sino
Użytkownik-
Postów
225 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez sino
-
Pisałem wyżej: -aż się znudzą -lub trafią do więzienia -lub stracą dostęp do farmy botów U mnie te maile znikły. Więc to nie tak, że już po 100 dziennie do końca życia. Teraz mam inne, nawet spamy z "wygranymi" niemal ustały (Biedra Lidl i inne), ale ogólnie z 10 dziennie. Zagrożenie jest głównie gdy w to klikasz. A np. pipipi z wp.pl potrafią złośliwie otwierać maile bez mojej zgody - klik daleko od maila (od razu wtedy przywracam system z obrazu). W teorii kliknięcie nie grozi, ale skoro strony html mogą mieć downloadera w kodzie to czemu nie mail html? Trzeba uważać na tajne metody odzyskiwania kont. Na Allegro sprzedawcy tak kradli konta z grami, najpierw sprzedaje grę a po czasie odzyskuje konto. Ale w 99% spammerzy nie mają haseł tylko sam adres. Weryfikacja dwuetapowa to konieczność dla ważnych kont (ale tu mogą się zwrócić do operatora komórkowego, który chętnie udostępni kopię karty sim żeby haker mógł odbierać sms-y ofiary z banku itp). Nie mam poczty na Onecie więc nie pomogę dokładnie, ale filtrów spamowych i dziwnych opcji trzeba szukać w opcjach (konto Send1N jest tak stare, że może być chronione pytaniem z łatwą do zgadnięcia odpowiedzią). Generalnie jest tak jak piszą w odpowiedzi: ludzie oznaczają maile jako spam, a na tej podstawie automat poczty zaczyna je tak traktować (i np. maile z banku tam trafiają), dlatego zwykle spam trafia do folderu spam (a nie jest usuwany już na wejściu, bo wraz z 999 śmieci zostanie usunięty też 1 ważny mail).
-
Artykuł z dzisiaj: https://ithardware.pl/aktualnosci/ogromny_wyciek_danych_miliony_loginow_i_hasel-48204.html Ale przerażające jest to: https://ithardware.pl/aktualnosci/haker_konto_steam_izak_support_valve_polska_legenda_cs-48069.html - to dla mnie nie nowość bo już dawno wsparcie EA pomagało hakerom kraść konta. Ponadto facebook czy twitter kilka lat temu trzymały hasła czystym tekstem. Wymyślasz sobie hasło nie do złamania, a tu Zuckenberg trzyma je w txt lub też jego pracownik je podaje złodziejowi. Co do tematu: ukradli dane 149 mln kont, możliwe też że i Send1N, czasem to będzie z hasłem, zwykle zaszyfrowany hash, ale zawsze to są nowe dane więc najbardziej warte wysyłania spamu (bo konta mail z 2015 mogą być np. w 90-95% nieaktywne, a tu mamy aktywne).
-
Bo twojego maila ci hakerzy nie ukradli. Brednie! Hakerzy kradną maile (tzn. adresy), a potem oni lub inni korzystają z takiej bazy i ślą na pałę. Ja kiedyś dostawałem po 100 maili dziennie o: 1. powiększaniu penisa 2. chudnięciu 3. randki 4. forex itp. 5. także maile od samego siebie (więc sam się zbanowałem) 5a. oraz pogróżki bym komuś nie wysyłał spamu (też nie czytałem). To nie są żadne zainteresowania, bo nic takiego nie szukałem. W dodatku tym mailem loguję się tylko na czystym kompie (po instalce z obrazu) więc jeśli mieli coś podejrzeć to innego do logowania na niepewnych kompach i stronach (a tam spamu mało). Po prostu był wyciek (a nawet 4 duże wycieki) i słali po 100 maili dziennie, łącznie miliony, z tego przeczytałem 0 (zero), ale to ich nie zraża. Po pewnym czasie znikły, bo pewnie został gdzieś złapany u siebie przez policję lub po prostu przestał płacić za farmę botów (a może po prostu Microsoft to uciął jakąś poprawką). Teraz znowu mam zalew po kilkanaście dziennie, ale to drobnostka bo wszystko ląduje w spamie. Z poczty Onetu nie korzystam, kiedyś nie mieli filtrów, teraz na obrazku widzę [SPAM] więc łatwo to pominąć wzrokiem, nie to co 1 telefon od spammera, co zajmuje zwykle minutę. PS. taki mail mógł być też ukradziony z listy od klienta Send1N czy też jakiś klient mógł sobie zrobić żart itp. Wystarczy, że nasz kontakt ma wirusa.
