Skocz do zawartości

Sidr

Użytkownik
  • Postów

    617
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Sidr

Wyjadacz

Wyjadacz (4/5)

270

Reputacja

  1. Obejrzałem wczoraj trzeci seson Silo. Genialny. To jest serial tworzony trochę takim staroszkolnym warsztatem, jak np. Babylon 5. Gdzie jest ścisle od poczatku do końca rozpisana historia na cały serial i przedstawiana przez świetną gre aktorską z niemal takim tetralnym zacięciem i w bardzo ograniczonej przestrzeni. Nawet trrzecioplanowe postacie śledzi się z przyjemnościa. Chodź w całym serialu zdarzały się motywy nudne i niepotrzebne. Technicznie teżjest dobrze, ale to nie film w ktory urzecze widza pieknymi widokami - czy teżwartką akcją. Rozczarowało mnie tylko w S03E10 odarcie tej historii z tajemnicy tego, co było u genezy powstania silosów. Pewnie tak jest teżw książce, ale dla mnie ostatni odcinek trzeciego sezonu powinien byc przedostatnim całego serialu. Zostało co prawda kika rzeczy niewyjasnionych, ale kilka scen ukazanych w wczesniejszych odcnkach, jak też idea "kodeksu", pozwala się z dużym pradopodobieństwem domysleć, co się wydarzyło. Trzeci sezon chyba jednak najlepszy. Stad też po części skojarzenie z Babylon 5, gdzie dwa piersze były dobre, ale najlepsza cześci serialu zacna się od trzeciego. Podobał mi się - dla mnie tak iseriual skłaniający do refleksji.
  2. Trochę sie pobawiłem DLSS5 i dla starszych gier fajna sprawa. Można sobie samemu rimejk zrobic. Deus EX, którego przejście mi w pewnym moenmncie zamroziło i tak sobie od kilku lat lezy na dysku, wygląda z nim super. Tylko, że nawet ta gra na 5070 TI jest daleka od mojej definicji płynności. Tak, że technologia ciekawa, ale to technologia stworzona dla Rubina, a nie Blackwela. To będzie niezle, jeżeli w grach będą opcje pozwalajaće doapsowac ustawienia pod siebie, a nie tylko gotowe presety.
  3. Dla mnie Horizon, to jedna najlepszych i zarazem jedna najgorszych gier w które grałem. Uwielbiam post-apo wydaniu futurystycznym. Najlepsza, to zdecydowanie seria Mass Effect, ktora jest w wpesnym sensie poast-apo (niezliczone cykle) jak i w trakcie apo. No to nie to samo, ale vibe jest podobny. W obu jest esploracja i odkrywanie tajemnicy tego co wydarzylo się w dalekiej przeszłości. Wracając do Horizon. Najlepsza ze względu na ukazanie graficzne takiego uniwersum i ogolny zarys historii w grze, który uderza w punkt tego, co mi się najbardziej podoba. Na 42 oledowych calach wyglądała obłędnie. Z drugiej strony całkowite spieprzenie dialogów, postaci i detali historii w przez chore ideologicznie osoby odpowiedzialne za ten element gry. W Forbidden West była już taka kumulacja bzdur, że nawet nie dałem rady skończyć pomimo tego jak sobie tą gre cenie i dorbze pamietam, rok od zagrania. Historia opowiedziana w Horizon, to potworna, makabra apokaliptyczna. Całkowita zagłada wszelkiego życia na ziemi. Całe życie organiczne, w tym 8 miliardów ludzi zostaje przetworzonych i zredukowanych do biomasy stanowiącej budulec i paliwo maszyn. I zamiast to fajnie opowiedziec i przedstawic graczowi, to za utekstowienie gry zieły się osoby ktore zrobily z tego rasowo-płciowy manifest polityczny. Wkleje poniżej koimentarz z Reddita, ktory kiedys znalazłem i zapadł mi w pamięci. Taką historie przerobili na walke kobiet z patriarchatem. "Ciągle o tym myślę i szczerze mówiąc, uważam, że to jeden z najgorszych sposobów na koniec planety i ludzkości. Od wysłania CHARIOT do końca życia na Ziemi minęło w sumie około 16 miesięcy. W tym czasie prawie każdy mężczyzna, kobieta i dziecko, którzy mogli walczyć, zostali skierowani na linię frontu i kazano im trwać lub zginąć. Kiedy ich