Skocz do zawartości

GordonLameman

Użytkownik
  • Postów

    7 827
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    99

Treść opublikowana przez GordonLameman

  1. No, mam w nim kilkaset złotych i karty. Nic z tego nie zniszczy mi życia. Kart nie użyjesz, kasa niewielka. Więc - słucham, w jaki sposób to niszczy komuś życie?
  2. Tymczasem to ty chcesz głosować na faceta, który z russkimi ma najwięcej wspólnego. No, ale wiadomo. Chłopski rozum nie zobaczy
  3. W jaki sposób utrata portfela może zniszczyć życie? No nie. Ludź to ludź. Nawet prawak to człowiek
  4. No tak, ale właśnie takie. jak ktoś kradnie to można go zabić. Jak w Night City
  5. @ITHardwareGPT Dobre, podobał mi się przykład z sidłami i łopatą. Jesteś pewien, że to nie narusza twoich Warunków Uzytkowania?
  6. Wyszło z RiGCz-em Przez brak neutralnych odpowiedzi wyszła mi większa zgodność z lewicą niż bym chciał, ale przynajmniej wiadomo, że gardzę debilami jak Braun czy Jakubiak i tym jakie śmietnisko poglądowe reprezentują
  7. Tego typu zmiany prawa to domena krajów trzeciego świata. Kategoryczne stwierdzenie "mienie > życie złodzieja" to jednak absolutnie ostre przegięcie. Przykłady kiedy takie myślenie jest nazwijmy to "błędne" są wszędzie - czy to jabłko, chleb, czy nawet głupi smartfon ze sklepu. To co piszesz prowadzi wprost do dytopijnych wizji świata, gdzie życie ludzkie jest nic nie warte. No i większości przypadków staje. Poza tymi głośnymi i tymi, gdzie relacjonujący kłamią żeby zrobić sensację Powstrzymać =/= zabić. Ofiara ma niemalże pewnośc, że bez względu co zrobi prawo stanie po jej stronie, jeśli będzie się bronić, a nie atakować. Ale tak jest teraz. Po prostu nie masz o tym pojęcia. @ITHardwareGPT Możesz nam napisać jak wygląda aktualnie kwestia granic obrony koniecznej w Polsce? Uwzględnij w tym nadzwyczajne złagodzenie kary, odstąpienie od jej wymierzenia. Wytłumacz też wyjątek z art. 25 par. 2a kodeksu karnego dotyczący przekroczenia granic obrony koniecznej przy obronie mieszkania domu czy lokalu.
  8. W pewnym sensie mógłbym zrozumieć "wściekłość" na to, że biali zawłaszczyli kulturę masową. Ale tak było do pewnego czasu. Nie ma różnicy między białym grającym 2Paca a czarnym grającym Snape'a - w zasadzie. Ale o tym pierwszym przypadku nikt by dziś nie pomyślał. Motyw zemsty za "blackface" z przeszłości mnie nie przekonuje i nie ma żadnego znaczenia. Tym bardziej, że np. Chamilionaire za swój whiteface raczej nie spotkał się z krytyką: A w drugą stronę wiadomo jakby było
  9. Nie potrafię zrozumieć o co chodzi ze Snap'em, ale generalnie zapowiada się raczej kiepska produkcja. Gdyby chodziło o transparentność koloru skóry to by tego tak nie podkreślali - a robią to.
  10. Nie! Rdzennie śląskie tuż obok Katowic. Siedlisko patologii i zła wszelakiego. Paradoksalnie, zarządzanie miastem zawierzono Matce Boskiej. Widać się do tego nie nadaje. Ech, te baby
  11. Jest takie miasto na Śląsku
  12. Może być pogotowie opiekuńcze Kiedyś robiłem (daaaawno temu) sprawę matki, która dźgnęła ojca prosto w serce. Niby przypadkowo, ale już wczesniej wyrzucała go z domu (mieszkał w piwnicy przez jakiś czas przed zdarzeniem) i jak był pijany sprokurowała awanturę, a potem wygodnie nożem prosto w serce. Dziecko miało wtedy rok. On nie miał już żadnej rodziny - najbliższa rodzinie to była chyba moja osoba - jako sąsiada, bo jego rodzice się mną opiekowali jak byłem dzieciakiem. On był wtedy już dorosły. I udało nam się ogarnąć działanie w imieniu poszkodowanej małoletniej - to ona była oskarżycielem posiłkowym wobec matki. Matka dostała 9 lat odsiadki za to. Ale zanim wyrok zapadł zdążyła sobie zrobić dwójkę dzieci, bo nei chciała iść do więzienia. Wszystkie dzieci trafiły na adopcję.
  13. Do 5 lat, w praktyce zawiasy albo grzywna. Za podrobienie umowy widziałem 10k grzywny, śmiech na sali - miesiąc w reichu na budowie i grzywna zapłacona
  14. A to nieprawda. Śmiało dostanie karę za to Faceci rzadko orzekają w rodzinnych, bo babranie się w tych gównianych sprawach jest dla nich zazwyczaj karą
  15. @Kamiyanx Prawie miesiąc minął mi z Gemini i serio jest to naprawdę dobre. Problematyczne jest to, że taki Gemini nawet w mojej pracy powoduje, że młodsi prawnicy są niepotrzebni. Gemini robi to szybciej i często LEPIEJ niż oni. Dziś właśnie od rana się wkurzam na które dostałem od pewnego chłopaka przejętego z "konkurencyjnej" kancelarii. Jak oni tam tak piszą to się nie dziwię, że nie są naszą konkurencją
  16. No, tylko tutaj rozstanie nastąpiło później. Moim skromnym zdaniem to był moment, kiedy nastąpił brak zgody na powołanei nowego życia. Chyba problemem jest, że po rozstaniu nie odezwał się do kliniki. A kobieta tak