-
Niedorozwoje umysłowe: "Opowiedziano rodzicom, że po instalacji magazynu energii, fotowoltaika będzie latem produkować prąd i go magazynować, a zimą pompa sobie po prostu odbierze z tego magazynu energię. A jak się okazało, jak zacząłem tam się zagłębiać, to jest magazyn 5KW" Mimo to: 1. jest rękojmia 2. Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Mamy tu oczywiste wprowadzenie w błąd i wyzyskanie go. To, że nie znają jednostek (w tym mb Mb mB w internecie) to nie oznacza, że sprzedawca ma prawo to wykorzystać. Zatem sprzedawca w ramach rękojmi powinien spowodować by prąd z lata był teraz w zimę (jak kłamał). To wystarczająca kara, nie potrzeba go wsadzać na 8 lat (bo będzie musiał dołożyć gratis magazyn rzędu 10 000 kW). Dobry rachunek, taniocha, coś pokręciłeś. Sprzedaż farelek powinna być zakazana (tak jak kiedyś żarówek 100 W itp), można to dopuścić tylko wtedy gdy taki dziadek podpisze oświadczenie, że wie że to kosztuje ok. 30 zł za godzinę (gdy gaz węgiel 2-3 zł), żadne drobnym drukiem, ma być bardzo wyraźnie pogrubione na górze 1 strony - "drastycznie nieopłacalne zużycie energii" (można skorzystać z 1 farelki gdy w domu piec ma awarię by uzyskać 15 stopni).
-
Rzekoma średnia ilość wymazań to 625. A4 i C2 irracjonalne, pewnie jako HEX wyglądają normalnie. Dysk bardzo mały więc pewnie zapchany pod korek ze straszliwym masakrowaniem pozostałych komórek. Więc te 625 to może w wielu miejscach może być 59 a w innych po 714. Sama suma zapisów nie wygląda źle, ale jeśli trzymasz 10 GB wolnego miejsca to ta reszta może obrywać drastycznie. Owszem kontroler zajmuje się rozkładaniem, ale z sensem. Więc gdy zwolnisz komórki z 59 to zaraz tam będzie korzystać, sam niezbyt może to zrobić bo te dane musi gdzie przenieść, a mając mało wolnego miejsca jeszcze bardziej oberwą komórki najbardziej obciążone.
-
Przebijam: https://www.onet.pl/informacje/miejski-reporter/wstrzasajace-odkrycie-w-ursusie-na-lozkach-lezaly-dwa-zamarzniete-ciala/2t8cyw4,0666d3f1 Ujemna temperatura w domu w Warszawie (choć na zadupiu Ursus) to jest osiągnięcie. Na szczęście biedota ma dużą pomoc państwa, tak jak z darmowym leczeniem z konstytucji (darmowe o ile nie jesteś biedny np. bezdomny czy bezrobotny). Co do Polski to w Zamościu -19, zaś u ODINA -14 (te -18 pewnie pod silny wiatr). Prognozy już się zmieniły, ale nadal 8 dni bez śniegu.
