Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, 

 

postanowiłem zmienić płyn na inny kolor. Po spuszczeniu płynu, czym czyścić układ? Samą wodą destylowaną czy z jakimiś dodatkami? Czy jest potrzeba demontażu całego układu i rozmontowania go na części pierwsze, czy mogę go przepłukać (kilka razy) bez demontażu? I ostatnie moje pytanie co ile powinienem wymieniać płyn na nowy? Jak będę miał jeszcze jakieś pytania to będę pisał :D Wiem o tym że na necie jest pełno poradników jak to zrobić ale chciałem zaczerpnąć opinii/rad osób które mają doświadczenie i jakieś spostrzeżenia/uwagi. 

 

Pozdrawiam 

Hadzi 

Opublikowano

Dobrze by było jakbyś napisał z jakiego płynu na jaki zmieniasz.

 

Ale dla własnego spokoju ja na Twoim miejscu rozebrał bym układ. Najpierw mechanicznie bloki wyczyścił w środku wodą z mydłem, potem wszystko przepłukał dokładnie zwykłą wodą a na koniec przepłukanie wszystkiego destylką. 

  • 3 miesiące temu...
Opublikowano

Nie wiem czy tak się da jak piszesz. Na chwilę obecną nie wiesz nawet czy masz osad i nie wiesz z czym walczysz. Jeśli widzisz finy na CPU albo na karcie to wiesz czy coś się nazbierało czy nie i czy trzeba płukać czy nie (przezroczyste bloki).

Osady które rozpuszczają kwaski czyli ocet albo kwasek cytrynowy to osady pochodzące z rozpuszczonych  w wodzie minerałów. Z tego co piszesz miałeś układ zalewany firmowym płynem jeśli to on wytworzył osad, co się zdarza to do tego są specjalne środki jak : Mayhems Blitz Basic Cleaning System

Niemniej umiejętne przepłukanie pętli jest większym wyzwanie i większe może wyrządzić szkody zrobienie tego niepoprawnie, niż rozebranie jednego czy dwóch bloków by zobaczyć czy wszystko jest ok.

Polecam  rozbiórkę, wywołuje lęk tylko za pierwszym razem. Poza tym jest moim zdaniem koniecznym krokiem serwisowym. Ja zawsze też robię rewizję pompy i sprawdzam luzy lub zatarcia na rotorze. To zawsze lepsze niż się pewnego dnia zdziwić jak pompa stanie.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...