-
Postów
6 339 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Treść opublikowana przez VRman
-
Ja całe życie jestem w Polsce a nie jestem tak nierozsądny, żeby powiedzieć, że wiem co się w kraju dzieje. Pojechanie do Ukrainy nie może być powodem, żeby uznać, że cokolwiek wiesz. To trochę jak grupki obrokrajowców co przyjadą do Polski na pół roku i gadają pierdoly, że Polacy są tacy lub inni. A nawet jak spotkali 500 osób, to mogło to być 500 osób o kompletnie innej mentalności i zachowaniu niż większość Polaków. Co do tego, że Polska zaniedbała obronność i wszystko inne bo miała rządy egoistycznych złodziej i/lub kretynów i że ryzykujemy to osobny temat. Niezwiązany z tematem o Ukrainie a bardziej z polityką. Nie widzę obecnie żadnej partii, która by mogła to zmienić. POPIS, SLD, PSL, Konfa, PSL, Hołownie, Biedronie, popisowcy, "popełowcy", kukizowcy. No nic. Kompletnie nic. Temat szeroki i nie chcę w niego wchodzić. Trzebaby kompletnie nowego systemu na miarę XXIw. wprowadzenia odpowiedzialności za swoje rządzenie, obietnice itp. tylko nie mam pojęcia jakby to miało wyglądać, jak tego dokonać. Nie rozpędzałbym się więc z opiniami że Ukraina jest sama sobie winna czy Polska sama będzie sobie winna. Dla mnie Kaczyński czy Tusk czy Braun to dla Polski jak Fiutin dla Ukrainy. Przecież oni zrobią wszystko co dobre dla nich, nawet to co złe dla kraju. To tragedia, że mamy takich polityków, ale jak się zastanowić co my, Polacy, nie politycy, mogliśmy zrobić lepiej to wcale nie łatwo znaleźć odpowiedź. Pisałeś o byciu realistą i patrzeniu bez różowych okularów. No to tutaj też bądź.
-
Tak sobie myślę... że to, jak lewackie i nierzetelne, stronnicze, manipulatywne i zakłamane były mainstreamowe media działały i zraziły do siebie ludzi przez lata sprawia, że teraz w USA nikt z tej ponad połowy Amerykanów głosujących na Trumpa, nie ogląda innych niż pro-Trumpowskie media, gdzie będzie narracja jaką sobie ekipa Trumpa życzy. To wręcz surrealistyczne, że Trump nazywa agresora gołąbkiem pokoju a zaatakowany kraj "chcącym wojny". To i wszystko inne z ostatnich tygodni już bardziej nie może świadczyć o tym, że cała ekipa najbliższych przydupasów Trumpa jest na sznurku Kremlowskich służb. A mimo to nic się nie będzie działo, bo przeciwnicy Trumpa stracili przez ostatnie lata posłuch. Ależ się tam w USA pierdolnik robi. Aż dziwnie. Ostatni raz tak dziwnie mi było jak oglądałem wiadomości z relacją z ataków na WTC w 2001r.
-
Sam czasem mam potężny problem zrozumieć czemu piszesz coś jakbyś się za dużo nasłuchał ruskiej propagandy. Dlatego tak piszą. Niektórym zresztą niewiele trzeba, żeby szufladkować. A to przykład czemu wyglądasz na gościa co się naoglądał narracji Fiutina: Przecież to nie jest ważne jak ktoś go nazywa. Ja nawet nie wiem czy on to on, czy grupka ludzi, która sobie gra sobowtórami, albo i prawdziwym Fiutinem, który jest tylko twarzą grupy osób. Błazen czy ktoś mający możliwości, nie ma znaczenia. Za to oburzanie się na nazwanie go błaznem na 100% doda Ci osób, które uznają Cię za ruską onucę. Czy taki był zamiar, czy nie, to może być interpretowane jakbyś się oburzał, że go tak niegrzecznie nazwali, że mu nie okazali szacunku. Zakładam, że nie jesteś ruskim trolem, więc napiszę Ci radę, żebyś czytał posta przed dodaniem i spróbował się zastanowić czy nie piszesz niepotrzebnie czegoś, co ma szansę zostać opacznie zrozumiane i spowoduje spory czy utratę szacunku wśród dyskutantów. Ryzykujesz wtedy napisaniem za długiego posta, którego nikt nie będzie chciał czytać, ale chyba mniejsze zło. Spokojnie. Najpierw jak już to Litwę i Łotwę. Polska to strefa wpływów dużych zachodnich korpo i członek NATO. Kraj który nie był nigdy ruskojęzyczny. Póki co jeszcze istnieje NATO. Zobaczymy. Austria, Węgry, Włochy, Francja, Słowacja, Czechy - owszem, mogą zostać podbite ruską agenturą i propagandą i strzelać NATO w stopę (sobie) na życzenie ruskich, ale to nie jest wcale pewne. Wręcz przeciwnie, na razie nastroje proruskie są bardzo popularne na fali uzasadnionej nienawiści do lewicowych szkodliwych