-
Kiedyś nie było: 1. Globalnego Ocieplenia 2. Skrobania 1-2 cm zwanego obecnie odśnieżaniem. AD1. 0 stopni Celsjusza to nie przypadek, ale temperatura graniczna dla topnienia lodu / zamarzania wody (ważna też co pada śnieg czy deszcz). Dawniej było średnio np. -4 więc niemal cały czas mróz, obecnie -1 do 0 i często powyżej 0 i rozmarza. Teraz mrozy są większe (Warszawa i wschód) więc ta malutka ilość śniegu mało się topi. AD2. Po skrobaniu powstaje warstwa wody, zamarza i robi się ślisko, ale też powstaje błoto pośniegowe. Tego efektu nie ma tam gdzie odśnieżane jak dawniej (a chodzę teraz po okolicy a nie jeżdżę rowerem). Od tego są radary w internecie. Ja odśnieżyłem tuż po opadach śniegu i jest spokój i będzie długo (malutkie opady miały być w czwartek będą 3 dni później, ale tego nawet najgłupsi nie będą odśnieżać 0,2-0,5 cm). Prognozy sprawdzają się bardzo dobrze, ale ja jestem fachowcem (amatorem), a wy amatorami (lamerami). Już teraz wiadomo, że śniegu jest mało i będzie mało (nic dziwnego bo cały 2025 rok miał opady poniżej normy, tylko ODIN może gdzieś widział bałwana, reszta Polski nie). Zaś styczeń będzie zapewne podobny do maja (czyli zimny, ale w normie lat przed GO). Jedynie ciekawa jest różnica temperatury między Wschodem a Zachodem, zapowiada się na kuriozalne 5 i więcej stopni co się nie może sprawdzić, ale już prognozy pokazują wyrównanie.
-
Mnie się nikt nie pytał. Ale jeżdżę na wycieczki rowerowe więc znam różne pipipi: 1. nagle brak ścieżki bo się pipipi nie zgodziło (10 km jest a 20 metrów nie, nie zgodziło się nawet na chodnik, tacy powinni być karani za brak odśnieżania codziennie, gdy inni 0) 2. brak chodników przy części posesji 3. pewien rolniczy śmieć nawet zakazał jazdy po swojej posesji czyli polu (tak, tak akurat, będę nielegalnie przechodzić przez ruchliwą ulicę przeskakując przez barierki z rowerem bo 1 zabronił chodnika lub cofać się >1 km) 4. wiele małych dziur w inwestycjach przez nielegalnie parkujące samochody. PS. czytałem też o bloku gdzie większość się nie zgodziła by doprowadzić światłowód. Nadajniki GSM to to też hit, ale zasięg chcą mieć dobry. Po to właśnie są wywłaszczenia. A nie że chodnik ma 30 cm (to i tak lepiej niż 0).
-
Ekstremalne zjawiska pogodowe / Zmiany klimatyczne / Globalne ocieplenie
sino odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Bobasy urodzone za Globalnego Ocieplenia niech się zamkną. Rok 2025 był powyżej normy GO, zaś grudzień o 2,0 stopnie. Tu dane z dziś (z grudnia): https://obserwator.imgw.pl/2026/01/15/charakterystyka-wybranych-elementow-klimatu-w-polsce-w-grudniu-2025-roku/ - które prostują twoje brednie. Jednak uczciwie dodam, że cały 2025 był lekko powyżej GO (91-20), bo też było -2,8 w maju. Co do stycznia to normalna temperatura z lat normalnych to ok. -4 stopnie (i -1 z lat GO). Poza szaleńczym lutym 2024 i 5,7 stopnia było też kiedyś -11,4 (jak widać daleko do pamiętanych mrozów 