Skocz do zawartości

GordonLameman

Użytkownik
  • Postów

    10 718
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    102

Treść opublikowana przez GordonLameman

  1. Ale wyróżniłeś tu kobiety, podczas gdy podobnych rozmiarów masa facetów studiuje łatwe gówno kierunki, np. teologię. Gdybyśmy ustalili które kierunki są łatwe to moglibyśmy tego dowieść na danych, ale jakoś nie chcesz Też wybrałem na chybił trafił: - wychowanie fizyczne: przykład (56 w tym 16 kobiet) - Zarządzanie i administracja: przykład (639 w tym 225 kobiet) - Teologia: przykład (192 w tym 26 kobiet) Ale np. - chemia medyczna (98 w tym 82 kobiety) - inzynieria biomedyczna (156 w tym 111 kobiet) - Farmacja (750 w tym 606 kobiet) - prawo (950 w tym 537 kobiet) Wybrałem an chybił trafił, więc błagam - nie poisz, że pod tezę. Czy już wiesz dlaczego te liczby nie udowadniają twojej tezy? Medycyna (wszelkie odmiany), prawo, chemia (wszelkie odmiany), nauki biologiczne, farmacja. Wiesz z czego wynika to, ze kobiety rzadziej wybierają kierunki mocno techniczne? Przede wszystkim z warunkowania i wychowania. No, ale to jest to "znienawidzone gender" "Wyjątek potwierdzający regułę"? Nie tylko jest to źle zastosowane, ale przede wszystkim oznacza coś nieco odmiennego niż się ludziom wydaje. Gdyby ta "reguła" istniała to wyjątków byłoby dużo mniej. To po prostu nie jest reguła To akurat dowód na to, żę jednak faceci są głupsi
  2. Czyli dalej nie wskażesz czym są “gownokierunki” ani które są “trudne wymagające wiedzy światowej”. To chyba oczywiste, że skoro takie pojęcia nie zostały wyjaśnione na wstępie to nie ma w ogóle o czym mówić w kwestii udowodnienia. No, ale ty to pewnie wiesz, tylko trollujesz. Albo też jesteś dużo niżej w “pecking order” niż ci się wydaje A wycieczki osobiste i niemerytoryczne bzdurki zachowaj dla siebie. Na mnie takie infantylne teksty nie zrobią wrażenia.
  3. W żadnym miejscu nie udowodniłeś tezy o “łatwych studiach”. Nawet nie wskazałeś dokładniej tych kierunków, które miałyby być łatwe. fajne masz urojenia. No i ewidentnie różnimy się w kwestii tego co jest udowodnione a co nie - tobie wystarczy tabelka bez jakiegokolwiek kontekstu i uszczegółowienia. Mnie nie. Dlateho pytam kolejny raz: które to są takie łatwe studia i które to są te takie bardzo trudne. I nie - nie dziwi mnie, że nie chcesz odpowiedzieć. Bo to będzie rujnowało całą te infantylną tezę. PS twoje doświadczenie to dowód anegdotyczny, a sam już na wstępie takowe wykluczyłeś. Dlatego podejrzewam informatykę bo tam tylko liże się logikę formalną i stąd problem w interpretacji danych.
  4. Oczywiście- powinno zostać mocno podniesione. Gdzieś na 10-15k.
  5. Wiesz ile to jest roboczogodzin pracy urzędników?
  6. Tezę powinenes udowodnić ty - nie manipuluj. Jakie to są te łatwe kierunki i które to kierunki wymagają “wiedzy światowej”. Ale nie jeden. Nie przejrzałeś tych tabel, bo są absolutnie nieczytelne i nawet nie da się ich przestawić odpowiednio Kobiety studiują. Na kierunkach stricte technicznych jest ich nieco mniej, na informatycznych dużo mniej. Ale to wcale nie oznacza, że nie studiują trudnych kierunków, bo np. Medycyna i prawo są trudne. Chemia, fizyka, bioinżynieria czy farmacja są trudne. A tam jest tyle samo kobiet co mężczyzn albo więcej. Dlateho twoja teza jest głupia i nieprawdziwa. Bo ty sobie do istniejących danych dodajesz swój całkowicie błędny osąd dotyczący trudności studiów. Będę zgadywał, że jesteś po jakiejś informatyce? I pewnie uważałeś je za trudne?