debilizmów. Prawica działąjąca ręka w rękę z ruskimi może wywołać większy w(ne)rw niż obecny w(ne)rw na lewackie pomysły i "elity". Aha. Tak ogólnie się odniosę do kilku postów. Wiele razy piszesz, że tylko Ty masz realne podejście, a inni żyją życzeniami itp. Może zamiast to pisać, podaj jakieś argumenty. Np. wklej filmik do pogadanki z kap. Lisowskim, gdzie można się przerazić jak się dowiaduje jak nasze "elity" od 20 lat podchodzą do tematów, jak podchodzą obecnie, np. jak w ciemnej jaskini jesteśmy np. z dronami jak bardzo to debilne mając firmy, które sobie z tym radzą i TRZY lata obserwowania jak ważne to jest na Ukrainie. Nie strasz. Podaj info, przez które się boisz. Tak szybciej przekonasz. Przynajmniej tych, którym się będzie chciało zapoznać z filmikiem/artykułem. Ty tak na serio? Na złość babci odmrożę sobie uszy? Skupiasz się na tym jakie to jest osobiście dla Zelenskiego zamiast na tym, co to oznacza dla całej Ukrainy i zresztą co to oznacza także dla Polski?
-
"Ty" i "tobie" się pisze z dużej litery, o ile nie chcesz pokazać braku szacunku. Takie są zasady polskiej pisowni. Co do zamykania się, to na labie mnie wyzywali od konfiarzy i prawaków. Tłumaczenie, że wcale nie, że jestem po środku albo po stronie rozsądku, też nic wtedy nie dawało więc tym razem nie będę podejmował próby, bo widzący wszędzie "bańki" nigdy nie dadzą się przekonać. To, że piszę teraz podobnie i dostaję plusy i rozdaję plusy osobom, z którymi się ostro żarłem w politycznym na labie (i żarłbym się do dziś, bo nie mam tak lewoskrętnych poglądów jak oni) nie oznacza, że jestem w jakiejś bańce. Zgodzę się nawet z Polskęzbawem i Biedroniem, jeśli powiedzą coś sensownego.
-
Może lepiej już więcej Cejrowskich i im podobnych nie oglądaj, bo mam wrażenie, że za dużo razy nie wyłapujesz kiedy lecą kompletne bzdury. Cejrowski ostatnio o niczym innym tylko o tym jaki Trump wspaniały i jaka Ukraina zła. Oglądałem różne jego filmiki przez ostatnie 5 lat. Ale już się nie da. Nawet się od niego odwrócili ludzie, którzy z nim współpracowali przez dekady. Radiowy Przegląd Prasy = RIP. Dziki Zachów w radiu WNET = rip. Gościowi albo się odkleiło na stare lata, albo jako urodzony "biznesmen" przytulił odpowiednią ilość kasy za powielanie prorosyjskich bzdur. Albo może służby ruskie go przekonały, że lepiej nie podskakiwać, bo mu narobią szkód lub zrobią krzywdę i uznał, że skoro ma mieszkanie w USA, to po co się narażać. Gość od zawsze był i jest cynicznym oportunistą, moim zdaniem bez żadnych zasad moralnych, a katolicyzm to jego strategia marketingowa na biznes. W tym świetle też zaczyna mi inaczej wyglądać jego miłość do pisu i Brauna, jaką przejawia od lat. Żeby nie było. Ja się z nim w wielu miejscach zgadzam. Nasza pomoc dla Ukrainy jest w wielu miejscach debilna i chciałbym zobaczyć pociągnięcie do odpowiedzialności polityków odpowiedzialnych za wywalania polskich pieniędzy w Ukrainę tam, gdzie nie było nawet potrzeba. Dziesiątki miliardów lub nawet ponad sto. Tyle dali Polacy i nasz rząd, czyli też Polacy, bo rząd nie ma własnych pieniędzy. 800 plusy i inne gówno, przyzwalanie na chamstwo ze strony Ukraińskich byznesmenów (zboże, wypowiedzi Ukraińskich polityków o nas i o Wołyniu itp) Natomiast to co słuszne jest, było i będzie sprytnie wykorzystywane przez ruską propagandę i trzeba mieć to na uwadze. Jak myślisz, że jesteś odporny na manipulacje to już można powiedzieć, że jesteś na nią podatny. To zasada odnośnie każdej propagandy, nieważne jakiej, na jaki temat i czyjej. Jesteśmy tylko ludźmi. Ale kontynuując o Cejrowskim. Jego krytyka Joe Bidena była często trafna. Podobnie z krytyką skorumpowanych polityków Demokratów. Jego krytyka Unii i komunistycznych zapędów również. I wiele więcej. Tylko że on zawsze od czasu do czasu pierdzieli takie durnoty, że bania mała. I ostatnio procent tych durnot nagle wystrzelił w kosmos i zaczyna dobijać do 100%. Szczególnie w pogadankach z tym kretynem Lisickim. Zaczyna już przypominać Last Week Tonght, tylko w drugą stronę. Poziom przy którym naprawdę zęby bolą jak się ogląda.
