Skocz do zawartości

ibizpl

Użytkownik
  • Postów

    333
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ibizpl

  1. Tak, tylko pewnie masz na myśli diesla który podrożał o 1,55 pln ( netto )
  2. Dolicz sobie vat i masz złotówę brutto mniej więcej. Pisałem wyżej że ropa leci w dół. Ciekawą masz cenę pod blokiem, to stacja Orlenu? Jak mijałem lokalną stację dzisiaj to 6.49 ( PB95 ). Pewnie piszesz o dieslu, to nie wiem , nie patrzyłem jak dzisiaj. Z dieslem jest gorzej: W ciągu ostatnich dwóch tygodni cena hurtowa diesla wzrosła o ponad 1 500 zł na $m^3$. To oznacza wzrost o ok. 1,55 zł netto na litrze. Tankujemy w niedzielę: Promo na orlenie
  3. No właśnie nie, chyba że masz na myśli Orlen jako właściciela największej sieci stacji w kraju. W ciągu zaledwie 10 dni cena hurtowa wzrosła o ponad 800 zł na metrze sześciennym, co przekłada się na wzrost o ok. 80 groszy netto na litrze. Zauważ że właściciele stacji nie maja gdzie magazynować zapasów, w przeciwieństwie do Orlenu, muszą kupować na bieżąco po cenach hurtowych.
  4. Podejrzewam że tzw. zapasy strategiczne surowca to w orlenie zupełnie odrębny temat w innych tabelkach i magazynach. Ja opisywałem aktualną sytuację gdzie wiadomo że to paliwo w dystrybutorach nie ma nic wspólnego z aktualną ceną baryłki a ceny jakie są każdy widzi. Przy aktualnej panice sytuacja z zapasami będzie wręcz odwrotna, ludzie wykupują paliwo na zapas ile się da zaburzając prognozy popytu, a można było tego uniknąć stosując prostą politykę "gotowania żaby", bo jak ceny rosną o kilka groszy co kilka dni to ludzie nie mają takiej sraczki i nie latają z kanistrami na stację. Zwróć uwagę że cena ropy od wczorajszego peaku spadła już do 90 $ a przed Iranem oscylowała w okolicach 70 ( luty ) i 80 ( marzec ), więc cały ten cyrk który zrobił Orlen na lokalnym polskim rynku tylko pokazuje jak jesteśmy ładowani po chamsku w przez państwowego molocha bo teraz na stacjach będą trzymać te wysokie ceny ile się da i tłumaczyć zapasami z czapy.
  5. @GordonLameman widzę nam się zaciął na jednym zdaniu od kilku stron trzeba mu reset wcisnąć. Ogólnie to wiadomo że popyt kształtuje podaż itd, każdy wie o co chodzi tylko że... Po narodowym molochu jak Orlen spodziewałbym się poważniejszej strategii kształtowania rynku na którym ma monopol. Jak ktoś już wcześniej wspominał paliwa są poważnym czynnikiem inflacyjnym. Od dłuższego czasu było wiadomo co szykuje Trump, możne było się choć trochę przygotować i teraz mądrze zarządzać zapasami licząc na to że konflikt nie potrwa zbyt długo i ceny ropy trochę się unormują. Można by podnosić ceny stopniowo o kilka groszy i nie było by całej tej sraczki z tankowaniem na zapas tysięcy litrów. Zapasy wystarczyły by na dużo dłużej, wzrost cen na stacjach nie byłby tak gwałtowny, nikt nie musiałby straszyć inflacją. Orlen zarobił by pewnie mniej niż teraz kosząc nas bezczelnie ale mielibyśmy spokój na rynku i brak ryzyka inflacyjnego, przynajmniej na tym etapie.
  6. Tusk też się zbłaźnił totalnie ostatnio jak pieprzył o marży orlenu i od razu na giełdzie czerwono się zrobiło, co trzeba mieć we łbie żeby o marży spółki giełdowej nawijać zamiast o akcyzie, vacie itd Sprzedawcy niewiele mogą, problem leży w cenie hurtowej, czyli w Orlenie. Marże na stacjach nie są wcale takie duże.
