Skocz do zawartości

GordonLameman

Użytkownik
  • Postów

    6 803
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    87

Treść opublikowana przez GordonLameman

  1. U mnie podobnie - sportowe/wyścigowe odpadły zupełnie. Poza jednym tytułem multi pozostały mi tylko gry fabularne/akcji. Nawet w RTS-y nie gram. I coraz mniej chętnie spoglądam na otwarte światy, wolałbym zamknięte misje opowiadające jakąś ciekawą historię. Jak np. w pierwszej Mafii czy jakimś Plague Tale, albo nawet Mass Effect Taki Star Wars Outlaws zupełnie mi nie przypasował właśnie ze względu na otwarty, pusty, nudny świat, który spowodował, że miałem dużo bezsensownego podróżowania. Mechanika też średnio mi przypasowała. Bardziej szanujemy nasz czas, więc wybieramy to co nas bardziej zainteresuje Wychodzi trochę gier przygodowych, ale już nie point and click. Świetnie bawiłem się przy Firewatchu, czy What Remainds of Edith Finch. To mogę polecić W sumie nawet ostatni Broken Sword był fajny, ale on już chyba dekadę ma. Ja najwięcej na pewno grałem w CM 03/04 i później FM 2007 oraz 2008. W 2015 jeszcze co nieco pograłem: Ostatnie podrygi w 2017: A ostatni kupiony to 2022 i skończyło się to tak:
  2. I co jest tym spoilerem? yasuke jest samurajem czy nie jest?
  3. Podałem wyżej Daikatanę. Odeszła w ciszy? Nie miała budżetu? Miała budżet 28 mln dolarów. Dla porównania - budżet Deus Ex z tego samego roku był 5-krotnie mniejszy. To napisz proszę jaka jest istota problemu, ale niech to się zmieści w tysiącu znaków. Ok? I wiesz to z filmików na YT? Pracowałeś przy tworzeniu gier? Co do trailer - czy to pierwszy raz, kiedy teaser na wczesny etapie mocno różni się od finalnego trailera? Moje doświadczenie pokazuje, że tak jest prawie zawsze Dwie różne gry, celujące w różną zupełnie publikę. Nie ma żadnej wojny kulturowej... Jest tylko pieniądz i bezpieczne "pieniężne" wybory, które kończą się klapą, bo są kiepskie po prostu. Negowałem to, że to jedyna przyczyna. Filmiki, które wrzuciłem właśnie to udowadniały. Tak, marne pisanie, kiepski pomysł czy powielanie tego samego po raz 50 popsuje grę. Nieważne czy będzie ona miała DEI/woke czy też nie. Czy gdyby Forspoken miało białego bohatera to byłoby lepszą grą? Nie. Czy było na rynku miejsce dla Concorda...? Też nie Ja mogę chętnie dyskutować na argumenty, najchętniej w formie tekstu, bo filmiki to meh. Ale skoro tutaj założenie jest takie, że wystarczy wrzucić filmik to też mogę to zrobić. Produkcje gier AAA mają gigantyczne problemy i wynikają one z rozmiaru gier, przywiązania do otwartych światów, kopiowania tych samych błędów. A to, czy 3-rzędna postać będzie lesbijką czy nie - nie ma moim zdaniem znaczenia. Kolego, odpowiadam grzecznie i rzeczowo, więc daruj sobie. [albo w sumie nie warto, KMWTW] Przesadzacie Po prostu dyskutujmy normalnie. Sami chcecie tę dramę Ok, czy to nei było tak, że różne dodatki do WoW miały różną kategorię "ciężkości"? Np. Mists of Pandaria? No chyba, że już w 2012 Blizzard został ogarnięty przez woke/DEI. Dodatkowo - nie wiem co to miało udowadniać? To, że Blizzard szuka sposobu na dotarcie do nowych graczy? Do takich, którzy chcą dołącyzć do świata WoW? Spadek raczej widoczny, ale nie znalazłem szczególnie sensownych statystyk - chciałbym to zobaczyć od premiery. Każdy duży dodatek zwiększa im dochody (liczbę subskrypcji), ale raczej na krótko. Czy dzisiaj dla Blizzarda targetem ejst 40-latek, który grywał w niego w 2005 roku? Taki, który ma żonę, dzieci, pracę i nie ma czasu na grę wymagającą regularnego grindu? Czy raczej chodzi o to, żeby dotrzeć do dzisiejszych 20-latków i znaleźć dla nich motyw, który im bardziej będzie pasował? Wszystko się zmienia w czasie i pisałem to już - Ci, którzy byli targetem wydawców 20 lat temu dziś już nim nie są. Poza kilkoma zapaleńcami na tym forum i pewnie kilkuset innymi kto z nas ma czas ogrywać wszystko tak jak wtedy, gdy mieliśmy 18 lat? Ja jestem w stanie pograć trochę w multi z kolegami i o garnąć 3-4 fabularne gry w roku. Takie po 20h. Jak zachoruję to dodatkowo może krótką kampanię strzelaną. A zakładam, że i tak jestem w stanie poświecić na to nieco więcej czasu niż inni moi rówieśnicy.
