Ja rozumiem - ale mi chodzi o samą ideę SCT - toretycznie jesteśmy eko ale eko oznacza, że nie wyrzucasz danej rzeczy po 2 latach tylko użytkujesz ją przez dłuższy czas Bo jaki problem dołożyć DPF? Ba, prowizoryczny EGR też jesteś w stanie dołożyć. I tak, nikt nie wyrzuca samochodu po 2 latach - ale jakoś te 16 letnie samochody jeżdżą, a dwulatki kończą na lawetach. Średnia wieku samochodu w Polsce to 16 lat - czy to nie oznacza, że jesteśmy eko? Pomijając oczywistości, że ówczesne auta były bardziej niezawodne niż obecne. Trochę fikołek z mojej strony ale wolę mówić o sobie, że jestem eko aniżeli biedny