  7. Przy cenie benzyny 6.50 mamy: VAT: 1,21 zł + akcyza 1,53 zł + opłata paliwowa 0,21 zł + opłata zapasowa 0,05 zł, razem jakieś: 3 zł. Z prądem jest jeszcze lepiej, bo wychodzi ponad 50%z VATem Przy gazie też jakoś ponad 40% to podatki przeróżnie nazwane. I tak to się kręci... ?? Na jego stacji teraz PB95 podobno po 5,94, czyli dalej może a Łorlen nie może Wynika z tego że taki Skolim zrobił zapasy a mózgi zarządu z Łorlenu nie no chyba że nas robiąw wała ale przecież to niemożliwe jak PO rządzi, uśmiechnijcie się brygada przy dystrybutorach, hej Widać ta nowa "opłata zapasowa" za 5 gr nie zadziałała na prezesuf...
  8. Teraz przy agentach ławo znaleźć: ta konkretna liczba stała się jednym z głównych motywów kampanii wyborczej i była przywoływana w kilku miejscach: Czerwiec 2022 (Wywiad naTemat.pl): Pierwotne źródło, gdzie padła kwota 5,19 zł. Styczeń 2023 (Siedlce): Podczas spotkania z wyborcami lider KO podtrzymał tezę, że przy "uczciwych marżach" taka cena jest realna. Sierpień 2023 (Włocławek): Tusk mówił o "bardzo konkretnym planie" na paliwo po 5 zł, oskarżając ówczesny zarząd Orlenu o sztuczne zawyżanie cen. Teraz pięknie widać że czy PiS czy PO, Orlen robi swoje i trudno się dziwić, pompują ile się da na akcjonariat. Ewentualne ruchy rządu z akcyzą i podatkiem na razie = zero Na stacjach zawsze fajnie to wygląda bo jak ropa gwałtownie idzie w górę to reakcja cen jest natychmiastowa, a jak ropa tanieje to mają zapasy i kiszka Łorlen nie może a taki Skolim czy jak mu tam może
  9. Jasne, a jak Tusk nas zadłuży na 50 lat to też będzie ok , Domański jeszcze parę dni temu też uspokajał a dzisiaj pieprzy już odwrotnie. To tak jak Tusk nie wdział nic niepokojącego dzień przed powodzą: raporty nie są przesadnie alarmujące Cały czas jazda w jedną stronę...
  10. Jedni i drudzy mają swoje za uszami, fajnie się czyta jak Tusk niby nie wiedział gdzie jego syn pracuje i tym niby rozjechał zarzuty, normalnie kabaret. A jeszcze te fotki jak ciągnęli samolot OLT, żenada. PiS ze skokami też pięknie pokazał jak się bawią "elyty" przez lata, potem te nieudolne próby odcinania się od Biereckiego. Czarnek już widzę nawija makaron jak leci i później się gubi w tych głupotach. Zielony ład, Spekulacje na ETSach, Mercosur, itd to nie wina PiSu tylko eurokratów przede wszystkim, no ale tutaj Nadkomisji EU nie wolno krytykować przecież bo przypną ci najpierw że chcesz wychodzi z UE a później ruskiego trola A konkluzja jest taka że to już takie bagno że nie ma na kogo głosować. Ale na tym pięknym forum zaraz poleci narracja odpowiednia, jak zwykle...że Tusk jest ... jak to Sikorski powiedział...wybitny mąż stanu, "de beściak" w naszej tysiącletniej historii, amen.
  11. Żartujesz? Niezależnie od poglądów koleś sypie inwektywami na lewo i prawo prawie w każdym poście. A już podejście że każdy kto nie jest pro rządowy to od razu ruski troll to totalna żenada. Ja się za miłośnika Brauna nie uważam ale zdarza się że ktoś z konfy powie coś sensownego, zakrzykiwanie tego "ruskimi trolami" nic do dyskusji nie wnosi, może oprócz tego że z KOwcami nie da się już dyskutować, bo jedyne odpowiedzi przy dyskusji o pomysłach rządu to "ruski trol", " bełkot" , "pisowiec", itd. Poziom żywcem przeniesiony ze szmatławców typu wyborcza. Odniesienie do komuny gdzie każdy kontestujący stanowisko jedynie słusznej partii był wrogiem totalnym samo się nasuwa.
  12. Wiem, tylko ja mam to głęboko... No to wyjaśniłeś Tak samo jak ci z rządu. Załóż może słuchawki i posłuchaj gościa jeszcze raz.
  13. O la boga co ja teraz biedny zrobię, skoczę z mostu chyba... Narcyz wylazł jak ta lala
  14. Oj tam oj tam, musiałem przerabiać bo gemini słabo pojechał Co sądzisz o tym linku od @TheMr. do kanału zero i wyliczeniach Sobolewskiego, nie za dużo namnożył tych miliardów?