-
Żaden z tych dwóch, ani Trump ani Zelensky nie ma pojęcia jak być politykiem. Poziom dyplomatołów nie tylko w tych dwóch krajach sięgnął dna. U nas, w Anglii i wielu innych krajach nie jest lepiej. Ja się tylko łudziłem, że jakieś inne kraje będą chociaż pomagać sobie doradzwem ekspertów. Ale chyba jednak nie. PS. Widzę też, że niestety niektórzy się od 2 lat i dyskusji na labie niewiele zmienili i trzeba wrócić do ignorowania.
-
@Winter Ale może USA nie powinno pomagać agresorowi, atakować napadnięty kraj i kłamać wedle zaleceń ruskiej propagandy, hę? Może świat zachodni powinien rozumieć, że Fiutinowi nie wolno dać się rozpędzić, bo wszyscy na tym stracą? Co to miało być? Rozkaz bewarunkowej kapitulacji i jeszcze mają podziękować Trumpowi? GDZIE są jakiekolwiek słowa krytyki Trumpa pod adresem Fiutina? Napisałem więcej, ale skasowałem, bo nie chcę się pokłócić.
-
Niby znam język, ale nie rozumiem co chciałeś przekazać tym zdaniem. Jeśli miało oznaczać tyle, że Trump zaufa Putinowi, bo go szanuje, a umowa miała być w zamian za to, co Ukraina już wcześniej dostała, to wcale się nie dziwię. Nie było żadnych gwarancji. A rozejm to tylko danie czasu Fiutinowi na dozbrojenie się. Zerwie go jak wielokrotnie wcześniej, pod pretekstem z dupy. Trump jest w moich oczach wysłannikiem Fiutina. Dziś to po raz kolejny potwierdził. Zaatakowany kraj winić za "nie chcenie pokoju". Taaa.
-
No tak, ale Zelensky po co tam jechał, nie mając nic pozytywnego do przedstawienia opinii publicznej.
-
Nie ma co. Pełna profeska. Żeby takie przedstawienie dać publicznie, przed kamerami. Nie wiem po co było robione te spotkanie.
-
Oj tam marudzisz. Ludzie z LCD na VA nawet nie zauważą Trudno powiedzieć, bo PS6 może conieco namieszać. W najgorszym razie może być tak, że UDNA, na której oparte będzie APU w PS6 będzie miało jakiś mocno lepszy PT i upscaller, a Ty z 9070xt będziesz miał problem. W drugą stronę może być zupełnie odwrotnie i 9070xt wystarczy do 2030. Ale tego na dziś nikt nie wie, więc nie doradzi. Dodatkowo kwestia Vramu. Za pół do roku wyjdą pewnie karty z 50% większą ilością pamięci. Do pierwszych gier na PS6 w np. 2028 może się okazać, że 18GB będzie rozsądnym minimum i zaczną się problemy w tych "nextgenowych" grach na kartach z 16GB w przypadku portów robionych na opierdziel, z koniecznością czekania 4 miesiące aż dev łaskawie wyda patche. Za dużo niewiadomych. Żeby mieć pewność, musiałbyś celować w 4090/5090 lub 5080 24GB jak już wyjdzie. Co do nie interesowania się upscallerami i RT/PT, to witaj w klubie, ale nikt się na nas nie będzie oglądał. Jak PS6 będzie na tym oparte to nie pograsz bez tego. Już dziś są gry, które bez DLSSu 4 wyglądają jak kupa i/lub chodzą jeszcze gorzej nawet na 5080tkach. Np. MS FS 2024 w VR. Tak. To ściema.
