Skocz do zawartości

Kamiyanx

Użytkownik
  • Postów

    1 130
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Kamiyanx

  1. Pieprzy 3 po 3 jak typowy wykopek, bo nie wie, czego dotyczy ten filmik. GNC (Gwarancja Najniższej Ceny) na Allegro to inny temat, nieco zresztą scam, bo porównują tylko do określonych portali. Z tymi ostatnimi zmianami chodzi o to, że Allegro chce ograniczać widoczność sklepów, które mają korzystniejsze ceny poza Allegro (niekoniecznie najniższe ogółem). To tak macie potwierdzenie, jak się kiedyś zastanawialiście, czemu sprzedawcy mają takie same ceny w swoich sklepach. Tyle że to przestało się spinać przez nagminne podnoszenie opłat/dopłat/prowizji. Więc jak sobie z tym radzi gigant? Próbuje siłowo wymusić takie same ceny u siebie, choć nakładają 25-30% opłat. Albo sprzedajesz tanio i z zyskiem dla Allegro, albo wcale. Bo jak sprzedajesz tak, żeby wyjść na plus, to już Allegro nie pasuje. Na prawie się nie znam, to może @GordonLameman powie, czy to jest w ogóle legalne. Takie siłowe wymuszanie polityki cenowej u partnerów.
  2. U nas też to tak działa i tego nie rozumiem. Moja branża (e-commerce) to skrajna patologia ze strony Allegro, które chyba limit-testuje, ile opłat może dowalić partnerom, byleby tylko dowieźć większy zysk % na raporcie rocznym. No i fajnie, będą mieli wyższe cyferki rok/rok, ale co z tego? Mnie się to podejście wydaje absurdalne, bo oni pompują konkurencyjne portale, które rosną wraz z ilością sprzedawców z Allegro, którzy się tam dorzucają z ofertą. Ja np. otwieram mnóstwo kont na Empiku i klienci bardzo zadowoleni (obrót 30% względem Allegro, a prowizja mniejsza o 50%). Teraz Allegro się obudziło, to co zrobiło? Zagroziło odcięciem od reklam sklepom, które mają gdzieś indziej taniej niż na Allegro. Ba, nawet konsultanci dzwonią po ludziach i jawnie im grożą, że albo wyrównają ceny, albo was odetniemy. Ja nie wiem, czy to w ogóle legalne jest...? Próbują wymuszać politykę cenową de facto siłowo. Najlepsze, że spora część osrała Allegro, bo im się bardziej opłaca sprzedać mniej gdzieś indziej No i tak bezsensownie działają te korporacje. A mogli trzymać opłaty/prowizje na racjonalnym poziomie i sobie rosnąć bez pompowania konkurencji i bez uciekania sprzedawców z ich portalu (tych jest już mniej o 15% r/r).
  3. Dotarło do niego, że stracił poparcie, bo za blisko trzymał się Tuska.
  4. Być może powinny. Przecież tam demokraci z republikanami najchętniej by się pozabijali, w sensie fizycznym. My też dojdziemy do takiego etapu.
  5. Dobra, to róbmy rozbicie dzielnicowe. Whatever. Na pewno ten kraj nie może być jednolity, bo jest podzielony na dwie skrajnie różne części. Powinniśmy mieć jak Korea.
  6. Nie zniknie, tylko podzieli się na dwie części. Kwestia czasu. Ja ze wschodem nie chcę mieć nic wspólnego i mogą wywalać do Rosji. Jeśli będzie referendum dzielące Polskę na A i B, to jestem za.
  7. Sądząc po wynikach wyborów, to raczej platformersi są częścią większej bańki. Ale dobra, myślcie sobie tak dalej, to prawica będzie z konstytucyjną. Zagłosuję strategicznie na Mentzena lub Brauna, abyście się tylko bardziej zdziwili. W dupie z krajem, który nawet nie potrafi zrobić sprawiedliwie wieku emerytalnego.
  8. A niech pracują. I tak żyją dłużej. Zresztą czemu ja miałbym chodzić do pracy, jak baba ma już emeryturę? Zresztą zdradzę ci sekret, że większość młodych facetów nie ma bab i są bardzo przecwni kobietom.
  9. No ale ty wiesz, że takie jest prawo, i to od lat? Niemcy nie są krajem granicznym UE.
  10. Oj, myślę, że większość młodych facetów jest mocno za zrównaniem. W sumie sporo starszych też. Zagłosuję na każdego, kto zrówna wiek emerytalny.
  11. Tusk jest Tuskiem. W sumie ja nie wiem, czemu on w ogóle jest premierem, bo wydaje się zmęczony tymi administracyjnymi rzeczami. Mógł wziąć przykład z Kaczora i wystawić sobie jakiegoś chłopca do bicia.