  15. Czy to ranek, czy to mrok, W ukochane KO kolejny krok. W każdym poście, w każdym rzędzie, Słowo PIS niech zawsze będzie. Czy to Sasin, czy to Suski, Wszędzie PIS – te małe oszustki! Już mam dość, w głowie mi huczy, Nawet pies o PIS-ie mi mruczy!
  16. Widzisz, różnica między nami polega na tym że ja mogę z ciebie zażartować, przerysować twoje poglądy na stereotyp "lewackiego aktywiszcza" co uważam z dawkę przesadnego humoru bo przecież wiadomo że tak nie wyglądasz a nie wyzywam nikogo od debili czy idiotów. Jak wielu narcyzów nie masz dystansu do samego siebie. Zerknij w lustro i spróbuj się pośmiać z tego czy owego, nawet z moich "wysrywów".
  17. Nie, tylko widzę co odpisujesz innym, to wiele o tobie mówi.
  18. Weź valerin max czy inną ashwagandhę, może ci zejdzie ciśnienie trochę bo moderatorem tutaj raczej nie zostaniesz.
  19. Popłuczyny to zaserwował ten koleś taki niby "expert", i już wyjaśniam dlaczego ( mam nadzieję że cię to nie przerośnie ): Facet proponuje ( w skrócie ): -> wpływa nam do NBP 44 mld EUR z SAFE UE ( saldo po operacji +44 mld ) -> NBP wypłaca 44 mld EUR do MF na zbrojenia z SAFE ( pomijam wymianę waluty, saldo po operacji - zero ), NBP kupuje obligacje UE żeby wyzerować koszt kredytu za 44 mld EUR ( saldo po operacji -44mld EUR ) nasz Pan "expert" na tym nie kończy, twierdzi że do dyspozycji NBP dalej jest 44mld które możemy wydać na co chcemy, więc jeżeli je wydamy to NBP popłynie w sumie na 88 mld EUR. Zakładając jednak że nie wydamy to po zakupie obligacji UE dalej mamy dziurę na 44 MLD eurasów, to gdzie tutaj ten "złoty strzał"? Dziura taka sama jak po wydaniu krajowego "safe" a jesteśmy uwaleni kredytem na kilkadziesiąt lat, niezły deal, co? A już bełkot o spłacie długu "średnio" za 17 lat i braku jakiejkolwiek informacji o kosztach obsługi tak gigantycznego kredytu i wpływie tego długu na agencje ratingowe pominę. Jeszcze 2 kwestie o których NIE MÓWI Pan "expert", pomijam już warunkowość, ograniczenie do UE i zmienne oprocentowanie - unijny program musimy realizować bardzo szybko, jaki wpływ na rynek i inflację będzie miał ten przelew na 180 mld pln? Dalej w kwestii terminów SAFE, jeżeli nasze fabryki nie zdążą wyprodukować zakontraktowanych hałbic, wozów bojowych, amunicji, itd to my będziemy zmuszeni kupić tą brakującą ilość " z półki " w UE żeby te unijne kwoty rozliczyć i wielu mądrzejszych ode mnie uważa to za bardzo prawdopodobne a zakupy od ręki w zbrojeniówce to ceny z kosmosu jak to zwykle przy akcji kup albo strać jak w wielu Unijnych projektach. Wersja krajowego finansowania ma jeszcze jedną wielką zaletę: nie musimy wydać tych pieniędzy do maja, września czy za 2 lata, możemy to robić stopniowo, z rozmysłem a nie na "hura" jak z safe. Biorąc pod uwagę co się dzieje z kursem złota w takich ciężkich czasach, może się okazać że stopniowe wydatki z rezerw zostaną przynajmniej w części skompensowane wyższymi cenami kruszcu w dłuższej perspektywie ( mam na myśli rezerwę która pozostanie w NBP bo przecież nie sprzedamy całego złota ). O tym też się nie mówi. Jeżeli się mylę w rozliczeniach to mnie popraw ale tak żeby mnie to nie przerosło