-
DEI, LGBT i poprawnosc polityczna w grach
VRman odpowiedział(a) na Roman_PCMR temat w Gry komputerowe (PC)
-
Zapowiada się faktycznie spoko. Szkoda, że to chyba Unreal Engine
-
Chyba kobita za mocno się oparła o monitor ścierając kurz z półki nad nim
-
Słyszałem od kilku osób osobiście, że nie chcą VR, bo nie chcą grać w gierki z bajkową grafiką. Wejdź w sklep Mety. Co widzisz? Jak (jako firma, Meta) odpychasz od swojego produktu grupę ludzi starszych, to się potem nie dziw, że z tych co zostali, to większość to szczyle grające w Gorilla Tag. O to mi chodzi. Nie dość, że moc Questa utrudnia zrobienie gier nie odrzucających oprawą, to jeszcze dowalają. I potem płacz, że te 10-latki nie kupują gier i nie dają zarobić na grach VR. Przecież to jest tak debilne, że ręce opadają. Ale korpo potrafią tylko sucho analizować cyferki. Ze zrozumieniem skomplikowanych aspektów rynku gamingowego czy mentalności graczy jak widać mają potężny problem.
-
DEI, LGBT i poprawnosc polityczna w grach
VRman odpowiedział(a) na Roman_PCMR temat w Gry komputerowe (PC)
w sensie, że 1/3 czy 1/2 z tych co nie chcą grać w gry, gdzie jest woke. Nie z ogółu. -
uuuu... ale lipa timestamp: Czyli jak ktoś chce grać w 100+fps, to ten FSR4 daje jakieś śmieszne +30-35%. Dla grających w 30fps to będzie +100%, ale wygląda na to, że FSR 4 się liczy dość długo
-
FSR był zawsze daleko w tyle. Myślisz, że nagle dorówna DLSS4? Moim zdaniem to zbytni optymizm. Zrównają pewnie z DLSS2 i 3, i to będzie przepaść do FSR 3.x ale wątpię, żeby w ruchu było porównywalnie do DLSS4 A co do PT. Ja nie chcę. Rozważam 5070ti i wyszło mi, że ta karta się do PT nie nadaje, bo celuję w wyższy framerate. Ale to ja. Ludzie sobie grają w gry PT w 40fps i się cieszą. Ludki z Digital Foundry nawet się bawili w odpalanie RT (nie PT) na Steam Decku i uznały, że odbiedy da się. Także ten. Tacy ludzie istnieją. Co poradzić
-
699$. Czyli po uspokojeniu się rynków, będzie o 150$ taniej żeby mieć 5%, ale do tego dużo wolniej, duuużo gorszy PT i duuuużo gorszy upscaller. I gorsze wsparcie upscallerów (więcej starszych gier) niż u NV. Taa. Na pewno AMD odrobi udział w rynku. Przeciętny Polak by się nie skusił na takie kompromisy za marne 600zł a co dopiero gracz na zachodzie. Jedyna nadzieja, że jakimś cudem wszystko będzie w okolicach MSRP w sklepach i AMD sobie nakosi klientó zanim ceny 5070ti spadną. Niestety brak słupka z PT na prezentacji. Nie ma Indiany Jonesa. Zresztą "up to 2x". A Radkom brakowało 3-4x do NV w PT. Czyli nadal są do tyłu. Lipa panie. 550 to byłby realny krok po odzyskanie rynku. 500 to byłby szał i wydarzenie, o którym się mówi. Za 600 to jest typowe "nie jest źle" a 90% graczy i tak kupi Nvidie.
-
Czyli tradycyjnie. DOA, RIP AMD discreet GPUs. Chyba, że do kwietnia będą normalne modele w sklepach po 550$+VAT. Oni się nigdy nie nauczą. Pewnie będą się chwalić sprzedażą lepszą niż poprzednio, ale udział w rynku nadal pozostanie tak ogromny, że developerzy będą mieli na Radki wywalone. Idę na zakupy, bo prezentacji na żywo nie da się przewijać albo obejrzeć w 1.5x speed.
-
Dobra, robimy przewidywania - ile procent prezentacji będzie o istotnych rzeczach, a ile to pierdy o ej aj i ej aj oraz ej aj? - ile razy pojawi się słowo AI wypowiadane przez prowadzących konfę? -będzie znowu "4K gaming to the masses!" jak przy Radeon Fury i Vega? moje: - 30% - 40 razy - będzie
-
Już o tym gadaliśmy. Meta w swojej wynikającej z Excela mądrości uznała, że należy nakierować się na graczy w wieku 5-13 lat. Bo zdecydowanie za mało infantylnie wyglądających gierek jest w ich sklepie i przebijanie się przez 10 stron tego guana aby znaleźć cokolwiek innego, to coś co każdy dorosly uwielbia robić, bo ma za dużo wolnego czasu i nieskończone pokłady cierpliwości. Oraz zero ochoto znalezienia czegoś wartego kupienia i pogrania. Meta jak zwykle wykazuje się IQ psa. Rozjechanego walcem.
