-
Postów
859 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Osiągnięcia Ryszawy
Wyjadacz (4/5)
841
Reputacja
-
Nacisnąłem Print Screen. Serio. Mam jakieś dodatki pozwalające zatrzymać czas w grze, bo photomode w CP2077 mi się sypie, więc czasem używam. To są oczywiście screeny z DLSS 5, więc wszyscy podrasowani przez AI.
-
Jak się przyjrzysz to wszystkie męskie modele na moich screenach, to ten sam facet. Więc tak, modeli jest sporo, bo mają różne czapki, okulary, randomowe dodatki na twarzy, ale baza jest raczej wąska. Ale na targu na stadionie Dogtown spotkasz Kicińskiego i Iwińskiego, więc jest też trochę unikalnych modeli.
-
Panowie, wyjaśnijmy parę rzeczy. Po pierwsze, czy tego chcecie czy nie chcecie, NR już z nami zostanie, więc czas przywykać. Nvidia już o to zadba. Pierwsze przyjęcie tego wynalazku było fatalne, ale ten "niekontrolowany" wyciek wszystko zmienił. To jest teraz ta "nowa błyszcząca rzecz" od zielonych nad którą aktualnie onanizuje się większość youtuberów, więc klamka zapadła. Czy poprawi to gry? Nie wiem, to zależy. W studiu Bethesda pewnie nie, bo to będzie ta ostatnia opcja, którą musisz włączyć, żeby ich plastikowe gry, jak Starfield, zaczęły wyglądać normalnie. Wyjdzie Todd i powie, że to tak ma być, a że fatalnie chodzi? No cóż, może czas pomyśleć o zmianie sprzętu? No ale mamy zbliżający się wielkimi krokami kryzys w branży, więc może nie wszyscy będą takimi bezczelnymi k....mi. Czy zmienia zamysł artystyczny i to jak twórcy chcieli, żeby te postacie w ich grze wyglądały? Ten problem jest złożony. Są gry w których wygląd postaci jest po prostu stylizowany, jak na przykład w nadchodzącym Exodus. I tutaj może być różnie. Ale większość współczesnych produkcji stawia na fotorealizm. Dlaczego więc postacie w tych grach nie wyglądają fotorealistycznie? Pamiętajcie, o tym, że często, gęsto wynika to po prostu z ograniczeń silnika. W takim CP2077, jeżeli ustawimy wszystko na maxa i włączymy PT, to ludziki dalej wyglądają plastikowo. Czy taki był zamysł twórców? Ich wizja artystyczna? No raczej nie, dołożyli PT już sporo po premierze i wygląd postaci wynika po prostu z ograniczeń tej metody renderingu. Zobaczcie jak się to zmieniło na plus ostatnio, kiedy RR od Nvidii zostało zaktualizowane do wersji 4.5. Czy NR zmienia wygląd postaci? Na filmikach z Tuby to i owszem, bo większość yotuberów to retardy i jak widzą jakiś suwak, to zawsze dojeżdżają nim do końca. A potem jeszcze dokładają pięć passów NR, nie przejmując się syfem jaki to produkuje, plus Fake HDR z ReShade, ważne żeby filmik nabijał wyświetlenia. Tutaj macie screen z CP2077, z wczoraj, czy NR zrobiła kuku Iwińskiemu? Czy to jest teraz Tom Cruise? No raczej nie. NR poprawiło po prostu oświetlenie i teksturę i wygląda bardziej jak "człowiek". Podobny do oryginału? No chyba... A dlaczego? Bo model w grze jest po prostu dobrze zrobiony. W takim Starfield, gdzie większość NPC-ów wygląda jakby byli genetycznie obciążeni, zmiana będzie drastyczniejsza. No ale mamy tam suwaki w tym DLSS 5 i można ten efekt zjechać do zera właściwie, więc nie widzę problemu. Nie wszystkie gry wyglądają dobrze z DLSS 5. W grze Control, nie widzę za dużo plusów ani sensu używania tego. No i tam nie ma FG, więc wydajność z RT fatalna.
-
Hodi, jak on się ostatnio rozkręcił w związku z tym DLSS 5 a myślałem, że darował już sobie robienie filmików o czymś innym niż Minecraft.
-
Nie jest źle, mniej plastiku więcej slopu Iwiński nawet podobny.
-
Dobra, podstawka zakupiona, zobaczymy czy się wkręcę Edyta: Space Hulk: Deathwing Enhanced Edition też. Lubię gotyk pomieszany z S-F.
-
Jak tu już chyba Sideband pisał, wygląda na to, że zieloni przygotowują się do oficjalnej implementacji MFG dla serii 4XXX, dlatego ta ostatnia wersja działa lepiej, modderzy raczej nie wyczarowali tego z powietrza chyba, że Claude pozwala już na taką inżynierię wsteczną. Jakieś wideo wylądowało w tym wątku porównujące działanie tej nieoficjalnej wersji MFG z tym co jest oficjalnie dostępne dla 5XXX, i właściwie nie było różnic.
-
Elias Toufexis, czyli Adama Jensena z Deus Ex. Wiedziałem, jak tylko główny bohater się odezwał. Dla mnie dwa oczka w górę dla gry, która na razie wygląda średniawo
-
Poprawili sposób generowania tych klatek pośrednich, dla serii 4XXX oczywiście. Wcześniej zainstalowałem straszą implementację z Nexusa i było do bani. Używałem jej też w Crimson Desert i też było do bani. W CP2077, z DLSS 5 i FG miałem jakieś 70 klatek po obniżeniu jakości DLSS, i było to właściwie na granicy grywalności, z MFGx3 wrażenia są lepsze, artefakty są, ale nie jakieś uniemożliwiające rozgrywkę. Ale jak mówiłem, starość i pogarszający się wzrok, który nigdy nie był jakiś super, sprawiają, że na wiele rzeczy "przymykam oko"
-
Dzięki Mogę tam dorzucić te 30 złotych za jakieś dodatkowe ciekawe misje. Może jednak warto? Czy to nuda tylko dla fanów?