  17. To raczej kwestia, że nie ma wystarczajaco dużo ludzi. Fryzjerka czy sklep warzywny to podobny kaliber co warsztat. Pamiętasz numer z żarówkami po godzinach i brakiem paragonu?
  18. Tu akurat przepisy nic więcej nie mogą. To kwestia kombinatorstwa i tego, że to tolerujemy. "A bez fakturki będzie taniej?"
  19. Problem jest chyba nieco głębszy, ale trafna była diagnoza ujawniona na taśmach Sowy. Ch*j, dupa i kamieni kupa. Bo Polacy chcą takiego byle jakiego państwa. Karać za przekroczenie prędkości skutecznie (fotoradary)? Nie!1111! Egzekwować zakaz parkowania? NIeeee! Nawet pod lidlem jak dostaną mandat za niepobranie bilecika to zaczną kombinować I tak jest w każdej dziedzinie życia. Przyzwyczailismy się do życia w PRL i nie chcemy zmiany. Jest. Ja czekam na remont drogi przed domem i będę załatwiał z radną progi zwalniające na drodze, bo mam tu niedaleko paru debili, którzy sobie jeżdża 90-100 wieczorami, a ostatnio nawet w ciągu dnia. A oczywiście to zabudowany i maks. 50 Ostatnio nawet jakaś baba w kurierce (DPD) przeginała mocno a prędkością.
  20. Nie jest i mówią o tym analitycy mający rozum w głowie i nie będący pod wpływem plemienia Trumpa. Ale jak pisałem - chłopski rozum tego nie zrozumie. On nic nie bierze. Jego tylko na takie "wnioski" stać. A przynajmniej na upupienie się takimi właśnie wnioskami z najgłupszych portali prawicowych.
  21. Byłeś kiedyś za granicą?
  22. A skąd wiemy, że duński sąd tego nie zrobił? Tym bardziej, że dostała grzywnę tylko Podałeś bardzo kiepski przykład. Pamiętam go z laba i dla każdego prawnika jest oczywisty. Obrona konieczna polega na odparciu bezpośredniego i bezprawnego zamachu (bezprawnego, bo nie możesz bronić się np. przed próbującą Cię zatrzymać Policją). W tamtej sprawie gonienie za kimś po klatce schodowej czy ulicy nie jest już odparciem takiego zamachu. Bo zamach już odparłeś w momencie w którym napastnik zaczął uciekać. Nie, nie możesz zastrzelić kogoś kto CI groził,. bo wtedy powiedziałbym, że mi groziłeś i wpakował kulkę w łeb. I co? Byłaby to obrona konieczna? Oprawca nie ma za dużo praw, ale nie jest tak, że możesz dla jabłka, portfela czy telefonu komórkowego zabić. Po prostu. To, że ktoś jest złodziejem nie oznacza, że jest śmieciem - mimo wszystko. A wierutną bzdurą jest, że sprawca nie ponosi odpowiedzialności. Przecież ofiara przy obronie też poniesie odpowiedzialność dopiero gdy zostanie schwytana, osądzona, skazana etc. To się logicznie nie klei. Ale najistotniejsze jest to, że nie - utrata portfela nie uprawnia do rozjechania autem. To nie Cyberpunk. Twoje poglądy w tej kwestii są dość przerażające. A tu masz dużo lepszy przykład dot. obrony koniecznej: https://interwencja.polsatnews.pl/reportaz/2011-01-13/noz-w-serce-czy-w-obronie-koniecznej_756698/ Przyznaj, że większość tego co "wiesz" to Ci koledzy przekazują na CB albo w trakcie postojów, co? Bo wyglądasz na kolektywny zbiór najgłupszych teorii najgłupszej grupy zawodowej w Polsce....
  23. Problem w tym, że od siedzenia w reichu nie zrobi się lepiej
  24. Od dawna uważam, że kara w zawieszeniu nie taka być dopiero po odsiadce 1, 2 lub 3 miesięcy najpierw. No, ale nie chcemy więcej finansować więzień, więc jest to problem. Byle jakie finansowanie. Byle jakie karanie. Byle jakie państwo.
  25. Nie, ale do takiego absurdu może prowadzić brak granic obrony koniecznej. Do takich absurdów prowadzi i prowadził tzw. Stand your ground w USA. No, ale wiem - ty nic nie wiesz, ale masz na każdy temat zdanie. Chlopskorozumowe. Granice obrony koniecznej muszą być. Choćby dlatego, żeby nie można było zastrzelić ze strzelby dzieciaka kradnącego jabłko z drzewa. To przykład który już 15 lat temu podawałem na labie. realny przykład. Prosto z USA. Niewiarygodnie głupie i bezmyślne jest twoje podejście. I to na bazie memów Dodatkowo - zakaz posiadania gazu pieprzowego nie ma nic wspólnego z prawem UE. To wymysł duński - czemu? Nie wiem, możesz spróbować poszukać. Tylko nie w memach, bo tam nie ma wiedzy. A to, że została za to ukarana to tylko fakt posiadania - niepowiązany z samym atakiem. Tak to działa wszędzie. Jak okradną ci dom, a policjanci zaproszeni do zebrania śladów znajdą u ciebie dragi to też zostaniesz ukarany. no, ale to trzeba myśleć i mieć coś pod kopułą żeby to rozumieć. tu trochę wiedzy: https://phs-spray.com/pages/pepper-spray-eu-legislation?srsltid=AfmBOoqDE9C5CH2VC7NrXK-dAmNFIK-K4FNI8b7pYaak1dTyUQipqvre wiem, trudne i dużo tekstu. I jeszcze olaboga w obcym języku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...