20-30 stopni). Dane z Okęcia za ostatni tydzień to od -15 do 1, średnia na oko -5 lub -6. Nie mam danych za 15 dni oraz to za wcześnie, IMGW poda je za ok. miesiąc, prognozy na 10 dni wskazują kontynuację więc styczeń będzie poniżej normy GO (nawet -4 może być). Co do śniegu to tylko niedorozwoje umysłowe piszą, że jest dużo! Czy lepiliście kiedyś bałwana? Czy widzicie teraz bałwany na ulicach? Jak ulepić gdy śniegu jest śmieszne 5-10 cm na podwórku? Kiedyś śnieg leżał przez całą zimę na chodnikach, były fajne ślizgawki, a wczoraj na tych "mrozach" -5 widziałem stado ok. 200 kaczek w wodzie. Kiedyś śnieg nie topniał bo nie miał jak (cały czas poniżej 0), nikt nie był tak szalony by odśnieżać 2 cm śniegu. Tak jak Łukaszenko z synem odśnieżali po 20 cm (nawet mniej, ale nie 2). Podsumowując śniegu jest mało wg lat normalnych (ekstremalnie dużo wg lat GO). A decyduje o tym temperatura 0 stopni. Wczoraj fala szła z Zachodu i tam było powyżej 0 i deszcz, a w Warszawie i dalej już śnieg, obserwowałem bo wiedziałem że spadnie ok. 5 cm (nie wiadomo deszczu czy śniegu) więc musiałem odśnieżyć te 3-4 cm. -
Acronis True Image jest darmowo dodawany do wielu dysków. No to przywróć system z kopii Co za problem? Ja z Acronisem nie mam. A takie zmiany systemowe robi się raz na miesiąc. Chyba tego symulatora nie zmieniasz codziennie od 5 lat? Ogólnie taka brudna wersja systemu jaką robisz jest bez sensu. Bo jak się system wysypie (np. z okazji wirusa) to może się nie udać przywrócić (prawidłowo powinno się zrobić format, postawić nowy system i przywrócić z kopii, a stawianie systemu nie powinno być nawet prawdziwe tylko uruchomienie podstawki z DVD lub pendrive). Oczywiście mam kopie kopii skopiowane w bezpieczne miejsca (a nie na brudnym dysku, na nim też zakodowane mocną sumą kontrolną).
-
Najtańsze dla ochroniarza który nie może tam wstawić TV + PS5. Tworzenie trudnych gier powinno być zabronione na podstawie przepisów ogólnych (rękojmia, wada istotna itp). Ale bezczelni twórcy oprogramowania są bezkarni, wydają wersje beta i alpha od lat, mają "ograniczoną gwarancję". Czemu tak producent samochodu czy pieca gazowego nie może? Bardzo łatwo grę łatwą można utrudnić. Wyobraźmy sobie, że 1% ludzi umie obsłużyć TV to co? To od razu leci zwrot na rękojmię, przy tak istotnej wadzie nawet nie obowiązuje termin 2 lata. Oczywiście, że ludzie grają w yt, ja też choć mało (nie będę tracić na 5% znajdziek więcej czasu niż na 95%, a gry nagradzają tak samo 1% i 99%). Wystarczy zobaczyć statystki osiągnięć / trofeów, jak graczom Playstation "wzrósł skill", ja wymiękam a tu 33% graczy "ukończyło grę", a gdy wchodzę do online to od razu jestem w czołówce, może słabe 10%, ale ci "geniusze" nagle stają się idiotami i najprostsze sprawy ich przerastają, bo nie ma tej mapy na yt. Ogólnie gracze PS stali się ze 2x razy "inteligentniejsi" niż 10-15 lat temu, ale dotyczy to tylko poradników z yt.