  12. Ależ oczywiście, że mogą przestać być wydolne. Całe państwo może nie być wydolne. System pokoleniowy zakłada, że X młodych robi na jednego emeryta. Tyle że możemy dojść do sytuacji, w której stosunek emerytów do pracujących jest 1:1 albo nawet gorzej. Dolicz sobie jeszcze rosnące koszty NFZ, bo większa liczba emerytów pogłębia problem. Ja bym wcale nie był takim optymistą, bo łatanie dziury imigrantami to jest jak naklejanie plastra na uciętą rękę. Kroplówka, która chwilowo rozwiązuje problem, ale długoterminowo go pogłębia, bo oni też przejdą na emerytury.
  13. Mnie ciekawi, czy rządy realnie zaczną tak całkiem zmuszać do prokreacji i jaki to wywoła opór. Tylko z drugiej strony ludzie też muszą zdawać sobie sprawę, że emerytury są zagrożone, a korporacje z kolei napotkają na blokady konsumpcji. Zasadniczo całe PKB i konsumpcyjny model życia opieramy na przekonaniu, że populacja rośnie. Tymczasem ona się kurczy. I teraz najzabawniejsze. Mnie się wydaje, że większość rządów udaje, że problemu nie ma. Pytanie co zrobią, jeśli dojdziemy do punktu krytycznego, który już wydaje się dość bliski, skoro systemy emerytalne przestaną być wydolne za 10 lat i to wcale nie tylko w Polsce.
  14. W sumie jak patrzę, to Chiny mają mieć problem już w 2035, czyli mniej więcej tak samo jak my. https://www.money.pl/gospodarka/kryzys-demograficzny-w-chinach-system-emerytalny-straci-plynnosc-7115132496620352a.html
  15. Gdybym był, to już dawno rozwiązaliby problem dzietności. Tymczasem mają już miasta-widma. To wcale nie jest tak, że chiński może siłą zmusić ich do prokreacji. Żaden totalitaryzm nie przetrwa oporu społecznego. Będzie – jeżeli rozwiążę problem demograficzny. Nie da się budować tego bez siły roboczej. A jak na razie jest źle, a będzie jeszcze gorzej. Demografia chińska niezbyt różni się od japońskiej czy koreańskiej – wszyscy są w dupie. No i jakoś średnio wyobrażam sobie wzmożoną migrację do takiego zamkniętego, komunistycznego kraju, w którym warunki nie są zbyt zachęcające. Oczywiście, możecie sobie wymyślać cuda na kiju, chińskie roboty przyszłości, ale to jest pic na wodę. Tak naprawdę wszystkie rozwinięte kraje są w dupie przez dzietność ~1. Chyba tylko Ameryka trzyma jeszcze względnie wysoki poziom.
  16. Chińska gospodarka też się zwinie, bo demografia podobna do polskiej, a migranci niezbyt chętni.
  17. Też może być kwestia, że większość po pracy już nie ma na nic siły. Weekendy też się odsypia.
  18. A jakie? O serialach możesz pogadać z każdym, bo to tryb domyślny. Ale potem już się robią schody.
  19. Więcej szacunku do najlepszej minister obecnego rządu, chamie.
  20. Nie zesrajcie się. Większość ludzi nie ma żadnych zainteresowań. Tak po prostu jest i tyle. Prykazu nie ma. Jeszcze jest pytanie, co nazywamy tym zainteresowaniem. Ja np lubię teraz dużo grzebać przy AI, ale nie wiem czy można nazwać to hobby.
  21. Czyli winne są te wszystkie prawaki, bo mówią, że im źle, a cała reszta baranów też dała sobie wmówić i ogólnie to świat stoi otworem ta? Bo nie wiem, czy dobrze rozumiem, a brzmi dość abstrakcyjnie
  22. Czyli tym głównym złym jest TikTok, z którego prawie każdy młody korzysta? To co chcesz zrobić? Zablokować?
  23. Ale odwrócone bykowe już jest i nazywa się 800+.
  24. Co to znaczy "fajne kobiety"? Te opiekunki bankowe za 5000 brutto? Swoją drogą, piszesz takimi ogólnikami, a potem wielce są dywagacje w mediach, skąd ta nienawiść do "elit". Może wprowadzą prawo szariatu. Ponoć nigdy nie rządzili, więc niech zobaczą Mnie się wydaje, że większość facetów ma w pompce, ile zarabia ich kobieta. I to też jest jedna z przyczyn tego paradoksu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...