  20. Trochę mnie tu nie było i widzę że @GordonLameman już całkiem odleciał. Ciekaw czy już ma różowe włosy, zielony garniak i 18 kolczyków w nosie bo postępowo to prawnik już może tak wyglądać Po doświadczeniach z KPO wszyscy dokładnie wiedzą jak to będzie wyglądać ze środkami z SAFE po ewentualnej zmianie warty w Polsce, nawet nie ma co bić piany. Tak dużego lewara na Polskę Bruksela jeszcze nie miała ale widać praca wre i ciśnienie w KO mają duże. A już to poganianie że każda godzina jest na wagę "złota z NBP" wydatnie pokazuje w czym rzecz. Przy obecnym deficycie i powolnym zwijaniu się gospodarki produkcyjnej zadłużanie się na taką kwotę to samobójstwo do kwadratu! Mało kto wspomina o tym że oprocentowanie nie jest stałe ani o ryzyku walutowym bo przecież mówimy o kilkudziesięciu latach, ciągle jest wiele niedomówień i mało informacji gdzie dokładnie i jakie kwoty trafią ( np. Ukraina ). Czy ktoś się zastanawia co będzie jak wojna na Ukrainie się skończy za 2 lata? Rozumiem że naszą armię trzeba dozbroić ale co dalej? Polskie fabryki przerzucą się na traktory czy drony do zabawy? Raczej wszystko wygaszą a dług zostanie. Czy ktoś zastanawia się co będzie za parę lat jak Rosja zacznie zalewać zielonymi ludzikami np Litwę? Jak będzie stała w takiej sytuacji złotówa i jak bardzo wzrosną koszty obsługi tego kredytowego moloha? Biorąc pod uwagę że Polska w tej chwili ma jedne z najwyższych rezerw złota ( jesteśmy chyba na 12 miejscu na świecie - 550 ton ) pomysł wykorzystania części tych rezerw na ten cel, bez zadłużania się na pół wieku jest warty dyskusji. Jeżeli obecnie jest to trudne z prawnego punktu widzenia to trzeba coś z tym zrobić a nie pchać nas na kilka pokoleń w horrendalny dług w instytucji która rości sobie prawo do decydowania w coraz większych obszarach zastępując nasze instytucje. O warunkowości już wszystko wiadomo, jak dodamy jeszcze do tego blokadę zamówień na Europę, co mocno ogranicza wybór to mamy obraz tragiczny z każdej strony. Jeżeli już nasi włodarze nawet w takich sprawach nie potrafią się porozumieć to czarno widzę naszą przyszłość w tym kraju.
  21. Bardzo mnie ciekawi w jaki sposób następuje takie rozróżnienie czy dany dron jest uzbrojony w jakikolwiek ładunek? Przed chwilą przeczytałem że mamy już na wyposażeniu systemy SKYctrl polskiej produkcji. Ciekawe ile ich MON ma i czy są w stałej służbie? Z tego co czytam to jest system w 100% defensywny, jest w stanie zakłócać sterowanie dronami przez co mogą spadać w przypadkowych miejscach ale nie jest w stanie sam ich niszczyć. Szukając dalej - wygląda na to że także mamy na wyposażeniu polskie systemy o podobnym działaniu HAWK a także systemy kinetyczne zdolne do niszczenia dronów ( szybkostrzelne typu Gatling ): BSL tylko wygląda na to że to są pojedyncze sztuki. Nic tylko produkować to na potęgę i stawiać jak klocki przy granicy! ( Tak wiem że mają ograniczony zasięg i nie da się pokryć całej granicy ) A w MONie dalej im w głowach zabawki dla dużych chłopców z XX wieku, czołgi itd. więc chyba nie ta kolejność.