-
Twoja wina i PIS-u. A twoje zdjęcie to bezmiar głupoty. 1. To PIS nakazał skrobać 2 cm śniegu i strome dachy (po katastrofie w Katowicach w 2006). 2. To odśnieżanie powoduje zagrożenie, bo powstaje cienka warstwa wody która zamarza. 3. Po nieodśnieżonym idzie się bezpiecznie. 4. Przykład ze zdjęcia wyjątkowo drastyczny. I to od nieroba z bloku który nie odśnieża. Sam sobie tak odśnieżaj tracąc średnio po 24 h na dobę! Na szczęście Sąd Najwyższy to utemperował (Sygn. akt III CSK 356/16). Ja też się wywaliłem na rowerze, ale nikogo nie pozwałem, wziąłem winę na siebie. Po wywrotce po 5 km pojechałem dalej 15 km. Ocena upadku 9,5/10 jakbym to ćwiczył - zero ryzyka, znacznie bardziej się bałem powolnej jazdy 10 km/h i ściągania w lewo na ulicę. Ludzie oduczyli się normalnych zim i zamiast uważać to cudują. Zamiast odśnieżać 10-20 cm to odśnieżają 1-2 cm, to pierwsze to porządek i duża stabilność bo zawsze zostaje ze 2-3 cm przyczepne, to drugie to ślizgawica (pomagają na to worki soli, ale nie widziałem nikogo kto by tak robił i przepuszczał po kilkaset zł dziennie, za to jest sporo idiotów z piaskiem i potem np. miesiąc czasu ścieżka jest nieprzejezdna z winy piasku, a teraz robi paskudne błoto, a przyczepność słaba).
-
Co się podniecacie bzdurami? Podstawy to: 1. Grenlandia 2. Doktryna Monroe AD2. Mocno podkreślona i przywołana, że obie Ameryki to kolonie USA i ich region wpływów (w domyśle nie pozwolą nikomu pływać ani góry ani u dołu ani przez ich kanał Panamski). AD1. Wojna między USA i UE mocno zepsuje nasze relacje i zagrozi bezpieczeństwu. Będzie krótka (USA wejdzie, UE pogrozi palcem), ale zimna wojna długa. Dobrze by Dania sprzedała Grenlandię za dobrą cenę, to przedłuży życie w ułudzie do powrotu Demokratów i wsadzenia Trumpa na dożywocie (czyli ok. 0 lat). Ogólnie polecam amerykański serial historyczny: Drużyna A. Tam pełno takich biznesmenów jak Trump i metod działań (przejmowanie biznesów, "kupowanie" zastraszanie podpalenia pobicia itp). Ponadto twarze Hegseth, Rubio itd. żywcem wyjęte ze starych filmów o mafii.
-
Jeździsz wolniej (21,4) od średniej Więc jest co poprawiać: https://pl.wikipedia.org/wiki/Jazda_na_rowerze "Według danych zebranych od 287,5 mln użytkowników aplikacji Strava średnia prędkość rowerzysty to 21,72 km/h[16], przy czym dla mężczyzn średnia jest o 2,5 km/h wyższa niż dla kobiet". Ta średnia jest równie wiarygodna jak średnia pensja. Już te ok. 19 km/h z map google to absurd. Tak jak średnia pensja jest zbierana z najbogatszych firm, tak samo z aplikacji Strava nie korzystają zwykli rowerzyści. Ja też nie więc mogę sobie strzelać. Latem robiłem po 1000 km na miesiąc, w grudniu pewnie ze 400. Najdłuższa trasa 95 km (6 godzin). Średnia szybkość oczywiście poniżej ułomnych staruszek (pomimo, że niemal wszystkich mijam, poza szosowcami którzy w 99,9% mijają mnie). PS. Łańcuch w rok rozciągnąłem o 3% i się skapowałem, że coś nie tak (ani razu nie spadł), a zatem powyżej 1% rower nie od razu się psuje.
