-
Postów
7 832 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
99
Treść opublikowana przez GordonLameman
-
Romuś, weź mnie nie rozśmieszaj. Jestem w top10 ekspertów w mojej dziedzinie w kraju, wiec mozesz mi skoczyć. I tak - wiem, że tekst pisany jest dla Ciebie trudny. Mają, bo to była ich sugestia po warnie
-
Bo moderatorzy nie pozwalają zgnieść karalucha
-
Przecież ja zamiatam wszystkimi
-
Crusha nie blokuje dlatego że się ze mną w czymś nie zgodził, a dlatego że jest trollem, który nie potrafi prowadzić dyskusji. I tanim hipokrytą a decyzję o jego blokowaniu podjąłem po ciągłych zaczepkach, a nie po jednym temacie gdzie się ze mną nie zgodził
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
GordonLameman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Ja się tej zasady zawsze trzymam, ale też ja zazwyczaj piszę oficjalnie -
Yup - usuń konto. Wtedy nikt nie będzie narażony na to, że tak paskudnie stchórzysz
-
Orka na ugorze, ale co zrobię. jakbym umiał odpuszczać to nie byłbym tam gdzie jestem Mogli też zatrudnić ludzi o IQ wyższym niż 70 do pisania dialogów, poprawić mechaniki i algorytmy dla przeciwników
-
W tym kontekście to najbardziej muzułmanie szanują swoją kulturę, czy tam proroka.
-
Bo powody mogą być różne i niekoniecznie "legitne". Wrażliwość na takie kwestie jest bardzo rożna. Niektórzy jak zobaczą "Polish joke" w grze albo filmie to będą wygrażać twórcom śmiercią, a po innych to spływa. Pytanie, które tutaj się pojawia jest takie: czy jest PRAWNA podstawa do tego, żeby Japończycy mogli coś poważnie zrobić. Ja uważam, że raczej jej nie ma. A to, że się ludziom taki sposóļ przedstawienia nie będzie podobał to nihil novi. Zawsze się komuś coś nie podoba.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
GordonLameman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Jest bez błędu Bo tam jest "głosują na doktora Mentzena" i skoro "doktora" kończy się "a" to dajemy kropkę (lub końcówkę fkleksyjną: dra). Gdyby hasło było takie: "Doktor Mentzen kandydatem emerytów" to skrót byłby bez kropki, czyli: "Dr Mentzen kandydatem emerytów". I zanim ktoś wyjedzie z tym, że jest inaczej: https://fil.ug.edu.pl/strona/15335/jak_na_tablicy_z_nazwiskiem_patrona_sali_zapisac_skrot_wyrazu_doktor_dr_dra -
Ale prawo samo w sobie nie chroni uczuć związanych z budynkiem. Np. to, że uwielbiasz Pałać Kultury nie znaczy, że jak zrobią z niego statek UFO w grze Assassins Creed: PRL, będziesz mógł domagać się prawnej ochrony tych uczuć. Przy uczuciach religijnych nie chodzi o sam budynek, a o sacrum, które tam jest. A jak muzułmanie widzą problem w tym, że ktoś przedstawił wizerunek mahometa to.... jest to OK? Bo to dokładnie ta sama kategoria "naruszenia" Daruj sobie wycieczki osobiste.
-
Popatrz tu: Nie pisałeś o roszczeniach związanych z obrazą uczuć religijnych, bo o tym to ja napisałem pierwszy. I teraz dowód to: Nie jestem w stanie udowodnić, że jakiś przepis nie istnieje Przepisy, które podał wyżej Chat istnieją - sprawdziłem. Można więc bezpiecznie załozyć, że akurat obrazy uczuć religijnych to zarzucić nie mogą, bo tam takich przepisów nie ma. Art. 231 odnosi się do osób: Więc nie można z niego ukarać za obrazę budynku. A tu wszystkie przepisty dot. kwestii reilgijnych: Nie doszło do desakralizacji światyni, więc też tu nic nie ma.
-
Wrzuciłem Ci w spoilerze kilkadziesiąt postów wcześniej info dot. japońskiego prawa i tego, że nie przewiduje wprost dóbr osobistych dla budynków/miejsc
-
Czego nei rozumiesz? Ty twierdzisz, że tak nie można to powinieneś to udowodnić. Dopóki dyskutujemy to spoko, możemy sobie dyskutować, ale jak zaczynasz ode mnie WYMAGAĆ, abym to ja wykazał Twoją tezę to sorry, ale tak się bawić nie będziemy. Jak chcesz bawić się po prawniczemu to rozkład ciężaru dowodu jest znany P.S. Nieudowodnienie tej tezy przez Ciebie to będzie indolencja, wiesz?
-
W sumie to chyba gorzej dla papieża No i nieśmiertelny argument: z mahometem tak nie zrobili1!1!11!1 Owszem, ale by musiała być dość specyficzna świątynia. Dlatego pytałem o to czy ktoś wie o jaką chodzi?
