Skocz do zawartości

lesiu155

Użytkownik
  • Postów

    876
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana lesiu155 w dniu 13 Listopada 2025

Użytkownicy przyznają lesiu155 punkty reputacji!

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia lesiu155

Wyjadacz

Wyjadacz (4/5)

448

Reputacja

  1. Amazon? Chyba najszybciej Nie zawsze to działa, w VC prawie nigdy.
  2. Nie wiem jak u Ciebie ale u mnie między wentylatorkiem, a deklem było trochę miejsca (ale czy to było kilka mm czy kilkanaście to nie mierzyłem ) Czy przez to się "wypaliły" po ~2 latach? Nie wiem. Ale działały
  3. Nie wszędzie masz na to miejsce. U mnie od kierowcy luz ale od pasażera ni uja nie założę dłuższego dekla - chyba, że bym puchę z filtrem zdemontował ale to nie jest najmądrzejsze, zmontować to później jest ciężko
  4. Tak samo jak rozmiar opony. Jeśli to istotne dla sprawy to wpisze, jak nie to nawet na to nie spojrzy. Pewnie zależy od lampy, ja miałem osramy i normalnie zamykałem dekiel.
  5. Wiesz co to jest domniemanie niewinności? To drugi kierowca czy biegły z upoważnienia ma obowiązek udowodnienia Twojej winy. Ale to już są dywagacje na poziomie sądowym.
  6. No nie, jeśli żarówka jest bez związku z wypadkiem to nie może być podstawą do regresu. To musiałby biegły udowodnić, że żarówka przyczyniła się jakkolwiek do wypadku. TO byłby absurd - masz wypadek w dzień i regres, bo żarówka? Ja wiem, że ubezpieczalnie szukają każdego haczyka ale tak to nie działa. Tak samo jest ze wspomnianymi oponami przez mnie czy autami ze stanów.
  7. Ano nie wiesz No to możesz sobie wsadzić jakieś Philips Diamond Vision i będziesz miał niemal białe. Ale uwaga, na nich też nie można jeździć xd
  8. No właśnie - i tutaj jest haczyk. Mamy skp, które może to stwierdzić, czy jest ok, czy nie (oczywiście, można przejść badanie i zmienić żarówkę - tak jak robią z wydechami i innymi modyfikacjami). I teraz mamy zdarzenie, że kierowca, który spowodował kolizję twierdzi, że został oślepiony. Primo - przez kogo? Skoro został oślepiony to nie bardzo jest w stanie stwierdzić - no bo nie widział przeca (chyba, że miał kamerkę). Po drugie - jeśli światła są prawidłowo ustawione i sprawdzone no to raczej nie ma się do czego przyczepić. A po trzecie, jeśli kogoś oślepiłeś i ten ktoś w Ciebie wjechał zazwyczaj masz rozwalony przód - więc nie ma możliwości sprawdzenia, czy to była przyczyna, czy nie, no bo jak? A po czwarte - ile to razy miałem tak, że jechał za mną bus czy coś większego i tak mi światłami napierd*lał, że szok, a to po prostu nowoczesne i wysoko umieszczone lampy. Reasumując - nie twierdzę, że to niemożliwe bo wszystko jest możliwe ale raczej mało prawdopodobne, żeby nawet jeśli się ktoś przyczepi do tego, to udowodni ciąg przyczynowo skutkowy i źródło światła jako winowajcę.
  9. Wydaje mi się, że musieliby udowodnić, że to z tego powodu kolizja/wypadek miała miejsce. To tak jak z niehomologowanymi rozmiarami opon. Mam homologowane na 225/45 ale jak założę 225/40 to co, nagle samochód staje się niebezpieczny? No i co z autami ze stanów? One w ogóle nie mają europejskiej homologacji - w sensie te, które normalnie nie były w europie oferowane.
  10. Tak naprawdę to jest martwe prawo. Masz soczewkę więc nic nie widać, co siedzi i świeci. I jeśli nie ma problemów z linią odcięcia czy oślepianiem to nikt się nie czepia. Na skp mogą Ci zmierzyć ale prawdę mówiąc nie wiem, czy jest jakiś górny limit na lumeny czy w czym tam się to mierzy. @Krzysiak może coś więcej powiedzieć. Policja nie ma jak stwierdzić, że masz niehomologowane źródło światła - ciekawym czy mogą sobie ot tak stwierdzić, że niehomologowane i laweta. U mnie wymiana to jest 5 minut i teoretycznie łatwo to sprawdzić ale we wspomnianym mundku 4h - i co, będą na drodze rozbierać pół przodu? A zwykłą H7 też możesz kupić z białym światłem więc to żaden wyznacznik. Jeździłem z ledami przez ~2 lata i wróciłem do zwykłych - prawdę mówiąc nie widziałem znaczącej poprawy na drodze ale może kwestia dojechanych lamp. A minus jest taki, że ledy wypalają się stopniowo i nie widać na co dzień spadku jasności - żarnik jak się spali to się spali, a na ledach jeździsz aż w końcu przyjdzie Ci jechać w nocy i się orientujesz, że guano widać - mój casus.
  11. A cała dyskusja to pokłosie dawnej dysputy na temat niutków, gdzie było twierdzone, że krzywa momentu w dużej mierze definiuje przyspieszenie. Oj jak widać to nadal boli. Słychać wycie?
  12. Mój teścio to mercedesiarz. Każde inne auto to guano. Sądzę, że jeśli kupisz coś innego jak gwiazdę, będziesz ciągle do niej porównywał i czegoś ciągle będzie brakować. A komfort E klasy ciężko będzie przebić. Tak więc imo szukaj albo E, albo GLE, w reszcie będziesz miał ciągle takie "meh"...
  13. Daj znać jak to świeci
  14. A co z błędem żarówki? Ja miałem ledy osrama chyba to tak sobie byłem zadowolony. Ja kupiłem zestaw rozrządu bez pompy wody INA (w grudniu mam wymianę a akurat kupon allegro miałem do wykorzystania) i przełącznik światła wstecznego calorstat by vernet.
  15. Zdaje się, że czujnik wstecznego wysiada bo światła mi dyskotekę zaczynają robić przy cofaniu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...