-
1. U mnie ruszyło ok. 3 lata po (ale też po oficjalnym zakończeniu z 1-2 tyg). 2. To normalne, nie spotkałem się z innym przypadkiem (nie mówię, że nie ma). 4. Jak wyżej nawet kilka m to problem, pytanie o jakie 25 m tu chodzi? Po skosie? Po końcu inwestycji (np. mój dom jest ostatni, ale dalsi sąsiedzi się załapali z mojego słupa)? A może po cudzej posesji (tu często nawet na 1 cm się nie zgodzą). 3. No to będzie robiony burdel i kable masakrowane koparkami. Którędy ten kabel? Jeśli normalnie górą od słupa to mniejszy problem (ale i tak koparka / drzewo / wiatr może go zerwać, to nie teoria ale praktyka). Jeśli musi być przekop to zapomnij, bo 10 złośliwców się nie zgodzi, a jeśli zgodzi to i tak koparka go zmasakruje (ci idioci nie uważają na nic, więc kable czy rury wodociągowe czy inne techniczne masakrują bezkarnie, a to dla operatora oznacza ogromne koszty, a dla wandala brak kary).
-
Pojeździłem sobie dziś trochę na rowerze i na dupie Przerwa chorobowa była zbyt długa, zwykłe przeziębionko, w tym czasie tylko ze 200 km. Teraz mamy tydzień śniegu i ślizgawic więc dziś ostatnia szansa i wyszło marnie. W jedną stronę OK (poza wywrotką - za szybko na zakręcie na ścieżce), ale w drugą już połowę na nogach. Niby drobny śnieg ok. 2 mm a tylne koło wariuje, nawet na odśnieżonym było trudno, bo widać plamy zamarznięte. Dopiero po powrocie do cywilizacji czyli do miasta luksus, zero poślizgów, nie tyle że odśnieżone, ale wszystko rozdeptane, bo dla pieszych brak odśnieżania to luksus, idzie się bezpieczniej. Nawet na obrzeżach miasta już problem, bo nieliczni piesi. Tak więc teraz to tylko do sklepu z powrotem.
-
Wiesz co to konkurencja, podaż, popyt? Bańka AI pęknie kiedy pęknie, póki co nie ma śladu, a USA szaleje: https://ithardware.pl/aktualnosci/usa_centra_danych_reaktory_jadrowe_wojskowe_lotniskowce-47572.html Póki co wielcy i bogaci inwestują w ten absurd. O ile w internet czy informatykę wierzyłem i bańka była słuszna. To w VR (Virtual Reality) nie wierzyłem i się nie przyjęło (a się przyjmie, ale tak jak 30 lat temu technologia nie jest gotowa). AI jest podobne do VR, sukces pewny, ale nie wiadomo czy za 50 czy raczej 5000 lat, póki co AI to oszust o IQ = 0, więc trzeba czekać, takie cyrki nie będą trwać wiecznie: https://ithardware.pl/aktualnosci/kierowca_tesli_rozbil_prezentacja_autonomiczna_jazda-47560.html - Musk ma dużo kasy, ale to drobne grosze gdy jego AI zabije np. 10 tys osób (nawet na pierwsze 100 mu zabraknie). Chyba przegapiłeś PIS-oinflację i dzięki temu wyprzedzenie Japonii i bycie blisko UK (i dzięki trzymaniu sztucznie kursów walut). Dzięki temu nasze pensje wzrosły o rzędu 100% w dolarach w kilka lat. Zaś w długim okresie staliśmy się o rzędu 400% bogatsi (jak miło, że mimo wzrostu pensji 3x w PLN ceny mieszkań wzrosły 5x). Podsumowując ceny RAM-u spadną gdy bańka pęknie, moce produkcyjne nie są z gumy więc podaży nie da się prosto radykalnie zwiększyć.
-
Przypomnę stare dobre czasy PRL (wzór dla UE) kiedy system działał - otóż szklane butelki były: 1. niedokładnie umyte 2. z częstymi ułamaniami szkła przy szyjce. Oczywiście w tym był sprzedawany nowy napój. Co do zarobku to jest sztuczny i te 50 gr wynika z utopii (co dla fanów wody mineralnej czyli nie mnie oznacza podwyżkę o 20%). Tych butelek nie będą chyba myć - mam nadzieję, ot złośliwa podwyżka i jeszcze bardziej złośliwa konieczność przyniesienia butelki nie zgniecionej czyli zajmującej kupę miejsca oraz dbania by kod kresowy pozostał idealny - na co producenci znajdą słabszy klej by się naklejka odklejała.
