Widzę tutaj dwa błędy logiczne
Po pierwsze zakładasz, że te 20cm śniegu jest napadało od razu, a nie było tak. Pada stopniowo, a auta to rozjeżdżają i ubijają przez co jadą po coraz wyższej warstwie śniegu, a nie na asfalcie. Więc wynikowa pokrywa śniegu ktora auta muszą pokonać jest niższa.
Po drugie samemu zdarzało mi się wpakować osobówką z przednim napędem w 20cm snieg i jechałem po tym. Grunt żeby snieg był sypki(tak jak w tym wypadku), a nie zmarznięty i jedziesz bez problemu.