artykół na pd informacji państwa NATO (Danii?). To samo od ponad roku mówi WB i Niemcy.
  3. No i dziś wciąż montuje sie nowe instalacje gazowe. Można w nowych budynkach jeszcze 5 lat, a w już używanych można będzie 15. Im bliżej terminów granicznych tym więcej osób będzie odchodziło od tych instalacji. To będzie proces trwający z 2-3 dekady, zanim wejdą zakazy grzania gazem. Natomiast to samo co piszesz apropo gazu z dekadę temu pisano o paleniu bezklasowym węglem i "tym czym się da". Że masa biednych ludzi grzeje "kopciuchami" bo są biedni, nie dadzą rady zmienić i Polska/UE się wycofa ze z zakazów, albo będzie bunt społeczny i Polska wyjdzie z UE O tym jak wyszło pisałem wyżej, możesz to też zwyczajnie zaobserwować w rzeczywistości.
  4. @aureumchaos budynki wielorodzinne najlepiej podpinać do miejskiej sieci ciepłowniczej. Jeśli mowa o takich, gdzie każdy samodzielnie ogrzewa mieszkania, to też a jak się nie da to to samo co z domami jednorodzinnymi będzie. Nie wiem kto i jak miałby "pogonić" "lewicę" z UE. Ani co miałoby to zmienić. W różnych państwach wygrywają i rządzą tak partie lewicowe, centrowe jak konserwatywne. U nas przecież rządził konserwatywny PiS gdy ustalano i uchwalano obecnie wdrażane plany dotyczące transformacji. W wielu państwach UE podobnie u władzy była i jest prawica czy centrum. Za wyjątkiem populistycznych dzbanków reszta rozumie zagrożenia wynikające ze zmian klimatycznych, i konieczność walki z nimi. W tym kluczowej dekarbonizacji. Jeśli piszesz o USA to Trump i rząd federalny to jedno, ale wiele zależy od poszczególnych stanów. Taka Kalifornia i Nowy York raczej nie wyłamią się z wewnętrznych transformacji. A za kilka lat zmieni się Prezydent i na poziomie państwowym również wrócą do porozumień klimatycznych i będą nadganiać. Aczkolwiek nie mam pojęcia co to ma do tematu transformacji w samej Polsce i UE.
  5. @Klakier1984 Co w tym dziwnego? Ogrzewanie domów jednorodzinnych gazem to etap przejściowy w ramach transformacji energetycznej. Wcześniej takim było przejście z "kopciuchów" na nowoczesne piece z podajnikiem. Też robiono to zachętami-dotacjami do wymiany. Teraz już na węglowy nie dostaniesz dotacji a niedługo go nie zainstalujesz, a za jeszcze kilka lat w ogóle będzie zakaz palenia węglem. Np w Krakowie już jest, reszta Małopolski to chyba 2030 czy niedługo później. Z gazem będzie kolejne 20 lat jeszcze pewnie, skoro dopiero od 2040 nie będzie można ich instalować w już stojących budynkach, to pełny zakaz ogrzewania gazem pewnie dopiero ok 2050. P.S. Twoje "niedługo" to 5 lat dla nowych domów i 15 dla już istniejących. Moim daniem całkiem długo.