-
Mnie chyba jeszcze najbardziej w Odyssey rozwaliła miałkość Sokratesa czy innego filozofa. Cały ten wątek był tak debilny, że tylko Ubi lub Ea mogły na to wpaść Ale to, że jest miałkie, kiepskie to nie znaczy, że nie można TO ty się na to prawo powoływałeś i twierdziłeś, że tak jest. Cieżar dowodu w prawie cywilnym japońskim jest taki jak u nas: Zgodnie z artykułem 246 Kodeksu postępowania cywilnego Japonii (民事訴訟法, Minji Soshohō), ciężar dowodu spoczywa na stronie, która powołuje się na określone fakty. Skoro twierdzisz, że coś pod japońskim prawem jest niedozwolone - ty to powinieneś udowodnić. Zatem - udowodnisz? I sorry, ale ty do mnie o indolencji nie pisz - bo to ty nie masz o temacie zielonego pojęcia. A jakimś cudem się o nim wypowiadasz
-
Nie HR-y, a po prostu rozum i wiedza, zamiast owczego pędu, do którego się tak ochoczo przyłączyłeś Ogólnie rzecz biorąc - wiara w to, że Ubi miałoby opłacać kogoś na forach, a już szczególnie na tym to jest naprawdę daleko posunięta 'inteligencja, ale inaczej"
-
Nie powinno się np. robić z przywódcy religijnego zbrodniarza? Cii, o tym w filmikach na YT nie mówią
-
Masz wyżej w spoilerze. Francuskie prawo cywilne jest bardzo podobne do naszego. Nie mam aż tyle czasu, aby się w tym babrać, ale ty z pozycji laika no nie możesz przecież zakładać, że jest tak a tak, skoro nie masz pojęcia o żadnym z tych praw. Więc to pisanie o tym czego nie mogą, jest nic nie warte. Nie jestem. To ktoś inny się tu spłakał, że mu wytknąłem bzdurę. A czemu Tobie nie przeszkadza DEI/woke w grze? Skoro kupujesz tą grę to Ubi dlaej będzie takie wypuszczał
-
Ale jakie nerwy? Stwierdziłem tylko fakt. Nie będziesz chyba udawał, że znasz się na odpowiedzialności deliktowej, co?
-
Nie, to ty nei odróżniasz różnych reżimów odpowiedzialności, bo neistety nie masz o tym pojęcia. Ale to nic złego - większośc osób tego nei wie. Uczucia związane z budynkami - ciekawa konstrukcja, ale to gra komputerowa. Wystarczy w nia nie grać.
-
Nie. Nie jest to to samo. Dobra osobiste to przymiot człowieka, a nie miejsca, budynku. Nie możesz obrazić budynku. nawet jak nasikasz na kościół to nie jest to "obraza budynku" tylko albo dewastacja albo można z tego zrobić obrazę uczuć religijnych. Nie, identycznie nie. Ale zręby prawa cywilnego są bardzo, bardzo podobne. Miałem do czynienia z prawem japońskim przy innych kwestiach, ale nie akurat w tej. Niemniej jednak żadne prawo na świecie nie zrównuje praw człowieka z prawami budynku Tu odpowiedź z chata: Ciekawy może być wątek światyni Kinkaku-ji i ogólnie skarbów narodowych. Ktoś wie o jaką światynie chodziło Japończykom?
-
W dalszym ciągu nie rozumiecie, drodzy Panowie. Tłumaczę Wam, na spokojnie, że: 1) nie bronię ich decyzji w kwestii tego czy powinni to robvić, czy ma to sens, czy to jest dobre, czy niedobre; 2) odnoszę się do tezy, że czegoś nei mogli zrobić w świetle prawa - otóż, mogli. Można sobie zmieniać "fakty" historyczne i dokładać zachowania postaci albo cokolwiek innego, jeśli poinformujesz, że to fikcja literacka. Ba, film Fargo nawet udowadnia, że możesz widzów okłamać i dostaniesz Oskara. jak krytkujecie Ubi za to co zrobili to piszcie, żę waszym zdaniem nie powinni tak robić, a nie bzdury o tym, że prawo im nei pozwalało na zmiany w postaciach historycznych BO CI TŁUMACZĘ, ŻE W ŚWIETLE PRAWA NIE MA ZNACZENIA W JAKIM "DUCHU" JEST TO ZROBIONE. A to zmyślanie jakiegoś "ducha" to ogólnei jest słabe. A zrobienie z papieża głównego złego odpowiedzialnego za mordowanie ludzi to nie jest obraza dla kultury włoskiej, europejskiej, chrześcijańskiej? Moze ich pozwą - nie wykluczam. Ale twierdzenie, że nie można zmieniać w dziele fikcji czegoś o postaciach historycznych to po prostu bzdura.
-
W przypadku karykatury możesz naruszać dobra osobiste żyjącej osoby - zupełnie inna kwestia. Jak zrobisz krzywą wieżę Eiffla to... nic się nie stanie Żałosne. Widzę, że Ty jesteś z tych co jak ci ktoś wytknie, że bzdurę napisałeś to już obraza na cały świat, płacz do mamusi i czarna lista
-
Nie wiem, mam to gdzieś w ilu wyszło to dobrze. Po prostu mogli to zrobić
