Jak ma nie być rzeczy zbliżonych czy podobnych, skoro to jest remake, który zawsze w mniejszym bądź większym stopniu bazuje przecież na swoim pierwowzorze. Mam wrażenie, że cokolwiek by tam nie pokazali, to i tak byś narzekał. Ten kotlet jest smaczniejszy niż większość badziewia, która wychodzi dzisiaj. Niestety.
Przecież niedawno ukazało się Fire Emblem: Fortune's Weave. Wcześniej Splatoon Raiders, Star Fox, Orbitals,
Yoshi and the Mysterious Book czy Pokémon Pokopia. Niedługo Nintendo Switch Sports Resort i Okaryna. Przy The Duskbloods cały czas widnieje 2026 jako okienko premiery, ale obstawiam jednak obsuwę na przyszył rok. Jakiegoś szału nie ma, ale tak źle jak to opisujesz również nie jest.
Nowej Zeldy i bez tego kotleciora to byś i tak przecież teraz nie zobaczył. Chyba nie oczekiwałeś, że trzy lata po Tears of the Kingdom zaraz wyplują kolejną dużą odsłonę tej serii. Widocznie najłatwiej im "na teraz" zająć się takim projektem jakim jest remake. Patrząc na ich cykle produkcyjne, to realna data debiutu pełnoprawnej kontynuacji w 3D to najwcześniej i tak 2028-2029 rok. W przyszłym roku zaś zaplanowana jest premiera filmu i ptaszki ćwirkają, że w tych okolicach mają przedstawić jakiś mniejszy, dwuwymiarowy projekt.