  6. @jagular Jak jesteś uśmiechnięty i lubisz pizzę to bojkoty Cię nie obowiązują
  7. Wojnę zaczęła Rosja w 2014. Ukriana robi tylko to co musi - broni się. I robiliby to z pomocą USA jak i bez. Co mialo miejsce na początku intensywnej wojny w 2022. Dużo osób dziś już o tym nie pamięta. Jednak walczyli tak na wschodzie jak w obronie Kijowa. Zarówno w małych starciach z ruskim desantem jak dużych bitwach z ich siłami zmechanizowanymi i zmotoryzowanymi. Były to też czasy gdy Ukraina praktycznie nie miała artylerii w porówniau z tym co rzuciała do walki Rosja. Musieli wytrzymać ostrzał arty, a ci którzy przeżyli i nie byli poważnie ranni, chwilę potem odeprzeć szturmy piechoty zmechanizowanej. Również mającej wielokrotną przewagę czołgów i transporterów oraz wozów bojowych. @Suchy211 NATO na pewno przyśle amunicję i broń. Żołnierzy też, ale niekoniecznie na "pierwszą linię". Może do walk manewrowych poślą swój zmech, ale do walki okopowej, takiej na wyniszczenie i tak bedziemy musieli wystawić swoje wojska oparte o rezerwę i z biegiem czasu nowomobilizowanych. A i ten zmech jak dotrze, to mówi się o termienie 4-6 tygodni od podjęcia decyzji przez państwa sojusznicze z Europy, z USA znacznie dłużej. Te które zdecydują się pomóc. Bo taka Słowacja czy Węgry na pewno nie. Jak LePen wygra we Francji to oni też odpadną. A w tym czasie będzemy musieli siły rosyjskie zatrzymać w oparciu o miasta na wschodzie kraju, poprzez tak zwaną uporczywą obronę. Czyli walki na wzajemne wyniszczenie sił. Nic fajnego, ale też nie mamy żadnych alternatyw. Stąd do tego się szykujemy. Aczkolwiek jestem pewny że już o tym pisaliśmy.
  8. Czas pokaże ilu zbierze po 100 000 podpisów.
  9. Ciekawe czy pisowcy i konfederosjanie będą teraz na złość Brzosce defekować do paczkomatów?
  10. @Dimazz otóż to. Stąd w II turze spotkają się Trzaskowski z Nawrockim.
  11. Jak Memcen miałby się znaleźć w II turze?
  12. Podziwiam za wytrwałośc w tłumaczeniu, ale do fana teorii spiskowych i tak sie nie dotrze.
  13. Granice stawiane przez rodziców i tak są łamane przez nastolatków.
  14. @Camis nawet wybory mogą okazać się niepotrzebne. @Kamiyanx nie mało prawdopodobne a pewne. Frakcja którą opisałem popiera koalicję z PiSem. Jakby mieli więcej posłów po swojej stronie, niż ma Kosinak, to już by była. A nawet obecnie, będąc w koalicji z KO i Lewicą, PSLowcy sabotują zmiany liberalne. A bez ich wdrożenia KO będzie ciężko o mobilizację elektoratu w następnych parlamentarnych. A na niższej frekwencji % i mandaty zyska PiS, mający betonowy elektorat.
  15. Patrząc ze to 15 latek, to tak że był grzeczny W sumie nic w tym dziwnego, jak sobie przypomnę mój okres licealny, a to było kawał czasu temu.
  16. 'Wyzwanie" z zażywaniem leków, kto więcej. To indywidualny, między znajomymi, nie jakiś ogólno netowy. Ludzie takie podejmują czasami w formie "pojedynków" podczas imprezy. Coś jak dawniej, do tej pory zresztą też, na "kto wypije więcej alkoholu". P.S. By poczytać coś więcej niż newsy codzienne trzeba mieć premium, czy to na onecie czy wyborczej czy w innej e-prasie. Akurat onet ma niedroga premkę, robią też promocje, kojarzę że dałem na 2025 może ok 100 zł za rok.
  17. Jeśli to coś "terminalnego" to ok uwierzę, ale niestety "ze względu na stan zdrowia lub sytuację rodzinną" to klasyczne "usprawiedliwienie" ucieczki. A bać się ludzie boją bo środowisko pisowskie, tak polityczne jak policyjno-prokuratorsko-sędziowskie od ok roku grozi tym, że po powrocie do władzy dojaddą każdego, kto w jakikolwiek sposób uczestniczy w rozliczaniu pisowców i ich otoczenia. W przypadku pisowców trzeba się liczyć z odwetem nie tylko na samych bezpośrednio zaangażowanych ale i na ich rodzinach i gronie towarzyskim. Za to za lojalność nagradzają, bez względu na kompetencję. I już pokazali przez 8 lat rządów że pod tym względem są słowni. A zapowiadają że jak wrócą do władzy będzie jeszcze ostrzej, niż tylko złośliwe delegowanie z dala od miejsca zamieszkania, czy do niższych "instancji". Równocześnie koalicja pokazuje brak zdecydowania i takiego faktycznego wsparcia dla tych, którzy roboczo mają się zajmować dePiSyzacją. P.S. A na to dochodzi strach że wrócą do władzy znacznie szybciej, jeśli Trzaskowski nie wygra wyborów. W PSLu frakcja Sawickiego i Pawlaka jest propisowska i chętna na koalicję. Po parlamentarnych brakło bardzo niewiele "szabel" by wraz z konfederuskimi dać PiSowi większość. Jak Trzaskowski przegra, to spróbują znowu zebrać większość.