-
Kurier wydał paczkę za pobraniem bez pobierania należności
sino odpowiedział(a) na sierotaZpclaba temat w Dyskusje na tematy różne
Zgadza się, pracownik MM dobrze zarabia i chętnie ze swojej pensji za to zapłaci. Sklep MM nic nie traci. Oszalałeś? W ciemno? Teraz nie masz kasy ani nic, tylko dowód że ją wpłaciłeś na przypadkowe konto. W takim burdelu nie będą wiedzieć co i jak, skąd ta kasa i po co. No chyba, że w mailu (którego nie wkleiłeś) był ten nr konta i instrukcja by tam wpłacać, ale to nadal na 99% nie w tym celu, ale przed wysyłką, co oznacza że są duże szanse że nie będą wiedzieć co z tą kasą zrobić. Ale jest też szansa, że w tym burdelu pracownik nie straci pracy i pieniędzy (że uda się zatuszować sprawę zanim zostanie wykryta). -
Za PRL się dotarło. I to jest powtórka w wersji euro-komuny. Dziś ekologia w praktyce: 1. pierwszy czerwony pojemnik na elektrośmieci nieobecny 2. drugi czerwony pojemnik na elektrośmieci nieobecny 3. trzeci czerwony pojemnik na elektrośmieci nieobecny 4. PSZOK zamknięty (i tak by mnie nie wpuścili bez tony dokumentów). Straciłem ponad godzinę i nic nie wyrzuciłem, może to i dobrze, bo w internecie przeczytałem, że akumulatory to nie są elektrośmieci, niektórzy też twierdzą, że nie są nimi baterie i akumulatorki. Więc grozi 5000 kary. System kaucyjny to podobna lewacka utopia, lewicowych zwyrodnialców, utrudnić ludziom życie na maxa (w tym przyspawanymi zakrętkami) i stworzyć nie działającą utopię (choć tu przynajmniej pojemnik na butelki był). Robimy nie gadamy, na mapach w internecie czerwone pojemniki są, tak samo działa system kaucyjny.
-
Kolejna teoria spiskowa w praktyce: https://kobieta.wp.pl/przelew-do-meza-lub-zony-fiskus-moze-sprawdzic-tytul-7234809669011968a To dopiero początki, bo można to obejść wypłacając kasę i dając członkowi rodziny gotówkę, po jej likwidacji już będzie problem (np. zablokowane bez powodu oba konta).
-
1. Nie wystrzeliły, są jakie były (podniesione dawno temu). 2. Będziesz musiał grać na syfnym PS5 Pro zamiast na wspaniałym XSX. 3. Jeśli jesteś fanboy-em Sony to pomyśl ile kasy stracisz na prądzie! Grając 0 godzin na XSX w rok stracisz 0 groszy, zaś grając moje 1400h na Pro stracisz majątek. Lepiej więc sprzedaj Pro, a XSX do szafy (co prawda sprzedając XSX też stracisz 0 gr na prądzie, ale będzie kusić by coś kupić w zamian, a gdy będzie leżeć w szafie jak na fanboy-a przystało pomysł wyciągnięcia z szafy wzbudzi mdłości). 3a. Będąc typowym fanboy-em stracisz też majątek na grach, bo fanboy-e Sony nie uznają tanich gier (jak Game Pass czy "wyprzedaże", za 20 zł nie biorę za 350 no to już super gra, mimo że 7,5/10 a ta pierwsza 8,5/10).
