Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W nocy naprawiałem procki i5-8500 i i5-8600K. Na płytę wgrałem bios dla Coffe Lake a na prockach zakryłem odpowiednie piny. Wsadziłem 8500 i system normalnie chodził na igpu, dgpu i lekkim oc bclk na 103 MHz. Wsadziłem 8600K i też nie było problemu. Najpierw robiłem testy z dgpu no i zachciało mi się robić testy po OC. Przeszło kilka biegów w CB R15 na 4.7 GHz z offsetem +70 mV, ale wartości były o około 100 pkt niższe niż powinny. Limity watów na płycie hamowały proca więc ustawiłem TDP 120W, i resztę na 95W i 60 sekund. Gdy ustawiłem platform limit na 105W i wyszedłem z biosu była już ciemność i nic nie pomaga. Clear cmos, wyjmowanie baterii, podmiana proca na i5-6500 - ciemno. Zarówno 6500 jak i 8600K robią się ciepłe, tak samo chipset. Na płycie nic nie śmierdzi spalenizną a pod radiatorem vrm nic nie wysadzone itp. Jakimś cudem oba biosy się nawzajem się ubiły? W głównym był bios od kawy a w backapie zapewnie stary F5C. Dzisiaj z rana zamówiłem krokodylka do ch341a, ale nie sądziłem że tak szybko może się przydać :D Jak jutro będzie mi się nudzić to może wylutuję te kostki biosu.

Opublikowano

Niedziela dzień zmartwychwstania. GÓWNO OŻYŁO :E

IMG20250525070918.thumb.jpg.e123df8cc382685f9f08c60fc570f9f4.jpgIMG20250525071051.thumb.jpg.594a22083e1793e733d9caee9a843f1d.jpg

 

Już szykowałem programator, ale stwierdziłem że odpalę jeszcze raz, może się uda. Wyjąłem ramy, wsadziłem dgpu i ciemno. Wyjąłem dgpu, wsadziłem jedną kość ramu - ciemno. Wsadziłem drugą kość i śrubokrętem zwarłem clear cmos i nacisnąłem power i coś zaczęły Ledy migać i krótkie odpalenia kompa na pół sekundy były. Spojrzałem na monitor i o kurna przez w :o 

 

Wczoraj to samo robiłem ze zworką , ale takiego efektu nie było. Od kiedy tylko miałem płytę GB z dual bios bez zworki do wyboru kości bios uważałem to za gówno. Teraz nawet nie wiem czy jestem na głównej czy zapasowej kości. 

 

Opublikowano

Z tego co pamiętam dualbios działa tak że wrzuca bios z zapasowej na tą główną. Więc cały czas powinieneś być na głównej. Jak bawiłem się w te coffe mody to na gigusiach wgrywałem moda na obydwie kości żeby w przypadku mocno nieudanego oc nie uziemić kompa

Opublikowano

Tylko wysłałem poprzedniego posta  i znowu się ucegliła więc decyzja o rwaniu kostek. Jakby tego było mało to za szybko chciałem podnieść kostkę i podniosło pada. Przy próbie ułożenia go ujebało pada. 

 

IMG20250525080830.thumb.jpg.013dbf200adad43d5a55412cca9c662a.jpg

 

 

Na szczęście zobaczyłem jak idzie ścieżka i były dwie opcje jak to ogarnąć. Pierwsza nie wyszła więc stanęło na druciku.

 

IMG20250525111459.thumb.jpg.40f7a8a0ff6b2925dddb0d4fbc55559a.jpg

 

 

Bios wgrywałem tak :E

 

IMG20250525085853.thumb.jpg.4f6912a74b6fe45f4d2c01e743a46983.jpg

 

 

Po tych zabiegach podpinam zasilacz i brak reakcji, nic nie świeci. Trup pomyślałem. Dopiero jak wyjąłem proca z socketu i tak wcisnąłem power coś zaświeciło. Wsadziłem proca i tym razem też już odpaliło i siedzę w Windowsie. UFF :P

 

1 godzinę temu, Latest Trick napisał(a):

Z tego co pamiętam dualbios działa tak że wrzuca bios z zapasowej na tą główną. Więc cały czas powinieneś być na głównej. Jak bawiłem się w te coffe mody to na gigusiach wgrywałem moda na obydwie kości żeby w przypadku mocno nieudanego oc nie uziemić kompa

Tego moda na kawę nie idzie wgrać przez @bios i w biosie przez q-flash i chyba tylko przez @bios można oba biosy na raz nagrać. Teraz już na obu mam pod kawę i powinno być okej. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Jakie ścieżki wybraliście? Ja Dietricha.   Zamówienie z Empika anulowałem w czwartek i wziąłem z Perfect Blue. Praktycznie całą sobotę i niedzielę grałem po ponad 10h - tak się wciągnąłem.  Jedyne co straciłem to 10zł i brelok który w Empiku mieli dołączać gratis. Teraz w sumie żałuję że jednak nie wziąłem kolekcjonerki bo była niewiele droższa, a fajne pudełko.
    • Udało mi się w końcu pokonać tego ostatniego bossa i ukończyć Onimushę. W sumie to prawie całe leczenie zużyłem na pierwszej fazie i nadal nie doszedłem do tego jaki ma timing na grabie, ale od 2 fazy grałem na pełnym skupieniu i 3 fazę udało mi się za pierwszym razem zrobić.   Zacna była to gierka, system walki jest jednym z najbardziej miodnych jakie widziałem w grach i naprawdę świetnie się sieka przeciwników, mimo że w miarę powtarzalni są. Bossowie są bardziej różnorodni, ale są 2 takie typy bossa, który będzie się przewijać przez całą grę bo lecą z niego matsy do ulepszania rękawicy.   W większości bardzo lubię tę gierkę, chociaż ostatecznie czuję trochę rozczarowanie eksploracją. Za mało liniowych lokacji, a jak już były to mniej rozbudowane. Samo w sobie to by było ok, gdyby nie główna, bardziej otwarta lokacja, która rozszerzała się z czasem. Była wypełniona dość powtarzalną zawartością i po pewnym czasie widać że to sposób twórców na sztuczne wydłużenie gry. No ale mimo to zrobiłem wszystkie poboczne zadania. Po prostu walka mocno carruje tę gierkę i gra się przyjemnie 'mimo wszystko'. Polecam.
    • Niestety w starej robocie tyle się naoglądałem trupów na drodze że pozwolę się nie zgodzić. Na oponach, hamulcach i zawieszeniu nie oszczędzamy!!!
    • ja mam bardzo lekkie uv 1.250+ pod obciążeniem w cinebench na 5.6 wszystkie i jeden na 5.7Ghz ale w grach odpalają mi się dwa rdzenie na 5.7ghz bo jest jeszcze zapas mocy ale dalej nie kręce, generalnie ktoś bardzo ogarnięty mógłby cuda nie winy z nim robić 
    • Chyba działa jak masz auto, które jest ciężkie i bez przyspieszenia żeby stracić trakcję. Albo nie jeżdzisz autem   Jak złapie przymrozek i nawet jak jest sucho to rano asfalt ma lekką wilgoć. Wtedy wystarczy mocniej przycisnąć i koła mielą w miejscu (na nowych letnich oponach ale w niskie temperaturze). Hamowanie to samo. W listopadzie jak jeżdzę i jest bliżej zera to już trzeba uważać podwójnie. Różnica w takich warunkach letnie vs zimowe jest duża.   W środku dnia jak jest słoneczko to super, ale w godzinach 6-10, 16-22 już nie jest różowo  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...