jarux
Użytkownik-
Postów
290 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez jarux
-
Akurat rodzice w zeszłym tygodniu kupili captura z 2020 z 1.3 ale edc. Pierwsze taty spostrzeżenie po przesiadce z wolnossącej 2l benzyny - trzeba delikatniej obchodzić się z gazem bo auto jest mocno zrywne
-
Najnowszy passat również tak ma. Plus mega nadwrażliwe systemy awaryjnego hamowania. Tutaj znam nie z własnych doświadczeń ale z rozmowy z kolegą co jeździ takim i wiem, że nie ma tendencji do wyolbrzymiania.
-
A mi się na zwykłym dobrze jeździ. Adaptacyjny doprowadza mnie do szału swoim zachowaniem z zwalnianiem plus tłumaczy dziwne zachowania typu ktos zaczyna dopiero przyspieszać gdy wjedzie na lewy pas na Sce. @wallecweź pod uwagę, że to co dla Ciebie jest nieakceptowalne to dla kogoś innego może być ok.
-
Szuranie z tylnych hebli - okazało się, że owszem poprzednik wymienił klocki bo sa funkiel nówka ale nie wyczyścił jarzm 😂 Wyczyszczone i spokój. Przy okazji wyszło, że ori aku jest już trupem
-
Nie, zdjęcie z kolejkowa
-
-
Jezeli chodzi o ten sam budynek w Warszawie to byla to hulajnoga elekryczna wiem stąd bo ten pożar dotknął bezpośrednio moich znajomych którzy przez przepychanki ubezpieczalni oraz konieczność wymiany wszystkich mediów w garażu plus pionów elektrycznych mieszkali w wynajętym przez rok.
-
Wczoraj byliśmy w Kolejkowie, dziś w centrum nauki kopernik. Przez te dwa dni widziałem 2 osoby z klasycznym aparatem, tak to wszyscy z telefonami. Czułem się trochę jak neandertalczyk
-
Nie znasz dnia ani godziny gdy zrobi coś głupiego i to nie koniecznie gwoździem.
-
Pierwsza część ok, ale druga to utopia. Musiałbyś mieć nonstop na oku 3 latka zeby czegoś nie zmajstrował co jest jak wiemy niemożliwe.
-
@DjXbeat jasne na serio to myślałem, że jest on w innym miejscu, ale niestety nie był.
-
-
Sam standardowy obiektyw trzymam tylko gdy potrzebuje zmiennej ogniskowej, a tak to zabawy stałkami na M42.
-
Niedokończona myśl Miało być, że mam wrażenie, że aparaty przestały być do robienia zdjęć tylko filmowania ale ja jestem neandertalczykiem i jeżeli chodzi o sprzęt foto to jestem zacofany o jakieś 10-15 lat Tego mam za 2800 z podstawowym obiektywem ze stabilizacją ( akurat była jakaś promocja w komputroniku :E). Tam samo body to 3400.
-
lekko uszkodzony tylny zderzak po bliskim spotkaniu ze słupkiem
-
Trochę za namową żony wybrałem i kupiłem sobie bezlusterkowca canona R50. Nie wiem dla kogo robią teraz aparaty ale nie dla ludzi z większymi dłońmi Pozostaje dokupić bądź wydrukować grip żeby się do wygodniej trzymało.
-
Od siebie głos na espace V z ostatnich roczników. Na VI generację nie starczy funduszy. - Duży VAN 7osobowy - Bezproblemowe silniki benzynowe - 5 gwiazdek ncap (ale czy w interesujących Cię kwestiach to musisz już Sam ocenić)
-
Odnośnie francuskiego 1.2 tym razem tce, to miałem niezły ubaw z gościa co twierdził, że super silnik i tylko co 3kkm musi dolewać 1L oleju Ponoć auto ma od nowości i zmienia olej co 10k - w sumie przy takiej konsumpcji nie wiem za bardzo po co zmieniać olej, tylko filtr i jazda 😂
-
Kontrola oleju po 5kkm - stan bez zmian. Choć tego kto wymyślił kształt bagnetu w megane powinien smażyć się w piekle...
-
Oj mieszasz i to ostro. Nie, nigdy (a przynajmniej ja nie wyłapałem) nie pisałeś o przyspieszaniu z obciążeniem. Zawsze pisałeś o tym, że wolisz jeździć z wyższymi obrotami. Po drugie obciążenie obciążeniu nie równe. Czy takim samym obciążeniem nazwiesz przyspieszanie z pełnym dostępnym momentem obrotowym dla danych obrotów oraz przyspieszanie z lekko wyższym momentem niż ten potrzebny do jednostajnej jazdy? Po trzecie, niskie obroty i wysokie obciążenie nie zabija ani sprzęgła ani wału, zabija dwumasę która ma więcej do roboty przez wibracje generowane przez ... tłok który próbuje pracował nie góra dół lecz przy okazji drgać przez co powoli rzeźbi cylinder i powstaje jajo. To akurat doś częsty temat w L7x/ES9 gdzie gdy ktoś jeździ z nie do końca sprawną skrzynią bądź nie do końca sprawnym silnikiem kończy po dłuższym czasie z poborem oleju przez jajowate cylindry. osobiście nie mam większych zastrzeżeń co do pracy skrzyni DCT oraz wersji DSG którymi jeździłem jeżeli chodzi o redukcje. Ale może ja po prostu nie wymagam by skrzynia redukowała przy nawet najmniejszej zmianie obciążenia.
-
Nie no, wcale nie jeździłem, zwlaszcza w prywarntm.aucie majac DCT, a w pracy czasami jeżdżącz DSG. Tylko przy poprawnie działającym silniku i skrzyni redukcja następuje po wykryciu zwiększonego obciążenia np. przy podjeździe pod górkę. Mi osobisciecnie przeszkadza, że silnik gdy nie trzeba trzyma poniżej 2k rpm, a tak to trzyma się dolnego zakresu początku wstawania turbo, czyli okolic 1700rpm. Ps. Zdradzę mały sekret, hydrokinetyk też potrafi trzymać niskie obroty
-
Pytam bo piszesz tak jakbyś zawsze trzymał podbite obroty nawet gdy nie jest to konieczne.
-
Wymiana mechanizmu wycieraczek. Nie myślałem, że dwa machające przed oczami patyki mogą tak cieszyć
-
W 1.3Tce z edc na VII biegu przy 120km/h obroty są na poziomie 2200 obr/min.
-
Co rozumiesz przez niskie obroty? Próbuje wymyśleć jak nie jeżdżenie na niskich obrotach ma zmniejszyć zanagarowanie dolotu i szczerze wszystkie koncepcję jakie przychodzą mi do głowy mówią, że największe zanagarowanie następuje na zimnym silniku, a potem to jeden ciul.