  7. Widziałem co napisałeś o medycynie, ale nie możemy traktować medycyny jako wyjątku. Bo niby czemu? Musielibyśmy wtedy też technologie informacyjne potraktować jako wyjątek w drugą stronę. Zacznijmy od tego, że twoja teza o łatwych studiach jest po prostu głupia i nieprawdziwa. A podparcie jej “inżynierią kwantową” jest po prostu słabe. Dodatkowo, tak jak pisałem - kobiety wybierają takie studia bo szukają bezpiecznych zawodów, gdzie przerwa w karierze nie będzie problemem. Niczym nie manipuluje - po prostu wnioskuję logicznie, a nie tak jak ty - próbujesz udowodnić głupią tezę danymi, które jej nie udowadniają.
  8. Ale znowu: AI będzie decydowała co jest prawdą a co nie. To jest dystopia.
  9. AI ma decydować co jest prawdą a co nie? Na bazie czego? To jest dystopia. W dodatku i tak byś potrzebował armii urzędników. Tak jak pisałem na wstępie - pomysł jest głupi. Nawet bym rzekł, że infantylny.
  10. Centrystą* Prawo UE jest duż bardziej ludzkie i nie pozwala, aby AI podejmowało decyzje w kwestiach mających wpływ na człowieka. To nie Chiny.
  11. No, ale to nie jest "analogia" Poza tym, nie napisałem takiej tezy. Nie jest dla mnie dziwnym, że kobiety w ogólności studiują "bezpieczniejsze" kierunki - takie, które pozwola im pracować w urzędzie, szkole, na niezbyt wyrózniających się stanowiskach. Ta tabela jest jakaś błędna, ale nie mam czasu na tyle, aby wygrzebywać poszczególne dane z tabeli GUS. Co do tego, że dane z 2021 będą analogiczne do tych z 2018 to zerknij sobie an to: https://www.merito.pl/poznaj-wsb-merito/dzielimy-sie-wiedza/jakie-studia-wybrac/jakie-kierunki-studiow-sa-najczesciej-wybierane-przez-kobiety-gus-publikuje-dane#:~:text=Z zestawienia absolwentów w roku,i informacja (22 118). Jest kolosalna róznica między np. 2012 a 2022 w tym co studiują kobiety No i w dalszym ciągu - medycyna to najtrudniejsze studia, co w zasadzie calkiem zadaje kłam Twojemu wstępnemu twierdzeniu.
  12. Jaką analogię? Ja przede wszystkim jestem zainteresowany tym, żeby bzdur nie pisać Czyli podgrupa nauk przyrodniczych, matematyki i statystyki. Studia są wybierane również przez pryzmat dostępu do zawodu oraz tego co się chce robić w przyszłości. Budowanie kariery naukowej i bycie matką jest trudne, więc wiele kobiet z tego rezygnuje.
  13. Bardzo kiepska jest ta tabela z załącznika. W dodatku porównujesz ilość studentów/studentek z roku 2018/2019 z absolwentami z roku 2022/2023. No to oczywiste, że te liczby będą się różniły. A teraz jeszcze mi powiedz - jakie to studia wymagają "wiedzy światowej"?
  14. To jest prawidłowy sposób interpretacji tych dnaych. Wrzuć źródło, szczególnie tej drugiej tabeli.
  15. @nozownikzberlina POV: powiedz mi, że nie umiesz wyciągać wniosków z danych bez mówienia tego. Kobiety stanowią 62,8% absolwentów ogólnie, ale np. w zdrowiu aż 81%, w naukach przyrodniczych, metmatyce i statystyke - 70,8%. W biznesie, adminsitracji i prawie - 66,1%. W rolnictwie - 58,9%. Nawet w technicze, przemyśle i budownictwie - prawie 40%. Tylko na studiach informatycznych stanowiły 15,8%, czyli w istocie mało. Ale zarówno medycyna, jak i matematyka, stastytyka, nauki przyrodnicze, prawo, rolnictwo to są studia trudniejsze niż informatyka. Chciałbym żebyś mi wskazał, które studia według Ciebie wymagają "obszernej wiedzy światowej", bo na pewno nie technologie informacyjne
  16. Proszę: https://kobieta.onet.pl/rodzina/teraz-nie-ich-kolej-nowoczesny-feminizm-zapomnial-o-chlopcach/b4j9892?utm_campaign=cb https://kobieta.onet.pl/wiadomosci/zapytala-jak-laczyc-opieke-nad-psem-i-dzieckiem-i-rozpetala-burze/c5v0dqz?utm_source=kobieta.onet.pl_viasg_kobieta&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=undefined&utm_v=2 https://kobieta.onet.pl/wiadomosci/w-kole-gospodyn-wiejskich-chca-mnie-aktywizowac-mnie-nie-o-to-chodzi/w839skw https://kobieta.onet.pl/wiadomosci/mamy-boja-sie-brac-l4-na-dzieci-szefowa-tylko-glosno-westchnela/t3k7yxh Niestety nie jest to zgodne z tezą, ale to są 4 z pierwszych 5-8 artykułów pod hasłem “Onet macierzyństwo”.
  17. Tak! Fabia!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}