-
DEI, LGBT i poprawnosc polityczna w grach
VRman odpowiedział(a) na Roman_PCMR temat w Gry komputerowe (PC)
O kurde, nie wiedziałem, że ten Dustborn to jest aż takie coś Tylko się nie zgodzę, że cała stylistyka jest stylistyką starego 40letniego millenialsa, który chce być cool. Nie. To jest stylistyka typowej Karen z Twitterków. Babska stylistyka, albo stylistyka, która się podoba gejom, ale tym "flamboyent", czy jak to się pisze. I typom ubierającym się w spudnice lub różowe koszulki. To jest stylistyka jaka zawładnęła w większośći korpo co widać po stylistyce reklam, stylistyce log.. logów? logotypów firm, stylistyce UI w grach i programach oraz stronach internetowych. To jest dokładnie to samo wszędzie. I spoko. Niech kobiety też sobie mają gry dla kobiet. Ale niech nie robią gier o takim wyglądzie, żeby potem płakać, że się nie sprzedało bo to źli rasiści i homofoby zrobili nagonkę "hejtu" w internetach. Moim zdaniem conajmiej 1/3 jak nie 1/2 ludzi, którzy absolutnie gardzą grami woke, mniej dba o kwestie ideologiczne, a bardziej po prostu chce im się rzygać jak widzą grę z taką oprawą jak Dustborn czy Concord. Niech sobie taka grafa będzie w grach o randkowaniu, w Simsach, tam pasuje, tam będzie lubiana przez target audience. Osobiście tak mam dosyć stylistyki infantylno-wycinankowej (płaskie proste kształty jakby wszystko zrobił przedszkolak z wycinanki), że choćby gra była anti-woke, choćby miała muzykę moich ulubionych zespołów i była dobrą grą w gatunku gier, jakie lubię, i tak bym nie grał. Tylko, że Karens w korpo nie mają pojęcia, jak śmiesznie/ohydnie te postacie czy całe gry wyglądają, bo jak siedzą w swoich Bluesky'kach czy wcześniej twitterch, to czytają tylko pochlebstwa. Przecież nikt nie ośmieli się skrytykować, bo zaraz by został nazwany incelem, jeśli śmiał krytykować babską stylistykę grafiki, albo już dawno został przez Karen zblokowany bo polubił tweeta "I'm fed up with this woke stuff" twórcy gier, których Karen nie lubi. Widać podobieństwo, czyż nie? : Karens z korpo nie potrafią zazwyczaj narysować twarzy postaci męskiej bez oczu jak u kobiet. Zauważyliście? Najlepiej niech wszyscy wyglądają jak postacie z bajeczek dla przedszkolaków, bo tak będzie bardziej słitaśnie i uroczo! Mam nadzieję, że przy odwrocie od woke, mniej filmów/gier/komisków będzie w tej ciotkowato-gejowskiej stylistyce. Przynajmniej w markach gier tradycyjnie kierowanych do męskiej części graczy. Jako fan Prince of Persia, nie chcę tykać palcem tego nowego ze screenshota wyżej, a Ubisoft z jakiegoś powodu nie jest zadowolone ze sprzedaży tej gry. Ależ niespodzianka, że starzy fani nie chcieli Trans of Persia z pomalowanymi oczami (ta postać nie jest trans, tak sobie żartuję. Chyba. Nie grałem. ) -
Gry i gatunki, w które kiedyś grałeś/aś, a teraz już nie
VRman odpowiedział(a) na Jaycob temat w Gry komputerowe (PC)
Patrzyłem na niektóre wpisy i jakbyście chcieli ponownie cieszyć się kilkoma gatunkami, to myślę, że mogę pomóc, dzieląc się kilkoma radami. Zwinę w spojlery jeśli sobie ktoś nie życzy czytać. Poruszyłem celowniczki, chodzone bijatyki/slashery klasyczne (DMC, GoW na PS2 itp), wyścigi i inne. W dwóch przypadkach rozpisałem się o obrazie w ruchu, co jest z jakiegoś powodu tematem bardzo kontrowersyjnym i moje wypowiedzi działają na niektórych jak płachta na byka. Proszę o nie odnoszenie się do tego tematu w tym wątku, bo zrobi się "bordello. Bum bum" -
Gry i gatunki, w które kiedyś grałeś/aś, a teraz już nie
VRman odpowiedział(a) na Jaycob temat w Gry komputerowe (PC)
@Keller