-
Kurier wydał paczkę za pobraniem bez pobierania należności
sino odpowiedział(a) na sierotaZpclaba temat w Dyskusje na tematy różne
1. Skąd pewność, że mail dojdzie? 2. I tym bardziej skąd, że ktoś go przeczyta? Należy dzwonić i tyle. A lepiej było tego nie odbierać skoro niezgodne z umową. Problem, że będzie sobie pół roku zawracał głowę i się wkurzał, a to dużo warte (w tym czekanie pozwą do sądu czy nie i kiedy, a może wpadnie policja o 6:00? bzdury Gordona działają tylko w utopii, realnie to sędzia decyduje według widzimisię, jak też przedawnienie 5 lat może trwać 100 itp). 1. Pieniądze są twoje. 2. Nie bój żaby, pracownik i tak wyleci na zbity pysk, a te 4000 ściągną mu z wypłaty. W teorii Gordona obowiązuje inna utopia, zaś realnie: -pracownicy stoją w pracy po 8-12h i kamera ich pilnuje by na chwilę nie siedli (skrajnie niezgodne z prawem pracy, a realnie tylko robią petycję) -pracownicy płacą ze swojej pensji za pomyłki (w tym nawet za uszkodzenie stroju służbowego - ubrania roboczego, którego realnie nie da się ochronić itp). -
Są wreszcie nowe ceny prądu: 495 zł za 1 MWh https://www.money.pl/gospodarka/stawki-za-prad-w-2026-r-jest-decyzja-prezesa-ure-7233452426144736a.html To decyzja polityczna i naciski, nie będę płakać, że pozwolili na marże 10% a nie 50%, ale warto znać podstawy ekonomiczne: https://www.wnp.pl/energia/ceny-pradu-wystrzelily-zle-informacje-przed-kluczowa-decyzja,1010546.html - jak widać ceny kontraktów są niemal takie same jak wtedy gdy URE zatwierdzał ceny po 700 zł (które były mrożone na 500). Marża na poziomie 10% to przegięcie pały i wpędzanie firm w kłopoty więc zapewne będą sobie mogły dowolnie kraść sprzedając prąd dla firm (jak za PIS dla domów po ok. 410 ze stratą, dla firm po 2000-3500 z absurdalnym zyskiem, emeryt zyskał 10-20 zł na miesiąc na mrożeniu, kupując towary w sklepach stracił 100-200).
-
Nowa fajna teoria spiskowa i to moja: największe zbrodnie przeciw ludzkości to darowizny i spadki. Dlaczego? Bo tylko one się nie przedawniają. Morderstwa, gwałty czy kradzieże z włamaniem tak, darowizny nigdy. Zaraz jakiś niedorozwój napisze, że przedawnienie podatku jest po 5 latach, owszem ale jest też kruczek prawny wydłużający (art 6 ust 4) to w nieskończoność. Zatem jeśli np. w 2005 roku dostaliście od zmarłej babci np. 10 tys zł (darowizna lub spadek) to mówcie, że się włamaliście do staruchy i przypalając ją żelazkiem wymusiliście oddanie tej kasy. To się już przedawniło, jako spadek nigdy. Nie muszę chyba dodawać, że jeśli wnuki przyjeżdżają do babci na święta to: 1. babcia powinna dostać od nich ich numer konta 2. sama iść do banku założyć konto 3. wpłacić emeryturę 4. dać się okraść na darmowym koncie płacąc np. po 10 zł za miesiąc (nie znając warunków tylko reklamę bansktera) 5. wyspowiadać skąd ma aż tak dużo gotówki (to więcej niż 500 zł, a nawet ZUS nie jest uznawany za pewne źródło) 6. potem przelać wnukom np. 31 stycznia po 500 zł (w sam raz na 24.12.2025) 7. o ile bank nie zablokuje tej podejrzanej transakcji to już 1 lutego będzie u wnuków i podatek wyniesie 0. To wszystko w obecnych czasach gotówki, bo po jej likwidacji babcia może stracić wszystko do 0 gr jak też jej wnuki do 0 gr, zwykle na krótko, ale już kilka dni bez możliwości kupienia chleba będzie dolegliwe.
