Skocz do zawartości

GordonLameman

Użytkownik
  • Postów

    10 718
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    102

Treść opublikowana przez GordonLameman

  1. Może. Ale co do pieczyta to trzymam się swojego: od mniej więcej 30 lat jest bardzo kiepskie. Odkąd weszły te "francuskie bagietki" i cąłkowicie pszenne pieczywo na szeroką skalę. Rzemieślnicy musieli coś zrobić, żeby konkurować cenowo. Co do składów - w przypadku produktów, które kupuję nie zauważyłem różnicy. Ale ja na ogół nie kupuję gotowych produktów obiadowych, przetworów etc. Raczej półprodukty. W sensie - nie kupuję serków śmietankowych, almette, fromage etc. tylko twaróg i sam robię sobie twarożek śniadaniowy z warzywami i tym co akurat chcę. To tiak dla zobrazowania o co mi chodzi. Więc gdyby te gotowe serki się popsuły to bym nie zauważył.
  2. Z tym chlebem “kiedyś” to było prawie 30 lat temu. Odkąd na szerszą skalę weszły markety jakość pieczywa znacznie się pogorszyła. To samo jest z gramaturami.
  3. @MaxaM w 2023 skończyłem budowę domu, więc wiem jak ceny wyglądaja Koszyk inflacyjny nigdy w 100% nie odwzoruje Twoich zakupów, ani Twoich cen. Bo bierze się wartości średnie czy przeciętne. Ale mi pasuje że za energię elektryczną płacę mniej niż za paliwo w ujęciu miesięcznym. Gdybym dodał ogrzewanie gazowe to w moim przypadku koszty utrzymania domu są przeszacowane względem wagi przyznanej w koszyku inflacyjnym. Ale nie robię z tego powodu Rejtana bo wiem, że inni mogą mieć inaczej - bardziej prądożerne sprzęty, inne przyzwyczajenia, i np. Jeżdżą na LPG. Dlatego te wartości wydają mi się wiarygodne. Ale jak komuś nie - to GUS udostępnia surowe dane. Można popatrzeć i sprawdzić. LeBomb wrzucał linki.
  4. Dobrze, że znasz swoje miejsce
  5. Brawo, @ITHardwareGPT Znowu ignorancja wyjaśniona.
  6. 4-5 koła to realne, jeśli lubisz nieco wyższą jakość jedzenia. Dobry bochenek chleba to ok. 20 zł. Ale raczej miałem na myśli, że wydaje się ok. 2 tysiące na jedzenie miesięcznie w gospodarstwie domowym ‘przeciętnie”. niektórzy wydają więcej, inni mniej. Ale na tym to polega. Bo wiesz jak działa uśrednianie? Czy mam prosić lokalną AI o wyjaśnienie ci również tego? @ITHardwareGPT Wyltuamcz proszę tutaj dlaczego koszyk inflacyjny GUS nie pokrywa się w 100% z wydatkami czy to moimi czy @skypan. Wytłumacz na czym polega przyjęcie wartości “średnich” lub “przeciętnych”. Możesz podać też wartości bezwzględne którymi posługuje się GUS jeśli je znajdziesz. I jak zwykle - żeby koledzy zrozumieli - poziom tłumaczenia jak dla 10-latków.
  7. Moglibyśmy, ale chodzi o to żeby dojść do sedna tego dlaczego uważasz że ta energia ma być dużo większą częścią wydatków. Rachunek za prąd to ile? 200 zł? A na jedzenie wydaje się 10-20 razy tyle.
  8. No, ale ile? Przecież tak doskonale widzisz to w rachunkach. To chyba wiesz ile? Przecież nie narzekałbyś na ślepo dla samego narzekania, co?
  9. To ile % twojego koszyka stanowi opłata za energię?
  10. Ale za to dodał koszty transportu - np. Paliwa. Czy są jakieś wiarygodne informacje, że ten koszyk nie odpowiada rzeczywistości w polskich rodzinach?
  11. A koszyk inflacyjny ma odwzorować wzrost cen energii czy coś zupełnie innego i powinien jak najbardziej odzwierciedlać wydatki przeciętnego gospodarstwa domowego?
  12. Wydajesz więcej na energię i mieszkanie niż na jedzenie? Gdzie tu w ogóle mowa o wegańskiej żywności? W wyliczeniu na stronie GUS jest mowa o kilku rodzajach mięsa. Pytam: skąd info o wegańskich kwestiach? Zmyślasz sobie żeby narzekać?
  13. Jakieś źródło dot. Tego wegańskiego jedzenia?
  14. Po co wymyślasz? To ja tu pierwszy wrzuciłem babe w wannie na posiedzeniu KRS. Argumentów brak, więc zmyślasz. typowe.
  15. Zapytałem które statystyki. Nie umiesz odpowiedzieć? Ja argumenty mam. To ty dziś wylewasz jakieś żałosne frustracje i piszesz bzdury. Bardzo znowu chcesz Trumpa bronić? Listę Epsteina już ujawnił?
  16. Nie. Bo ma swój biznes w Polsce. Na pewnie polskością nie jest siedzenie na saksach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}