ostatnia linia załamała się, dowództwo dało swoim pracownikom możliwość: albo zaryzykować z zarazą, albo lekarz mógł ich uśmiercić. -- Wyobraź sobie, że jesteś jednym z ostatnich ocalałych. Każdy wysunięty obszar operacyjny upadł lub właśnie upada. Ludzie wokół ciebie giną, a gigantyczne roboty idą po ciebie. Nieważne, ilu zabijesz, kolejne zajmują ich miejsce. Nad polem bitwy góruje gigant, gigantyczne mechaniczne macki konstruują nowe roboty, by cię dopaść i pochłonąć twoje ciało jako paliwo. Biegniesz. Tak daleko i tak szybko, jak tylko nogi cię poniosą. Masz nadzieję znaleźć dziurę, której roboty nie zauważą, i może znaleźć sposób na przetrwanie, unikając zarazy. W oddali słychać krzyki trawionych ludzi. Natykasz się na tlące się ruiny dawnego miasta. Znajdujesz przytulne miejsce pod zawaloną apteką w piwnicy. Jest tam dobra osłona i ledwo możesz przecisnąć się przez gruzy. Siedzisz tam z maleńkim karabinem w dłoni, tuląc go, jakby był twoją ostatnią ukochaną osobą. Wciąż słychać krzyki konających. Problem w tym, że stają się coraz głośniejsze, a nie cichsze. Powietrze jest gęste i gryzące z powodu rosnącego poziomu CO2, a ty starasz się nie wydawać żadnego dźwięku, ale trudno ci oddychać i tłumisz kaszel. Słychać mechaniczne brzęki i stuki kroków setek tysięcy zabójczych robotów. Wyglądasz przez okno, a na horyzoncie, pod Tytanem HORUSA na niebie, dosłownie fala śmierci trawi okolicę. Olbrzymie drzewa, które żyły tysiące lat, są rozbierane w ciągu kilku sekund i spożywane na jedzenie. Są już blisko. Słyszałeś, jak kilku cię mija. Straż przednia. Wiesz, że wkrótce cię znajdą, ale masz ogromną nadzieję, że nie. Patrzysz na karabin, który mocno przyciskasz do ciała. Myślisz, że przynajmniej nie dasz im satysfakcji, ścigając cię jak psa. Twoje dłonie drżą, gdy opierasz brodę na lufie pistoletu. Ta rzecz miała przebić pancerz Faro, zastanawiasz się, co zostanie z twojej głowy, gdy drżącą ręką naciskasz na spust. Za późno. W ułamku sekundy gruz, który do niedawna stanowił dach twojej kryjówki, został rozerwany, a ty skąpany w czerwonym świetle. Spoglądasz w górę i widzisz, że otacza cię Plaga Faro, a wszyscy patrzą na ciebie, wygłodniali. Szybko sięgasz po spust, by zakończyć tę przerażającą egzystencję na własnych warunkach, ale jest już za późno. Czujesz, jak kolce nanitów przebijają twój brzuch. Dziwne, nic nie czujesz. Myślałeś, że będzie bolało, ale musisz być jednym z tych szczęściarzy, którym nanity najpierw zaczęły trawić twój kręgosłup. Spoglądasz w dół i widzisz dziurę w brzuchu, i prawie masz ochotę się roześmiać. To zabawne, bo prawdopodobnie zmieściłabyś przez nią rękę, gdybyś nadal miał kontrolę nad kończynami. Potem świat znika, a ty stajesz się paliwem dla tych potworów, które kontynuują swoją szaleńczą ekspansję na planecie."
  4. Kiedy ustawiam na 50, to biały wydaje mi sie żółtawy. Może kwestia przyzwyczajenia oczu.
  5. To jest fenomen w pewnym sensie, a przynajmniej rzecz warta podkreślenia, że filmy wielu rężyserów, kultowych wręcz reżyserów, których kolejne produkcje można było oglądać w ciemno, z przekonamiem, że będzie to produkcją przynajmniej bardzo dobra, jeżeli nie wybitna, to w ostatnim 10-cio leciu tworzą filmy jakościowo odbiegające od tego, czego by można oczekiwać po nich wcześnije. Scott, Nolan, Spielberg to świetne przykład infamii reżyserskiej. „Disclosure Day”, „The Odyssey”, "Napoleon", "Gladiator II" i „The Dog Stars”, to filmy mocno odbiegające od tego co znamy z ich twórczości. Na zczęście, Villeneuve (mistrz)trzyma cały czas poziom, ale to eżyser młodszego go pokolenia i ma czas by podążyc tym trendem i jeszcze spied..iić swoją reutacje.
  6. Sidr

