Moim zdaniem to działa trochę inaczej.
Jest człowiek X, który jest dobry i uczciwy. Jego oponenci obrzucają go , więc fani tych oponentów mają go za złego. Symetryści twierdzą, że jest taki sam jak reszta, a on sam potem traci zaufanie wśród swojej bazy.
Tak działają media obecnie.
Nie. Używam tego słowa w stosunku do ludzi, którzy są zbyt leniwi aby zapoznać się z tematem albo zbyt tchórzliwi, aby mieć wyraźną opinię.
Jest dla mnie oczywistym, że żadna ze stron politycznego sporu nie jest "idealna". Są bardzo daleko od tego.
Ale bardzo łatwo mogę wskazać, która strona jest lepsza i jeszcze łatwiej to uzasadnić.
Jakież to głupie przekonania przejawiam?
Te dotyczące wolności i równości?
Za każdym razem jak skrytykujesz prawicę to dostajesz łatkę lewaka. Już nawet Terlikowski to lewak.
Staniszkis była prawaczką, ale jak się okazało, że ma inne zdanie w sprawie aborcji (i jej dokonała keidyś) to już jest lewaczką
A ja myślę, że te fantazje powinieneś zachować dla siebie i nie używać ich jako argumentu w jakiejkolwiek dyskusji
Jakiś czas temu ktoś z bunatnej KKP podał informację, że tak będzie.
To tak w ramach "suwerenności" i "polityki prowadzonej nie z pozycji kolan".