  4. Troszkę zajeżdża UbiSoftem, ale ogólnie ciekawa konwencja i podoba mi się
  5. A skąd wiesz, że te "złe" gry nie były robione z pasją i wizją? Trudno zgodzić się z twierdzeniem "dobra gra = pasja", "zła gra = brak pasji". Czy Daikatana była zła bo Johnowi Romero brakło pasji i wizji?
  6. Tytuły AAA wpadły na ślepą drogę - to rpawda. Bo ja wiem? Kino rozrywkowe raczej jest na takim samym poziomie na jakim było. To my się starzejemy. A jesteś pewien, że to tamte gry bły takie dobre czy może tylko my byliśmy młodzi i to były dla nas dobre czasy?
  7. @Keller Przecież bronię To dla mnie gratka bo gram naprzeciw tym szurkom z DEI Detector
  8. Trochę się zaskoczyłem https://vm.tiktok.com/ZNdJ8JHjU/
  9. Nie, to wiedza powszechna. Ale możesz zapytać o to ChatGPT
  10. Mafia 3 Definitive Edition Wyszła akurat, kiedy w ogóle nie grałem i skupiałem się na pracy. Później gdy nabyłem Ps4 Pro to była 3 gra jaką odpaliłem, ale pokonało mnie sterowanie. No i właśnie sobie o niej przypomniałem bo niedawno ukończylem 1 i 2, czekam na Old Country Pograłem wczoraj 3h ciągiem, co mi się teraz bardzo rzadko zdarza i podoba mi się. Nawet bardzo. Wiem, że to był prolog i teraz mnie trochę znudzą misjami/otwartym światem i aktynościami pobocznymi, ale po prostu nic dodatkowego nie zrobię, bo i tak za mało czasu na granie mam Dodatkowo gra jest sklasyfikowana jako "Not recomendded" przez DEI detector, więc dla mnie gratka
  11. Konieczność suplementowania błonnika nie jest normalna i wskazuje na poważne problemy z dietą.
  12. Za to żresz a nawet nie możesz się porządnie wy****.
  13. Ja tyle robię w sumie zwykła na maśle, bo lubię gdy jest bardzo puszysta Jako gość jedzący regularnie gotowe żarcie z marketów to serio nie powinieneś tak nazywać tego urządzenia
  14. Ja też robię jajecznicę ok 20-30 minut, ale nie w TM tylko na patelni
  15. Pomarańczowy mocno upokorzył Dudę:
  16. Ma aktywa i jest sprytny na tyle, żeby nie płacić za kampanię skoro są idioci, którzy mu ją zafundują.
  17. To tak nie działa. Bankructwa nie dotyczyły samego Trumpa, ale jego spółek. I też nie jestem przekonany, czy to nie były bardziej restrukturyzacje niż bankructwa. System jest tak zbudowany, że gdy masz osobę prawną (spółkę) to możesz przez x lat wypłacać zyski, ale gdy się powinie noga i działalność spółki się nie bilansuje t robisz restrukturyzację albo upadłość i tyle. Do twojego majątku się nie sięga (z pewnymi drobnymi wyjątkami). To nie do końca tak, on biznesy prowadzi przez spółki i to one upadały. Jego majątek jest bardzo duży i każda z tych spółek mógłby spłacić, ale system tak nie działa. Co jest oczywiście skandaliczne, bo taka restrukturyzacja jego biznesu odbywa się kosztem innych, dużo biedniejszych od niego.
  18. No raczej - nijak Ale jak tam sobie chcesz
  19. Tak, jak napisałem - niektórym. Raczej Cię do nich nie zaliczam.
  20. Od początku pisałem, że taki jest mój pogląd i przeciwstawiam go niektórym lokalnym mizoginom i rasistom, którzy chcieliby pozbyć się głów i wszystkiego co nie jest białe z gier A filmiki wrzucam, bo część osób tutaj rozumie tylko pismo ruchomych obrazków
  21. Generalnie nasze lokalne prawactwo dość mocno się schowało.
  22. Standard. Ale już nawet tutaj część ludzi łyknęła te brednie Trumpa
  23. Dla mnie wygląda OK. Ważniejsza jest magia świata i fabuły niż odrobina drewna w ruchach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...