    Path of Exile 2

    Ten obrazek wygląda jak z Dawnwalkera. Coś mi mói, że to nie jest przypadek.
  7. Mam C4 42. Te 120 nitow dla "SDR Pulpit"to jest max, ktory ustawiłem w profilu kolorów i podpiąłem pod "colorcontrol". Jak dla mnie, obraz jest bardzo jasny. Nie kierowałem się tu jakimis względami oszczędzania matrycy. Quality uber ales. Niesttey, u mnie jest problem z Windows 10 LTSC. Ten system nie obsługuje advanced color profiles dla plików .icm, wiec nie mogę w 1 pliku skonfgurować dwóch profili przełączanych automatycznie przez system operacyjny dla np. max 120 nitów i max 400 nitów, ale przynajmniej załatwiło mi problem blaknięcia pulpitu przy HDR. Chyba sprawdzę sobie 11 ltsc. Co do ustawien, to finalnie zostało. SDR/filmmaker - daje duze pole dla dopasowania podst. opcji/pelny zakres kolorów i HDR/opt. gry/hgig/pelny zakres. Dla obu podbiłem lekko ciepłote barw - bo lubie, kolory native. W starszych grach przy HDR czasami mam black crush i musze zjezdzac z siłą czerni, ale nie wiem, czy to nie problem z W10. Jestem ciekaw, jak Wy to macie poustawiane,
  8. Ten MSII wygląda jak remake Dark Souls 1 na UE5.
  9. A używacie róznych profili z jasnością na swoich LG? Pamietam, że dlugi czas siedzialem na zbyt podbitej jasnosci. Później w colorcontrol ustawiłem 3 profile: 1. HDR, 2. SDR Gry i 3. SDR do wszytkiego (50/50 – jasnosc/kontrast). Wszystkie 3 mam skrótach klawszowych. Jak dla mnie perfekcja. I na tym 3 profilu z wlasnorecznie zrobionym i podpiętym profilem kolorow z limitem 120 nitow praktycznie nie ma szansy by sie ekran wypalil.
  10. Nie mam problemu z faktem, że giną, a jedynie w jak głupi i konsekwnetnie nielogiczny sposób śmierć tych postaci sie tłumaczy i pokazuje.
  11. House of the Dragon - Season 3. Właśnie obejrzałem 02 i coś tu się bardzo psuje. Z pewnymi wyjątkami (ostatnie dwa sezony GoT :), ale w zasadzie wszystkie filmy, a wlaściwie seriale w tym uniwersum, bardzo sobie cenię. Genialna, na najwyższym poziomie scenografia, praca kamery, kadry i oświetlenie w tych filmach to artyzm w czystej formie. Pod pewnymi względami jest to poziom trylogii WP, czy nowej Diuny, a to "tylko" serial. Uniwersum bardz ociekawe, świetni aktorzy, kreacja postaci oraz dobre prowadzenie historii. I tak też oceniam HotD. Tylko, że od końca II sezonu coś się p..suje. Najwyraźniej Ryan J. Condal i Miguel Sapochnik do serca sobie wzieli niepisana regułe wyjętą z du.., że jest oczekwianei i jest w dobrym tonie uśmiercanie w tym uniwersum bohaterów serialu. I tak na przestrzseni 3 odcinkow mamy karuzele smierci 2 i 3-cio planowych bohateró serialu - jeden z nich w 1 sezonie był postacia 1 planowa. I mi nawet nie chodzi o