  22. Z jednej strony można się cieszyć że są jakieś konkretne reakcje ( sprzęt od sojuszników ) zobaczymy ile z tych deklaracji wejdzie w życie, ciekawe co zrobi Trump i tutaj nie spodziewam się jakiegoś wielkiego przełomu niestety, komentarze po rozmowie Nawrockiego z Trumpem są bardzo lakoniczne i bez konkretów. Może i wynika to z niejawności pewnych decyzji ale tutaj jestem niestety dosyć sceptyczny. Tak jak już tutaj na forum kilka osób wspomniało - jestem przerażony słabością naszej obrony plot. MON w komunikatach chwali się że zestrzelili 3!!! słownie TRZY z 19 dronów i jeszcze piszą że było super, rewelacja - to jest jakiś żart! Fakt że Rutte na konferencji uznał to za sukces jest dla mnie kompletnie niezrozumiały, odbieram to jako granie pod publiczkę ( uspokojenie głównie polskiego społeczeństwa ) Król jest nagi i Putin o tym doskonale wie! Przecież ruscy doskonale wiedzą jaki i gdzie sprzęt stacjonuje u nas, też mają swój sprzęt wywiadu elektronicznego i satelity, nie są ślepi. Z drugiej strony, zachodzę w głowę po co Putinowi ta akcja. Jeżeli teraz dobrze to rozegramy z USA i UE może w końcu uda się w przyspieszonym tempie sklecić jakąś mini obronę przy wschodniej granicy z pomocą sojuszników, tyle możemy na tym zyskać o ile dyplomaci i politycy wezmą się porządnie do roboty a biorąc pod uwagę ich dotychczasowe osiągnięcia w tym temacie można mieć spore wątpliwości w ich skuteczność, jedynym wyjątkiem może ( nie musi ) okazać się Nawrocki - na razie trzeba mu przyznać że jest ofensywny i to jest jakiś plus. Kolejną niewiadomą jest reakcja UE ale konkretna, w postaci grantów a nie pieprzenia o solidarności z mównicy - czas pokaże, chociaż biorąc pod uwagę decyzyjność tego biurokratycznego molocha możemy się spodziewać konkretów jakoś w 2026 albo 2027 r. I tak wiem że są przewidziane środki na zbrojenia ale teraz potrzebujemy SZYBKICH i NADZWYCZAJNYCH decyzji i oby takie nastąpiły - teraz mamy swoje 5 minut na ofensywę dyplomatyczną. Czy będą jakieś KONKRETNE efekty okaże się pewnie za zakiś czas, pytanie tylko ile jeszcze tego czasu mamy i kiedy nastąpi kolejny test i z jaką ilością dronów a może i rakiet? Cała ta akcja pokazała że niestety w MONie mamy beton wyszkolony w poprzednim wieku, oby teraz to się zmieniło. Zbroimy się w czołgi, hałbice, myśliwce, śmigłowce - to są ofensywne środki a obrona kompletnie leży. Już od kilku lat wszyscy widzą jak wygląda konflikt na Ukrainie, zachodzę w głowę dlaczego przez tych kilka lat nie nie wdrożyliśmy żadnego sprzętu do zestrzeliwania tych tekturowych wynalazków tym bardziej że nie wymaga to tak kosmicznych technologii jak myśliwce, śmigłowce czy współczesne środki pancerne a taką technologię mamy w zasięgu ręki: Link Te ustrojstwa powinny już w setkach stać przy granicy!
  23. @LeBomB Fragment który przytoczyłeś opisuje tylko proceduŕę, pamiiętaj że dyskusja dotyczy noweli i twojej opinii że posiadanie kwitu zwalnia szkołę a po noweli musiała by podejmować dodatkowe kroki, co moim zdaniem dalej jest komlpletną bzdurą. Po noweli będą tak samo kryci mając oświadczenie zamiast kwitu bo na tym polega zmiana.
  24. @GordonLameman ty jesteś specem, co sądzisz na ten temat? Konkretne pytanie brzmi: czy posiadanie oficjalnego zaświadczenia przez szkołę że delikwent nie był karany ( czyli wersja PRZED nowelą ) ZWALNIA ją z odpowiedzialności w razie wybryków ww delikwenta np nawali się jak świnia i obrzyga dziewczynkę z 1B? Może się okazać że ma problem alkoholowy, ale szkoła tego już nie sprawdziła bo delikwent ma oficjalnie zaświadczenie o niekaralności. Drugie pytanie: czy gdyby nowela weszła w życie to wspomniane w niej OŚWIADCZENIE również zwalniało by szkołę z odpowiedzialności w takiej samej sytuacji? Moja intuicja laika mówi mi że NIE w obydwóch przypadkach ale będę wdzięczny za opinię fachowca.
  25. W pełni popieram pierwszą połowę wpisu, mamy 21 wiek, takie rzeczy powinny działać online - przy okazji - mogli by to wprowadzić do mobywatela i problem z czaszki ( kwitka - nie odpowiedzialności ). Natomiast nie zgadzam się kolejny raz z sugestią że papierek jest kluczem - on ma tylko eliminować tych którzy nie powinni w ogóle podchodzić do tematu. Nie zwalnia to szkoły z dalszej weryfikacji co sugerujesz. Szkoła musi się orientować czy taki "opiekun" nie ma problemu alkoholowego, narkotykowego, jaką ma reputację itp - papierek absolutnie od tego nie zwalnia!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...