  18. Nawet w kraju w którym trwa wojna, np na Ukrainie, parlament zajmóje się masą spraw niezwiązanych z wojną. Od tego jest państwo by zajmować się całym społeczeństwem i wieloma sektorami gospodarki i dziedzinamiżycia. Od tego w parlamencie są różne ministerstwa a nie tylko obrony. Oczywiście w czasie wojny niesamowice rośnie priorytet spraw dotyczących tejżę, ale nadal jest masa czasu, ludzi i środków do zajmowania się innymi sprawami.
  19. Nie musi nikogo bezpośrednio promować. Starczy że będzie atakował obecną koalicje, jak robił to zanim został ambasadorem.
  20. Jeśli chodzi o "zamach stanu" to jest to część kampanii wyborczej Nawrockiego. Pisowski elektorat ma mobilizować do udziału w wyborach. Elektorat innych kandydatów konserwatywnych oraz wyborców niezdecydowanych, ma przekonać że obecny rząd i koalicja są nielegalne, robią coś złego. Stąd mimo że jest to tak na pozór głupie to może przynieść efekty, na zasadzie obrzucenia odchodami - coś się przyklei i będzie śmierdzieć. Zobaczycie też że w kampanię po stronie PiS włączy się nowy ambasador USA.
  21. Zakazali raczej dopiero po tym, jak ruskie ich napadły i zajęły Krym oraz część obwodów Ługańskiego i Donbasu. Wówczas zaczęła się wojna.
  22. Oczywiście, ale UE możę zrobić fundusz i udzielić wsparcia tym organizacjom na tego samego typu akcje. W wielu wypadkach to nie są jakieś duże kwoty. W każdym razie póki co bym nie panikował. Bedzie okres chaosu, ale myślę że uda się z niego wybrnąć. A samą prezydenturę Trumpa przeczekać, to bardziej czeka samych Amerykanów.
  23. Spokojnie, myślę że tu zadziała UE jak i poszczególne państwa członkowskie i przejmiemy to finansowanie na siebie. Jest tu duża szansa dla UE właśnie, gdy USA się wycofują. W skali Polski jestem przekonany że obecność Lewicy w koalicji rządzącej wystarczy by znalazły się środki. Do tego dojdzie dodatkowe wsparcie z dużych miast. Poza środkami publicznymi może też ruszą na poważnie zbiórki, zobaczymy.
  24. @hubio To efekty długotrwałej propagandy o mitycznych nazistach. Bo tylko naziści są wrodzy wobec Rosji! W wielu państwach/kulturach, dla prymitywniejszej części społeczeństwa to Zachód jest złem, degenertami, nazistami, szatanem(tak sa określane USA wśród głęboko wierzących muzułmanów). Próbkę możesz zobaczyć u nas w treściach od konfederuskich a nawet pisowców(choć tu na temat samej UE a nie USA).
  25. Jak nie ma "szumu"? Od lat wiadomo o transformacji energetycznej i od lat trwa docieplanie budynków jak i wymiana systemów grzewczych. To po prostu proces wieloletni, wręcz wielodekadowy. Ważne też jest to co już pisałem, im wcześniej ktoś zrobił, lub dopiero zrobi, termomodernizację tym lepiej na tym wyjdzie. Kto się ociąga ten już marznie, a z czasem i tak zapłaci i to znacznie więcej. Gdy dojdzie do drastycznych podwyżek cen gazu to i nagle wystrzeli popyt na termomodernizacje budynków, a za tym wprost ceny materiałów jak i robocizny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...