to, że jest to złe samo w sobie. Ponieważ o ile jest dobrze wpisane w scenariusz i wytłumaczone, to zawsze jest to jakaś wartość dodatnia, wpływająca pozytywnie na całośc. Nie zawsze, ale załózmy, że czasami. Tu jednak przyczyny usuwania tych postaci z serialu są wręcz absurdalne i nic się nie klei. Ma się takie deja-vu z Prometeusza i tą kobietą uciekającą przed "rogalem". btw. ta grafika dobrze oddaje ducha tego serialu.
  12. Pół żartem, pół serio. IQ obywateli w zachodnich społeczeństwach spada z roku na rok i to jest fakt potwierdzony róznymi badaniami. Szczególnie producenci gier kierowanych do masowego odbiorcy muszą uwzgledniać takie dane w swoich produkcjach. To też jest fakt. Te wszystkie znaczniki, podpowiedzi, zółte markety mają spowodować by bardzie ułomny lub młodszy gracz sie nie pogubił. Chodź uważam, że to akurat bardzo nie przeszkadza. Znacznie większym problemem jest profilowanie całej gry w każdym jej sapekcie pod takich graczy. Gorzej jak fundament gry równa się w dół. Weźmy taką fabułe. Jeżeli nie jest podana w oczywisty sposób, to bardzo duża częśc graczy uzna, że nie wie o co w grze chodzilo lub po prostu jej nie było. Czy weźmy ten wspomniany przez Ciebie "environmental storytelling", któy uwielbiam - Scorn był świetny pod tym względem. Do brzegu. Będzie masa komentarzy, że fabuła jest uboga albo gra jest po prostu nudna. Tu dochodzimy do sedna w któym gracz, będący docelowym większościowym odbiorcą gry jest sprofilowany jako taki, powiedzmy ogladacz tik-toka. Wtedy, bez tych inteaktywnych dupereli zalewających ekran gra może okazać sie dla niego w zwykły sposób nudna. Fresk na ścianie jakiejś tam jaskini nie zobliguje go do głębszej refleksji, bo nie jest do tego zdolny. On potrzebuje dodoatkowgo bodźca, kttóry da mu wyjaśnienie, przykuje uwagę lub da chwilowy skok dopaminy. I chłopaki z RW najwyraźniej wiedzą jak w taką gre grać.
  13. Idealizowanie wizji jakiejś obcej rasy względej włąsnej jest bardzo typowe i chyba większośc ludzi tak robi. W sumie nie ma co sie dziwić. Z drugiej strony obecne społeczeństwa to w aspekcie insynktu przetrwania wobec jakiegoś całkowicie obcego zagrażenia jest... całkowicie nieprzygotowana na to. Nas by podbili tworząc sobie pieniądze i wartościowe kruszczce i poprzez media całkowicie przejmując władze. Jak pisałęm wizja obcej rasy jest zbyt wyidealizowana. W rzeczywistości pewnie by to wyglądało jak na tym filmie poniżej.
  14. Sidr

    Path of Exile 2

    Niestety, do dzisiaj jest sporo błędów. Sam parę dni zrobilem sobie przerwe po tym, kiedy zostało mi 20% do 98lvl i z 5x zginałem przez zbugowane niewidzialne mobki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...